Niezwykle czekoladowe tarteletki (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru, raw)

Czekolada. Ach... Cze-ko-la-da - mogłabym powtarzać bez przerwy. Słowo magiczne, które wprawia kąciki myk ust w ruch ku górze. Pojawia się uśmiech, wyjątkowy uśmiech, bo czekoladowy. Uśmiech czekoladowej rozkoszy tak pożądanej w nieudany dzień. Ach.. Cze-ko-la-da - powtórzmy jeszcze raz a słońce znów zaświeci na górze.

Dzisiaj serwuje wam więc słońce, czyli niezwykle czekoladowy przepis, moje nowe odkrycie - tarteletki czekoladowe w wersji raw. 

Smacznego!



Niezwykle czekoladowe tarteletki - raw
(4 sztuki)

spód:
- 3/4 szklanki płatków owsianych
- 3/4 szklanki orzechów włoskich
- 1/4 łyżeczki soli
- 3 łyżki dobrej jakości kakao 
- 10 daktyli namoczonych wcześniej w gorącej wodzie i z niej odsączone
- 1 i 1/2 łyżki syropu klonowego / syropu z agawy / w wersji nie wegańskiej miód
  1. W blenderze rozdrabniam płatki owsiane i orzechy włoskie na postać mąki. Dodaję sól, kakao i dalej miksuję.
  2. Do masy dodaję daktyle i dalej blenduję. Gdy już się połączą z pozostałymi składnikami, wlewam miód. Ponownie miksuję.
  3. Formy na tarteletki smaruję olejem kokosowym i oprószam kakao. Wykładam na nie moją masę. Gotowe spody wkładam do lodówki na ok. 1 h lub dłużej (nawet na 1 dzień)
masa czekoladowa:
- 1 szklanka nerkowców namoczonych przez kilka godzin w gorącej wodzie
- 1/2 szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego
- 1 łyżeczka pasty waniliowej (lub ekstraktu waniliowego)
- 1/4 szklanki mleka roślinnego
- 1/3 szklanki syropu klonowego / syropu z agawy / w wersji nie wegańskiej miód
- 1/3 szklanki kakao
- szczypta soli
  1. Nerkowce odsączam z wody i wrzucam do blendera. Dodaję pozostałe składniki i całość blenduję na gładką masę.
  2. Wylewam masę na spody. Całość wkładam do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.
  3. Tarteletki podaję ze świeżymi malinami i liskami świeżej mięty.
Smacznego!Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


22 komentarze:

  1. tarteletki jak marzenie! <3 od samego patrzenia można się zaślinić :D nie pozostaje nic innego jak samemu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pięknie! Spód wykorzystam dziś do moich serniczków na zimno :) DZIĘKUJĘ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, że wciąż widzę Twoje wpisy na naszym blogu :) Daje to nową energię, by tworzyć nowe przepisy <3

      Usuń
    2. Uwielbiam eksperymentować w kuchni i raczyć moich bliskich zdrowymi słodkościami. Swoje pomysły już w dużej części wyczerpałam a Ten blog napędza nowe ciekawe sugestie na dania i słodkości (ok... głównie słodkości :P).
      Do moich serniczków wykorzystałam ten spód ale użyłam orzechów laskowych. Przepyszne :)

      Usuń
    3. To się cieszę :-) u mnie narazie masa nowych pomysłów a brak czasu by wszystkie zrealizować. Mam nadzieję, że nieraz zaskoczę przepisem :-) miłego dnia!

      Usuń
  3. Witam.
    Chylę Tobie czoła, za te wspaniałe przepisy. Ratujesz zdesperowane mamy takie jak ja. Mam 4 letniego synka który uwielbia słodycze.Staram się, kupować i robić te zdrowe, ale nie zawsze się udaje. Dzięki Tobie się to będzie udawać! zawsze coś zdrowego przemycę i dam szczęścia dla łasuszka:) Serdecznie dziękuje za tan blog i czekamy na więcej Twoich przepisów. Serdecznie pozdrawiam.
    Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuje :) Pisząc te słowa sprawilas, ze uśmiech nie schodzi mi z twarzy :) Założyłam ten blog by pomagać ludziom zdrowo sie odżywiać i aby pokazywać, ze wartościowe, zdrowe jedzenie potrafi byc przepyszne. Myślałam, ze porywam sie z motyka na słońce, ale takie komentarze pokazują, ze niemożliwe staje sie możliwym i sa ludzie, którzy z chęcią korzystają z moich przepisów :) Bardzo sie cieszę, ze w jakimś stopniu przyczyniam sie do przemycania zdrowia rownież dzieciom. Takie komentarze naladowuja mnie nowa energia, by dalej dzialac :) Jeszcze raz dziękuje, ze zaglądasz na mojego bloga i korzystasz z moich przepisów :) Ściskam mocno Ciebie i małego łasucha :)

      Usuń
  4. Witaj, mam pytanko - orientujesz się, czy wyszłoby z płatkami jaglanymi? Pozdrawiam i dzięki za super przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Witaj, chodzi Ci o zastąpienie w spodzie płatków owsianych-jaglanymi? Jeśli tak to spokojnie wyjdzie :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  5. Witaj,
    próbowałam zrobić spód i o mało nie spaliłam blendera ;) W jaki sposób udaje Ci się zmiksować masę, która pod wpływem daktyli i miodu robi się jak jeden ciężki glut, którego nie można ruszyć z miejsca? Gdzie jest sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a namoczyłaś daktyle? Czy zachowałaś kolejność dodawania produktów - najpierw orzechy, na końcu miód? Jeśli nadal jest problem - dodaj 1 łyżkę gorącej wody do masy. A jeśli to nie poskutkuje, może Twój blender jest zbyt słaby. Musi mieć dość dobry silnik. Mam nadzieję, że pomogłam. Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  6. Dziękuję, będę próbować :) Mimo trudności w przygotowaniu ciacha i tak zniknęły ze stołu raz dwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się bardzo cieszę :) A za dalsze próby trzymam kciuki :*

      Usuń
  7. Juz sie chlodza w lodowecze :) jeden z moich ulubionych deserkow PYYYCHA :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile te cuda mają kalorii ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My nie liczymy kalorii, a patrzymy ma wysoką gęstość odżywczą pokarmu :)

      Usuń