Makaron z sosem z pieczonej papryki

Tym razem na banalnie prosty i pyszny makron... Bo każdy dzień jest idealny na pasta day! Tym razem rolę główną będzie odgrywać w nim pieczona papryka, która jest tak pyszna, że potrzebuje tylko kilku dodatków by stworzyć z niej wyjątkowe danie!

Sezon na paprykę trwa w najlepsze, także kupujcie ją na kilogramy i róbcie zapasy pasty z pieczonych papryk (czyli po prostu zblendowanych, upieczonych papryk). Jest to przepyszna baza do wielu dań - zup, past kanapkowych, risotta czy makaronów. Dziś właśnie wyjątkowy makaron z kremem z pieczonej papryki - tak gładkim i pełnym smaku, że trudno uwierzyć, że nie ma w nim ani grama sera. 


Wegański makaron z sosem z pieczonej papryki


Makaron z sosem z pieczonej papryki

PORCJE: 4

CZAS PRZYGOTOWANIA: 60 min

wegańskie, bez glutenu


3 duże czerwone papryki
- 2 łyżki oliwy extra virgin
2 ząbki czosnku
75 g nerkowców, zalanych wrzątkiem na godzinę
2 łyżki płatków drożdżowych
sól, pieprz
200 g ulubionego makaronu spaghetti (bezglutenowego lub klasycznego)

dodatkowo: pomidor, oregano

  1. Na wysmarowaną olejem blaszkę wykładam przekrojone i pozbawione gniazd nasiennych papryki. Całość skrapiam oliwą. Piekę w 200 st. C przez 45-60 min (co jakiś czas warzywa przewracam). 
  2. Upieczone papryki wyjmuje z piekarnika. Powinny być lekko zwęglone i miękkie.  Gorące jeszcze wkładam do woreczka strunowego na ok. 10 min, co ułatwi ich obieranie. Wyjmuję je z woreczka i obieram ze skóry. 
  3. W międzyczasie gotuję makaron al dente.
  4. Papryki, odsączone z wody nerkowce i resztę składników blenduję na gładką masę. Doprawiam do smaku.
  5. Makaron odcedzam z wody, dodaję do niego sos. Mieszam i chwilę podgrzewam. Podaję z pokrojonym w kosteczkę pomidorem, posypany świeżym oregano.

Smacznego! 

Z wizytą w Starym Browarze w poszukiwaniu wege opcji w znanych sieciówkach

Równie popularne jak sieciówki jedzeniowe stało się życie w stylu wege, ale czy... również i te cieszące się dużym zainteresowaniem miejsca nadążają za nowym trendem polegającym na eliminacji lub ograniczeniu spożywania mięsa? Postanowiłam to sprawdzić i zajrzeć do kilku sieci znanych restauracji, które znajdują się na food courcie w poznańskim Starym Browarze.





KFC

Pierwsze kroki skierowałam do KFC mieszczącego się w Atrium na poziomie 2. Restauracja przeniosła się niedawno do nowej lokalizacji, wcześniej znajdowała się w Pasażu. Byłam niezwykle ciekawa, czy kojarzące się nam głównie z daniami bazującymi na drobiu miejsce, idzie z duchem czasu i wprowadziło do menu wege alternatywy. Rzeczywiście – są! Opcja wege z serem halloumi i opcja vegan z plackiem ziemniaczanym. Każda z nich może być podana na dwa sposoby – w bułce lub w tortilli. Zamówiłam dwie pozycje – wege z halloumi w bułce i tę z plackiem ziemniaczanym w tortilli. Do tego koniecznie coś do picia. Od razu znajduję zdrowszą opcję - idealną na letnie dni lemoniadę. Wszystko wyglądało bardzo apetycznie. A jak smakowało? Obie wersje były bardzo dobre, zwłaszcza ta z plackiem ziemniaczanym. Ciekawił mnie bardzo jego smak w połączeniu z tortillą. Nie rozczarowałam się. Pycha! 





McDonald’s

Na tym samym poziomie Starego Browaru znajduje się także McDonald’s. Słyszałam już wiele dobrego na temat wege opcji oferowanej przez tę sieć restauracji. Nie mogłam więc doczekać się przetestowania pozycji. Jest to bułka z bardzo ciekawym kotletem, który składa się praktycznie z samych warzyw. McDonald’s, wielkie brawa! Warzywny kotlet jest bardzo dobry i stanowi super opcję dla osób niejedzących mięsa, które chcą coś szybko przekąsić. Teraz z niecierpliwością czekam na opcje vegan! 




Kuchnia Marche

Kolejną znaną siecią restauracji na Food Court Atrium jest Kuchnia Marché z systemem płatniczym na wagę. Pomimo, że jest to sieciówka, znajdziemy tu dużo warzyw czy świeżo wyciskane soki. Przez to, że sami komponujemy posiłek, może być on rzeczywiście różnorodny. Tym razem skusiłam się na młode ziemniaczki z koperkiem, zapiekankę z batatami, brukselkę, buraczki i sałatkę. Byłam ciekawa, jak w popularnej sieci restauracji są przygotowywane warzywa. Chociaż jest to szwedzki bufet, widać, że jedzenie przygotowane jest na bieżąco, na miejscu. Warzywa są pełne smaku i zachęcają by położyć je na swoim talerzu. Pamiętajcie, że zawsze w ostatniej godzinie otwarcia możecie liczyć na 50% rabatu na dania z całego gorącego bufetu!


Bubble Joy – nowość w Starym Browarze!

A jak już jesteśmy w temacie popularnych sieciówek… Kolejna znana sieć trafiła do Starego Browaru. W Atrium na poziomie 2 otworzył się lokal specjalizujący się w buble tea – Bubble Joy i, jak się wszyscy spodziewali - cieszy się on ogromną popularnością. 

Czym jest bubble tea? To ostatnio jeden z popularniejszych napojów wśród nastolatków. Jak sama nazwa wskazuje jej bazą jest herbata lub herbata z mlekiem. Na dnie znajdują się małe kuleczki wykonane z tapioki lub żelki, które mogą mieć różne kształty, kolory i smaki.  Napój ten występuje w przeróżnych wersjach smakowych, które tworzymy od podstaw według własnego uznania. Pijemy go przez szeroką słomkę, by podczas picia móc wyłapać wszystkie kuleczki. Nastolatki, jak i dorośli coraz chętniej sięgają po bubble tea. Nie tylko jest pyszna, ale wygląda przepięknie i, co ważne, przygotowywana jest na bazie naturalnych herbat! Zobaczcie, jakie cuda kolorystyczne skomponowałam podczas mojej wizyty.




Czy wiesz, że bubble tea została wymyślona już w 1987 roku? Wynalazca napoju, Liu Han Jie był właścicielem tajwańskiej herbaciarni, znajdującej się w Taichungu. Pomysł na bubble tea powstał, aby zachęcić młode osoby do picia herbaty. Myślę, że się udało ☺ 




Jak widzicie w ofercie Food Court Atrium w Starym Browarze każdy znajdzie coś dla siebie, nawet osoby niejedzące mięsa. Cieszę się, że coraz więcej restauracji w stylu fast otwiera się na nowe trendy żywieniowe. Świadomość społeczeństwa rośnie, także po cichu liczę na jeszcze więcej kolorowych, pełnych warzyw wege pozycji. Jeśli nie jecie mięsa, nie bójcie się zajrzeć na browarowy Food Court i zapytać o coś bez jego dodatku. Z pewnością wybierzecie coś dla siebie! A na deser koniecznie wpadnijcie po bubble tea! ☺ 

Weźcie ją ze sobą na piękny taras letni, na który wychodzi się tuż przy McDonald’s, zwłaszcza jeśli będzie dopisywać pogoda. A jeśli nie, cieszcie się wielką przestrzenią części foodcourtowej oraz niezwykłej w wystroju Kajówki, w której aż chce się przebywać. Kajówka - jej nazwa nawiązuje do autora pierwszego wystroju foodcourtu, Ryszarda Kai, cenionego scenografa, malarza oraz grafika. Wnętrze Kajówki rozświetla neon z podpisem artysty, a ściany pokrywa 115 pocztówek z jego kultowej serii Plakat-Polska.



Sałatka z czarnej soczewicy i bobu

Sezon na młody bób mija bardzo szybko i warto z niego korzystać w 100 %. Jednym, z moich ulubionych dań na bób w roli głównej jest bardzo prosta sałatka. Jej podstawą jest czarma soczewica, awokado i oczywiście sprawdza całego zamieszania... bób. Proste, a uzależniające swym pysznym smakiem wegańskie danie, które uda się każdemu.


Od zawsze mówię - dobry produkt nie potrzebuje wiele, by zniewolić nas swoim smakiem. Tak jest z bobem. Ten mięciutki, młody nie potrzebuje wiele, by stworzyć z niego przepyszne danie. Niektórzy nawet go nie gotują i jedzą saute, ja jednak uwielbiam ten ugotowany al dente, podane z zaledwie kilkoma, wspaniale uzupełniającymi się składnikami,\. Tym wegańskim daniem zawsze rozpoczynamy nasz sezon bobowy i nie ukrywam, że w tej postaci moglibyśmy go jeść codziennie... 


Sałatka z czarnej soczewicy i bobu

Sałatka z czarnej soczewicy i bobu

PORCJE: 4

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min


- 150 g czarnej soczewicy
- 1 łyżeczka oleju sezamowego
- 500 g młodego bobu
- 1 dojrzałe awokado, pokrojonego w kostkę
- 1 pęczek posiekanego koperku
- 1 łyżka soku z cytryny
3 łyżki oliwy extra virgin
1 1/2 łyżki sosu sojowego tamari
1 łyżka tahini
 sól, pieprz

do podania: świeża kolendra

  1. W 300 ml wody gotuję czarną soczewicę z dodatkiem 1 łyżeczki oleju sezamowego (ok. 20 min). Przed końcem gotowania drobinę solę
  2. Bób gotuję w wodzie do miękkości (ok. 7-10 min). Należy pamiętać, że wrzucamy go do zimnej wody i gotujemy pod przykryciem. Ugotowany bób odcedzam na sitku, przelewam zimną wodą, pozostawiam do ostygnięcia i obieram.
  3. Soczewicę, bób i resztę składników mieszam.  Doprawiam do smaku. Podaję posypane świeżą kolendrą.

Smacznego!

Sałatka z czarnej soczewicy i bobu

Paszteciki z zieloną soczewicą, kaszą jaglaną i pokrzywą

Dzisiaj moje ulubione wegańskie paszteciki, choć nie takie zwykłe paszteciki. Skryłam w nich skarb wiosny - pokrzywę, dzięki której mają tak ciemno zielony kolor. 


Bazą pasztecików jest soczewica i kasza jaglana, które z pokrzywą i ziołami tworzą wyjątkowy, niepowtarzalny smak. Jeżeli jestem fanem wszelkiego rodzaju pasztecików - tych musisz koniecznie spróbować! 


Paszteciki z zieloną soczewicą, kaszą jaglaną i pokrzywą




Paszteciki z zieloną soczewicą, kaszą jaglaną i pokrzywą

PORCJE: 10 sztuk

CZAS PRZYGOTOWANIA: 60 min


- 200 g suchej zielonej soczewicy
- 100 g suchej kaszy jaglanej
3 garście świeżych liści pokrzywy
- 2 cebule
- 75 ml oliwy extra virgin
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki sosu sojowego
- 75 g nasion słonecznika 
- 1 łyżka dowolnej skrobi
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka majeranku
- 1/2 łyżeczki cząbru
1/2 łyżeczki lubczyku
- 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
 sól, pieprz
oliwa z oliwek extra virgin do smażenia

  1. Przelaną wrzątkiem kaszę jaglaną gotuję w 200 ml wody, na małym ogniu, pod przykryciem, nie mieszając, ok 20 min.
  2. Soczewicę gotuję w 400 ml wody, na małym ogniu, pod przykryciem ok. 25 min.
  3. Cebulę w kostkę i smażę na oliwie. Dodaję liście pokrzywy, przykrywam pokrywką patelnie i chwilę duszę.
  4. Przysmażoną cebulę wraz z pokrzywa wrzucam do blendera. Dodaję ugotowaną wcześniej kaszę jaglaną soczewic i resztę składników. Blenduję na gładką masę i próbuję. Jeśli trzeba, solę i pieprzę do smaku.
  5. Wgłębienia do muffinek smaruję olejem i do każdej z nich nakładam pasztet. 
  6. Paszteciki wkładam do piekarnika nagrzanego do 175 st. C na ok. 20-25 min. Po upieczeniu, dają im przestygnąć i zajadam, choć według mnie paszteciki są najlepsze na 3-4 dzień. Jeśli przygotowujecie je na specjalną okazję, możecie upiec je odrobinę wcześniej.
Smacznego!

Placuszki z cukinią, zielonym groszkiem i pokrzywą

Jeśli tak jak ja, kochasz wszelkiego rodzaju placuszki - koniecznie chwyć na te z dodatkiem świeżej pokrzywy! Z dodatkiem cukinii, zielonego groszku i suszonych pomidorów smakują wyśmienicie. 


A jeśli szukasz więcej przepisów z pokrzywą kliknij TU.

Placuszki z cukinią, zielonym groszkiem i z pokrzywą


Placuszki z cukinią, zielonym groszkiem i z pokrzywą

PORCJE: 10 sztuk

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min


1 czerwona cebula
250 g zielonego groszku, ze słoika, mrożonego lub z puszki
- 1 cukinia
3 garście świeżych liści pokrzywy
- 50 g dowolnej skrobi 
5 suszonych pomidorów z zalewy
- 1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki suszonego czosnku
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka suszonego oregano
- 1/2 łyżeczka suszonej bazylii
1/2 łyżeczki lubczyku
- 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
 sól, pieprz
oliwa z oliwek extra virgin do smażenia

  1. Cukinię trze na tarce o grubych okach. Zostawiam ją na 15 min na sitku i odsączam w soku.
  2. Pokrzywę przelewam wrzątkiem, a następnie zimną wodą. Odciskam ją z wody na ręczniku papierowym i siekam. 
  3. W misce umieszczam: cukinię, pokrzywę, zielony groszek, pokrojoną drobno cebulę i pomidory. Mieszam. Dodaję resztę i dokładnie mieszam.
  4. Na patelni rozgrzewam oliwę.  Placuszki smażę z dwóch stron na rumiano (1 placuszek - 1,5 łyżki).
Smacznego!



Krem z pokrzywy

Oczyść swój organizm, nadaj blasku włosom, skórze i paznokciom i to za pomocą natury. Zamiast łykać suplementy idź zebrać pokrzywę, wrzuć ją do pysznego kremu i ciesz się zdrowiem.. Bo pokrzywa ma moc! Nie przypadkiem była ulubienicą naszych babć. :) 


A jeśli szukasz więcej przepisów z pokrzywą kliknij TU.



Krem z pokrzywy

PORCJE: 4

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min


1 duża cebula
2 ząbki czosnku
- 2 liście laurowe
2 ziarna ziela angielskiego
- 1 duża cukinia
5 średnich ziemniaków
- 3 garście świeżych liści pokrzywy
800 ml bulionu warzywnego
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka suszonego majeranku
- 1/2 łyżeczki cząbru
1/2 łyżeczki lubczyku
- 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
 sól, pieprz
oliwa z oliwek extra virgin do smażenia

do podania: olej lniany

  1. Na rozgrzaną oliwą wrzucam liście laurowe, ziele angielskie oraz pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dodaję posiekany drobno czosnek.  Chwilę smażę.
  2. Dodać pokrojoną w kostkę cukinię i obrane, pokrojone w kostkę ziemniaki i mieszam co chwilę smażyć przez ok. 2 minuty.
  3. Całość zalewam bulionem, dodaję przyprawy i zagotowuję. Zmniejszam ogień i gotuję przez 20 min.
  4. Wyjmuję liście laurowe i ziele angielskie. Wrzucam umytą pokrzywę i gotuję jeszcze 10 min. 
  5. Następnie całość blenduję na gładki krem. Podaje skropiony olejem lnianym lub innym ulubionym.

Smacznego!

Risotto z pokrzywą i cukinią

Lodówka pusta, a Ty nie masz pomysłu na obiad? Co powiesz na szybkie i proste wegańskie risotto? I to z dodatkiem rośliny, którą znajdziesz w ogrodzie. Oczywiście mowa o pokrzywie! Myślę, że po spróbowaniu tego risotto chętniej będziesz wrzucać ją do wiosennych dań :) .


Są dania, które zawsze mogę przygotować, gdy lodówka pusta, a my właśnie wróciliśmy zmęczeni z wyjazdu lub po prostu nie mamy czasu, by zrobić zakupy. Chyba każda "pani domu" posiada taki zestaw awaryjny. Na mojej liście takich dań obok makaronu jest risotto. Ryż, cebulę, bulion, białe wino i przyprawy mam zawsze w spiżarni. Reszta jest już improwizacją. Zwykle pyszną improwizacją. :)


Dziś przedstawiam Wam wegańskie risotto z pokrzywą i cukinią. Oczywiście, cukinię możesz zastąpić zielonymi szparami albo zielonym groszkiem (tego dodaj pod koniec gotowania ryżu). Wszystko zależy od Ciebie i Twojej kulinarnej wyobraźni. :) 


Wegańskie risotto z pokrzywą i cukinią


Risotto z pokrzywą i cukinią

PORCJE: 2

CZAS PRZYGOTOWANIA: 25 min


pesto z pokrzywy:

- 150 g ryżu arborio
-  2 szalotki
-  2 duże garście liści pokrzywy
-  500 ml ciepłego bulionu warzywnego
-  200 ml białego wina
-   2-3 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych (nie weganie mogą użyć startego parmezanu)
-  1 cukinia
-  łyżeczka świeżego tymianku
-  oliwa z oliwek extra vergine do smażenia
-  sól, pieprz

do podania: natka pietruszki

  1. Umyte i wysuszone liście pokrzywy kroję na mniejsze kawałki.
  2. W głębszym garnku rozgrzewam oliwę, na którą wrzucam poszatkowaną szalotkę. Gdy cebula się zeszkli, dodaję pokrzywę i pokrojoną w pół talarki cukinię. Chwilę smażę.
  3. Zmniejszam gaz i dodaję ryż. Chwileczkę przesmażam, a następnie zalewam winem. Gdy wino się wchłonie, dolewam chochelkę bulionu. Co istotne, bulion, który dolewamy powinien cały czas być ciepły, najlepiej więc trzymać go na ciepłym palniku. Należy także pamiętać, aby podczas całego gotowania co jakiś czas zamieszać ryż. Najlepiej używać do tego drewnianej łyżki.
  4. Dodaję 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych i tymianek. Solę i pieprzę i dokładnie mieszam. 
  5. Teraz przez cały czas gotowania, jak ryż wchłonie cały bulion dodaję jego kolejną porcję, pamiętając by co jakiś czas zamieszać potrawę. Czynność tą powtarzam do czasu aż ryż zmięknie. Trwa to ok. 18 min.
  6. Gotowe risotto wykładam na talerze. Oprószam je świeżo zmielonym pieprzem i posypuję obficie świeżą natką pietruszki.

Smacznego!


Wegańskie risotto z pokrzywą i cukinią




Makaron z pesto z pokrzywy, szparagami i pomidorkami koktajlowymi

"Pokrzywowych" przepisów nigdy dość! Trzeba w pełni wykorzystać sezon na ten coraz bardziej doceniany "chwast"!  Wrzucam więc ją do wszystkiego tworząc nietuzinkowe dania i odkrywając zupełnie nowe oblicze pokrzywy.


Łap przepis na jedne z moich ulubionych dań z pokrzywą w roli głównej -  Makaron z pesto z pokrzywy, szparagami i pomidorkami koktajlowymi. Dla mnie odkrycie roku!

Makaron z pesto z pokrzywy, szparagami i pomidorkami koktajlowymi



Makaron z pesto z pokrzywy, szparagami i pomidorkami koktajlowymi

PORCJE: 2

CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 min


pesto z pokrzywy:

75 g podprażonych na suchej nasion słonecznika
-  2 obrane ząbki czosnku
-  3 duże garście liści pokrzywy
-  1 łyżeczka soku z cytryny
-   2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych (nie weganie mogą użyć startego parmezanu)
-  ok. 50 ml oliwy z oliwek extra vergine
-  sól, pieprz

  1. Pokrzywę przelewam wrzątkiem, a następnie zimną wodą. Odciskam ją z wody na ręczniku papierowym.
  2. Do pokrzywy dodaję pozostałe składniki i całość blenduję na gładką masę.


 200 g dowolnego makaronu (bezglutenowego lub z pszenicy durum)
-  250 g zielonych szparagów
-  1/2 papryczki chili
-  250 pomidorków koktajlowych
-  sól, pieprz
-  oliwa do smażenia

  1. Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie.
  2. W tym czasie na patelni na rozgrzanej oliwie z oliwek podsmażam pozbawione końcówek, pokrojone na mniejsze kawałki szparagi wraz z dodatkiem drobno pokrojonej chili (bez pestek). Gdy będą miękkie wrzucam  pokrojone pomidorki koktajlowe. Smażę ok. 1 minuty. 
  3. Makaron odcedzam z wody. Dodaję do niego pesto z pokrzywy i mieszam. 
  4. Makaron wykładam na talerze. Na górę wykładam zawartość patelni. 

Smacznego!



Smoothie z pokrzywą, jabłkiem i bananem

Sezon na pokrzywę trwa w najlepsze! Korzystaj z tej niezwykle zdrowej roślinny póki maj trwa w najlepsze. Pokrzywa jest wtedy najsmaczniejsza i najzdrowsza. Wrzucaj ją do codziennych koktajlów oraz smoothies i dodawaj blasku swojej skórze, włosom i paznokciom! 


Nie masz pomysłu na wprowadzenie do menu pokrzywy? Łap przepis po bardzo prosty koktajl w formie smoothies - Smoothie z pokrzywą, jabłkiem i bananem. Obiecuję, że smaku pokrzywy w nim nie poczujesz! 


Smoothie z pokrzywą, jabłkiem i bananem

Smoothie z pokrzywą, jabłkiem i bananem

PORCJE: 2

CZAS PRZYGOTOWANIA: 5 min


- 2 jabłka
1 banan
-  2 duże garście liści pokrzywy
- sok z 1/2 cytryny
- woda 

  1. Pokrzywę przelewam wrzątkiem, a następnie zimną wodą. Odciskam ją z wody na ręczniku papierowym.
  2. Obrane jabłka, banana, pokrzywę, sok z cytryny blenduję na gładką masę. Dodaję tyle wody by uzyskać pożądaną konsystencję. 

Smacznego!

Kopytka z pokrzywą

Jak wykorzystać sezon na pokrzywę?! Wrzucić ją do herbatki? Nieeeee.... Dodaj ją do banalnie prostych w wykonaniu kopytek! Te delikatne, rozpływające się w ustach, wegańskie i bezglutenowe kluski skradną Twoje serce!  A zrobisz w niecałe 30 min!


O wyjątkowych właściwościach pokrzywy pisałam tutaj. Wiemy więc, że jest bardzo zdrowa i fajnie byłoby wprowadzić ją do swojego menu. Tylko co z nią zrobić? Nie masz pomysłu? Łap po przepis na pełne smaku kopytka z pokrzywą. Podaj je jak ja z sosem pomidorowym, pesto, wegańskim parmezanem czy dobrej jakości olejem extra vergin. Kopytka mogą być daniem głównym lub dodatkiem.. Jedno jest pewne - będziesz wracać do tego przepisu!

Nie masz pokrzywy? Użyj szpinaku lub świeżych ziół (tych broń Boże nie przelewaj wrzątkiem) ! Sprawdzą się tu idealnie!


Kopytka z pokrzywą


Kopytka z pokrzywą

PORCJE: 3

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 min


- 500 g ugotowanych ziemniaków
- 50 g mąki kukurydzianej
- 50 g dowolnej skrobi 
- 2 duże garście liści pokrzywy
- 1/2- 3/4 łyżeczki soli

  1. Pokrzywę przelewam wrzątkiem, a następnie zimną wodą. Odciskam ją z wody na ręczniku papierowym i siekam. 
  2. Ziemniaki rozgniatam widelcem. Dodaję pokrzywę i resztę składników. Ugniatam dłońmi.  
  3. Ciasto przekładam na oprószoną mąką kukurydzianą stolnicę. Formuję z niego podłużne rolki, w razie potrzeby lekko  podsypując je mąką. Nożem wycinam skośne kopytka.
  4. W  garnku zagotowuję osoloną wodę. Kiedy woda wrze, odrobinę zmniejszam ogień i wrzucam 1/2 kopytek. Delikatnie mieszam łyżką, by kopytka nie przykleiły się do dna. Gotuję ok. 1 minuty od wypłynięcia. Podaję z sosem pomidorowym.


sos pomidorowy:
- 400 ml passaty pomidorowej 
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano 
- 1 łyżeczka syropu klonowego 
- pieprz i sól do smaku
- olej do smażenia

  1. Na rozgrzaną patelnie wrzucam pokrojoną drobno cebulę. Gdy ta się zarumieni, dodaję posiekany czosnek. Chwilę smażę i dodaję passatę. Całość dokładnie mieszam. Gdy sos się zagotuje, zmniejszam odrobinę gaz. Sos redukuję przez ok. 10 min, do uzyskania pożądanej konsystencji.

Smacznego!

Kopytka z pokrzywą

Kopytka z pokrzywą








Pokrzywa - poznaj jej supermoc!

Niektórzy jej nienawidzą, gdyż jest "chwastem", który rozrasta się z niewyobrażalnie szybkim tempie i trudno go się pozbyć. Za to niektórzy ją kochają za jej niezwykłe właściwości zdrowotne i nawet.. dodają do potraw. Dla nich pokrzywa zwyczajna to niezwykły chwast, którego większość z nas nie docenia. A przecież pokrzywa może mieć duży wpływ na nasze zdrowie!


Jakie właściwości ma pokrzywa? Czy rzeczywiście warto po nią sięgać? Sprawdźmy!


właściwości pokrzywy


1. OCZYSZCZA ORGANIZM Z TOKSYN

Pokrzywa bardzo skutecznie wspomaga organizm w oczyszczaniu z zalegających w organizmie resztek przemiany materii i toksyn. 


2. WSPIERA PRACĘ I OCZYSZCZA NERKI

Ma działanie moczopędne, usuwa zanieczyszczenia takie jak bakterie, kwas moczowy, „piasek” i kamienie z Twoich nerek oraz z przewodu moczowego. Ponadto pomaga usuwać nadmiar wody z organizmu.


3. WZMACNIA ODPORNOŚĆ

Dostarcza witaminy C, która przede wszystkim wspomaga naturalną odporność organizmu


3. POLECANA W PRZYPADKU ANEMII

Zawartość witaminy C w pokrzywie sprawia, że żelazo jest lepiej wchłaniane, a jego poziom w organizmie podnosi się w naturalny sposób.


4. ŁAGODZI STANY ZAPALNE SKÓRY 

Dzięki przeciwzapalnemu i antyhistaminowemu działaniu, pokrzywa może być skutecznym i w pełni naturalnym „lekarstwem” na stany zapalne skóry, nawet na egzemę. Aby złagodzić objawy egzemy można połączyć leczniczą moc pokrzywy stosując ją zewnętrznie oraz wewnętrznie w formie herbat, soków czy koktajli.


5. NA ALERGIE

Badania naukowe wykazały że pokrzywa przynosi ulgę w chorobach alergicznych. To zasługa wysokiej zawartości m.in. pochodnych tyrozyny, wykazujących działanie przeciwhistaminowe.


6. NA CHOROBY REUMATYCZNE

Pokrzywa działa przeciwzapalnie na kości i stawy, redukuje bóle stawów, usuwa złogi moczowe z tkanek okołostawowych i kwas moczowy z krwi, dzięki czemu zwalcza choroby reumatyczne.


7. LECZENIE CUKRZYCY

Wpływa na zwiększenie wydzielania insuliny. Zawarty w roślinie ekstrakt alkoholowy powoduje wzrost zużycia glukozy przez komórki mięśni poprzez podwyższanie wrażliwości na insulinę lub przez zużycie glukozy.


8. DZIAŁANIE ANTYNOWOTWOROWE

Ekstrakt z pokrzywy powoduje wzrost całkowitej liczby przeciwutleniaczy, które z kolei hamują wzrost wolnych rodników, wywołujących choroby nowotworowe. Właściwość ta jest prawdopodobnie spowodowana dużą zawartością związków fenolowych.

 Alkoholowy wyciąg z korzenia pokrzywy stosowany jest w Europie przy leczeniu raka prostaty. 


9. KORZYSTNY WPŁYW NA CIŚNIENIE KRWI

Pokrzywa jest cennym źródłem potasu, który w przypadku osób skarżących się na problemy z ciśnieniem pomaga utrzymać jego stabilny poziom. 


10. PIĘKNE WŁOSY, SKÓRA I PAZNOKCIE

Zawarte w pokrzywie fitozwiązki regenerują zniszczone włosy i dodają im blasku. Wysoka zawartość krzemu zapewnia zdrowy wygląd naszej skórze, włosom i paznokciom.



Kiedy i jak zbieramy pokrzywę?

Pokrzywę najlepiej zbierać w kwietniu i maju (jest wtedy najsmaczniejsza i znajdziesz w niej najwięcej prozdrowotnych związków!), kiedy jest młoda. Wtedy zrywamy całe rośliny. Natomiast od czerwca do października sięgamy już tylko po same listki i czubki. Pamiętajmy, by nie zbierać kwitnących pokrzyw. Jeśli chodzi o miejsce, szukajmy tych z dala od ulicy.


Sałatka z komosy ryżowej z batatem

Dziś wyjątkowa sałatka pełna roślinnego białka pochodzącego z mojej ulubionej kaszy - komosy ryżowej. To proste danie, nie wymagające zbyt wielkiego wysiłku, jaki kojarzy się z kuchnią roślinną. Bo kuchnia ta jest naprawdę banalnie prosta i nieskomplikowana. Łapcie przepis na sałatkę z komosy ryżowej z batatem . Idealna na romantyczną kolację, lunch do pracy czy domową imprezę. Można ją jeść na ciepło, zimno. 


To nie taka zwykła sałatka. To danie, w którym wszystkie składniki łączą się w perfekcyjną całość, będącą rozkoszą dla kubków smakowych - pełny słodyczy batat, pomidory, komosa ryżowa, chili i aromatyczne zioła. Po zjedzeniu tego dania na pewno nikt nie powie, że sałatki, szczególnie te wegańskie, są nudne i przewidujące.


Sałatka z komosy ryżowej z batatem


Sałatka z komosy ryżowej z batatem 

PORCJE: 3

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min


- 150 g komosy ryżowej
- 1/3 papryczki chili
- 250 g pomidorków koktajlowych lub 2 duże, twarde pomidory
- 1 czerwona cebula
1 pęczek natki pietruszki
1 pęczek bazylii
1 pęczek kolendry
3 łyżki oliwy extra virgin
 2 łyżki oleju arganowego / można zastąpić większą ilością oliwy
1 łyżka sosu sojowego
3-4 łyżki soku z cytryny
sól, pieprz
1 duży batat
olej do smażenia

  1. Komosę płuczę i zalewam 300 ml wody. Lekko solę i zagotowuję. Gotuję na małym ogniu, pod przykryciem przez 15-20 min. Gotową komosę przekładam do miski i pozostawiam do ostudzenia.
  2. W międzyczasie obieram batata i kroję w mniejszą kostkę. Przesmażam go na rozgrzanym na patelni oleju - ok. 5-8 min, do miękkości. 
  3. Dodaję komosy dodaję pokrojone w kostkę pomidorki, posiekana chili i zioła, pokrojoną w talarki cebulę i  resztę składników. Na koniec wrzucam usmażone kawałki batata. Mieszam. Próbuję i doprawiam do smaku.

Smacznego!

Sałatka z komosy ryżowej z batatem




Krem z marchwi i żółtej soczewicy

Dziś aromatyczne danie, które ucieszy wszystkich wielbicieli  zup-kremów? Pełny smaku Krem z marchwi i żółtej soczewicy, który wykonamy w  30 min. Szybko, pysznie i zdrowo! Czyli idealnie! 


To stworzenia tej wyśmienitej zupki, nie będziesz potrzebować dużej ilości składników. Obiecuję Ci, że wcale nie potrzeba ich aż tylu by stworzyć wyjątkowe danie wegańskie - sycące, pożywne i pełne roślinnego białka. 


Krem z marchwi i żółtej soczewicy


Krem z marchwi i żółtej soczewicy

PORCJE: 4

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min


- świeży imbir - ok. 2 cm kawałek 
- 1/3 papryczki chili
- 2 cebule
- 3 ząbki czosnku
500 g marchewki
100 g żółtej (lub czerwonej) soczewicy
1 łyżeczka nasion kuminu
- 3/4 łyżeczki nasion kolendry
1 łyżeczka wędzonej papryki
1 łyżka sosu sojowego
- 750 ml bulionu warzywnego
sól, pieprz
olej do smażenia

do podania: vinaigrette ziołowy z tego przepisu, świeża kolendra, chili 

  1. Przyprawy ucieram w moździerzu. 
  2. W garnku, na rozgrzaną oliwę wrzucam przyprawy i pokrojone w kostkę cebule. Gdy te się zeszklą dodaję poszatkowany czosnek, pokrojony drobno imbir i papryczkę chili bez pestek. Całość chwilę smażę uważając, by czosnek się nie przypalił.
  3. Dodaję soczewicę oraz obraną, pokrojoną w kostkę marchewkę. Mieszam i chwilkę przesmażam. 
  4. Zalewam bulionem do przykrycia. Dodaję sos sojowy. Zagotowuję i gotuję na małym ogniu ok. 20-25 min, dopóki marchew będzie miękka. Następnie całość blenduję. Gdyby krem był zbyt gęsty, dodaję odrobinę wody.
  5. Podaję z odrobiną vinaigrette ziołowego, świeżą kolendrą i chili. 

Smacznego!

Spaghetti z awokado, ciecierzycą, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą

Prosto i szybko! Czyli tak jak lubię! Wegańskie spaghetti z awokado z dodatkiem ciecierzycy, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą. Cudowne wykorzystanie awokado, które nabiera tu zupełnie nowego wyrazu. Danie, które zrobisz w zaledwie 15 min (oł je!) , a pozytywnie zaskoczy smakiem nawet najbardziej wymagających smakoszy kulinarnych. 


Dzisiaj wrzucam przepis na jedną z moich ulubionych potraw awaryjnych, w którym awokado gra główną rolę. To jedna z moich ulubionych wersji wegańskiego spaghetti z awokado. Robię je zawsze, kiedy nie mam czasu lub pomysłu na obiad. To niezwykle proste i szybkie danie, które zasmakuje każdemu. 

A jeśli nie masz wegańskiej fety pod ręką (mam ją zawsze w lodówce, bo robię ją nałogowo) to po prostu ją pomiń!



Przepis na spaghetti z awokado, ciecierzycą, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą


Spaghetti z awokado, ciecierzycą, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą

PORCJE: 2

CZAS PRZYGOTOWANIA: 15-20 min



200 ulubionego makaronu spaghetti (bezglutenowego albo glutenowego - jakiego lubisz!)
1 dojrzałe awokado
 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych (lub startego parmezanu)
1 utarty ząbek czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
- 2 łyżki soku z cytryny
sól, pieprz

  1. Makaron gotuję wg podstawowego przepisu. 
  2. W międzyczasie miąższ z awokado ucieram widelcem z resztą składników do uzyskania gładkiej masy. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam.
  3. Ugotowany, odcedzony (niezbyt dokładnie) makaron mieszam z musem z awokado.


ciecierzyca:
200 g ugotowanej ciecierzycy
- 1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano
- 250 g pomidorków koktajlowych, przekrojone na mniejsze kawałko
sól, pieprz
2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin

 do podania : wegańska feta lub inny ser (można pominąć), świeża bazylia


  1. Na patelni rozgrzewam oliwę. Wrzucam na nią wszystkie składniki. Smażę póki pomidorki nie zaczną się rozpadać. 
  2. Całość patelni ląduje na makaronie. Wierz posypuję świeżą bazylią i wegańską fetą.

Smacznego!


Przepis na spaghetti z awokado, ciecierzycą, pomidorkami koktajlowymi i wegańską fetą



Pizza z batata

Pizza to niezwykle wdzięczna potrawa, gdyż możemy ułożyć na niej praktycznie wszystko. Ja traktują ją tak samo jak sałatkę, pastę do chleba czy potrawkę - czyli "danie śmietnikowe", do którego wrzucam to, co akurat zalega w mojej lodówce. Dzięki tego typu potrawom w mojej lodówce nie błąkają się zapomniane, pojedyncze warzywne sztuki, a w spiżarni nie zapuszczają korzeni buraki czy ziemniaki. 

Dzisiaj podaję Ci przepis na banalnie prostą pizzę z batata. Ja posmarowałam ją klasycznym sosem pomidorowym, jednak ty, jeśli chcesz, możesz zamienić go na hummus (jak w pizzy z ciecierzycy), guacamole czy inne roślinne smarowidło. Dodatki położone na górze również są zmienne i zależą od Twojej inwencji. Użyj swoich ulubionych warzyw i stwórz idealną dla siebie kompozycję smakową.



Pizza z batata (wegańskie, bezglutenowe)


Pizza z batata

PORCJE: 2

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 min



1 duży, upieczony batat
75 g mąki kukurydzianej
75 g skrobi ziemniaczanej
30 ml oliwy z oliwek extra virgin
1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano 
1/3 łyżeczki suszonego czosnku
1/2 łyżeczki soli himalajskiej
 1 łyżeczka proszku do pieczenia

dodatkowo: sos pomidorowy (przepis poniżej), ulubione warzywa (u mnie krążki cebuli, kawałki papryki), oliwa z oliwek


  1. Do miski wrzucam wszystkie składniki i łączę w jednolitą masę. Dzielę ją na 2 równe części.
  2. Każdą część przekładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Podsypując ciasto mąką rozwałkowuję je na papierze do pieczenia na ok. 2 mm placek. 
  3. Każdy z placków smaruję sosem pomidorowym. na wierzch wykładam warzywa. Skrapiam oliwą, solę i pieprzę.
  4. Całość wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na ok. 30 min.


sos pomidorowy:
- 400 ml passaty pomidorowej 
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano 
- 1 łyżeczka syropu klonowego / ksylitolu 
- pieprz i sól do smaku
- olej do smażenia


  1. Na rozgrzaną patelnie wrzucam pokrojoną drobno cebulę. Gdy ta się zarumieni, dodaję posiekany czosnek. Chwilę smażę i dodaję passatę. Całość dokładnie mieszam. Gdy sos się zagotuje, zmniejszam odrobinę gaz. Sos redukuję przez ok. 10 min, do uzyskania pożądanej konsystencji.

Smacznego!

Malinówka - skarb województwa lubuskiego

Znacie gospodarstwo Malinówka prowadzone przez Magdalenę i Seweryna Świderskich? Bardzo popularne miejsce w województwie lubuskim, położone  we wsi Drągowina nad malowniczą rzeczką Brzeźniczanką. 


To właśnie stąd pochodzą słoiki i buteleczki pełne pysznych darów natury. Tworzonych sezonowo, także każdy produkt jest tu w wersji limitowanej, a gdy się skończy, nie pozostaje nic tylko czekać na kolejny sezon. Także trafiając na ich wyjątkowe produkty, długo się nie zastanawiajcie. Zwłaszcza, że właściciele, oprócz darów natury, wkładają do nich pasje i serce. To przyprawy, które sprawiają, że ich produkty są nietuzinkowe, a każdy po spróbowaniu wraca po więcej. Malinówka potrafi uzależnić! Od swoich ciast, syropów ziołoych, konfitur, octów, zakwasów, pasztetów i past wegańskich czy nawet ziołowych herbat. A w szczególności od chleba...




Malinówka słynie z wypieku chleba na zakwasie – w najróżniejszej wersji. Pięknie pachnącego, trzeszczącego w rękach - wręcz gadającego! Nie dziwne, że ustawiają się po niego kolejki, gdyż tworzony jest bez żadnych dodatków.

Malinówka to również pasieka, którą jest prowadzona w taki sposób, aby jak najmniej przeszkadzać pszczołom. Gospodarze zostawiają im tyle miodu, by mogły przetrwać zimę, czasem jest to połowa miodu, a nieraz i prawie jego całość. Nie karmi się ich cukrem, dzięki czemu pszczoły produkują doskonały miód. Magdalena i Seweryn w swoim gospodarstwie prowadzą warsztaty pszczelarskie, ale także te dotyczące fermentacji.

Jeśli nie słyszeliście o tym miejscu i tamtejszych naturalnych przetworach, koniecznie o nim pamiętajcie i jeśli będziecie mieć taką możliwość skosztujcie malinówkowych specjałów. Zwłaszcza, że ostatnio Malinówka zajęła drugie miejsce w konkursie na ulubionego producenta województwa lubuskiego! 




Pasta z ciecierzycy z natką pietruszki

Bardzo prosta pasta kanapkowa do wykonania której nie będziesz potrzebował skomplikowanych składników.  Co więcej, pasta ta bogata jest w wartościowe białko roślinne, tak pożądane na diecie wegańskiej. Łap więc po przepis na pyszną pastę z ciecierzycy z natką pietruszki. Bo przecież z cieciorki można wykonać co innego niż hummus! :D 



Pasty kanapkowe to świetny sposób na szybki, nieskomplikowany lunchbox do szkoły czy pracy. Wystarczy dodać do nich dobrej jakości pieczywo  i otrzymujemy pyszny oraz pełnowartościowy posiłek. Wegańskie pasty kanapkowe można zrobić praktycznie ze wszystkiego, dlatego są dobrą metodą na wysprzątanie produktów zalegających w lodówce. Z doświadczenia wiem, że zwykle najlepsze są pasty najprostsze, bazujące zaledwie na kilku składnikach. 







Pasta z ciecierzycy z natką pietruszki

PORCJE: 2
CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 min

- 250 g ugotowanej ciecierzycy 
- 2 cebule
- 3 ząbki czosnku
- 4 liście laurowe
- 2 ziarna ziela angielskiego
- 2 owoce jałowca
- 1 duży pęczek natki pietruszki, posiekany
- 2 łyżki oliwy extra virgin
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- 1 łyżeczka majeranku
- 1/2 łyżeczki cząbru
- 1 łyżeczka lubczyku
- 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
- 3/4 łyżeczki czosnku niedźwiedziego
- sól i pieprz
- kilka kropli soku z cytryny
- olej do smażeni

    1. Na patelni rozgrzewam olej wraz z liśćmi laurowymi, owocami jałowca i zielem angielskim. Gdy olej się rozgrzeje wrzucam na niego pokrojone w kostkę cebule i ją solę. 
    2. Kiedy cebula się ładnie zarumieni, dodaję poszatkowany czosnek i chwilę smażę. Wyjmuję przyprawy i je wyrzucam.
    3. Zawartość patelni, ciecierzyca i pozostałe składniki blenduję na gładką masę.
    Smacznego!

    Pasta z ciecierzycy z natką pietruszki




    Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym

    Iście kolorowe, wiosenne danie, które nie tylko pięknie wygląda, ale przede wszystkim cudownie smakuje! Potrawa nieskomplikowana,  składająca się z zaledwie kilku składników, które razem tworzą kompozycję smakową, którą nie pogardzi niejeden mięsożerca.  Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym wpraszają się na świąteczny stół i na jedną imprezę!


    Uwielbiam pieczone bataty, dlatego często lądują one na moim talerzu. Może jako rodowita pyra poznańska nie powinnam zdradzać zwykłych ziemniaków, jednak miłość do tych słodkich jest tak mocna, że nie umiem z nich zrezygnować. Bataty są niezwykle uniwersalnym produktem kulinarnym. Można z nich zrobić praktycznie wszystko - pasty do chleba, pasztety, burgery, ciasta czy ciasteczka. Ograniczenia, co zrobić z tym niepozornym warzywem. daje nam jedynie nasza wyobraźnia. 

    Dziś więc jedna z moich ulubionych imprezowych przekąsek, w której bataty grają główną rolę. Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym to pozycja, której nie może zabraknąć w Twoim kulinarnym repertuarze! Dlaczego? Spróbuj smaku tego dania, a zrozumiesz. :)

    Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym


    Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym

    PORCJE: 4
    CZAS: 30 min

    - 2 bataty
    - oliwa z oliwek extra virgin
    -  sól, pieprz

    1. Bataty kroję w plastry, układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Skrapiam oliwą. Oprószam solą i pieprzem. Piekę w 175 st. C przez ok. 15 min, do miękkości.

    Sałatka z ciecierzycy:
    - 300 g ugotowanej ciecierzycy
    - duża garść świeżej bazylii
    - duża garść świeżej kolendry
    - 1/3 papryczki chili, pozbawionej pestek i drobno pokrojonej 
    - 1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin
    - 1 łyżeczka suszonego tymianku
    - 1/2 szalotki
    - sól, pieprz

    1. Wszystkie składniki dokładnie mieszam.
    2. Wykładam na upieczone bataty.

    vinaigrette ziołowy:
    - 5 łyżek oliwy z oliwek extra virgin
    - łyżeczka soku z cytryny
    - duża garść świeżej bazylii
    - 1 łyżeczka musztardy francuskiej
    - 1 ząbek czosnku
    - 1 łyżeczka suszonego oregano
    - 1 łyżeczka suszonego tymianku
    - 1/5 łyżeczki soli
    - pieprz

    1. Sok z cytryny mieszam z solą. Dodaję stopniowo oliwę z oliwek.
    2. Dodaję dokładnie posiekany czosnek i bazylię oraz resztę składników. Mieszam. 
    Smacznego!

    Możecie też kupić gotowy sos vinaigrette - bardzo polecam ten z poznańskiej restauracji Dolce Vita - bez konserwantów, który trzeba zużyć 48 h od otwarcia.


    Bataty z sałatką z ciecierzycy i vinaigrette ziołowym


    Uzupełniamy naszą spiżarnię ze Starym Browarem

    Gdzie w Starym Browarze zrobić zakupy i uzupełnić naszą spiżarnię w zapasy pyszności? Koniecznie wpadnij do tamtejszych sklepów ze zdrową żywnością i restauracyjnych stoisk, pełnych nietuzinkowych domowych wyrobów!


    W Starym Browarze znajdziecie kilka miejsc, w których uzupełnicie zapasy i to czymś wyjątkowym – wypiekanym na miejscu świeżym pieczywem, domowymi przetworami, najlepszej jakości nabiałem (także wegańskim), ekologicznymi warzywami i owocami.  Jeśli poszukujecie ekologicznej chemii domowej – też ją znajdziecie. 


    Jako bloggerka kulinarna i wielka pasjonatka gotowania na zakupy spożywcze przeznaczam dużo czasu i uwagi. Tworząc przepisy co rusz wykańczam moje zapasy, także częściej niż przy talerzu pełnego pysznego jedzenia zobaczysz mnie z rękami pełnymi niezliczonej liczny toreb zakupowych. Nie zawierają one ubrań czy butów, ale oczywiście wyjątkowe pyszności, które kupuje w moich ulubionych i sprawdzonych już od lat miejscach. Pokaże Wam, gdzie w Starym Browarze warto udać się na zakupy… 



    ŚWIEŻE PIECZYWO PROSTO Z MAŁEGO PARYŻA

    Najlepszym miejscem w Starym Browarze na zakup świeżego pieczywa – bagietek, chlebów, brioche, bajgli, bułek i oczywiście croissantów jest niewątpliwie Petit Paris, nasz mały poznański Paryż. Wszystko jest tu wypiekane na miejscu, dzięki czemu już na wejściu unosi się zapach świeżego pieczywa. Wybór produktów jest tak ogromny, że trudno się zdecydować na jeden konkretny. Oprócz pieczywa, nie zapomnijcie wrzucić  do torby jeden z wyjątkowych autorskich słodkich kremów – białą i mleczną czekoladę, słony karmel krem kokosowy, pistacjowy czy ciasteczkowy. A może jesteście fanami słodkich i wytrawnych francuskich przetworów? Właśnie tutaj je znajdziecie! 



    W POSZUKIWANIU WYJĄTKOWYCH PRZETWORÓW – DOLCE VITA & WERANDA 


    Przechodząc przez Dziedziniec Starego Browaru nie zapomnijcie przystanąć przy stoisku Dolce Vita, gdzie znajdziecie typowo włoskie przetwory i dania. Autorskie słoiki Dolce Vita kryją w sobie całe serce Włoch – pomidory, sosy, pasty, gotowe dania, oliwy... Wszystko w 100 % naturalne. Każdy znajdzie tu coś dla siebie! Co więcej, na stoisku znajdziecie słodkie kremy prosto z… Sycylii – pistacja, migdał, orzech laskowy, a także krem z czerwonej pomarańczy. Aż trudno się nie skusić i nie zabrać do domu pysznego kawałka Włoch. 





    Pyszne przetwory znajdziecie także w Werandzie, tu już w typowo domowej, polskiej nucie. Na werandowych półkach napotkacie takie pyszności jak: powidła marcepanowe, konfiturę z pomarańczy klasyczną oraz z wanilią i cynamonem czy z chili, malinową w płatkami róż oraz wiśnie z czekoladą i rumem, a także miód. Obok konfitur znajdziecie autorskie aromatyzowane oliwy i sosu m.in. słynny werandowy vinaigrette.


    ZAKWAS & PRODUKTY WEGAŃSKIE


    Po odporność w formie shotów, octy, kiszonki i zakwas kierujcie się zawsze do Zakwasowni. Znajdziecie tam także dania gotowe i moje ukochane wybory wegańskie np. majonez wegański, smalec wegański, czedar z nerkowców, roślinne pasztety czy różne rodzaje hummusów.

    Jeśli jesteście wielbicielami słodyczy, nie zapomnijcie o ich sławnych wegańskich truflach czy czekoladzie bez dodatku cukru! To słodkości, które zwykły znikać w kilka minut. 



    UZUPEŁNIANIE ZAPASÓW W ZIELONA SPIŻARNIA, BIOGO & ORGANIC FARMA ZDROWIA



    Znajdująca się w Starym Browarze Zielona Spiżarnia, Biogo i Organic Farma Zdrowia to jedne moich ulubionych sklepów. Kupicie tam prawie wszystko, czego potrzebujecie do kuchni – mąki, kasze, strączki, makarony, bakalie, przyprawy, oleje, octy, substancje słodzące, herbaty czy kawy. Znajdziecie tam także produkty dla osób z nietolerancjami czy charakterystyczne składniki kuchni wegańskiej oraz superfoods.




    Po nabiał, także wegański, produkty mięsne i te bez-mięsne warto wpaść do Zielonej Spiżarni i Organic Farma Zdrowia. W tej ostatniej czekają na Was także świeże ekologiczne warzywa i owoce.

    Jeśli za to poszukujecie ekologicznych środków czystości koniecznie skierujcie się do Biogo i Organic Farma Zdrowia, gdzie wybór płynów tego typu produktów jest spory. 







    Jak widzicie, w sklepach Starego Browaru jesteśmy w stanie zaopatrzyć naszą spiżarnię po brzegi i to wysokiej jakości, pysznymi produktami. A potem można ruszać do kuchni i tworzyć wyjątkowe dania dla siebie i najbliższych.


    Zdjęcia wykonał: Jakub Krzyżanowski https://www.jakubkrzyzanowski.pl

    Stary Browar
    ul. Półwiejska 42
    61-888 Poznań
    strona internetowa



    instagram