Pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)

Za oknem piękna i słoneczna jesień. Patrzę na te brązy, żółcienie i pomarańcze z nadzieją, że zbyt szybko nie zniszczy ich mróz. W ręku trzymam talerzyk z tartą... niezwykłą tartą, która odzwierciedla to, co widzę za oknem. Pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami dosłownie pachnie i smakuje jesienią. Masz ochotę na jej kawałek, dopóki zima jej nie przegoni?


Z czym Tobie kojarzy się jesień? Mnie z wszystkimi odcieniami żółci, pomarańczy i czerwieni, jeszcze intensywniejszymi w przebijających się między nimi promieniach słonecznych. Bo jesień to nie tylko wiatr i deszcz, wciskający nas w cztery ściany naszych mieszkań. To także słońce, szelest liści miażdżonych pod stopami spacerowiczów, nie poddający się otaczającej aurze kolor wrzosów, pierwsze płomienie kominka i smak herbaty z imbirem. Jesień to niewątpliwie pora roku artystów. To w jej aurze najlepiej brzmią wiersze i malują się obrazy. 

Jesień to czas na zatrzymanie, wtulenie się w jego ramiona i snucie planów na najbliższy rok. To jesienią się poznaliśmy i aż trudno uwierzyć, że minęło już 6 lat. Ani to krótko ani długo. Zresztą, czy to ważne? Najważniejsze, że nadal udaję nam się iść pod jednym parasolem, niezależnie, czy chronimy się pod nim od słońca czy deszczu... Nowy, już 7 rok zaczynaliśmy 13 w piątek i nie mam wątpliwości, że będzie to dobry czas.

Pomimo, że to ja prowadzę bloga i warsztaty oraz napisałam książkę, bez niego nie byłoby True Taste Hunters. To jego dziełem są te smakowite zdjęcia. To on jest moim prywatnym fotografem, który czasem buntuje się ilością produkowanych przeze mnie potraw. Ja zajmuję się stroną dietetyczną i koncepcyjną. To w mojej głowie powstają te szalone przepisy, które według kulinarnych pesymistów nie miałyby miejsca bytu, nie powinny się udać, a co więcej smakować... 

Cieszy mnie, że doceniliśmy moją pracę, a najbardziej cieszy mnie, że największym dowodem na to, że mój sposób odżywiania działa, jest zdrowie moje i mojego Marka. Dosłownie skakałam z radości, gdy otrzymałam jego wyniki badań. Kiedy go poznałam walczył z wysokim poziomem cholesterolu i trójglicerydów. Dziś po problemie nie ma śladu, a wszystko dzięki odpowiednio zbilansowanej, roślinnej diecie i (Uwaga, sceptycy!) dobrej jakości olejowi kokosowemu. To bzdura, że weganizm prowadzi do niedoborów, a spożywanie dużej ilości oleju kokosowego kończy się wysokim cholesterolem czy miażdżycą. Dowodem na to jesteśmy my i 4 lata diety, która zmieniła nasze życie.
Diety, która naprawdę jest smaczna... Dowodem na to jest ta roślinna, pozbawiona glutenu i rafinowanego cukru pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami. Ciasto, które jest dosłownie kwintesencją jesieni! Czerpmy z jej darów całymi garściami.


Tarta z dyni z prazonymi jablkami - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami 

( tortownica o średnicy ok. 22 cm)

spód:
- 70 g rozpuszczonego oleju kokosowego
- 100 g syropu daktylowego / klonowego
- 200 g mąki gryczanej 
- 120 g bezglutenowych płatków owsianych
- 40 ml espresso
- 2 łyżki soku z pomarańczy
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- szczypta soli
  1. Wszystkie składniki zagniatam w jednolitą masę. Jeśli masa jest zbyt sucha, dodaję odrobinę mleka roślinnego. Tyle, by ciasto dało się uformować.
  2. Spód tortownicy wykładam papierem do pieczenia, natomiast jej boki wysmarowuję olejem kokosowym.
  3. Spód tortownicy wyklejam ciastem - na wysokość ok. 3-4 cm (jak na tartę). Całość wkładam do piekarnika nagrzanego do 170 st. C na ok. 15-20 min.
orzechowo-pomarańczowy mus:
- 500 g puree z upieczonej dyni hokkaido (ok. 1 dużej dyni) --> jak zrobić puree z pieczonej dyni? 
- 150 g masła orzechowego --> przepis na domowe masło orzechowe
- 150 g ksylitolu / erytrolu
- skórka otarta z 2 pomarańczy
- 4 łyżki soku z pomarańczy
- skórka otarta z 1 cytryny
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- duża szczypta mielonego cynamonu

  1. Wszystkie składniki blenduję na gładką masę. Wykładam ją na upieczony i ostudzony spód. Wyrównuję. 
prażone jabłka:
- 4 jabłka, najlepiej typu szarlotkowego
- sok z 1 pomarańczy
- 4 łyżki ksylitolu / erytrolu
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu

dodatkowo: 1 łyżka orzeszków ziemnych, z grubsza posiekanych
  1. Umyte jabłka przekrawam na pół, pozbawiam gniazd nasiennych i kroję na grubsze plasterki (wraz ze skórką). 
  2. Na rozgrzany na patelni olej kokosowy wrzucam jabłka. Całość zalewam sokiem z pomarańczy oraz posypuję ksylitolem i cynamonem. Mieszam.
  3. Całość smażę przez ok. 5 min, dopóki jabłka będą miękkie, ale nie rozpadające się, a płyn się zredukuje. 
  4. Gotowe jabłka układam na masie dyniowej. Wierzch posypuję orzeszkami ziemnymi. Gotową tartę władam do lodówki na ok. 3 h.

WSKAZÓWKI:
  • Do ciasta używam oleju kokosowego extra virgin. Jest nie tylko zdrowszy, ale dodaje wypiekowi wspaniałego aromatu. 
  • Do spodu zamiast mąki gryczanej możesz użyć: kukurydzianej, bezglutenowej owsianej lub kasztanowej. 
  • Jeśli jesteś uczulony na masło orzechowe z orzeszków ziemnych, użyj tego z nerkowców lub z migdałów.






Fasola w sosie "śmietanowym" z pieczarkami, jarmużem i suszonymi pomidorami (wegańskie, bezglutenowe)

Szukasz czegoś prostego i pysznego? Fasola w sosie śmietanowym z pieczarkami, jarmużem i suszonymi pomidorami na pewno skradnie Twoje serce! I nie przestrasz się długą listą składników. Przeważają w niej głównie przyprawy, które zwykłe danie zamieniają w jedzeniową torpedę. :)


Uwielbiam fasolę, zwłaszcza odmianę Jaś. Stanowi ona podstawę mojej kuchni, zwłaszcza tej jesiennej czy zimowej. Wystarczy kilka elementów, by z fasoli zrobić pyszne i sycące jedzeniowe cudo. Co więcej, strączek ten jest tani i świetnie się przechowuje. Z jego pomocą obalimy mit, że kuchnia roślinna jest droga i wymaga mnóstwa czasu. 

Z fasolą w roli głównej mam kilka ulubionych i nieskomplikowanych potraw obiadowych - m.in. Fasolę w pomidorach z majerankiem i Fasolę w vinegrette pietruszkowym. To dwa szybkie i niezwykle pyszne dania. Ostatnio wpadłam na pomysł skąpania fasoli w roślinnym sosie śmietanowym. Wykorzystałam w nim dodatki, które bardzo często pojawiają się w mojej jesiennej i zimowej kuchni - pieczarki, jarmuż, suszonego pomidory. W rezultacie wyszło tak pyszne danie, że od razu zostało wpisane na listę ulubionych. 


wegańskie, bezglutenowe

Soczewica z tahini i kuminem (wegańskie, bezglutenowe)

Ostatnio jedna z moich ulubionych potraw, którą można jeść na dwa sposoby (a może i trzeci się znajdzie). Tę prostą, wegańską potrawkę z soczewicy z tahini i kuminem można traktować jako samodzielne danie, które wspaniale rozgrzewa w jesienne i zimowe dni. Robię jej zawsze więcej i to, co zostanie przekładam do słoiczków. Na drugi dzień posłuży jako niezwykle aromatyczna pasta kanapkowa. Przecież nic nie może się zmarnować! :) 


W moim domu są tylko dwie gęby do wyżywienia. Chociaż głodne i spragniona wszystkiego, co najlepsze, nie są w stanie przejeść ilości kulinarnej dobroci, którą na co dzień gotuję. Ba! Nie wiem, czy by z tym poradził sobie nawet cały oddział wojska. Kocham gotować i jest to niewątpliwie moje uzależnienie. Staram się zachować w tym zdrowy rozsądek, jednak rzadko mi to wychodzi :P. Z drugiej strony, nie lubię marnować i wyrzucać jedzenia, dlatego staram się w 100 % wykorzystywać zrobione przeze mnie dania - wekuję je, mrożę, robię pasty, rozdaję po rodzinie i znajomych. 
Potrawkę z soczewicy z tahini i kuminem zamienić w pastę kanapkową
Czemu nie?
Co więcej, całkiem przypadkiem, okryłam nową formę mojego ulubionego dania.
Teraz już nie wiem, co jest lepsze - potrawka czy roślinne smarowidło do chleba. :) 

Soczewica z tahini i kuminem - przepis (weganskie, bezglutenowe) danie
wegańskie, bezglutenowe

Gryczane babeczki z bananem i bakaliami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Twoje dzieci uwielbiają babeczk? Słodkości, które bez problemu można wrzucić do torby, by cieszyć się pysznym smakiem w szkole czy w podróży? A może Ty szukasz pełnowartościowej przekąski do pracy, która jednocześnie zaspokoi twoją chęć na słodycze? Mam coś idealnego - gryczane babeczki z bananem i bakaliami. Zdrowo i pysznie! Czego chcieć więcej?


Kasza gryczana kojarzy się zwykle z wytrawnymi przepisami, jednakże wspaniale sprawdza się w przepisach na słodko. Zwłaszcza niezwykle delikatna w smaku kasza gryczana niepalona. Szczególnie uwielbiam ją w połączeniu z kakao, czy karobem, w towarzystwie dużej ilości bakalii i orzechów. Słodycz z dodatkiem gryki, może być wspaniałym sposobem na przemycenie tej niezwykle zdrowej kaszy (o jej cudownych właściwościach zdrowotnych pisałam tutaj). Nie łatwo bowiem w dzisiejszych czasach namówić niektórych do jedzenia pełnowartościowych produktów - większość matek i żon wie, o czym mówię. Dlatego my kobiety musimy sięgać po specjalne środki - przemycać, knować i oszukiwać... A wszystko to dla zdrowia naszych bliskich. Bo po co im wiedza, że ich ulubione ciasto w większości składa się z dyni czy batata? Nie każda wiedza jest dla nas dobra. A nuż widelec, informacja ta odrzuci od smakującego dotąd wypieku? Lepiej nie mówić, zwłaszcza tym, co zdrowej kuchni boją się jak ognia. 

Dzisiaj więc przepis, będący moim ulubionym przemytnikiem kaszy gryczanej - wegańskie i bezglutenowe gryczane babeczki z bananem i bakaliami. Idealna słodycz do szkoły czy pracy, nadająca się także jako pełnowartościowa przekąska po treningu. 

Gryczane babeczki z bananem i bakaliami - przepis (weganskie, bezglutenowe)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Gryczany pasztet z batata z masłem orzechowym (wegańskie, bezglutenowe)

Kocham roślinne pasztety, może więc dlatego zaczęłam robić ich więcej wraz z początkiem jesieni. A nuż pomogą mi z mniejszym smutkiem myśleć o lecie? Ty też ciężko wzdychasz wyciągając ciepły sweter z szafy? Chyba mam coś na poprawę twojego humoru. Chwytaj po przepis na wegański gryczany pasztet z batata z masłem orzechowym. Koniecznie własnej roboty!


Troszkę mnie nie było i mam nadzieję, że tęskniłeś :). Wybyczyłam się na słonecznym urlopie za wszystkie czasy. Jak na złość Polska przywitała mnie jesienią i zimnem... Aurą, która nie sprzyja bezbolesnemu przestawieniu umysłu z trybu wakacyjnego na tryb pracy. A jeśli nie od dziś jesteś na moim blogu, dobrze wiesz, że kocham ciepło oraz słońce i jak ciężko przeżywam jesienną aurę. W ostatnich latach poetycką polską, złotą jesień widziałam jedynie na obrazkach. Jest za to szaro i deszczowo. Brr!!!

Dziś więc typowo jesienna potrawa, z dedykacją właśnie dla jesieni, by była dla nas łaskawa i dawała nam jak najwięcej słońca. Dawno nie było pasztetu na blogu, więc jest i on - gryczany pasztet z batata z masłem orzechowym. Niech cię nie przeraża długa lista składników. Większość to przyprawy, które zapewne masz w swojej kuchennej szafce. 

Gryczany pasztet z batata z maslem orzechowym - przepis weganski

wegańskie, bezglutenowe

Makaron z kurkami w sosie "śmietanowym" i orzechami włoskimi (wegańskie, bezglutenowe)

Nie ma nic lepszego na podły nastrój, kłótnie z szefem czy złą pogodę niż makaron! Nie ma też nic lepszego, gdy wszystko gra w najlepsze. Bo makaron jest dobry na wszystko - każde smutki i nie-smutki. I trzeba go koniecznie zjeść w dobrym towarzystwie! Szczególnie ten makaron z kurkami w sosie "śmietanowym" i orzechami włoskimi. Dzielmy się z bliskimi tym, co najlepsze!


Makarony to jedne z moich ulubionych dań, zarówno jeśli chodzi o ich wykonywanie jak i jedzenie. Ułatwiają sprzątanie lodówki i kuchni, gdyż można wrzucić do nich praktycznie wszystko, rozwiązując problem zapodzianej cukinii czy usychającej już kolendry lub pietruszki. Co więcej, nie znam osoby, która nie lubiłaby makaronu. Jest w tym produkcie coś niemal magicznego. Coś, co wprowadza nas w znakomity nastrój. Jedno, czego nie lubię w makaronie to jedzenie go samotnie. To produkt, który najlepiej spożywać w miłym towarzystwie, najlepiej przy kieliszku czerwonego wina. 

Także zaplanują sobie chwilę wolnego czasu ze swoją drugą połówką, przyjaciółką, siostrą, mamą, nawet babcią i chwytaj po przepis po wegański i bezglutenowy makaron z kurkami w sosie "śmietanowym" i orzechami włoskimi. Jest on tak pyszny, że szkoda nie dzielić się jego smakiem z bliską ci osobą. :)

Makaron z kurkami w sosie "smietanowym" - przepis (weganskie, bezglutenowe)
wegańskie, bezglutenowe

Brownie z jagodami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Połączenie mocno czekoladowego, wilgotnego (aczkolwiek nie zakalcowatego) brownie z lekko kwaskowatymi leśnymi owocami. Może być coś cudowniejszego? Co więcej, jeśli to uzależniające smakiem ciasto jest nie tylko zdrowe, ale wegańskie, bezglutenowe i pozbawione cukru? Ciasto idealne dla alergików! Masz na nie ochotę? Zapraszam więc Cię na brownie z jagodami. :)


Ciasto, w którym dosłownie można się zakochać. Co więcej, tak proste w przygotowaniu, że aż kusi by je ponownie upiec... Niestety, prośby na kolejne wypieki i desery wpadają do mojej skrzynki mailowej jak szalone. Bardzo mnie to cieszy, gdyż oznacza to, że doceniacie moją pracę i chcecie jej więcej. Dziękuję <3. Niestety ilość próśb sprawia, że pyszne, udane wypieki, które trafiły już na blog odchodzą w zapomnienie. Na szczęście nie wasze, a moje. Cóż zrobić... taki urok kulinarnego bloggera. Nie zawsze może nacieszyć się swoją pracą. Choć tak szczerze, tyle godzin siedzę w kuchni, że najbardziej cieszy mnie, gdy to ktoś coś dla mnie ugotuje. Natomiast ja będę mogła przyjść na gotowe, zrelaksowana i nie najedzona ciągłym próbowaniem :P. 

Jeśli więc nie jesteś bloggerem kulinarnym, który wciąż poszukuje nowych przepisów i rozwija swoje umiejętności, zapewniam cię, że poniższe brownie upieczesz nie raz. To ciasto uzależnia, szczególnie tych, którzy kochają wszystko, co czekoladowe. 

Chwytaj więc po przepis na wegańskie i bezglutenowe brownie z jagodami, które przenosi do innej, czekoladowej rzeczywistości!

Brownie z jagodami - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Kasza gryczana z papryką i kurkami (wegańskie, bezglutenowe)

Prosto i pysznie? Chyba każdy z was lubi to zestawienie. Dziś więc coś, co z pewnością zadowoli wielbicieli wszystkiego co nieskomplikowane a jednocześnie wyśmienite - kasza gryczana z papryką i kurkami. Prościej się już nie dało! Za to smak dania przenosi nas do nieba.


Ostatnio na blogu pojawiło się kilka przepisów z kurkami. Była m.in. Ciecierzyca w sosie "śmietanowym" z bobem i kurkami oraz Tarta z bobem i kurkami. Ci, co dłużej obserwują mój blog, wiedzą, że należę do osób drążących temat. Jak się w danym sezonie na coś uprę, to męczę to dopóki i mnie i wam zacznie wychodzić uszami. Tak więc, nie wiem czy mnie za to pokochacie czy znienawidzicie, ale drążymy temat kurek. Co więcej, na pewno go dziś nie kończymy :P. 

Te niezwykle pyszne i zdrowe grzyby (o właściwościach zdrowotnych kurek pisałam tutaj) dziś w bardzo pożywnym i pysznym towarzystwie - kaszy gryczanej, papryki i pomidorów. Danie, które robi się bardzo prosto i szybko. Co więcej, do jego wykonania nie potrzeba żadnych wyszukanych składników. Dzisiaj stawiamy na prostotę i sezonowość. 

A jeśli wiesz, że drugiego dnia nie masz czasu na gotowanie, zrób podwójną porcję. Odgrzana kasza gryczana z papryką i kurkami smakuje jeszcze pyszniej!


Kasza gryczana z papryką i kurkami - przepis wegańskie, bezglutenowe
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Kto kocha ptasie mleczko z chia? Ręka do góry! Znam takich co podniosą nawet i dwie. Dziś więc dla tych największych fanów, tej małej i lekkiej słodyczy - ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe


Wiem, jak lubicie ptasie mleczko z chia. Chyba bardziej niż ja. To o nie zazwyczaj proszą znajomi, gdy przychodzą do mnie w odwiedziny. Robienie wciąż tego samego, choćby było czymś najpyszniejszym, szybko wychodzi bokiem. Teraz wiem, jak czuł się Zbigniew Wodecki wciąż proszony o zaśpiewanie "Pszczółki Maji". Dlatego, by choć troszkę wyjść z rutyny, wymyślam nowe wersje ptasiego mleczka z chia. Tak by poproszona o jego zrobienie, mogłabym się zapytać "a które?", z nadzieją, że dwa razy pod rząd nikt nie zażyczy sobie tej samej wersji. 

Tak więc, niedawno powstało ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe. To słodka przekąska, dla tych, co tak jak ja, kochają pistacje. Konkretny, mocno orzechowy smak podkreśliłam delikatnym akcentem czekolady. Trudno powiedzieć mi, która wersja ptasiego mleczka z chia jest najpyszniejsza... Tak jakbym miała się zdecydować między lodami chałwowymi, pistacjowymi, a o smaku solonego karmelu... Wybór jest zawsze dla mnie katorgą. :P 

Dla pięknego koloru masę pistacjową wzbogaciłam o dodatek herbaty matcha. To niewątpliwie najzdrowsza herbata na świecie. O jej cudownych właściwościach napisze wkrótce...

Ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Sernik jaglany jagodowo-bananowy i właściwości jagód (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Jagody, dosłownie skarb lasu. Lubiane przeze mnie nie tylko za smak, ale i cudowne właściwości odżywcze. Dziś ten cudowny owoc w formie jaglanego sernika jagodowo-bananowego. Wegańskie i bezglutenowe ciasto bez pieczenia, dzięki czemu zachowujemy maksymalną odżywczą wartość owoców nie tracąc przy tym na smaku.


Ach, sezon jagodowy w pełni! A z nimi sine usta i zęby, które odkrywają przed wszystkimi nasze jagodowe szaleństwo. Na szczęście, niezwykle zdrowe szaleństwo, gdyż owoce te oprócz wyśmienitego smaku charakteryzują się cudownymi właściwościami zdrowotnymi.

To co w takiej jagodzie siedzi?
  • witaminy: A, C, B, PP
  • cynk i miedź, które m.in. wzmacniają naszą odporność i koncentrację 
  • witamina C, zmniejszająca odczyn zapalny i wzmacniająca nasz układ odpornościowy
  • witamina A, która wyostrza nasz wzrok 
  • mangan i selen, które m.in. obniżają poziom złego cholesterolu, a podwyższają tego dobrego.
  • garbniki, które uszczelniają błony śluzowe żołądka i neutralizują szkodliwe produkty przemiany materii.
  • antyoksydanty, usuwające nadmiar wolnych rodników, zwiększające ochronę organizmu przed bakteriami, wirusami i nowotworami oraz korzystnie wpływające na układ sercowo-naczyniowy
  • mirtylina (fioletowy barwnik) uelastycznia naczynia krwionośne i przeciwdziała anemii
  • antocyjany, poprawiające widzenie w ciemności i zmniejszające ryzyko choroby Parkinsona
  • glukokininy, pomagające regulować poziom cukru we krwi
  • flawonoidy, działające moczopędnie i pomagające nam w walce z zapaleniami układu moczowego
  • kolagen, zapobiegający wiotczeniu naszej skóry
  • błonnik, który usuwa część cholesterolu z układu pokarmowego wraz z toksynami i kwasami żółciowymi zanim zdążą przeniknąć do układu krwionośnego.
  • kwasy owocowe pozytywnie wpływające na naszą skórę

A to tylko część prozdrowotnych właściwości jagód.
Jedzmy więc je jak najczęściej! 
Może w postaci wegańskiego i bezglutenowego sernika jaglanego jagodowo-bananowego
Połączenie jagód i kaszy jaglanej (o której właściwościach zdrowotnych pisałam tutaj) to dosłownie bomba odżywcza, która postawi wasz układ odpornościowy w stan najwyższej gotowości. 

Sernik jaglany jagodowo-bananowy - przepis (wegańskie, bezglutenowe)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Jagodzianki (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Dziś roślinny jagodziankowy szał - bez glutenu i drożdży. Moja wersja nadbałtyckiego przysmaku, która jest równie pyszna jak oryginał. Umila dzieciństwo tym małym, przywraca wakacyjne wspomnienia tych dużych. Jeśli szukasz zdrowej wersji jagodzianek - świetnie trafiłeś! 


Z czym Tobie kojarzy się lato z dzieciństwa? Mnie z jagodziankami sprzedawanymi na nadbałtyckiej plaży w akompaniamencie dziwnych, mniej i bardziej śmiesznych wierszyków sprzedających. Dawno nie byłam nad polskim morzem w sezonie, ale do dzisiaj pamiętam tekst: Jagodzianki dwusmakowej - jagodowo-jagodowe. Był jeszcze jeden, z wężem w roli głównej, ale tego cytowanie daruje sobie :P.  Tak więc, moje wspomnienie dzieciństwa - polskie morze, jagodzianki i ja jedząca je aż się uszy trzęsą. Była jeszcze moja dziecięca nadwaga, która do dziś jest tematem sporów między mną, a moją mamą. Kocham Cię mamo, ale nie byłam nabita i dorodna - byłam gruba :). Chociaż miało to miejsce 20 lat temu i do aktualnej otyłość polskiej młodzieży było mi daleko. 

Tydzień temu odezwała się do mnie jedna z was, pytając mnie czy mam przepis na jagodzianki. Niestety, dotąd nie pomyślałam, by go stworzyć. Może z lenistwa, bo nie lubię pracy z drożdżami w przepisach wegańskich i bezglutenowych. Jestem przyzwyczajona, że wymyślone przepisy wychodzą mi za pierwszym razem, a te z drożdżami w roli głównej pamiętam jako najbardziej kapryśne. Myślałam, że odpuszczę sobie temat jagodzianek, zostawiając go na przyszły rok. Coś jednak nie dawało mi spokoju. Wspomnienie. Dziecięce wspomnienie, które powodowało uśmiech na mojej twarzy. Ja z buzią i zębami sinymi od jagód. Szum morza. A niech to! Przywołam smak dziecięcego lata, ale w innej wersji. Równie pysznej, ale zdrowej. By móc rozkoszować się jagodziankowym smakiem, bez wyrzutów sumienia.

Tak powstały poniższe jagodzianki. Bez drożdży, więc pewnie niejeden z was napisze, że to nie są prawdziwe jagodzianki. Dla mnie są, gdyż smakiem przywołują dziecięce wspomnienia. Największy wyznacznik akceptowalności moich przepisów - Marek - zjadł dwie jeszcze gorące. Uszy trzęsły mu się, jak mnie w dzieciństwie. Aż miło było patrzeć.
              

Jagodzianki - przepis (weganskie, bezglutenowe)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Placuszki kokosowe z orzeźwiającym musem z czarnej porzeczki (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)

Kto nie kocha placuszków? A co dopiero tych, które łączą w sobie wyjątkowy smak i wartości odżywcze? Zapraszam cię do spróbowania delikatnie kokosowych placuszków, które wspaniale uzupełnia orzeźwiający mus z czarnej porzeczki z dodatkiem mięty i skórki otartej z limonki. Dla tego deseru warto zostać roślinożercą! ;) 


Jak wspominałam przy przepisie na Sernik jaglany z czarną porzeczką, jestem wielkim miłośnikiem tych małych, lekko kwaskowatych owoców lata. Udało mi się w zeszłym roku posadzić u siebie kilka ich krzaczków. Niestety, w tym roku podarowały mi jedynie symboliczną garść porzeczek, którą i tak musiałam się podzielić z moim lubym. Choć teraz tak myślę, że nie powinnam, bo on wyjadł cały tegoroczny agrest. Hm... no cóż... Niedawno posadzone krzaczki obdarowują nas tak skąpo, że zaczynamy wyznawać brutalną zasadę "kto pierwszy ten lepszy". Tak więc jemu udało się wyjeść cały agrest, ja udawałam, że tegoroczne poziomki nie wiadomo dlaczego słabo owocują. Czarną porzeczką podzieliliśmy się już na drodze kompromisu. 

Tak więc w tym roku czarna porzeczka nie spełniła moich wielkich co do niej oczekiwań i nie podarowała mi tylu owoców, bym mogła z nich zrobić kilkadziesiąt słoików konfitur, upiec dziesiątki ciast i jeszcze codziennie jeść porzeczkowe śniadania. Może marzenie spełni się za kilka lat. Dziś natomiast muszę postawić na kupne owoce. A że i tymi nie pogardzę, objadam się nimi do bólu brzucha. :P Aż trudno powstrzymać się, by jakieś ostały się, by zużyć je do ciast i innych deserów. Choć dla poniższych placuszków jestem w stanie chwilę pocierpieć...

Co powiesz na wyjątkowe w smaku wegańskie i bezglutenowe placuszki kokosowe z orzeźwiającym musem z czarnej porzeczki

Placuszki kokosowe z musem z czarnej porzeczki - przepis (weganski, bezglutenowy)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru