Pasztet z żółtej soczewicy, dyni z suszonymi pomidorami i oregano

Jeden z moich ulubionych jesiennych pasztetów, w którym wykorzystuję warzywo, będąc królową tej pory roku - dynię. Z dodatkiem kaszy, soczewicy, ziół i suszonych pomidorów tworzy pyszną, ale i wartościową odżywczo kompozycję smakową. Jeśli jesteś fanem bądź fanką pasztetów roślinnych i dyni - ten jest dla Ciebie!



Zostając weganką, wszelkiego rodzaju wegańskie pasztety były moim życiowym odkryciem. Proste w wykonaniu, pyszne, niezwykle wartościowe i sycące - czy można chcieć czegoś więcej? No może jeszcze tego, że z każdym dniem pasztet jest pyszniejszy i trzyma świeżość przez ok. 5 dni. Co więcej, świetnie się mrozi! 
Chwytaj po ten przepis by pysznie wykorzystać dynię!

Pasztet z żółtej soczewicy, dyni z suszonymi pomidorami i oregano

Szukasz pomysłów na przepisy z dynią?
Sięgnij po mój Ebook



    Pasztet z żółtej soczewicy, dyni z suszonymi pomidorami i oregano

    PORCJE: 20

    CZAS PRZYGOTOWANIA: 90 min

    wegański, bez glutenu


    - 250 g suchej żółtej soczewicy, można zastąpić czerwoną
    - 100 g suchej kaszy jaglanej
    - 25 ml oliwy z oliwek extra virgin
    - 50 g tahini
    - 100 g nasion słonecznika
    - 1 pęczek świeżego oregano
    - 10 dużych suszonych pomidorów z zalewy
    - 3 ząbki czosnku
    - 3-4 łyżki sosu sojowego
    - 3 łyżki mielonego siemienia lnianego
    - 5 łyżek nieaktywnych płatków drożdżowych
    - 1 łyżeczka soku z cytryny
    - 1 1/2 - 2 łyżki wędzonej papryki
    - 1 łyżka suszonego tymianku
    - 1 łyżka suszonego oregano
    - 1 łyżeczka ostrej papryki
    - 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
    - 1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
    - sól i pieprz

    1. Przelaną wrzątkiem kaszę gotuję do miękkości w 200 ml wody, na małym ogniu, pod przykryciem, nie mieszając (ok. 20 min). Kaszę jaglaną i soczewicę gotuję do miękkości.
    2. Soczewicę gotuję w 500 ml wody, na małym ogniu, pod przykryciem ok. 20 min.
    3. Do blendera wrzucam: puree z upieczonej dyni, ugotowaną i przestudzoną kaszę jaglaną, ugotowaną i przestudzoną soczewicę i wszystkie składniki oprócz oregano i suszonych pomidorów. Blenduję na gładką masę. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam. Wrzucam listki oregano i pokrojone w paski suszone pomidory. Mieszam.
    4. Keksówkę wykładam papierem do pieczenia. Przekładam do niej masę na pasztet. Całość wyrównuję. 
    5. Piekę ok. 50-60 min w temp. 180 st. C. Gotowy pasztet studzę przez min. 12 h w foremce. 

    Smacznego!


    Makaron z sosem z pieczonej papryki

    Tym razem na banalnie prosty i pyszny makron... Bo każdy dzień jest idealny na pasta day! Tym razem rolę główną będzie odgrywać w nim pieczona papryka, która jest tak pyszna, że potrzebuje tylko kilku dodatków by stworzyć z niej wyjątkowe danie!

    Sezon na paprykę trwa w najlepsze, także kupujcie ją na kilogramy i róbcie zapasy pasty z pieczonych papryk (czyli po prostu zblendowanych, upieczonych papryk). Jest to przepyszna baza do wielu dań - zup, past kanapkowych, risotta czy makaronów. Dziś właśnie wyjątkowy makaron z kremem z pieczonej papryki - tak gładkim i pełnym smaku, że trudno uwierzyć, że nie ma w nim ani grama sera. 


    Wegański makaron z sosem z pieczonej papryki


    Makaron z sosem z pieczonej papryki

    PORCJE: 4

    CZAS PRZYGOTOWANIA: 60 min

    wegańskie, bez glutenu


    3 duże czerwone papryki
    - 2 łyżki oliwy extra virgin
    2 ząbki czosnku
    75 g nerkowców, zalanych wrzątkiem na godzinę
    2 łyżki płatków drożdżowych
    sól, pieprz
    200 g ulubionego makaronu spaghetti (bezglutenowego lub klasycznego)

    dodatkowo: pomidor, oregano

    1. Na wysmarowaną olejem blaszkę wykładam przekrojone i pozbawione gniazd nasiennych papryki. Całość skrapiam oliwą. Piekę w 200 st. C przez 45-60 min (co jakiś czas warzywa przewracam). 
    2. Upieczone papryki wyjmuje z piekarnika. Powinny być lekko zwęglone i miękkie.  Gorące jeszcze wkładam do woreczka strunowego na ok. 10 min, co ułatwi ich obieranie. Wyjmuję je z woreczka i obieram ze skóry. 
    3. W międzyczasie gotuję makaron al dente.
    4. Papryki, odsączone z wody nerkowce i resztę składników blenduję na gładką masę. Doprawiam do smaku.
    5. Makaron odcedzam z wody, dodaję do niego sos. Mieszam i chwilę podgrzewam. Podaję z pokrojonym w kosteczkę pomidorem, posypany świeżym oregano.

    Smacznego! 

    Z wizytą w Starym Browarze w poszukiwaniu wege opcji w znanych sieciówkach

    Równie popularne jak sieciówki jedzeniowe stało się życie w stylu wege, ale czy... również i te cieszące się dużym zainteresowaniem miejsca nadążają za nowym trendem polegającym na eliminacji lub ograniczeniu spożywania mięsa? Postanowiłam to sprawdzić i zajrzeć do kilku sieci znanych restauracji, które znajdują się na food courcie w poznańskim Starym Browarze.





    KFC

    Pierwsze kroki skierowałam do KFC mieszczącego się w Atrium na poziomie 2. Restauracja przeniosła się niedawno do nowej lokalizacji, wcześniej znajdowała się w Pasażu. Byłam niezwykle ciekawa, czy kojarzące się nam głównie z daniami bazującymi na drobiu miejsce, idzie z duchem czasu i wprowadziło do menu wege alternatywy. Rzeczywiście – są! Opcja wege z serem halloumi i opcja vegan z plackiem ziemniaczanym. Każda z nich może być podana na dwa sposoby – w bułce lub w tortilli. Zamówiłam dwie pozycje – wege z halloumi w bułce i tę z plackiem ziemniaczanym w tortilli. Do tego koniecznie coś do picia. Od razu znajduję zdrowszą opcję - idealną na letnie dni lemoniadę. Wszystko wyglądało bardzo apetycznie. A jak smakowało? Obie wersje były bardzo dobre, zwłaszcza ta z plackiem ziemniaczanym. Ciekawił mnie bardzo jego smak w połączeniu z tortillą. Nie rozczarowałam się. Pycha! 





    McDonald’s

    Na tym samym poziomie Starego Browaru znajduje się także McDonald’s. Słyszałam już wiele dobrego na temat wege opcji oferowanej przez tę sieć restauracji. Nie mogłam więc doczekać się przetestowania pozycji. Jest to bułka z bardzo ciekawym kotletem, który składa się praktycznie z samych warzyw. McDonald’s, wielkie brawa! Warzywny kotlet jest bardzo dobry i stanowi super opcję dla osób niejedzących mięsa, które chcą coś szybko przekąsić. Teraz z niecierpliwością czekam na opcje vegan! 




    Kuchnia Marche

    Kolejną znaną siecią restauracji na Food Court Atrium jest Kuchnia Marché z systemem płatniczym na wagę. Pomimo, że jest to sieciówka, znajdziemy tu dużo warzyw czy świeżo wyciskane soki. Przez to, że sami komponujemy posiłek, może być on rzeczywiście różnorodny. Tym razem skusiłam się na młode ziemniaczki z koperkiem, zapiekankę z batatami, brukselkę, buraczki i sałatkę. Byłam ciekawa, jak w popularnej sieci restauracji są przygotowywane warzywa. Chociaż jest to szwedzki bufet, widać, że jedzenie przygotowane jest na bieżąco, na miejscu. Warzywa są pełne smaku i zachęcają by położyć je na swoim talerzu. Pamiętajcie, że zawsze w ostatniej godzinie otwarcia możecie liczyć na 50% rabatu na dania z całego gorącego bufetu!


    Bubble Joy – nowość w Starym Browarze!

    A jak już jesteśmy w temacie popularnych sieciówek… Kolejna znana sieć trafiła do Starego Browaru. W Atrium na poziomie 2 otworzył się lokal specjalizujący się w buble tea – Bubble Joy i, jak się wszyscy spodziewali - cieszy się on ogromną popularnością. 

    Czym jest bubble tea? To ostatnio jeden z popularniejszych napojów wśród nastolatków. Jak sama nazwa wskazuje jej bazą jest herbata lub herbata z mlekiem. Na dnie znajdują się małe kuleczki wykonane z tapioki lub żelki, które mogą mieć różne kształty, kolory i smaki.  Napój ten występuje w przeróżnych wersjach smakowych, które tworzymy od podstaw według własnego uznania. Pijemy go przez szeroką słomkę, by podczas picia móc wyłapać wszystkie kuleczki. Nastolatki, jak i dorośli coraz chętniej sięgają po bubble tea. Nie tylko jest pyszna, ale wygląda przepięknie i, co ważne, przygotowywana jest na bazie naturalnych herbat! Zobaczcie, jakie cuda kolorystyczne skomponowałam podczas mojej wizyty.




    Czy wiesz, że bubble tea została wymyślona już w 1987 roku? Wynalazca napoju, Liu Han Jie był właścicielem tajwańskiej herbaciarni, znajdującej się w Taichungu. Pomysł na bubble tea powstał, aby zachęcić młode osoby do picia herbaty. Myślę, że się udało ☺ 




    Jak widzicie w ofercie Food Court Atrium w Starym Browarze każdy znajdzie coś dla siebie, nawet osoby niejedzące mięsa. Cieszę się, że coraz więcej restauracji w stylu fast otwiera się na nowe trendy żywieniowe. Świadomość społeczeństwa rośnie, także po cichu liczę na jeszcze więcej kolorowych, pełnych warzyw wege pozycji. Jeśli nie jecie mięsa, nie bójcie się zajrzeć na browarowy Food Court i zapytać o coś bez jego dodatku. Z pewnością wybierzecie coś dla siebie! A na deser koniecznie wpadnijcie po bubble tea! ☺ 

    Weźcie ją ze sobą na piękny taras letni, na który wychodzi się tuż przy McDonald’s, zwłaszcza jeśli będzie dopisywać pogoda. A jeśli nie, cieszcie się wielką przestrzenią części foodcourtowej oraz niezwykłej w wystroju Kajówki, w której aż chce się przebywać. Kajówka - jej nazwa nawiązuje do autora pierwszego wystroju foodcourtu, Ryszarda Kai, cenionego scenografa, malarza oraz grafika. Wnętrze Kajówki rozświetla neon z podpisem artysty, a ściany pokrywa 115 pocztówek z jego kultowej serii Plakat-Polska.



    Sałatka z czarnej soczewicy i bobu

    Sezon na młody bób mija bardzo szybko i warto z niego korzystać w 100 %. Jednym, z moich ulubionych dań na bób w roli głównej jest bardzo prosta sałatka. Jej podstawą jest czarma soczewica, awokado i oczywiście sprawdza całego zamieszania... bób. Proste, a uzależniające swym pysznym smakiem wegańskie danie, które uda się każdemu.


    Od zawsze mówię - dobry produkt nie potrzebuje wiele, by zniewolić nas swoim smakiem. Tak jest z bobem. Ten mięciutki, młody nie potrzebuje wiele, by stworzyć z niego przepyszne danie. Niektórzy nawet go nie gotują i jedzą saute, ja jednak uwielbiam ten ugotowany al dente, podane z zaledwie kilkoma, wspaniale uzupełniającymi się składnikami,\. Tym wegańskim daniem zawsze rozpoczynamy nasz sezon bobowy i nie ukrywam, że w tej postaci moglibyśmy go jeść codziennie... 


    Sałatka z czarnej soczewicy i bobu

    Sałatka z czarnej soczewicy i bobu

    PORCJE: 4

    CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min


    - 150 g czarnej soczewicy
    - 1 łyżeczka oleju sezamowego
    - 500 g młodego bobu
    - 1 dojrzałe awokado, pokrojonego w kostkę
    - 1 pęczek posiekanego koperku
    - 1 łyżka soku z cytryny
    3 łyżki oliwy extra virgin
    1 1/2 łyżki sosu sojowego tamari
    1 łyżka tahini
     sól, pieprz

    do podania: świeża kolendra

    1. W 300 ml wody gotuję czarną soczewicę z dodatkiem 1 łyżeczki oleju sezamowego (ok. 20 min). Przed końcem gotowania drobinę solę
    2. Bób gotuję w wodzie do miękkości (ok. 7-10 min). Należy pamiętać, że wrzucamy go do zimnej wody i gotujemy pod przykryciem. Ugotowany bób odcedzam na sitku, przelewam zimną wodą, pozostawiam do ostygnięcia i obieram.
    3. Soczewicę, bób i resztę składników mieszam.  Doprawiam do smaku. Podaję posypane świeżą kolendrą.

    Smacznego!

    Sałatka z czarnej soczewicy i bobu

    Paszteciki z zieloną soczewicą, kaszą jaglaną i pokrzywą

    Dzisiaj moje ulubione wegańskie paszteciki, choć nie takie zwykłe paszteciki. Skryłam w nich skarb wiosny - pokrzywę, dzięki której mają tak ciemno zielony kolor. 


    Bazą pasztecików jest soczewica i kasza jaglana, które z pokrzywą i ziołami tworzą wyjątkowy, niepowtarzalny smak. Jeżeli jestem fanem wszelkiego rodzaju pasztecików - tych musisz koniecznie spróbować! 


    Paszteciki z zieloną soczewicą, kaszą jaglaną i pokrzywą




    Paszteciki z zieloną soczewicą, kaszą jaglaną i pokrzywą

    PORCJE: 10 sztuk

    CZAS PRZYGOTOWANIA: 60 min


    - 200 g suchej zielonej soczewicy
    - 100 g suchej kaszy jaglanej
    3 garście świeżych liści pokrzywy
    - 2 cebule
    - 75 ml oliwy extra virgin
    - 2 ząbki czosnku
    - 2 łyżki sosu sojowego
    - 75 g nasion słonecznika 
    - 1 łyżka dowolnej skrobi
    1 łyżeczka suszonego tymianku
    1 łyżeczka majeranku
    - 1/2 łyżeczki cząbru
    1/2 łyżeczki lubczyku
    - 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
     sól, pieprz
    oliwa z oliwek extra virgin do smażenia

    1. Przelaną wrzątkiem kaszę jaglaną gotuję w 200 ml wody, na małym ogniu, pod przykryciem, nie mieszając, ok 20 min.
    2. Soczewicę gotuję w 400 ml wody, na małym ogniu, pod przykryciem ok. 25 min.
    3. Cebulę w kostkę i smażę na oliwie. Dodaję liście pokrzywy, przykrywam pokrywką patelnie i chwilę duszę.
    4. Przysmażoną cebulę wraz z pokrzywa wrzucam do blendera. Dodaję ugotowaną wcześniej kaszę jaglaną soczewic i resztę składników. Blenduję na gładką masę i próbuję. Jeśli trzeba, solę i pieprzę do smaku.
    5. Wgłębienia do muffinek smaruję olejem i do każdej z nich nakładam pasztet. 
    6. Paszteciki wkładam do piekarnika nagrzanego do 175 st. C na ok. 20-25 min. Po upieczeniu, dają im przestygnąć i zajadam, choć według mnie paszteciki są najlepsze na 3-4 dzień. Jeśli przygotowujecie je na specjalną okazję, możecie upiec je odrobinę wcześniej.
    Smacznego!

    Placuszki z cukinią, zielonym groszkiem i pokrzywą

    Jeśli tak jak ja, kochasz wszelkiego rodzaju placuszki - koniecznie chwyć na te z dodatkiem świeżej pokrzywy! Z dodatkiem cukinii, zielonego groszku i suszonych pomidorów smakują wyśmienicie. 


    A jeśli szukasz więcej przepisów z pokrzywą kliknij TU.

    Placuszki z cukinią, zielonym groszkiem i z pokrzywą


    Placuszki z cukinią, zielonym groszkiem i z pokrzywą

    PORCJE: 10 sztuk

    CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min


    1 czerwona cebula
    250 g zielonego groszku, ze słoika, mrożonego lub z puszki
    - 1 cukinia
    3 garście świeżych liści pokrzywy
    - 50 g dowolnej skrobi 
    5 suszonych pomidorów z zalewy
    - 1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin
    - 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
    1/2 łyżeczki suszonego czosnku
    1 łyżeczka suszonego tymianku
    1 łyżeczka suszonego oregano
    - 1/2 łyżeczka suszonej bazylii
    1/2 łyżeczki lubczyku
    - 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
     sól, pieprz
    oliwa z oliwek extra virgin do smażenia

    1. Cukinię trze na tarce o grubych okach. Zostawiam ją na 15 min na sitku i odsączam w soku.
    2. Pokrzywę przelewam wrzątkiem, a następnie zimną wodą. Odciskam ją z wody na ręczniku papierowym i siekam. 
    3. W misce umieszczam: cukinię, pokrzywę, zielony groszek, pokrojoną drobno cebulę i pomidory. Mieszam. Dodaję resztę i dokładnie mieszam.
    4. Na patelni rozgrzewam oliwę.  Placuszki smażę z dwóch stron na rumiano (1 placuszek - 1,5 łyżki).
    Smacznego!



    Krem z pokrzywy

    Oczyść swój organizm, nadaj blasku włosom, skórze i paznokciom i to za pomocą natury. Zamiast łykać suplementy idź zebrać pokrzywę, wrzuć ją do pysznego kremu i ciesz się zdrowiem.. Bo pokrzywa ma moc! Nie przypadkiem była ulubienicą naszych babć. :) 


    A jeśli szukasz więcej przepisów z pokrzywą kliknij TU.



    Krem z pokrzywy

    PORCJE: 4

    CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min


    1 duża cebula
    2 ząbki czosnku
    - 2 liście laurowe
    2 ziarna ziela angielskiego
    - 1 duża cukinia
    5 średnich ziemniaków
    - 3 garście świeżych liści pokrzywy
    800 ml bulionu warzywnego
    1 łyżeczka suszonego tymianku
    1 łyżeczka suszonego majeranku
    - 1/2 łyżeczki cząbru
    1/2 łyżeczki lubczyku
    - 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
     sól, pieprz
    oliwa z oliwek extra virgin do smażenia

    do podania: olej lniany

    1. Na rozgrzaną oliwą wrzucam liście laurowe, ziele angielskie oraz pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dodaję posiekany drobno czosnek.  Chwilę smażę.
    2. Dodać pokrojoną w kostkę cukinię i obrane, pokrojone w kostkę ziemniaki i mieszam co chwilę smażyć przez ok. 2 minuty.
    3. Całość zalewam bulionem, dodaję przyprawy i zagotowuję. Zmniejszam ogień i gotuję przez 20 min.
    4. Wyjmuję liście laurowe i ziele angielskie. Wrzucam umytą pokrzywę i gotuję jeszcze 10 min. 
    5. Następnie całość blenduję na gładki krem. Podaje skropiony olejem lnianym lub innym ulubionym.

    Smacznego!

    Risotto z pokrzywą i cukinią

    Lodówka pusta, a Ty nie masz pomysłu na obiad? Co powiesz na szybkie i proste wegańskie risotto? I to z dodatkiem rośliny, którą znajdziesz w ogrodzie. Oczywiście mowa o pokrzywie! Myślę, że po spróbowaniu tego risotto chętniej będziesz wrzucać ją do wiosennych dań :) .


    Są dania, które zawsze mogę przygotować, gdy lodówka pusta, a my właśnie wróciliśmy zmęczeni z wyjazdu lub po prostu nie mamy czasu, by zrobić zakupy. Chyba każda "pani domu" posiada taki zestaw awaryjny. Na mojej liście takich dań obok makaronu jest risotto. Ryż, cebulę, bulion, białe wino i przyprawy mam zawsze w spiżarni. Reszta jest już improwizacją. Zwykle pyszną improwizacją. :)


    Dziś przedstawiam Wam wegańskie risotto z pokrzywą i cukinią. Oczywiście, cukinię możesz zastąpić zielonymi szparami albo zielonym groszkiem (tego dodaj pod koniec gotowania ryżu). Wszystko zależy od Ciebie i Twojej kulinarnej wyobraźni. :) 


    Wegańskie risotto z pokrzywą i cukinią


    Risotto z pokrzywą i cukinią

    PORCJE: 2

    CZAS PRZYGOTOWANIA: 25 min


    pesto z pokrzywy:

    - 150 g ryżu arborio
    -  2 szalotki
    -  2 duże garście liści pokrzywy
    -  500 ml ciepłego bulionu warzywnego
    -  200 ml białego wina
    -   2-3 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych (nie weganie mogą użyć startego parmezanu)
    -  1 cukinia
    -  łyżeczka świeżego tymianku
    -  oliwa z oliwek extra vergine do smażenia
    -  sól, pieprz

    do podania: natka pietruszki

    1. Umyte i wysuszone liście pokrzywy kroję na mniejsze kawałki.
    2. W głębszym garnku rozgrzewam oliwę, na którą wrzucam poszatkowaną szalotkę. Gdy cebula się zeszkli, dodaję pokrzywę i pokrojoną w pół talarki cukinię. Chwilę smażę.
    3. Zmniejszam gaz i dodaję ryż. Chwileczkę przesmażam, a następnie zalewam winem. Gdy wino się wchłonie, dolewam chochelkę bulionu. Co istotne, bulion, który dolewamy powinien cały czas być ciepły, najlepiej więc trzymać go na ciepłym palniku. Należy także pamiętać, aby podczas całego gotowania co jakiś czas zamieszać ryż. Najlepiej używać do tego drewnianej łyżki.
    4. Dodaję 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych i tymianek. Solę i pieprzę i dokładnie mieszam. 
    5. Teraz przez cały czas gotowania, jak ryż wchłonie cały bulion dodaję jego kolejną porcję, pamiętając by co jakiś czas zamieszać potrawę. Czynność tą powtarzam do czasu aż ryż zmięknie. Trwa to ok. 18 min.
    6. Gotowe risotto wykładam na talerze. Oprószam je świeżo zmielonym pieprzem i posypuję obficie świeżą natką pietruszki.

    Smacznego!


    Wegańskie risotto z pokrzywą i cukinią




    Makaron z pesto z pokrzywy, szparagami i pomidorkami koktajlowymi

    "Pokrzywowych" przepisów nigdy dość! Trzeba w pełni wykorzystać sezon na ten coraz bardziej doceniany "chwast"!  Wrzucam więc ją do wszystkiego tworząc nietuzinkowe dania i odkrywając zupełnie nowe oblicze pokrzywy.


    Łap przepis na jedne z moich ulubionych dań z pokrzywą w roli głównej -  Makaron z pesto z pokrzywy, szparagami i pomidorkami koktajlowymi. Dla mnie odkrycie roku!

    Makaron z pesto z pokrzywy, szparagami i pomidorkami koktajlowymi



    Makaron z pesto z pokrzywy, szparagami i pomidorkami koktajlowymi

    PORCJE: 2

    CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 min


    pesto z pokrzywy:

    75 g podprażonych na suchej nasion słonecznika
    -  2 obrane ząbki czosnku
    -  3 duże garście liści pokrzywy
    -  1 łyżeczka soku z cytryny
    -   2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych (nie weganie mogą użyć startego parmezanu)
    -  ok. 50 ml oliwy z oliwek extra vergine
    -  sól, pieprz

    1. Pokrzywę przelewam wrzątkiem, a następnie zimną wodą. Odciskam ją z wody na ręczniku papierowym.
    2. Do pokrzywy dodaję pozostałe składniki i całość blenduję na gładką masę.


     200 g dowolnego makaronu (bezglutenowego lub z pszenicy durum)
    -  250 g zielonych szparagów
    -  1/2 papryczki chili
    -  250 pomidorków koktajlowych
    -  sól, pieprz
    -  oliwa do smażenia

    1. Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie.
    2. W tym czasie na patelni na rozgrzanej oliwie z oliwek podsmażam pozbawione końcówek, pokrojone na mniejsze kawałki szparagi wraz z dodatkiem drobno pokrojonej chili (bez pestek). Gdy będą miękkie wrzucam  pokrojone pomidorki koktajlowe. Smażę ok. 1 minuty. 
    3. Makaron odcedzam z wody. Dodaję do niego pesto z pokrzywy i mieszam. 
    4. Makaron wykładam na talerze. Na górę wykładam zawartość patelni. 

    Smacznego!



    Popularne teraz

    Sałatki

    Dania główne

    Ciasta

    instagram