Dyniowe placuszki gryczane z sosem pomarańczowo-orzechowym (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Idealne danie na śniadanie czy podwieczorek. Wegańskie dyniowe placuszki gryczane skradną serce tych małych, jak i dużych łasuchów! Podanie ich z sosem pomarańczowo-orzechowym sprawi, że nie obędzie się bez dokładki. A można ją brać bez wyrzutów sumienia, gdyż placuszki nie posiadają w sobie ani grama glutenu czy rafinowanego cukru. Są stworzone tylko ze zdrowych składników! Pysznie i zdrowo, czy to co lubię :). 


Sezon na dynie powoli dobiega końca. Choć w wielu sklepach są one dostępne przez cały rok, to właśnie jesienią można trafić na najlepsze okazy. A że należę do dyniomaniaków, rozkochanych szczególnie w dyni hokkaido, co rusz wymyślam nowe dania, w której to ona gra główną rolę. 

Ostatnio całkiem przypadkiem, w celu wykorzystania resztki upieczonej dyni, stworzyłam danie, które stało się moim ulubionym weekendowym śniadaniem - wegańskie i bezglutenowe dyniowe placuszki gryczane. Podaje je na różne sposoby. Czasem w towarzystwie owoców lub powideł, a czasem z sosem pomarańczowo-orzechowym. Z nim placuszki niewątpliwie smakują najlepiej. 

Dyniowe placuszki gryczane - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Dyniowe placuszki gryczane z sosem pomarańczowo-orzechowym

(ok.10 sztuk)

- 250 g puree z pieczonej dyni hokkaido --> jak zrobić puree z pieczonej dyni? 
- 100 mąki gryczanej
- 50 g skrobi ziemniaczanej
- 50 ml mleka roślinnego 
- 3 łyżki ksylitolu
- 1/2  łyżeczki mielonego cynamonu
- 1/3 łyżeczki kurkumy
- 1/2 łyżeczki sody
- szczypta soli
- olej do smażenia
  1. Wszystkie składniki umieszczam w misce i dokładnie mieszam. Masa jest dość gęsta i taka ma być.
  2. Placuszki smażę z dwóch stron na nieprzywierającej patelni przetartej olejem kokosowym (1 placuszek - 1 łyżka delikatnie rozprowadzona na patelni).
  3. Placuszki polewam pomarańczowo-orzechowym sosem i posypuję startą skórą pomarańczową.
pomarańczowo-orzechowy sos:
- 3 łyżki dowolnego masła orzechowego -->  przepis na domowe masło orzechowe
- sok z 1 pomarańczy
- 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu

do podania: skórka pomarańczowa
  1. Wszystkie składniki dokładnie mieszam. 
  2. Gdyby masa była zbyt gęsta (wiele zależy od konsystencji naszego masła) dodaję tyle mleka roślinnego, by uzyskać konsystencję gęstego sosu.
Smacznego!





    WSKAZÓWKI:

    • Zamiast dyni hokkaido wspaniale sprawdzi się dynia piżmowa. Jest ona jednak mniej słodsza i możliwe, że trzeba będzie dodać do masy 1 łyżkę ksylitolu ekstra.
    • Ksylitol możesz zastąpić cukrem kokosowym lub erytrolem. 
    • Do smażenia używam oleju kokosowego. Jeśli nie jesteś weganinem, użyj masła klarowanego.
    • Mąkę gryczaną możesz zastąpić mąką kukurydzianą, bezglutenową owsianą, kasztanową lub jaglaną.





    Bliny buraczane z koperkowym musem z awokado (wegańskie, bezglutenowe)

    Dziś roślinne danie w typowo polskim stylu, idealne na wszelkiego rodzaju imprezy czy Święta. Danie, które, jak wiele moich ulubionych dań, powstało w drodze przypadku i chęci wykorzystania tego, co zalega w lodówce. Jeśli tak jak ja, kochasz wszelkiego rodzaju placuszki, chwytaj po przepis na bliny buraczane z koperkowym musem z awokado

    Uwielbiam wszelkiego rodzaju placuszki. Zwłaszcza te na słodko. Raz na jakiś czas robię jednak wyjątek i przygotowuję pyszne placuszkowe wytrawności. Zazwyczaj robię je w tego, co akurat mam w lodówce przy okazji sprzątając zalegające w niej niepotrzebne, pojedyncze warzywa i owoce. 
    Tym razem do wspólnego gotowanie zaprosiłam ugotowane buraki, awokado i koperek. Ogarnęłam jeszcze kilka produktów, które zawsze mam w kuchni i w rezultacie zamiast zwykłej potrawy, ot tak do najedzenia się, powstało wegańskie i bezglutenowe danie, którym musiałam podzielić się z Tobą na blogu - bliny buraczane z koperkowym musem z awokado. Niepozorny dodatek chrzanu zrobił swoje! :P


    Bliny buraczane z koperkowym musem z awokado - przepis (weganskie, bezglutenowe) blog kulinarny
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Jaglana tarta z mango (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Trafiasz na przecenę ulubionego owocu. Co robisz? Wykupujesz prawie wszystko. Część zjadasz, część mrozisz jako dodatek do porannej owsianki, a z reszty robisz ciasto... Nie ważne, że w tym tygodniu miałaś robić makowiec. :P Chwila moment i jest i ona... Cała dla Ciebie... Tarta jaglana z mango. Witaj w moim szalonym świecie sterowanym przez kubki smakowe. :P 


    Poczucie winny? A co ono właściwie oznacza? :P
    Jeśli właśnie tak jak ja, wcinasz ciasto zrobione na bazie tylko zdrowych składników, o poczuciu winy możesz zapomnieć. 
    A jeśli dodatkowo jest ono tak pyszne, że dosłownie trzęsą Ci się uszy, uśmiechnij się!
    Jesteś szczęściarzem! Należysz do tych, którzy odkryli sekret, jak nie odmawiając sobie wyjątkowego smaku słodyczy być szczupłym i zdrowym. :)
    Tak jak ja uwielbiasz mango
    Chwytaj po banalnie prosty przepis, który pokochają Twoje kubki smakowe!
    Przepis na wegańską i bezglutenową jaglaną tartę z mango
    Słodycz i to bez dodatku rafinowanego cukru. :)


    Jaglana tarta z mango - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Waniliowo-piernikowy sernik jaglany ze śliwkami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Cudowny smak i efektowny wygląd? Słodko i zdrowo? Dla True Taste Hunters wszystko jest możliwe! Aż trudno uwierzyć, że poniższe cudo powstało z chęci wykorzystania zalegającego nadmiaru śliwek. :P No cóż... to chyba już standard, że wyjątkowe przepisy powstają w drodze przypadku. Receptura na waniliowo-piernikowy sernik jaglany ze śliwkami do takich przepisów należy. 


    Sezon na śliwki dobiega końca. Niestety, w tym roku nie udało mi się wysmażyć domowych powideł (przepis na nie tutaj).  Po części przez zagonienie i masę spraw związanych z rozwojem bloga (szczegóły już wkrótce :*). A głównie dlatego, że w tym roku nie udało mi się znaleźć idealnych węgierek. Nie wiadomo dlaczego stare odmiany, idealne do powideł, powoli odchodzą w zapomnienie. Wyparły je węgierkopodobne śliwki z dość grubą skórką, na targach reklamowo nazywane "węgierkami". Jeśli jednak znasz smak i fakturę prawdziwej węgierki, szybko zorientujesz się, czy kupiona śliwka jest zaledwie jej smutną podróbką. Dwa dni szukałam prawdziwej, pomarszczonej i niebiańsko słodkiej węgierki. Nie udało się zdobyć okazu idealnego do powideł. Mam nadzieję, że jest to wina słabego pod względem owocowych zbiorów roku i w przyszłym roku uda mi się zdobyć kilka kilogramów węgierki idealnej. Na szczęście, póki co, półki mojej spiżarni są bogato zaopatrzone w zapasy z poprzednich lat.

    A kupione nieidealne śliwki najlepiej zużyć do pysznego ciasta... :D U mnie wylądowały w waniliowo-piernikowym serniku

    Waniliowo-piernikowy sernik jaglany ze sliwkami - przepis (weganskie, bezglutenowe)

    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Sernik jaglany z jabłkiem i kruszonką (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Sernik jaglany z jabłkiem i kruszonką to pierwszy przepis, który przychodzi mi do głowy, gdy na targu zdobędę pierwsze boskopy. Ciasto, dzięki któremu trochę bardziej lubię jesień. A jeśli do kawałka tej słodyczy dostanę jeszcze koc i ciepłą herbatę, mogę powiedzieć, że lato jest oklepane, za to jesień cudowna. :P 


    Jeden z moich ulubionych serników jaglanych, który namiętnie piekę jesienią. Uwielbiam połączenie kwaskowatych jabłek ze słodką, waniliową masą jaglaną. A jeśli ciasto pokrywa chrupiąca, pięknie pachnąca kokosem kruszonka, staje się ono słodyczą, która ma moc poprawiania nawet najgorszego humoru. 
    Z tym wegańskim i bezglutenowym sernikiem jaglanym z jabłkiem i kruszonką jesienna chandra nie jest już straszna. Co więcej, można nawet polubić szaro-burą jesień. Ba! Nawet zatańczysz w deszczu nucąc Deszczową piosenkę

      Sernik jaglany z jablkiem i kruszonka - przepis (weganskie, bezglutenowe)


    Dyniowe batoniki owsiane (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Słodycze mają magiczną moc. Te zdrowe, nie tylko pozytywnie wpływają na nasze ciało i umysł, ale i na relacje międzyludzkie. Przecież o trudnych sprawach najlepiej porozmawiać przy talerzyku pełnym słodyczy. Jakby dzięki temu problem niczym gorzka kawa miałby być łatwiej pijalny. Dlatego w mojej szafce zawsze znajdziesz coś słodkiego, oczywiście zrobionego przez mnie. Ostatnio są to wegańskie i bezglutenowe, dyniowe batoniki owsiane. I wcale z ich jedzeniem nie czekam na poważne, życiowe dylematy. Z nimi każda rozmowa jest jeszcze przyjemniejsza. 


    Jeśli zaprosiłabym Cię do mojego domu, zawsze znalazłbyś w nim słoik pełny owsianych batoników. Wyciągnęłabym z niego kilka sztuk, zaproponowała do nich dobrą, ekologiczną kawę. Byłoby dużo śmiechu, ale i poważnej, spokojnej rozmowy. Lubię dużo mówić, ale jeszcze bardziej kocham słuchać. Każdy niesie w sobie jakąś historię i często zupełnie inne spojrzenie na świat. Uwielbiam doświadczać tej różnorodności. Każdy napotkany człowiek, wzbogaca moje życie w nowe doświadczenia, pobudza umysł do przemyśleń i spojrzenia na wiele oczywistych spraw z zupełnie innej strony. Kawa i ciastko to zawsze dobry powód do rozmowy. Tym bardziej, że w tak sprzyjających okolicznościach, toczy się ona lżej i w większym rozluźnieniu. Przeżywane wspólnie zapachy i smaki zbliżają i zacierają granice. Brak wtedy miejsca na sztywność i uprzedzenia.

    Może to brutalne, że nieznane mi osoby staram się poznać w "słodkich" okolicznościach. Wiem, że mam wtedy większą możliwość rozpracowania ich prawdziwej twarzy. Tylko perfekcyjne aktorstwo nie jest w stanie ulec aromatycznym i pysznym słodkościom. Zwłaszcza jesienią czy zimą. Nie robię jednak tego w złym celu. Po prostu w życiu nad wyraz cenię sobie autentyczność. Niestety, w dzisiejszych czasach lubimy grać role, udawać kogoś, kim nie jesteśmy. Chwileczkę... A może tak zawsze było... Przed "gębą" przecież nie da się uciec. A szkoda... Bo nawet najmniej perfekcyjna autentyczność jest stokroć lepsza niż idealnie skrojona maska. Dlatego zawsze próbuję być sobą. Zbyt głośną mistrzynią przypału, która siądzie naprzeciw siebie, upije łyk kawy i jeszcze z ustami pełnymi ciasteczka powie coś, z czego będziemy się śmiali przez najbliższą godzinę. Nawet jeśli to nie było wcale śmieszne... :)


    Dyniowe batoniki owsiane - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Kasza gryczana ze "śmietanowym" sosem pieczarkowym i marynowanym tempehem (wegańskie, bezglutenowe)

    Choć gotując inspiruję się kuchniami całego świata, co jakiś czas chwytam po nutę lokalną i wskrzeszam znane mi z dzieciństwa, babcine potrawy. Lubię smakiem i zapachem przywoływać pozytywne wspomnienia. I choć powstają w ten sposób zupełnie nowe, roślinne potrawy, ja nadal czuję w nich wyraźną nutę przeszłości. Wystarczy, że poczuję zapach mojej wersji kaszy gryczanej ze śmietanowym sosem pieczarkowym, na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Potrawę wzbogaciłam o dodatek marynowanego tempehu, który odpowiednio przyrządzony sprawia, że smak jeszcze wyraźniej zaprowadza mnie do babcinej kuchni.


    Uwielbiam dania roślinne inspirowane kuchnią polską. Smaki i zapachy, które przywołują wspomnienia dzieciństwa. Potrawy z powodu mięsnych dodatków znienawidzone za młodu, dziś powodują uśmiech na twarzy. Nawet niezbyt zdrowa i tłusta babcina kuchnia, pozostaje miłym wspomnieniem, a wygrzebywane z obrzydzeniem z potrawy kawałki mięsa zamieniły się w śmieszną historię. Czas leczy rany, zaciera nieprzyjemne emocje i wspomnienia. Pozostaje po nich jedynie mglisty ślad. Przecinek pomiędzy słowami szczęścia i radości. Nie chcemy pamiętać tego złego, a i perspektywa się zmienia. Nastoletnie problemy, będące kiedyś dla nas końcem świata, dziś wydają się być błahostką. Ile byśmy teraz dali za tego typu dylematy życiowe. 

    Za każdym razem, kiedy przywołuje w mojej, już roślinnej kuchni smaki znane z czasów babcinego dokarmiania, przed oczami pojawia mi się obraz mnie krzywiącej się nad talerzem oraz poczucie pokrzywdzenia i niezrozumienia. Dziś jednak nie są to złe wspomnienia. Wręcz przeciwnie. Wyłapuje to, co przez nastoletni upór nie było dostrzegane – troska i opiekuńczość mojej babci oraz dziecięce poczucie beztroski i bezpieczeństwa. By jeszcze mocniej przywołać te wspomnienia, coraz częściej w moich potrawach inspiruje się kuchnią mojej babci. Już bez kawałków mięsa, ale za to z marynowanym tempehem. I pomimo, że lista składników mogła by być mojej babci obca, efekt końcowy przypomina mi podawane przez nią danie... Myślę, że moja wersja kaszy gryczanej ze "śmietanowym" sosem pieczarkowym i jej by zasmakowała. :) 


    Kasza gryczana ze "smietanowym" sosem pieczarkowym i marynowanym tempehem - przepis
    wegańskie, bezglutenowe

    Szarlotka pomarańczowa (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Kochasz ciasta z dużą ilością jabłek? Ta wegańska, bezglutenowa, pozbawiona cukru szarlotka pomarańczowa jest właśnie dla Ciebie! Zobacz, jak dodatek aromatycznej pomarańczy wspaniale uzupełnia smak kwaskowatych jabłek, zamieniając zwykłe ciasto w wyjątkowy wypiek. 


    Widzę, że równie mocno jak ja lubicie szarlotki, bo odkąd w czwartkowy wieczór opublikowałam na instagramie zdjęcie spontanicznie zrobionej szarlotki pomarańczowej, nie dajecie mi spokoju wiadomościami, pytając, kiedy na blogu pojawi się przepis :P. Aż samą mnie zdziwiło niezwykłe poruszenie, jakie wywołało to niepozornie wyglądające ciasto. Niepozornie, bo jego smak nie idzie proporcjonalnie z wyglądem. Jako miłośnicy szarlotek nie spodziewaliśmy się, że tak prosty i niewyrafinowany dodatek, jakim jest pomarańcza, zamieni zwykłe ciasto w coś wyjątkowego (choć dla nas nawet najzwyklejsza szarlotka posiada to miano :p). Wyszło tak pysznie, że musiałam chować przed drugą połówką ciasto, by wciągu godziny nie zjadł go do końca. 
    Bo smak tej szarlotki uzależnia!
    Ciekawe, czy uzależni i Ciebie? Bo ja już upiekłam drugą blachę.... :P 


    Szarlotka pomaranczowa - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Sałatka z pieczonej dyni, kaszy gryczanej i zioł (wegańskie, bezglutenowe)

    Chociaż krajobraz za oknem bazuje na żółci, pomarańczach, czerwieniach i brązach, nie oznacza to wcale, że tak powinien wyglądać Twój jesienny talerz. Baw się kolorami i szalej! Twój organizm Ci za to podziękuję. To co? Może się skusisz na sałatkę z pieczonej dyni, kaszy gryczanej i ziół? :)


    W moim jadłospisie przez cały rok królują sałatki. Latem robię je ze świeżych, wychładzających warzyw i owoców. Jesienią zaczynam grać w "ciepłe", by rozgrzać organizm i wzmocnić jego odporność. Na moim jesiennym talerzu, oprócz warzyw i owoców, królują strączki i kasze m.in. kasza gryczana, która jest wspaniałym źródłem przeciwutleniaczy. A jak wiemy, przeciwutleniacze nie tylko usuwają z naszego organizmu nadmiar wolnych rodników (hamując proces starzenia), ale wzmacniają nasz układ odpornościowy. A jeśli do kaszy gryczanej dodamy bogatą w beta karoten i witaminę E dynię, pestki dyni będące źródłem cynku, pełne nienasyconych kwasów tłuszczowych awokado, obfitującą w witaminę C natkę pietruszki i jedne z najlepszych kompanów w walce o naszą odporność - kurkumę i granat; otrzymamy bombę odżywczą, która jedzona codziennie sprawi, że nasz układ odpornościowy będzie działał na najwyższych obrotach. Nie oznacza to jednak, że dzień w dzień musicie spożywać to samo danie aż do... Wystarczy komponować ciepłe lub letnie sałatki z dowolnej kaszy, strączków, orzechów, nasion oraz warzyw i owoców. Im bardziej rozmaicie i kolorowo, tym lepiej. 

    Salatka z pieczonej dyni, kaszy gryczanej i ziol - przepis
    wegańskie, bezglutenowe

    Pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Za oknem piękna i słoneczna jesień. Patrzę na te brązy, żółcienie i pomarańcze z nadzieją, że zbyt szybko nie zniszczy ich mróz. W ręku trzymam talerzyk z tartą... niezwykłą tartą, która odzwierciedla to, co widzę za oknem. Pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami dosłownie pachnie i smakuje jesienią. Masz ochotę na jej kawałek, dopóki zima jej nie przegoni?


    Z czym Tobie kojarzy się jesień? Mnie z wszystkimi odcieniami żółci, pomarańczy i czerwieni, jeszcze intensywniejszymi w przebijających się między nimi promieniach słonecznych. Bo jesień to nie tylko wiatr i deszcz, wciskający nas w cztery ściany naszych mieszkań. To także słońce, szelest liści miażdżonych pod stopami spacerowiczów, nie poddający się otaczającej aurze kolor wrzosów, pierwsze płomienie kominka i smak herbaty z imbirem. Jesień to niewątpliwie pora roku artystów. To w jej aurze najlepiej brzmią wiersze i malują się obrazy. 

    Jesień to czas na zatrzymanie, wtulenie się w jego ramiona i snucie planów na najbliższy rok. To jesienią się poznaliśmy i aż trudno uwierzyć, że minęło już 6 lat. Ani to krótko ani długo. Zresztą, czy to ważne? Najważniejsze, że nadal udaję nam się iść pod jednym parasolem, niezależnie, czy chronimy się pod nim od słońca czy deszczu... Nowy, już 7 rok zaczynaliśmy 13 w piątek i nie mam wątpliwości, że będzie to dobry czas.

    Pomimo, że to ja prowadzę bloga i warsztaty oraz napisałam książkę, bez niego nie byłoby True Taste Hunters. To jego dziełem są te smakowite zdjęcia. To on jest moim prywatnym fotografem, który czasem buntuje się ilością produkowanych przeze mnie potraw. Ja zajmuję się stroną dietetyczną i koncepcyjną. To w mojej głowie powstają te szalone przepisy, które według kulinarnych pesymistów nie miałyby miejsca bytu, nie powinny się udać, a co więcej smakować... 

    Cieszy mnie, że doceniliśmy moją pracę, a najbardziej cieszy mnie, że największym dowodem na to, że mój sposób odżywiania działa, jest zdrowie moje i mojego Marka. Dosłownie skakałam z radości, gdy otrzymałam jego wyniki badań. Kiedy go poznałam walczył z wysokim poziomem cholesterolu i trójglicerydów. Dziś po problemie nie ma śladu, a wszystko dzięki odpowiednio zbilansowanej, roślinnej diecie i (Uwaga, sceptycy!) dobrej jakości olejowi kokosowemu. To bzdura, że weganizm prowadzi do niedoborów, a spożywanie dużej ilości oleju kokosowego kończy się wysokim cholesterolem czy miażdżycą. Dowodem na to jesteśmy my i 4 lata diety, która zmieniła nasze życie.
    Diety, która naprawdę jest smaczna... Dowodem na to jest ta roślinna, pozbawiona glutenu i rafinowanego cukru pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami. Ciasto, które jest dosłownie kwintesencją jesieni! Czerpmy z jej darów całymi garściami.


    Tarta z dyni z prazonymi jablkami - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Fasola w sosie "śmietanowym" z pieczarkami, jarmużem i suszonymi pomidorami (wegańskie, bezglutenowe)

    Szukasz czegoś prostego i pysznego? Fasola w sosie śmietanowym z pieczarkami, jarmużem i suszonymi pomidorami na pewno skradnie Twoje serce! I nie przestrasz się długą listą składników. Przeważają w niej głównie przyprawy, które zwykłe danie zamieniają w jedzeniową torpedę. :)


    Uwielbiam fasolę, zwłaszcza odmianę Jaś. Stanowi ona podstawę mojej kuchni, zwłaszcza tej jesiennej czy zimowej. Wystarczy kilka elementów, by z fasoli zrobić pyszne i sycące jedzeniowe cudo. Co więcej, strączek ten jest tani i świetnie się przechowuje. Z jego pomocą obalimy mit, że kuchnia roślinna jest droga i wymaga mnóstwa czasu. 

    Z fasolą w roli głównej mam kilka ulubionych i nieskomplikowanych potraw obiadowych - m.in. Fasolę w pomidorach z majerankiem i Fasolę w vinegrette pietruszkowym. To dwa szybkie i niezwykle pyszne dania. Ostatnio wpadłam na pomysł skąpania fasoli w roślinnym sosie śmietanowym. Wykorzystałam w nim dodatki, które bardzo często pojawiają się w mojej jesiennej i zimowej kuchni - pieczarki, jarmuż, suszonego pomidory. W rezultacie wyszło tak pyszne danie, że od razu zostało wpisane na listę ulubionych. 


    wegańskie, bezglutenowe

    Soczewica z tahini i kuminem (wegańskie, bezglutenowe)

    Ostatnio jedna z moich ulubionych potraw, którą można jeść na dwa sposoby (a może i trzeci się znajdzie). Tę prostą, wegańską potrawkę z soczewicy z tahini i kuminem można traktować jako samodzielne danie, które wspaniale rozgrzewa w jesienne i zimowe dni. Robię jej zawsze więcej i to, co zostanie przekładam do słoiczków. Na drugi dzień posłuży jako niezwykle aromatyczna pasta kanapkowa. Przecież nic nie może się zmarnować! :) 


    W moim domu są tylko dwie gęby do wyżywienia. Chociaż głodne i spragniona wszystkiego, co najlepsze, nie są w stanie przejeść ilości kulinarnej dobroci, którą na co dzień gotuję. Ba! Nie wiem, czy by z tym poradził sobie nawet cały oddział wojska. Kocham gotować i jest to niewątpliwie moje uzależnienie. Staram się zachować w tym zdrowy rozsądek, jednak rzadko mi to wychodzi :P. Z drugiej strony, nie lubię marnować i wyrzucać jedzenia, dlatego staram się w 100 % wykorzystywać zrobione przeze mnie dania - wekuję je, mrożę, robię pasty, rozdaję po rodzinie i znajomych. 
    Potrawkę z soczewicy z tahini i kuminem zamienić w pastę kanapkową
    Czemu nie?
    Co więcej, całkiem przypadkiem, okryłam nową formę mojego ulubionego dania.
    Teraz już nie wiem, co jest lepsze - potrawka czy roślinne smarowidło do chleba. :) 

    Soczewica z tahini i kuminem - przepis (weganskie, bezglutenowe) danie
    wegańskie, bezglutenowe