Nalewka z grzybów Shitake - "shitakówka"

Jedliście kiedyś grzyby Shitake? Jeśli nie to na pewno o nich słyszeliście. Grzyby te powoli docierają do nas, jednak już od tysięcy lat funkcjonują w medycynie Dalekiego Wschodu jako "eliksir życia". Nie tylko pomagają odzyskać nam energię, wzmacniają nasz organizm, ale przede wszystkim są wykorzystywane jako lekarstwo na wiele chorób m.in. nowotwór, choroby serca czy wrzody. Co jeszcze bardziej zaskakujące, ostatnie badania stwierdziły, że grzyby Shitake zapobiegają rozmnażaniu się w tkankach wirusa HIV. Więcej o grzybach Shitake możecie przeczytać na stronie shiitakepolska.pl. Teraz najważniejsze, a co, jeśli wam powiem, że z tych grzybów można zrobić nalewkę i raczyć się nią w naszych domostwach? Powiecie pewnie, "nalewka z grzybów - bleeee". Niespodzianka, owy napitek jest nadzwyczaj pyszny, nie czuć wcale w nim grzybnego posmaku. Co istotne, jest to nalewka na którą nie musicie czekać pół roku, wystarczy kilka tygodni. Nie ukrywam, że przebiła ona moją ukochaną morelówkę. Jest idealna na jesienne i zimowe wieczory, kiedy chcecie rozgrzać wasz organizm czymś mocniejszym (a jednocześnie zdrowym!). Podobno kiedy ją pijesz, wiagra jest zbyteczna - nie wiem, nie testowałam ;p. Przepis na nią zaczerpnęłam stąd. Buziaki!



Nalewka z grzybów Shitake - "shitakówka"

- 1 litr spirytusu
- 3 łyżki liofilizatu z Shitake (można kupić w internecie np. tu)
- 1/4 litra miodu (można zastąpić syropem z agawy)
- przegotowana, ostudzona woda

  1. Zalewam 3 łyżki liofilizatu z Shitake 1 litrem przegotowanej letniej wody i 50 ml spirytusy. Całość dokładnie mieszam i odstawiam na ok. 24-48 h.
  2. Po tym czasie dodaję pozostały spirytus, miód i przegotowaną ostudzoną wodę (tyle wody, by uzyskać ok. 2 i 1/2 litra roztworu). Odstawiam na 2-3 tygodnie (aż osad opadnie).
  3. Uzyskany płyn przecedzam przez gazę lub sączek i zlewam do butelek.

Gotowe!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


6 komentarzy:

  1. nie słyszałam do tej pory o takiej nalewce, brzmi intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, ja tez :) Mój luby ja postanowił zrobić. Na początku byłam sceptyczna, ale okazała się pyszna! :)

      Usuń
  2. Skoro Luby chciał zrobić może jednak wierzy w medycynę naturalna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi interesujaco! Chce zabrac sie do pracy ale mam pytanie. Nie moge w Nimeczech znalezc liofilizatu. Mam shittake suszone, pakowane prozniowo. Czy na takiej bazie mozna zrobic nalewke?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, liofilizat można kupić przez internet - w Polsce też w stacjonarnych sklepach go nie ma. Liofilizat jest mocniejszy i ma większe właściwości prozdrowotne :)

      Usuń