Ciasto z musem dyniowym i kruszonka (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Z czym kojarzy Ci się jesień? Mnie głównie z dynią i zapachem dopiero co upieczone ciasta. Postanowiłam więc połączyć te dwie rzeczy w całość i tak powstało wegańskie i bezglutenowe Ciasto z musem dyniowym i kruszonką. Pięknie pachnące skórką pomarańczową, cynamonem, kawą i masłem orzechowym. No ideał ciasta na jesienne, szare dni! Masz ochotę na jego kawałek? 


To niewątpliwie jedno z  moich ulubionych smak. Łączy w sobie wszystko, co lubię najbardziej - dynię, masło orzechowe, kakao, cynamon, skórką pomarańczową i moją ukochaną kruszonkę. I o ile potrafię przejść obojętnie obok wielu wypieków, temu nie potrafię się oprzeć! Myślę, że jak spróbujesz kawałek Ciasta z musem dyniowym i kruszonką, zrozumiesz, o czym mówię. I pamiętaj, że ostrzegałam - nie skończy się na jednym kawałku!


Ciasto z musem dyniowym i kruszonka - przepis weganski, bezglutenowy, bez cukru
wegańskie, bezglutenowe, bez cukr

Pasztet z czerwoną soczewicą, komosą ryżowa i cukinią (wegańskie, bezglutenowe)

Bezmięsne pasztety to to, co zaskoczyło mnie w diecie wegańskiej. "Jakie to pyszne!" - powtarzałam w kółko, wciąż z pełną buzią, jak szalona wciągając kolejną porcję. Jeśli więc nie jesz mięsa lub chcesz je ograniczyć (Ba! Nawet jeśli jesteś mięsożercą!) w Twoim jadłospisie nie powinno zabraknąć wegańskiego pasztetu. Szczególnie tego - z czerwonej soczewicy, komosy ryżowej i cukinii. To jeden z moich ostatnich "pasztetowych hitów"!


Wegańskie pasztety mają jedną fajną cechę - smakują najlepiej na 3-4 dzień. Nie musisz więc ich robić tego samego dnia, którego chcesz je podać. Jest to wręcz niewskazane! Roślinny pasztet stanowi więc idealną przystawkę na przyjęcia, którą możesz zrobić kilka dni wcześniej, ale nie tylko. To najlepsza awaryjna zdrowa przekąska, która czeka w lodówce na każdego wygłodniałego członka rodziny. Do tego kiszony ogórek lub chleb na zakwasie w dłoń i otrzymujesz posiłek doskonały. Warto więc robić wegańskie pasztety, zwłaszcza, że są one tak banalne w wykonaniu... 



Zdrowe jedzenie w znanych sieciach restauracji w Starym Browarze? Czemu nie?!


Z prędkością niczym prędkość światła kończy się lato, jak co roku powodując zdziwienie wszystkich narzekających pod nosem "Ale to już?!". Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy, jednak z latem różnica jest taka, że za rok przyjdzie ponownie - słoneczne i beztroskie. Także głowa do góry! Teraz już w powietrzu czuć jesień. Na drogach także, gdyż znów na nich panują korki. Dzieci wróciły do szkoły, a już niedługo i uczelnie na powrót się zaludnią. Studenci zaczną szukać niedrogie jedzenia i nierzadko swoje kroki skierują do jednych ze znanych sieci restauracji Starego Browaru. Czy zjedzenie tam musi być niezdrowe? Sprawdźmy!



Uczniowie i studenci bardzo często wpadają na coś do zjedzenia do znanych sieciówek Starego Browaru. Są to miejsca, w których możemy się najeść za niewygórowaną cenę. A co jeśli chcemy postawić na zdrowie i dania wege? Czy znajdziemy w znanych sieciówkach potrawy, które zadbają o nasze zdrowie? Wiele osób powie, że nie. Postanowiłam jednak to sprawdzić i przekonać Was, że są sieciówki, w których zjemy i zdrowo i za niezbyt wysoką cenę! Przejdźmy się więc po Starym Browarze i poszukajmy tam zdrowych pyszności!



Placuszki z ciecierzycy z suszonymi pomidorami i natką pietruszki (wegańskie, bezglutenowe)

W każdy weekend bez wyjątku królują u mnie placuszki. Najczęściej te na słodko, jednak ostatnio pokochałam jedną z ich wytrawnych wersji - Placuszki z ciecierzycy z suszonymi pomidorami i natką pietruszki. Robi się je niezwykle szybko, a co gorsza - jeszcze szybciej znikają!


Jeśli tak jak ja, kochasz placuszki, musisz koniecznie spróbować tych z ciecierzycy z suszonymi pomidorami i natką pietruszki. Przekonają one nawet najbardziej zagorzałego wielbiciela placuszkowej słodyczy, że czasem warto zrezygnować z niej dla czegoś wytrawnego! Tym bardziej, że za placuszkami z ciecierzycy idzie nie tylko smak, ale mnóstwo roślinnego białka. To idealne danie dla tych aktywniejszych, którzy starają się wzbogacić swój jadłospis w pełnowartościowe proteiny. Odżywczo i pysznie! Czyli mamy danie idealne!


Placuszki z ciecierzycy z suszonymi pomidorami i natka pietruszki - weganskie, bezglutenowe

wegańskie, bezglutenowe

Proteinowe brownie z kaszy gryczanej z malinami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Powoli kończy się lato i dni robią się coraz krótsze. W taki czas, zwłaszcza kiedy za oknem szaro i deszczowo, najlepszym naszym sprzymierzeńcem będzie intensywne w smaku, wilgotne brownie. Bo któż lepiej poprawi nam humor niż czekolada? W dodatku, z malinami! Chwytaj więc po przepis na Proteinowe brownie z kaszy gryczanej i malinami i niech jesień nie będzie Ci straszna!


Lato wróć! Nie wiem, jak u Was, ale u mnie nastała deszczowa pogoda. W dodatku, zrobiło się ta zimno, że niezwykłym dla mnie wyzwaniem jest wyjście z domu. Brrr! A gdy tylko uda się przekroczyć próg domu, już marzę o powrocie i schowaniu się pod grubym kocem. Nawet joga nie pomaga! Czyżby dopadła mnie jesienna chandra? No trudno! Trzeba przestać marudzić i sięgnąć po specjalnie środki, które obudzą ciało i umysł. A co najlepiej na mnie działa...? 
Oczywiście - BROWNIE! 
Duuużo brownie! 
Ale żeby nie przytyć i nie popaść przez to w jeszcze większą depresję wymyśliłam brownie wyjątkowe - Proteinowe brownie z kaszy gryczanej z malinami. Zdrowe i pyszne! Takie brownie można pałaszować bez wyrzutów sumienia. Jesienna chandra nas nie pokona!

Proteinowe brownie z kaszy gryczanej z malinami - przepis weganski, bezglutenowy, bez cukru
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Pasztet z czerwonej soczewicy, marchewki i orzechów włoskich (wegańskie, bezglutenowe)

Pasztet z czerwonej soczewicy, marchewki i orzechów włoskich - pyszny wegański i bezglutenowy pasztet, który zadowoli niejednego smakosza. Także tego, kto gustuje w klasycznej, mięsnej kuchni. Pasztet ten idealnie sprawdzi się na uroczystym stole czy jako śniadanie lub dodatek do chleba do szkoły czy pracy. 


Od wielu wielu lat jestem wielkim miłośnikiem wegańskich pasztetów. Przygotowuje je na rodzinne przyjęcia i Święta, a także na co dzień jako awaryjną przekąskę czekającą na moich bliskich w lodówce. Bo roślinny pasztet im starszy tym lepszy. (Bylebyśmy nie przesadzali z czasem jego przechowywania. Tydzień to naprawdę maks :P. ) Wegańskie pasztety są także idealnym sposobem na sprzątanie lodówki i właśnie podczas takich porządków powstał ten przepis. Choć przypadkowo stworzony smak tego pasztetu  z czerwonej soczewicy, marchewki i orzechów włoskich powala na kolana. 
Jeśli go upieczesz- będziesz zachwycony! 


Pasztet z czerwonej soczewicy, marchewki i orzechow wloskich - przepis weganski, bezglutenowy
wegańskie, bezglutenowe

Pasztet z czerwonej soczewicy i marchewki

(keksówka o dł. ok. 26 cm)

- 300 g czerwonej soczewicy
- 600 ml bulionu warzywnego
- 1 cebula
- 250 g startej marchewki (ok. 3 średniej wielkości marchewki)
- 100 g orzechów włoskich
- 5 suszonych pomidorów
- 3 ząbki czosnku
- 50 ml oliwy z oliwek extra virgin
- 2 łyżki sosu sojowego tamari
- 1 łyżka octu jabłkowego
- 1 i 1/2 łyżki musztardy Dijon
- 2 łyżki mielonego siemienia lnianego
- 2 łyżki słodkiej, wędzonej papryki
- 1 łyżka mielonego kuminu
- 1 łyżeczka nasion kolendry, zmielonych
- 1 łyżeczka ostrej papryki
- 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
- 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  1. Soczewicę gotuję do miękkości w bulionie warzywnym.
  2. Na patelni na oleju podsmażam pokrojoną w kostkę cebulę. Do zrumienionej cebuli wrzucam startą na tarce marchewkę. 
  3. Do blendera wrzucam: ugotowaną i przestudzoną soczewicę, zawartość patelni i resztę składników oprócz mielonego siemienia lnianego. Wszystko blenduję na gładką masę. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam.
  4. Dodaję siemię lniane i ponownie blenduję.
  5. Keksówkę wykładam papierem do pieczenia. Przekładam do niej masę na pasztet. Całość wyrównuję.
  6. Piekę ok. 50-60 min w temp. 180 st. C. Gotowy pasztet studzę przez min. 12 h w foremce. 
Smacznego!