Chutney śliwkowy (bez cukru)

Jesień to dla mnie czas, w którym królują wszelkiego rodzaju przetwory - słodkie dżemy, konfitury czy aromatyczne chutneye (koniecznie bez cukru!). Jest to czas wyjątkowy, a jednocześnie pracowity i męczący. Wysmażam, wekuję, wysmażam, wekuję i tak na okrągło. Wiem, że w wielu przypadkach, jak np. śliwek, to już ostatni dzwonek, by zamknąć smak w słoiku. A słoików, niestety mi zawsze brakuje... Co ja z nimi robię? Nie wiem. ;p 
Ostatnio zawekowałam w wszystkie chutney śliwkowy...


Chutney śliwkowy jest dla mnie chutneyem, bez którego nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia. Aromatyczny, korzenny, z orientalną nutą. Chutney ten idealnie pasuje do wszelkiego rodzaju wegańskich pasztetów, tworząc z nimi wyjątkowy duet, w którym każdy element idealnie podkreśla smak tego drugiego. Choćbym musiała siedzieć w kuchni po nocach, zbierać słoiki po sąsiadach czy rodzinie (oj zdarza się, ja to nazywam "akcją słoik"), chutney śliwkowy musi być zrobiony. Myśleć o świętach jesienią? U mnie to standard.

Przepis na chutney śliwkowy jest troszkę bardziej skomplikowany niż na zwykłe powidła śliwkowe. Trzeba coś tam obrać, posiekać, utrzeć, czasem popróbować. Próbowanie zwykle kończy się wyjedzeniem części chutneyu prosto z garnka, więc wysmażanie go jest też niezłą próbą charakteru. Jeśli to wszystko przetrwamy, uzyskamy coś wyjątkowego, skarb zamknięty w słoiku




chutney śliwkowy bez cukru wegański przetwory przepis blog śliwka


Chutney śliwkowy (bez cukru)


- 5 kg bardzo dojrzałych śliwek - najlepiej węgierki 
- 1 szklanka octu winnego
- 1/2 szklanki wytrawnego białego wina
- 200 - 250 g ksylitolu (zależy od poziomu słodkości naszych śliwek)
- 4 ząbki czosnku, utarte na tarce
- 1 łyżeczka startego świeżego imbiru
- 2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
- 4 goździki
- duża szczypta gałki muszkatołowej
- 1 i 1/2 czerwonej cebuli, drobno poszatkowanej
- 1/2 szklanki rodzynek
- skórka otarta z 1 pomarańczy
- 2 suszone papryczki pepperoncino lub odrobina chili
- 1 łyżeczka soli
- olej do smażenia
  1. Umyte, wypestkowane śliwki wkładam do garnka o grubym dnie. Całość gotuję na mniejszym ogniu cały czas mieszając ok. 30 min.
  2. Po tym czasie dodaję pozostałe składniki (oprócz cebuli). Mieszam i dalej duszę.
  3. W międzyczasie na patelni podsmażam cebulę. Dodaję ją do pozostałych składników.
  4. Całość duszę na wolnym ogniu ok. 1 h, aż chutney zrobi się gęsty.
  5. Gotowy chutney śliwkowy przekładam do słoiczków i wekuję.
Smacznego!


6 komentarzy:

  1. rewelacyjny pomysł na wykorzystanie końcówki śliwek!

    OdpowiedzUsuń
  2. rzadko kiedy jadam chutney, ale myślę, że muszę się kiedyś zabrać za jakiś przepis, a ten śliwkowy szczególnie kusi - ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niiigdy nawet nie próbowałyśmy chutney a patrząc na skład jesteśmy przerażone xD
    No bo jak połączyć kochane śliwki z nielubianym czosnkiem i goździkami? :P

    OdpowiedzUsuń
  4. A ile mniej więcej słoików wyjdzie z 5 kg? Bo one się kurczą, te śliwki, pytanie jak bardzo?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki, biorę się w takim razie za robotę:)

    OdpowiedzUsuń