Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Krem z marchwi i żółtej soczewicy

Dziś aromatyczne danie, które ucieszy wszystkich wielbicieli  zup-kremów? Pełny smaku Krem z marchwi i żółtej soczewicy, który wykonamy w  30 min. Szybko, pysznie i zdrowo! Czyli idealnie! 


To stworzenia tej wyśmienitej zupki, nie będziesz potrzebować dużej ilości składników. Obiecuję Ci, że wcale nie potrzeba ich aż tylu by stworzyć wyjątkowe danie wegańskie - sycące, pożywne i pełne roślinnego białka. 


Krem z marchwi i żółtej soczewicy


Krem z marchwi i żółtej soczewicy

PORCJE: 4

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min


- świeży imbir - ok. 2 cm kawałek 
- 1/3 papryczki chili
- 2 cebule
- 3 ząbki czosnku
500 g marchewki
100 g żółtej (lub czerwonej) soczewicy
1 łyżeczka nasion kuminu
- 3/4 łyżeczki nasion kolendry
1 łyżeczka wędzonej papryki
1 łyżka sosu sojowego
- 750 ml bulionu warzywnego
sól, pieprz
olej do smażenia

do podania: vinaigrette ziołowy z tego przepisu, świeża kolendra, chili 

  1. Przyprawy ucieram w moździerzu. 
  2. W garnku, na rozgrzaną oliwę wrzucam przyprawy i pokrojone w kostkę cebule. Gdy te się zeszklą dodaję poszatkowany czosnek, pokrojony drobno imbir i papryczkę chili bez pestek. Całość chwilę smażę uważając, by czosnek się nie przypalił.
  3. Dodaję soczewicę oraz obraną, pokrojoną w kostkę marchewkę. Mieszam i chwilkę przesmażam. 
  4. Zalewam bulionem do przykrycia. Dodaję sos sojowy. Zagotowuję i gotuję na małym ogniu ok. 20-25 min, dopóki marchew będzie miękka. Następnie całość blenduję. Gdyby krem był zbyt gęsty, dodaję odrobinę wody.
  5. Podaję z odrobiną vinaigrette ziołowego, świeżą kolendrą i chili. 

Smacznego!

Spaghetti z awokado, ciecierzycą, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą

Prosto i szybko! Czyli tak jak lubię! Wegańskie spaghetti z awokado z dodatkiem ciecierzycy, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą. Cudowne wykorzystanie awokado, które nabiera tu zupełnie nowego wyrazu. Danie, które zrobisz w zaledwie 15 min (oł je!) , a pozytywnie zaskoczy smakiem nawet najbardziej wymagających smakoszy kulinarnych. 


Dzisiaj wrzucam przepis na jedną z moich ulubionych potraw awaryjnych, w którym awokado gra główną rolę. To jedna z moich ulubionych wersji wegańskiego spaghetti z awokado. Robię je zawsze, kiedy nie mam czasu lub pomysłu na obiad. To niezwykle proste i szybkie danie, które zasmakuje każdemu. 

A jeśli nie masz wegańskiej fety pod ręką (mam ją zawsze w lodówce, bo robię ją nałogowo) to po prostu ją pomiń!



Przepis na spaghetti z awokado, ciecierzycą, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą


Spaghetti z awokado, ciecierzycą, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą

PORCJE: 2

CZAS PRZYGOTOWANIA: 15-20 min



200 ulubionego makaronu spaghetti (bezglutenowego albo glutenowego - jakiego lubisz!)
1 dojrzałe awokado
 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych (lub startego parmezanu)
1 utarty ząbek czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
- 2 łyżki soku z cytryny
sól, pieprz

  1. Makaron gotuję wg podstawowego przepisu. 
  2. W międzyczasie miąższ z awokado ucieram widelcem z resztą składników do uzyskania gładkiej masy. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam.
  3. Ugotowany, odcedzony (niezbyt dokładnie) makaron mieszam z musem z awokado.


ciecierzyca:
200 g ugotowanej ciecierzycy
- 1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano
- 250 g pomidorków koktajlowych, przekrojone na mniejsze kawałko
sól, pieprz
2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin

 do podania : wegańska feta lub inny ser (można pominąć), świeża bazylia


  1. Na patelni rozgrzewam oliwę. Wrzucam na nią wszystkie składniki. Smażę póki pomidorki nie zaczną się rozpadać. 
  2. Całość patelni ląduje na makaronie. Wierz posypuję świeżą bazylią i wegańską fetą.

Smacznego!


Przepis na spaghetti z awokado, ciecierzycą, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą



Pizza z batata

Pizza to niezwykle wdzięczna potrawa, gdyż możemy ułożyć na niej praktycznie wszystko. Ja traktują ją tak samo jak sałatkę, pastę do chleba czy potrawkę - czyli "danie śmietnikowe", do którego wrzucam to, co akurat zalega w mojej lodówce. Dzięki tego typu potrawom w mojej lodówce nie błąkają się zapomniane, pojedyncze warzywne sztuki, a w spiżarni nie zapuszczają korzeni buraki czy ziemniaki. 

Dzisiaj podaję Ci przepis na banalnie prostą pizzę z batata. Ja posmarowałam ją klasycznym sosem pomidorowym, jednak ty, jeśli chcesz, możesz zamienić go na hummus (jak w pizzy z ciecierzycy), guacamole czy inne roślinne smarowidło. Dodatki położone na górze również są zmienne i zależą od Twojej inwencji. Użyj swoich ulubionych warzyw i stwórz idealną dla siebie kompozycję smakową.



Pizza z batata (wegańskie, bezglutenowe)


Pizza z batata

PORCJE: 2

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 min



1 duży, upieczony batat
75 g mąki kukurydzianej
75 g skrobi ziemniaczanej
30 ml oliwy z oliwek extra virgin
1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano 
1/3 łyżeczki suszonego czosnku
1/2 łyżeczki soli himalajskiej
 1 łyżeczka proszku do pieczenia

dodatkowo: sos pomidorowy (przepis poniżej), ulubione warzywa (u mnie krążki cebuli, kawałki papryki), oliwa z oliwek


  1. Do miski wrzucam wszystkie składniki i łączę w jednolitą masę. Dzielę ją na 2 równe części.
  2. Każdą część przekładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Podsypując ciasto mąką rozwałkowuję je na papierze do pieczenia na ok. 2 mm placek. 
  3. Każdy z placków smaruję sosem pomidorowym. na wierzch wykładam warzywa. Skrapiam oliwą, solę i pieprzę.
  4. Całość wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na ok. 30 min.


sos pomidorowy:
- 400 ml passaty pomidorowej 
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano 
- 1 łyżeczka syropu klonowego / ksylitolu 
- pieprz i sól do smaku
- olej do smażenia


  1. Na rozgrzaną patelnie wrzucam pokrojoną drobno cebulę. Gdy ta się zarumieni, dodaję posiekany czosnek. Chwilę smażę i dodaję passatę. Całość dokładnie mieszam. Gdy sos się zagotuje, zmniejszam odrobinę gaz. Sos redukuję przez ok. 10 min, do uzyskania pożądanej konsystencji.

Smacznego!

Malinówka - skarb województwa lubuskiego

Znacie gospodarstwo Malinówka prowadzone przez Magdalenę i Seweryna Świderskich? Bardzo popularne miejsce w województwie lubuskim, położone  we wsi Drągowina nad malowniczą rzeczką Brzeźniczanką. 


To właśnie stąd pochodzą słoiki i buteleczki pełne pysznych darów natury. Tworzonych sezonowo, także każdy produkt jest tu w wersji limitowanej, a gdy się skończy, nie pozostaje nic tylko czekać na kolejny sezon. Także trafiając na ich wyjątkowe produkty, długo się nie zastanawiajcie. Zwłaszcza, że właściciele, oprócz darów natury, wkładają do nich pasje i serce. To przyprawy, które sprawiają, że ich produkty są nietuzinkowe, a każdy po spróbowaniu wraca po więcej. Malinówka potrafi uzależnić! Od swoich ciast, syropów ziołoych, konfitur, octów, zakwasów, pasztetów i past wegańskich czy nawet ziołowych herbat. A w szczególności od chleba...




Malinówka słynie z wypieku chleba na zakwasie – w najróżniejszej wersji. Pięknie pachnącego, trzeszczącego w rękach - wręcz gadającego! Nie dziwne, że ustawiają się po niego kolejki, gdyż tworzony jest bez żadnych dodatków.

Malinówka to również pasieka, którą jest prowadzona w taki sposób, aby jak najmniej przeszkadzać pszczołom. Gospodarze zostawiają im tyle miodu, by mogły przetrwać zimę, czasem jest to połowa miodu, a nieraz i prawie jego całość. Nie karmi się ich cukrem, dzięki czemu pszczoły produkują doskonały miód. Magdalena i Seweryn w swoim gospodarstwie prowadzą warsztaty pszczelarskie, ale także te dotyczące fermentacji.

Jeśli nie słyszeliście o tym miejscu i tamtejszych naturalnych przetworach, koniecznie o nim pamiętajcie i jeśli będziecie mieć taką możliwość skosztujcie malinówkowych specjałów. Zwłaszcza, że ostatnio Malinówka zajęła drugie miejsce w konkursie na ulubionego producenta województwa lubuskiego! 




Pasta z ciecierzycy z natką pietruszki

Bardzo prosta pasta kanapkowa do wykonania której nie będziesz potrzebował skomplikowanych składników.  Co więcej, pasta ta bogata jest w wartościowe białko roślinne, tak pożądane na diecie wegańskiej. Łap więc po przepis na pyszną pastę z ciecierzycy z natką pietruszki. Bo przecież z cieciorki można wykonać co innego niż hummus! :D 



Pasty kanapkowe to świetny sposób na szybki, nieskomplikowany lunchbox do szkoły czy pracy. Wystarczy dodać do nich dobrej jakości pieczywo  i otrzymujemy pyszny oraz pełnowartościowy posiłek. Wegańskie pasty kanapkowe można zrobić praktycznie ze wszystkiego, dlatego są dobrą metodą na wysprzątanie produktów zalegających w lodówce. Z doświadczenia wiem, że zwykle najlepsze są pasty najprostsze, bazujące zaledwie na kilku składnikach. 







Pasta z ciecierzycy z natką pietruszki

PORCJE: 2
CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 min

- 250 g ugotowanej ciecierzycy 
- 2 cebule
- 3 ząbki czosnku
- 4 liście laurowe
- 2 ziarna ziela angielskiego
- 2 owoce jałowca
- 1 duży pęczek natki pietruszki, posiekany
- 2 łyżki oliwy extra virgin
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- 1 łyżeczka majeranku
- 1/2 łyżeczki cząbru
- 1 łyżeczka lubczyku
- 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
- 3/4 łyżeczki czosnku niedźwiedziego
- sól i pieprz
- kilka kropli soku z cytryny
- olej do smażeni

    1. Na patelni rozgrzewam olej wraz z liśćmi laurowymi, owocami jałowca i zielem angielskim. Gdy olej się rozgrzeje wrzucam na niego pokrojone w kostkę cebule i ją solę. 
    2. Kiedy cebula się ładnie zarumieni, dodaję poszatkowany czosnek i chwilę smażę. Wyjmuję przyprawy i je wyrzucam.
    3. Zawartość patelni, ciecierzyca i pozostałe składniki blenduję na gładką masę.
    Smacznego!

    Pasta z ciecierzycy z natką pietruszki




    Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym

    Iście kolorowe, wiosenne danie, które nie tylko pięknie wygląda, ale przede wszystkim cudownie smakuje! Potrawa nieskomplikowana,  składająca się z zaledwie kilku składników, które razem tworzą kompozycję smakową, którą nie pogardzi niejeden mięsożerca.  Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym wpraszają się na świąteczny stół i na jedną imprezę!


    Uwielbiam pieczone bataty, dlatego często lądują one na moim talerzu. Może jako rodowita pyra poznańska nie powinnam zdradzać zwykłych ziemniaków, jednak miłość do tych słodkich jest tak mocna, że nie umiem z nich zrezygnować. Bataty są niezwykle uniwersalnym produktem kulinarnym. Można z nich zrobić praktycznie wszystko - pasty do chleba, pasztety, burgery, ciasta czy ciasteczka. Ograniczenia, co zrobić z tym niepozornym warzywem. daje nam jedynie nasza wyobraźnia. 

    Dziś więc jedna z moich ulubionych imprezowych przekąsek, w której bataty grają główną rolę. Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym to pozycja, której nie może zabraknąć w Twoim kulinarnym repertuarze! Dlaczego? Spróbuj smaku tego dania, a zrozumiesz. :)

    Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym


    Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym

    PORCJE: 4
    CZAS: 30 min

    - 2 bataty
    - oliwa z oliwek extra virgin
    -  sól, pieprz

    1. Bataty kroję w plastry, układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Skrapiam oliwą. Oprószam solą i pieprzem. Piekę w 175 st. C przez ok. 15 min, do miękkości.

    Sałatka z ciecierzycy:
    - 300 g ugotowanej ciecierzycy
    - duża garść świeżej bazylii
    - duża garść świeżej kolendry
    - 1/3 papryczki chili, pozbawionej pestek i drobno pokrojonej 
    - 1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin
    - 1 łyżeczka suszonego tymianku
    - 1/2 szalotki
    - sól, pieprz

    1. Wszystkie składniki dokładnie mieszam.
    2. Wykładam na upieczone bataty.

    vinaigrette ziołowy:
    - 5 łyżek oliwy z oliwek extra virgin
    - łyżeczka soku z cytryny
    - duża garść świeżej bazylii
    - 1 łyżeczka musztardy francuskiej
    - 1 ząbek czosnku
    - 1 łyżeczka suszonego oregano
    - 1 łyżeczka suszonego tymianku
    - 1/5 łyżeczki soli
    - pieprz

    1. Sok z cytryny mieszam z solą. Dodaję stopniowo oliwę z oliwek.
    2. Dodaję dokładnie posiekany czosnek i bazylię oraz resztę składników. Mieszam. 
    Smacznego!

    Możecie też kupić gotowy sos vinaigrette - bardzo polecam ten z poznańskiej restauracji Dolce Vita - bez konserwantów, który trzeba zużyć 48 h od otwarcia.


    Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym


    Uzupełniamy naszą spiżarnię ze Starym Browarem

    Gdzie w Starym Browarze zrobić zakupy i uzupełnić naszą spiżarnię w zapasy pyszności? Koniecznie wpadnij do tamtejszych sklepów ze zdrową żywnością i restauracyjnych stoisk, pełnych nietuzinkowych domowych wyrobów!


    W Starym Browarze znajdziecie kilka miejsc, w których uzupełnicie zapasy i to czymś wyjątkowym – wypiekanym na miejscu świeżym pieczywem, domowymi przetworami, najlepszej jakości nabiałem (także wegańskim), ekologicznymi warzywami i owocami.  Jeśli poszukujecie ekologicznej chemii domowej – też ją znajdziecie. 


    Jako bloggerka kulinarna i wielka pasjonatka gotowania na zakupy spożywcze przeznaczam dużo czasu i uwagi. Tworząc przepisy co rusz wykańczam moje zapasy, także częściej niż przy talerzu pełnego pysznego jedzenia zobaczysz mnie z rękami pełnymi niezliczonej liczny toreb zakupowych. Nie zawierają one ubrań czy butów, ale oczywiście wyjątkowe pyszności, które kupuje w moich ulubionych i sprawdzonych już od lat miejscach. Pokaże Wam, gdzie w Starym Browarze warto udać się na zakupy… 



    ŚWIEŻE PIECZYWO PROSTO Z MAŁEGO PARYŻA

    Najlepszym miejscem w Starym Browarze na zakup świeżego pieczywa – bagietek, chlebów, brioche, bajgli, bułek i oczywiście croissantów jest niewątpliwie Petit Paris, nasz mały poznański Paryż. Wszystko jest tu wypiekane na miejscu, dzięki czemu już na wejściu unosi się zapach świeżego pieczywa. Wybór produktów jest tak ogromny, że trudno się zdecydować na jeden konkretny. Oprócz pieczywa, nie zapomnijcie wrzucić  do torby jeden z wyjątkowych autorskich słodkich kremów – białą i mleczną czekoladę, słony karmel krem kokosowy, pistacjowy czy ciasteczkowy. A może jesteście fanami słodkich i wytrawnych francuskich przetworów? Właśnie tutaj je znajdziecie! 



    W POSZUKIWANIU WYJĄTKOWYCH PRZETWORÓW – DOLCE VITA & WERANDA 


    Przechodząc przez Dziedziniec Starego Browaru nie zapomnijcie przystanąć przy stoisku Dolce Vita, gdzie znajdziecie typowo włoskie przetwory i dania. Autorskie słoiki Dolce Vita kryją w sobie całe serce Włoch – pomidory, sosy, pasty, gotowe dania, oliwy... Wszystko w 100 % naturalne. Każdy znajdzie tu coś dla siebie! Co więcej, na stoisku znajdziecie słodkie kremy prosto z… Sycylii – pistacja, migdał, orzech laskowy, a także krem z czerwonej pomarańczy. Aż trudno się nie skusić i nie zabrać do domu pysznego kawałka Włoch. 





    Pyszne przetwory znajdziecie także w Werandzie, tu już w typowo domowej, polskiej nucie. Na werandowych półkach napotkacie takie pyszności jak: powidła marcepanowe, konfiturę z pomarańczy klasyczną oraz z wanilią i cynamonem czy z chili, malinową w płatkami róż oraz wiśnie z czekoladą i rumem, a także miód. Obok konfitur znajdziecie autorskie aromatyzowane oliwy i sosu m.in. słynny werandowy vinaigrette.


    ZAKWAS & PRODUKTY WEGAŃSKIE


    Po odporność w formie shotów, octy, kiszonki i zakwas kierujcie się zawsze do Zakwasowni. Znajdziecie tam także dania gotowe i moje ukochane wybory wegańskie np. majonez wegański, smalec wegański, czedar z nerkowców, roślinne pasztety czy różne rodzaje hummusów.

    Jeśli jesteście wielbicielami słodyczy, nie zapomnijcie o ich sławnych wegańskich truflach czy czekoladzie bez dodatku cukru! To słodkości, które zwykły znikać w kilka minut. 



    UZUPEŁNIANIE ZAPASÓW W ZIELONA SPIŻARNIA, BIOGO & ORGANIC FARMA ZDROWIA



    Znajdująca się w Starym Browarze Zielona Spiżarnia, Biogo i Organic Farma Zdrowia to jedne moich ulubionych sklepów. Kupicie tam prawie wszystko, czego potrzebujecie do kuchni – mąki, kasze, strączki, makarony, bakalie, przyprawy, oleje, octy, substancje słodzące, herbaty czy kawy. Znajdziecie tam także produkty dla osób z nietolerancjami czy charakterystyczne składniki kuchni wegańskiej oraz superfoods.




    Po nabiał, także wegański, produkty mięsne i te bez-mięsne warto wpaść do Zielonej Spiżarni i Organic Farma Zdrowia. W tej ostatniej czekają na Was także świeże ekologiczne warzywa i owoce.

    Jeśli za to poszukujecie ekologicznych środków czystości koniecznie skierujcie się do Biogo i Organic Farma Zdrowia, gdzie wybór płynów tego typu produktów jest spory. 







    Jak widzicie, w sklepach Starego Browaru jesteśmy w stanie zaopatrzyć naszą spiżarnię po brzegi i to wysokiej jakości, pysznymi produktami. A potem można ruszać do kuchni i tworzyć wyjątkowe dania dla siebie i najbliższych.


    Zdjęcia wykonał: Jakub Krzyżanowski https://www.jakubkrzyzanowski.pl

    Stary Browar
    ul. Półwiejska 42
    61-888 Poznań
    strona internetowa



    Jabłecznik owsiano-bananowy

    Gdy tak bardzo kochasz bananowce i szarlotki, a także wszystko, co ma w składzie płatki owsiane to nie pozostaje ci nic innego, jak stworzyć ciasto, które łączy w sobie wszystkie najulubieńsze słodkości. 


    Ciacho powstało przypadkiem, w drodze eksperymentu, a było tak pyszne, że po kilku dniach upiekłam je po raz kolejny. Łapcie po przepis na Jabłecznik bananowo-owsiany. Może dziwna nazwa, ale... na ciekawszą jeszcze nie wpadłam :P. 



    Jabłecznik owsiano-bananowy

    PORCJE: 15
    CZAS: 60 min


    ciasto:
    - 3 duże jabłka, obrane i starte na tartce o dużych okach
    - opakowanie (20 g) budyniu waniliowego w proszku (lub skrobi)
    - 1 łyżeczka mielonego cynamonu

    1. Wszystkie składniki mieszam.


    ciasto:
    - 250 g dojrzałych bananów bez skórki
    - 1 łyżka masła orzechowego --> przepis na domowe masło orzechowe
    - 100 g syropu klonowego
    - 50 g rozpuszczonego oleju kokosowego
    - 150 g płatków owsianych
    - 50 g mąki kokosowej / wiórków kokosowych zmielonych na mąkę
    - opakowanie (20 g) budyniu waniliowego w proszku (lub skrobi)
    - 30 g mąki kukurydzianej
    - 1 łyżeczka mielonego cynamonu
    - 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
    - 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

    1. Banany, masło orzechowe, syrop klonowy i olej kokosowy blenduję na gładko. Dodaję resztę składników i mieszam. Masę dzielę na 2 części.
    2. Keksówkę o dł. ok. 26 cm wykładam papierem do pieczenia. 1/2 masy wykładam na dno, mocno ją dociskają. Na masę wykładamy jabłka. Wierzch wyklejam resztą częścią masy.
    3. Całość wkładam do piekarnika nagrzanego do 175 st. C na 40-45 min, do zarumienienia wierzchu. Ciasto studzę w formie.
    Smacznego!


    Wegański sos tatarski

    Dziś przepis na jeden z popularniejszych sosów, który pojawia się na naszym świątecznym stole - sos tatarski. Jest on bardzo prosty w wykonaniu, jednakże będziemy do niego potrzebowali ważnego składniku - wegańskiego majonezu, na który przepis podałam ostatnio.


    Chwytaj przepis na mój ulubiony sos tatarski. Jest on orientacyjny, także możesz wrzucić do niego swoje ulubione dodatki - zamiast ogórków konserwowych kiszone, marynowane pieczarki zamień na inne ulubione grzybki, a jeśli jesteś wielkim fanem kaparów - wrzuć je do środka. Gotowemu sosu daj czas, by się "przegryzł", najlepiej noc w lodówce. Podawaj z wegańskimi kiełbasami czy pasztetami.



    Wegański sos tatarski

    PORCJE: 4
    CZAS: 5 min


    - 200 g majonezu wegańskiego z tego przepisu
    - 1 łyżeczka ostrej musztardy
    - 1 dymka
    - 4 ogórki konserwowe
    - 2 łyżki marynowanych pieczarek
    - pęczek koperku
    - sól, pieprz
    - olej do smażenia

    1. Dymkę wraz z szczypiorem, ogórki, pieczarki kroimy w niewielką kostkę. 
    2. Dodajemy majonez, boczniaki i mieszamy. 
    Smacznego!





    Popularne teraz

    Sałatki

    Dania główne

    Ciasta

    instagram