Ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Kto kocha ptasie mleczko z chia? Ręka do góry! Znam takich co podniosą nawet i dwie. Dziś więc dla tych największych fanów, tej małej i lekkiej słodyczy - ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe


Wiem, jak lubicie ptasie mleczko z chia. Chyba bardziej niż ja. To o nie zazwyczaj proszą znajomi, gdy przychodzą do mnie w odwiedziny. Robienie wciąż tego samego, choćby było czymś najpyszniejszym, szybko wychodzi bokiem. Teraz wiem, jak czuł się Zbigniew Wodecki wciąż proszony o zaśpiewanie "Pszczółki Maji". Dlatego, by choć troszkę wyjść z rutyny, wymyślam nowe wersje ptasiego mleczka z chia. Tak by poproszona o jego zrobienie, mogłabym się zapytać "a które?", z nadzieją, że dwa razy pod rząd nikt nie zażyczy sobie tej samej wersji. 

Tak więc, niedawno powstało ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe. To słodka przekąska, dla tych, co tak jak ja, kochają pistacje. Konkretny, mocno orzechowy smak podkreśliłam delikatnym akcentem czekolady. Trudno powiedzieć mi, która wersja ptasiego mleczka z chia jest najpyszniejsza... Tak jakbym miała się zdecydować między lodami chałwowymi, pistacjowymi, a o smaku solonego karmelu... Wybór jest zawsze dla mnie katorgą. :P 

Dla pięknego koloru masę pistacjową wzbogaciłam o dodatek herbaty matcha. To niewątpliwie najzdrowsza herbata na świecie. O jej cudownych właściwościach napisze wkrótce...

Ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe


część czekoladowa:
 - 1 puszka (400 ml) mleka kokosowego
- 2 łyżki kakao 
- 4 łyżki ksylitolu
- szczypta cynamonu
- szczypta soli
- 2 łyżeczki agaru

część pistacjowa:
- 100 g pistacji (waga bez łupiny), zmielonych na mąkę
- 1 puszka (400 ml) mleka kokosowego
- 150 ml mleka roślinnego
- 2 łyżeczki herbaty matcha
- 4 łyżki nasion chia
- 4-5 łyżek ksylitolu
- 1 1/2 łyżki ekstraktu waniliowego
- 1 i 1/2 łyżeczki agaru
  1. Do malaksera wrzucam mąkę z pistacji, mleko kokosowe, mleko roślinne, ksylitol, matchę, i ekstrakt waniliowy. Całość blenduję na gładką masę. Próbuję i ewentualnie dodaję 1 łyżkę ksylitolu więcej.
  2. W jednym garnku umieszczam wszystkie składniki potrzebne do części czekoladowej oprócz agaru. Całość podgrzewam i jednocześnie mieszam trzepaczką. Gdy wszystkie składniki się połączą, dodaję agar i dalej podgrzewam energicznie mieszając trzepaczką. Całość gotuję ok. 2 min. 1/2 masy wylewam na dno blaszki (20x20 cm) wyścielonej folią spożywczą lub papierem do pieczenia. Blaszkę wkładam do lodówki na 2-5 min.
  3. W drugim garnku umieszczam zblendowaną masę pistacjową. Dodaję agar i bardzo dokładnie mieszam za pomocą trzepaczki. Dodaję chia, dokładnie mieszam i podgrzewam. Gotuję ok. 2 min od zagotowania. Masę wylewam na lekko stężałą masę czekoladową. Ponownie wstawiam do lodówki, ale tym razem na 10-15 min. W tym czasie reszta masy czekoladowej nam stężeje. Nie martwy się, bo wystarczy ją ponownie podgrzać i dokładnie wymieszać (ewentualnie dodać 1 łyżeczkę mleka, gdyby masa za mocno odparowała).
  4. Gdy pistacjowa masa z chia lekko stężeje, wylewam na nią pozostałą masę czekoladową.
  5. Całość przykrywam folią aluminiową lub spożywczą i wstawiam do lodówki na ok. 2 h.
Smacznego!

WSKAZÓWKI:
  • Do ptasiego mleczka z chia najlepiej użyć dobrej jakości mleka kokosowego zawierającego ok. 80 % miąższu z kokosa.
  • Jeśli nie znasz smaku herbaty matcha, na początku dodaj jej 1 łyżeczkę. Spróbuj i ewentualnie dodaj jej więcej.
  • Możesz także pominąć dodatek herbaty matcha, jednak wtedy twoje ptasie mleczko nie będzie miało tak pięknego zielonego koloru.
  • Zamiast agaru możesz użyć żelatyny, jednak nie wiem, jak i w jakich proporcjach, gdyż nie używam jej w mojej kuchni.






Sernik jaglany jagodowo-bananowy i właściwości jagód (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Jagody, dosłownie skarb lasu. Lubiane przeze mnie nie tylko za smak, ale i cudowne właściwości odżywcze. Dziś ten cudowny owoc w formie jaglanego sernika jagodowo-bananowego. Wegańskie i bezglutenowe ciasto bez pieczenia, dzięki czemu zachowujemy maksymalną odżywczą wartość owoców nie tracąc przy tym na smaku.


Ach, sezon jagodowy w pełni! A z nimi sine usta i zęby, które odkrywają przed wszystkimi nasze jagodowe szaleństwo. Na szczęście, niezwykle zdrowe szaleństwo, gdyż owoce te oprócz wyśmienitego smaku charakteryzują się cudownymi właściwościami zdrowotnymi.

To co w takiej jagodzie siedzi?
  • witaminy: A, C, B, PP
  • cynk i miedź, które m.in. wzmacniają naszą odporność i koncentrację 
  • witamina C, zmniejszająca odczyn zapalny i wzmacniająca nasz układ odpornościowy
  • witamina A, która wyostrza nasz wzrok 
  • mangan i selen, które m.in. obniżają poziom złego cholesterolu, a podwyższają tego dobrego.
  • garbniki, które uszczelniają błony śluzowe żołądka i neutralizują szkodliwe produkty przemiany materii.
  • antyoksydanty, usuwające nadmiar wolnych rodników, zwiększające ochronę organizmu przed bakteriami, wirusami i nowotworami oraz korzystnie wpływające na układ sercowo-naczyniowy
  • mirtylina (fioletowy barwnik) uelastycznia naczynia krwionośne i przeciwdziała anemii
  • antocyjany, poprawiające widzenie w ciemności i zmniejszające ryzyko choroby Parkinsona
  • glukokininy, pomagające regulować poziom cukru we krwi
  • flawonoidy, działające moczopędnie i pomagające nam w walce z zapaleniami układu moczowego
  • kolagen, zapobiegający wiotczeniu naszej skóry
  • błonnik, który usuwa część cholesterolu z układu pokarmowego wraz z toksynami i kwasami żółciowymi zanim zdążą przeniknąć do układu krwionośnego.
  • kwasy owocowe pozytywnie wpływające na naszą skórę

A to tylko część prozdrowotnych właściwości jagód.
Jedzmy więc je jak najczęściej! 
Może w postaci wegańskiego i bezglutenowego sernika jaglanego jagodowo-bananowego
Połączenie jagód i kaszy jaglanej (o której właściwościach zdrowotnych pisałam tutaj) to dosłownie bomba odżywcza, która postawi wasz układ odpornościowy w stan najwyższej gotowości. 

Sernik jaglany jagodowo-bananowy - przepis (wegańskie, bezglutenowe)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Sernik jaglany jagodowo-bananowy bez pieczenia

(tortownica o śred. ok. 22 cm)

spód:
- 175 g świeżych daktyli (waga bez pestek), używam Najlepsze Daktyle
- 130 g bezglutenowych płatków owsianych
- 20 g poppingu z kaszy jaglanej
- 2 łyżki masła orzechowego --> przepis na domowe masło orzechowe
- 2 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego
- szczypta soli
  1. Daktyle, masło orzechowe, olej kokosowy i sól blenduję na gładką masę. 
  2. Przekładam masę do miski, wrzucam płatki owsiane i popping z amarantusa. Dokładnie mieszam - najlepiej rękami.
  3. Spód tortownicy wykładam papierem do pieczenia, natomiast jej boki wysmarowuję olejem kokosowym. Dno wyklejam ciastem, mocno przyciskając do dna. 
masa jaglana:
- 200 g surowej kaszy jaglanej
- 400 ml mleka roślinnego
- 30 ml soku z cytryny
- 400 g jagód
- 300 g dojrzałych bananów bez skórki (ok 2 bardzo duże banany)
- 170-200 g ksylitolu
- śmietana z 1 puszki (400 ml) schłodzonego mleka kokosowego
- skórka otarta z 1 cytryny
- 1 łyżka rumu (opcjonalnie)
- 1 1/2 łyżki ekstraktu waniliowego
- 3 płaskie łyżeczki agaru

dodatkowo: jagody
  1. Kaszę jaglaną przelewam wrzątkiem.
  2. Opłukaną kaszę gotuję w mleku z dodatkiem soku z cytryny, rumu i ekstraktu waniliowego ok. 30 min, na małym ogniu, pod przykryciem. Kasza ma wchłonąć cały płyn. Kaszy w czasie gotowania nie mieszam. Kaszę pozostawiam do ostudzenia.
  3. Ugotowaną i ostudzoną kaszę jaglaną przekładam do malaksera, dodaję owoce, ksylitol i skórkę z cytryny. Całość blenduję na gładką masę. 
  4. Do rondelka przekładam śmietanę kokosową i ją podgrzewam. Wsypuję agar i bardzo dokładnie mieszam za pomocą trzepaczki. Gdy masa zacznie wrzeć, zmniejszam ogień i całość gotuję ok. 1 min.
  5. Do masy dodaję agar ze śmietaną. Całość miksuję na gładki krem. Próbuję, w razie potrzeby doprawiam i jeszcze raz miksuję.
  6. Gotowy krem wylewam na spód i posypuję z góry jagodami.
Smacznego!

WSKAZÓWKI:
  • Do ciasta używam oleju kokosowego extra virgin. Jest nie tylko zdrowszy, ale dodaje wypiekowi wspaniałego aromatu. 
  • Do spodu możesz użyć suszonych daktyli. Zalej je gorącą wodą i zostaw godzinę. Następnie je z niej odsącz.
  • Możesz pominąć dodatek rumu, choć pięknie podkreśla on smak sernika.
  • Śmietana kokosowa to ta stała część, która się wytrąca po schłodzeniu mleka kokosowego. W puszce dobrej jakości mleka kokosowego (400 ml) zawierającego ok. 80 % miąższu z kokosa jest jej ok. 300 g.
  • Zamiast agaru możesz użyć żelatyny, jednak nie wiem, jak i w jakich proporcjach, gdyż nie używam jej w mojej kuchni.




Jagodzianki (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Dziś roślinny jagodziankowy szał - bez glutenu i drożdży. Moja wersja nadbałtyckiego przysmaku, która jest równie pyszna jak oryginał. Umila dzieciństwo tym małym, przywraca wakacyjne wspomnienia tych dużych. Jeśli szukasz zdrowej wersji jagodzianek - świetnie trafiłeś! 


Z czym Tobie kojarzy się lato z dzieciństwa? Mnie z jagodziankami sprzedawanymi na nadbałtyckiej plaży w akompaniamencie dziwnych, mniej i bardziej śmiesznych wierszyków sprzedających. Dawno nie byłam nad polskim morzem w sezonie, ale do dzisiaj pamiętam tekst: Jagodzianki dwusmakowej - jagodowo-jagodowe. Był jeszcze jeden, z wężem w roli głównej, ale tego cytowanie daruje sobie :P.  Tak więc, moje wspomnienie dzieciństwa - polskie morze, jagodzianki i ja jedząca je aż się uszy trzęsą. Była jeszcze moja dziecięca nadwaga, która do dziś jest tematem sporów między mną, a moją mamą. Kocham Cię mamo, ale nie byłam nabita i dorodna - byłam gruba :). Chociaż miało to miejsce 20 lat temu i do aktualnej otyłość polskiej młodzieży było mi daleko. 

Tydzień temu odezwała się do mnie jedna z was, pytając mnie czy mam przepis na jagodzianki. Niestety, dotąd nie pomyślałam, by go stworzyć. Może z lenistwa, bo nie lubię pracy z drożdżami w przepisach wegańskich i bezglutenowych. Jestem przyzwyczajona, że wymyślone przepisy wychodzą mi za pierwszym razem, a te z drożdżami w roli głównej pamiętam jako najbardziej kapryśne. Myślałam, że odpuszczę sobie temat jagodzianek, zostawiając go na przyszły rok. Coś jednak nie dawało mi spokoju. Wspomnienie. Dziecięce wspomnienie, które powodowało uśmiech na mojej twarzy. Ja z buzią i zębami sinymi od jagód. Szum morza. A niech to! Przywołam smak dziecięcego lata, ale w innej wersji. Równie pysznej, ale zdrowej. By móc rozkoszować się jagodziankowym smakiem, bez wyrzutów sumienia.

Tak powstały poniższe jagodzianki. Bez drożdży, więc pewnie niejeden z was napisze, że to nie są prawdziwe jagodzianki. Dla mnie są, gdyż smakiem przywołują dziecięce wspomnienia. Największy wyznacznik akceptowalności moich przepisów - Marek - zjadł dwie jeszcze gorące. Uszy trzęsły mu się, jak mnie w dzieciństwie. Aż miło było patrzeć.
              

Jagodzianki - przepis (weganskie, bezglutenowe)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Placuszki kokosowe z orzeźwiającym musem z czarnej porzeczki (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)

Kto nie kocha placuszków? A co dopiero tych, które łączą w sobie wyjątkowy smak i wartości odżywcze? Zapraszam cię do spróbowania delikatnie kokosowych placuszków, które wspaniale uzupełnia orzeźwiający mus z czarnej porzeczki z dodatkiem mięty i skórki otartej z limonki. Dla tego deseru warto zostać roślinożercą! ;) 


Jak wspominałam przy przepisie na Sernik jaglany z czarną porzeczką, jestem wielkim miłośnikiem tych małych, lekko kwaskowatych owoców lata. Udało mi się w zeszłym roku posadzić u siebie kilka ich krzaczków. Niestety, w tym roku podarowały mi jedynie symboliczną garść porzeczek, którą i tak musiałam się podzielić z moim lubym. Choć teraz tak myślę, że nie powinnam, bo on wyjadł cały tegoroczny agrest. Hm... no cóż... Niedawno posadzone krzaczki obdarowują nas tak skąpo, że zaczynamy wyznawać brutalną zasadę "kto pierwszy ten lepszy". Tak więc jemu udało się wyjeść cały agrest, ja udawałam, że tegoroczne poziomki nie wiadomo dlaczego słabo owocują. Czarną porzeczką podzieliliśmy się już na drodze kompromisu. 

Tak więc w tym roku czarna porzeczka nie spełniła moich wielkich co do niej oczekiwań i nie podarowała mi tylu owoców, bym mogła z nich zrobić kilkadziesiąt słoików konfitur, upiec dziesiątki ciast i jeszcze codziennie jeść porzeczkowe śniadania. Może marzenie spełni się za kilka lat. Dziś natomiast muszę postawić na kupne owoce. A że i tymi nie pogardzę, objadam się nimi do bólu brzucha. :P Aż trudno powstrzymać się, by jakieś ostały się, by zużyć je do ciast i innych deserów. Choć dla poniższych placuszków jestem w stanie chwilę pocierpieć...

Co powiesz na wyjątkowe w smaku wegańskie i bezglutenowe placuszki kokosowe z orzeźwiającym musem z czarnej porzeczki

Placuszki kokosowe z musem z czarnej porzeczki - przepis (weganski, bezglutenowy)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Ciecierzyca w sosie "śmietanowym" z bobem i kurkami (wegańskie, bezglutenowe)

Miejskie ryneczki zalały kurki, a ty nie masz pomysłu na danie, w którym mógłbyś wykorzystać ten cudowny twór lata? Sięgnij po wegańską i bezglutenową ciecierzycę w sosie "śmietanowym" z bobem i kurkami i zobacz, że grzyby to nie tylko pyszny smak, ale i zdrowie.


Kurki, kureczki... Jak pisałam ostatnio, to jedne z moich ulubionych grzybów, dlatego przy akompaniamencie westchnień i przewracania oczami mojego Marka, zaopatrzyłam nas w kurkowy zapas, który spokojnie starczy nam na kolejne 2 lata. Zresztą, oglądając moją spiżarnię i zamrażalkę, można odnieść wrażenie, że szykuję zapasy na potencjalną wojną i odcięcie nas od świata. No cóż... przesada to moje drugie imię. :P No ale jaki byłby świat bez wariatów? 

Dobra, już wiemy, że kurki są pyszne, a ja mam do nich szczególną słabość... Ale czy jest w nich coś oprócz smaku??? 

Kurki a zdrowie

Dużo się mówi i pisze, że grzyby nie posiadają znacznych wartości odżywczych, gdyż w ponad 80 % składają się z wody. Czy to prawda? Po części tak, gdyż przeważającym składnikiem grzybów jest właśnie woda, co czyni je niskokalorycznymi. Jednak oprócz wody, grzyby posiadają masę witamin oraz makro i mikroelementów. Co znajdziesz w kurkach? Witaminy A, E, C, PP, D2, B1, B2, a także minerały: wapń, magnez, sód, potas, fosfor, chlor, siarka, żelazo, mangan, fluor, miedź i cynk. Kurki to także wspaniałe źródło błonnika i aminokwasów (często nazywa je się "mięsem lasu"). 
Co więcej, grzyby nie są aż tak ciężkostrawne, jak często się sądzi. Niewskazane są jedynie dzieciom poniżej 3 roku życia, osobom z problemami z nerkami, wątrobą czy przewodem pokarmowym.

Kurki już w starożytności były stosowane w medycynie ludowej. Polepszały pracę wątroby, wzrok, odporność i były niezastąpione w walce z pasożytami. To ostatnie dzięki hitinmannozie, która zabija robaki ludzkie każdego gatunku (dlatego kurki nie posiadają robaków ;) ). Hitinmannoza jest dzisiaj wykorzystywana do produkcji leków. Jednak ta zawarta w kurkach jest łagodniejsza i nie obciąża wątroby. 

Jeśli więc chcesz wesprzeć swój organizm w walce z pasożytami (a niestety dużo z nas jakieś ma), sięgnij po kurki. Pamiętaj jednak, że hitinmannoza jest bardzo wrażliwa na temperaturę (powyżej 55 st. C) i sól spożywczą. Dlatego do zabicia pasożytów stosuje się nalewki z kurek lub suszy je się w temp. poniżej 50 st. C. 

Kurki po obróbce termicznej i dodaniu soli nie mają więc już właściwości anty pasożytniczych. Nadal jednak dostarczasz swojemu organizmowi szereg wyżej wymienionych witamin, makro i mikroelementów oraz aminokwasów. 

Doceńmy więc kurki i wykorzystujmy je jak najczęściej w naszej kuchni.
Może tym razem postaci wegańskiej i bezglutenowej ciecierzycy w sosie "śmietanowym" z bobem i kurkami?


Ciecierzyca w sosie "smietanowym" z bobem i kurkami- przepis (wegańskie bezglutenowe)
wegańskie, bezglutenowe

Galette z cukinia i pesto pistacjowo-bazyliowm (wegańskie, bezglutenowe)

Jedna z moich ulubionych wegańskich i bezglutenowych tart, którą robię zawsze, gdy zaczyna się sezon na cukinię. Proste, a jakże pyszne danie, które zaskoczy każdego kto wątpi, że dania zdrowe i bezglutenowe mogą smakować (i to jak!). Chwytaj po wyjątkowy przepis na galette z cukinią i pesto pistacjowo-bazyliowym!


Niektórzy z moich znajomych, którzy jedli przeze mnie przyrządzone jedzenie, mlaskali z potakiwaniem dywagując, jak to mój luby ma ze mną dobrze, jedząc codziennie takie zdrowe pyszności. Że jakby mieli taką kobietę/mężczyznę, która/y na co dzień by im przyrządzała takie cuda byliby długo piękni, szczupli i młodzi. No ale oni nie mają czasu, więc stawiają na szybko i bezwartościowo. Na ruch również brak dnia, więc zapuszczony z przodu brzuszek i problemy zdrowotno już w młodym wieku to nie ich wina. To wina szefa, czasów, klimatu... Wszystkiego. Bla bla bla... Wtedy pojawia się u mnie myśl irytacji, dlaczego często zrzucamy na innych odpowiedzialność za własne zdrowie i samopoczucie. Niech ktoś mi zdrowo ugotuje, niech ktoś za mnie poćwiczy, niech ktoś mnie wyleczy... Zapominamy, że siła tkwi w nas samych i chcieć to móc. Możemy zmienić wszystko i być kim chcemy, jednak samym gadaniem i narzekaniem nic nie zdziałamy. Przeciwnie, obudzimy się za 20 lat w tym samym miejscu, jeszcze bardziej niezadowoleni i rozczarowani życiem.

Nie musisz spędzać tyle czasu w kuchni, co ja. To moja praca i pasja. Tu odpoczywam i chyba niedługo zamieszkam :P. Możesz jednak postawić na zdrowie swoje i swojej rodziny. I nie bądź w tym sam. Nakłoń bliskich do wspólnego gotowania, to przecież fajna zabawa, która zbliża ludzi. Argumentem dla dzieci niech będzie to, że można się nieźle wybrudzić. Pozwól im na to! :) I naprawdę, by zdrowo ugotować czy upiec nie potrzeba masy czasu. Obalam ten mit na każdych warsztatach kulinarnych.

Dziś coś niezbyt skomplikowanego i jednocześnie niezwykle pysznego - wegańskie i bezglutenowe galette z cukinią i pesto pistacjowym. Nie czekaj na to, by ktoś je zrobił za ciebie! 
A jeśli zazwyczaj to ktoś dla ciebie gotuje - zrób wyjątek i zaproś go na wyjątkową, zdrową i romantyczną kolację. :) 

Galette z cukinia i pesto pistacjowym - przepis weganskie, bezglutenowe , roślinna kuchnia blog kulinarny
wegańskie, bezglutenowe

Sernik jaglany z czarną porzeczką (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Są tu wielbiciele porzeczek, szczególnie tych czarnych? Jeśli tak, mam dla was coś wyjątkowego - wegański i bezglutenowy sernik jaglany z dodatkiem tego pysznego owocu lata. Szybko, szybko, bo sezon na porzeczki niedługo się skończy!


Lato to czas porzeczek - czerwonych, białych i czarnych. Ja najbardziej lubię te ostatnie, dlatego kilka ich krzaków posadziłam w ogrodzie. Ulubione owoce z własnego ogródka, nie pryskane, wygrzane na słońcu i jedzone prosto z krzaka to to, o czym marzę. A te których nie dam rady zjeść, wrzucę prosto do pieczonego sernika jaglanego. By delikatna kwaskowatość owocu wspaniale uzupełniła słodką, waniliową masę... 


Sernik jaglany z czarna porzeczka - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Recenzja - "Milk power" Mercedes Blasco

Ostatnio w moje ręce wpadła książka Mercedes Blasco "Milk power" Wydawnictwa Burda. Pomyślałam, co można jeszcze o mleku roślinnym napisać? Odpowiedz zaskoczyła mnie samą (Tak! Nawet mnie!). Bo można i to wiele...





Tarta z bobem i kurkami (wegańskie, bezglutenowe)

Sezon kurkowy w pełni, więc i na blogu przepis na wykorzystanie tych pysznych grzybów. Dzisiaj w formie wegańskiej i bezglutenowej tarty z dodatkiem bobu. Danie pyszne zarówno na zimno, jak i na ciepło. 


Na miejskich targach i stoiskach przy drogach pojawiły się jedne z moich ulubionych grzybów - kurki. I nie tak jak zwykle bywa, cicho i niezauważalnie. Ku mojej radości, mogę śmiało powiedzieć, ze mamy w tym roku kurkowy zawrót głowy! Wracając do domu z Pomorza ze zdziwieniem i jednoczesnym uśmiechem na twarzy rejestrowałam, ilu ludzi siedzi przy drogach sprzedając nie pudełka, nie siatki, ale siaty tych pysznych grzybów. Grzechem byłoby nie skorzystanie z takiej okazji. Teraz więc przez kilka dni będziemy jedli chyba same kurki :P. Na szczęście, teściowa rok temu nauczyła mnie, grzybowo-przetworowego laika, jak je mrozić, więc możliwe jest uniknięcie znienawidzenia mnie przez mojego partnera spowodowane kurkowym przejedzeniem. 

Dziś więc wegański i bezglutenowy przepis na... kurki! Będzie jednak niebanalnie, bo grzyby te zamknęłam w pysznej tarcie z dodatkiem bobu. By ją zrobić, musicie się pospieszyć, bo sezon na bób dobiega już końca. Ja tego końca zbytnio się nie boję, bo również (jak zwykle ja) w drodze przesady pomroziłam kilogramowe zapasy tego strączka. :P 

Tarta z bobem i kurkami weganskie, bezglutenowe
wegańskie, bezglutenowe

Ptasie mleczko z chia truskawkowo-czekoladowe (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Kończymy na blogu sezon truskawkowy. Robimy to jednak z wielkim przytupem, gdyż ptasim mleczkiem z chia truskawkowo-czekoladowym. Ten wegański, bezglutenowy i pozbawiony cukru deser idealnie sprawdzi się na upalne, letnie dni, kiedy szukamy lżejszej słodyczy.


Klasyczny przepis na ptasie mleczko z chia, to przepis, dzięki któremu pokochaliście mój blog. Od czterech lat to danie znajduje się na liście najpopularniejszych na stronie. Przepis wymyśliłam sama, od podstaw na początku 2015 roku, dlatego tak emocjonalnie jestem z nim związana. Cieszę się, jak inni z niego korzystają i nawet publikują go na swoich blogach, oczywiście wspominając, skąd on pochodzi. Wymyśliłam go przecież nie dla siebie, ale dla Was. Nie zgadzam się jednak na kradzież przepisu, przypisywaniu go sobie. To po prostu po ludzku nie fair. Walczę z tym z dnia na dzień, za każdy razem będąc zaskoczona tupetem i wyrafinowaniem kopiujących. Ale ja nie o tym. Ja o Was i do Was :). Bo nie tylko ja walczę, ale także Wy. Za każdym razem, gdy ktoś "kradnie" ptasie mleczko z chia, to Wy pierwsi reagujecie. To Wy stoicie za mną wielkim murem. Dziękuję. :) Naprawdę wiele to dla mnie znaczy. 

Dziś w podziękowaniu za wsparcie mam dla Was nową wersję ptasiego mleczka z chia, truskawkowo-czekoladową. Aż głupio się przyznać, ale jest jeszcze lepsza od tej klasycznej. Połączenia truskawki i czekolady w tej lekkiej słodyczy, dosłownie powaliło mnie na łopatki. Jestem pewna, że i Ty będziesz równie zaskoczony tym cudownym smakiem!

Dzisiejsza wersja jest jednak trochę bardziej czasochłonna. Wszystko za sprawą potrzeby zredukowania musu truskawkowego. To jednak ważny punkt, jeśli chcemy uzyskać coś jednocześnie intensywnie truskawkowego i śmietankowego. Obiecuję Ci, efekt końcowy wart jest wysiłku.

A teraz, do chcących skopiować przepis - zarówno na blog czy do knajpki. Będzie mi bardzo miło, ale proszę, z szacunku do mojej pracy, zaznaczcie skąd on pochodzi. :) 

Ptasie mleczko z chia truskawkowo-czekoladowe - przepis wegańskie bezglutenowe bez cukru
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Pizza z kaszy jaglanej z pomidorkami koktajlowymi i awokado (wegańskie, bezglutenowe)

Ostatnio zaproponowałam wam przepis na pizzę z ciecierzycy. Cieszył się on niezwykłą popularnością, dlatego dziś namawiam cię do równie zwariowanego wegańskiego i bezglutenowego dania - pizzy z kaszy jaglanej. Dziś z dodatkiem sosu pomidorowego, awokado i smażonych pomidorków koktajlowych, jednak co ty na nią położysz zależy od twojej inwencji twórczej i tego, co masz w lodówce. Szalej!


Pizza to niezwykle wdzięczna potrawa, gdyż możemy ułożyć na niej praktycznie wszystko. Ja traktują ją tak samo jak sałatkę, pastę do chleba czy potrawkę - czyli "danie śmietnikowe", do którego wrzucam to, co akurat zalega w mojej lodówce. Dzięki tego typu potrawom w mojej lodówce nie błąkają się zapomniane, pojedyncze warzywne sztuki, a w spiżarni nie zapuszczają korzeni buraki czy ziemniaki. Co więcej, nie tylko nie marnuję jedzenia, ale co jakiś czas wymyślam nowe, zaskakująco pyszne połączenia smakowe. 

Dzisiaj podaję Ci wegański i bezglutenowy przepis na pizzę z kaszy jaglanej. Ja posmarowałam ją klasycznym sosem pomidorowym, jednak ty, jeśli chcesz, możesz zamienić go na hummus (jak w pizzy z ciecierzycy), guacamole czy inne roślinne smarowidło. Dodatki położone na górze również są zmienne i zależą od Twojej inwencji. Możesz, tak jak ja, użyć pomidorków koktajlowych, awokado i rukoli (uwielbiam tą wersję!). Zamiast tego równie mile widziana jest cukinia, papryka, bakłażan, suszone pomidory... Wszystko, co właśnie leży w twojej lodówce i nie masz pomysłu, jak tego użyć. 

Pizza z kaszy jaglanej z pomidorkami koktajlowymi i awokado (wegańskie, bezglutenowe)
wegańskie, bezglutenowe

Muffiny z truskawkami i wodą różaną (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Na moim blogu jest wiele przepisów na wegańskie i bezglutenowe babeczki i muffiny (klik), jednak żadne z nich nie rozkochały mnie w sobie tak, jak muffiny z truskawkami i wodą różaną. Może dlatego, że uwielbiam zapach oraz smak konfitury różanej i oddałabym za nią ostatnią koszulę :P. Jeśli więc tak jak ja, jesteś różanym wariatem, tez przepis jest właśnie dla ciebie! 


Muffiny to jedna z moich ulubionych słodyczy. Robi się je niezwykle szybko i prosto. Gotowe można wziąć ze sobą w podróż, do szkoły czy pracy. Co więcej, świetnie się mrożą, dzięki czemu o każdej porze dnia i nocy mogę cieszyć się ich wyjątkowym smakiem. Niejednokrotnie taka rozmrożona muffinka uratowała mi niezbyt udany dzień. :) Ostatnio była to wegańska i bezglutenowa muffina z truskawkami, pięknie pachnąca różą... Tak dobra, że musiałam podzielić się z tobą przepisem na nią. Przepisem tak banalnie prostym, że aż grzech się za niego nie zabrać. 
To jak?
Czy dziś twoja kuchnia będzie pachnieć truskawkami i różą? ;)

Muffiny z truskawkami i woda rozana - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru