Drożdżowy chleb żytni z orzechami włoskimi i rodzynkami (Pan co'Santi)

Pieczecie chleb w okresie świątecznym? Jeśli nie może przekona Was przepis na niezwykle aromatyczny drożdżowy chleb żytni z orzechami i rodzynkami. Smakuje obłędnie, szczególnie z domowymi powidłami! 


Na Boże Narodzenie piekę wielką ilość chleba, jednak zazwyczaj stawiam na pieczywo, które będzie jedynie smakowitym tłem lub uzupełnieniem serwowanych przeze mnie potraw. Jednak w okresie przedświątecznym, kiedy wszyscy czekają na wigilijne wypieki, wypiekam chleby słodsze, pełne orzechów, bakalii i pachnące korzennymi przyprawami. To pomaga przetrwać do samego Bożego Narodzenia i niesamowicie wczuć się w świąteczny nastrój. Zapach takiego świeżo upieczonego chleba ma niewątpliwie magiczną moc i sprawia, że w domu słychać już dzwonki sań Świętego Mikołaja. ;p

Taki słodki chlebek jest też pyszną przekąską dla dzieci. Posmarowany powidłami, czekośliwką lub innymi domowymi konfiturami, wywoła uśmiech na niejednej młodej buzi. Ta duża buzia też będzie zadowolona. ;p


chleb żytni orzechy włoskie rodzynki przepis wegański blog






Chleb żytni na drożdżach z orzechami włoskimi i rodzynkami (Pan co'Santi)

- 500 g mąki żytniej chlebowej, typ 720
- 85 g rodzynek
- 50 g posiekanych orzechów włoskich
- 1 i 1/3 łyżeczki soli himalajskiej
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka suchych drożdży
- 350 g przegotowanej, przestudzonej wody
- szczypta pieprzu
- oliwa do skropienia wierzchu ciasta
  1. Do miski wrzucam mąkę, rodzynki, posiekane orzechy, cynamon, sól, pieprz i drożdże. Całość dokładnie mieszam.
  2. Do miski wlewam wodę i mieszam za pomocą łyżki, do połączenia się składników. Wierzch ciasta skrapiam oliwą, aby nie wysechł. Miskę przykrywam bawełnianym ręcznikiem i odstawiam w ciepłe miejsce, bez przeciągów na ok. 15-18 h.
  3. Wyrośnięte ciasto przekładam na oprószoną mąką stolnicę. Chwilę zagniatam, formuję kulę i pozostawiam do wyrastania na ok. 1 h.
  4. Kamień do pieczenia chleba rozgrzewam w piekarniku do 230 st. C*. Na rozgrzany kamień wkładam wyrośnięty uformowany w kulę chleb.** 
  5. Po 10 min zmniejszam temperaturę do 210 st. C i piekę kolejne 30-40 min (czas pieczenia zależy od stopnia zrumienienia chleba, upieczony popukany będzie wydawał głuchy odgłos).
  6. Upieczony chleb studzę na kuchennej kratce.
Smacznego!

*Jeśli nie masz kamienia, blaszkę wyłóż papierem do pieczenia i nagrzewamy piekarnik wraz z blaszką. Następnie wkładamy na rozgrzaną blaszkę wyrośnięty chleb.
**Jeśli forma się lekko rozluźniła, jeszcze raz uformuj z ciasta kulę.

Inspiracją był ten przepis.


2 komentarze:

  1. Nigdy nie piekłyśmy chleba specjalnie na święta ;) Ale ten z bakaliami brzmi niesamowicie! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie piekę na święta chleba, w tym okresie wyjątkowo mało go jemy, ale pasztet towarzyszy po prostu innym potrawom :) w każdym razie, ten chleb wygląda smakowicie, sam dodatek rodzynek i orzechów mnie kusi, a co dopiero ta chrupiąca skórka i zapach! <3

    OdpowiedzUsuń