Pieczony bakłażan i kwestia weganizmu

Większość ludzi, którzy dowiadują się, że jesteśmy weganami, przewraca oczami ("Już im zupełnie odbiło.") i z reguły atakuje nas pytaniem "To co wy w ogóle jecie?". Zmęczeni ciągłym tłumaczeniem, że nasza dieta nie jest oparta jedynie na sałacie i marchewce, mówimy "tekturę moczoną w soi". Odpowiedź ta szokuje, szybko zamyka buzie atakującego i zapobiega wbiciu kolejnej krytycznej igły nasączonej niezwykle silnym jadem. Skąd ta awersja do wegan? Skąd przeświadczenie, że dieta ta jest uboga i nie dostarcza organizmowi najpotrzebniejszych składników odżywczych? Winą jest mit bezmyślnego weganina funkcjonujący w społeczeństwie, zwykle wśród osób starszych lub tych wychowanych w duchu konserwatyzmu. Oczywiście istnieją i Ci, którzy stosują tą dietę bez głowy, narażając siebie, swoje zdrowie, a co gorsza zdrowie swoich dzieci. Jest ich jednak bardzo niewielu, ponieważ przejście na weganizm zwykle wiąże się ze świadomą decyzją, przeczytaniu masy książek i wszelkim staraniom, by nowy sposób życia, poprawił jego jakość. Dzisiejszy mądry weganin wie, jakie składniki odżywcze dostarcza nam mięso i jakie są ich roślinne źródła. Gdy jednak owych zamienników roślinnych nie ma (np. witamina B12), uzupełnia swoją dietę o suplementy diety. Weganin zazwyczaj jest świadomy wyboru takiej a nie innej drogi życiowej, a przede wszystkim tego, co wkłada do ust, co nie zawsze można powiedzieć o "nie-weganinie". Dlatego, drogi mięsożerco, proszę Cię, najpierw poczytaj cokolwiek o weganizmie, dopiero potem krytykuj. Na taką krytykę jestem gotowa i wtedy z chęcią podyskutuję na temat mojej "ubogiej diety".
Dzisiaj coś bardzo wegańskiego - warzywka, czyli nie doceniany przez wielu bakłażan. Zapewniam, że zrobiony w ten sposób zachwyci wasze podniebienia i już nigdy nie powiecie, że warzywo to jest pozbawione smaku lub gąbczaste. 


Pieczony bakłażan

-  3 bakłażany
- świeży rozmaryn
- pęczek natki pietruszki
- sól, pieprz
- olej do smażenia
  1. Nastawiam piekarnik na 180 st. C.
  2. Bakłażany myję, kroję w plastry i obficie sole z obu stron. Pozostawiam je na ok. 10 min.
  3. Wycieram z bakłażanów sól i podsmażam je na oleju. 
  4. Gdy bakłażany są już lekko przypalone, przekładam je warstwami do naczynia ceramicznego skropionego lekko oliwą. Każdą z warstw solę, pieprzę i posypuję świeżym rozmarynem.
  5. Całość skrapiam oliwą i wkładam do piekarnika na ok. 20-25 min.
  6. Gdy bakłażany są gotowe wyciągam je z piekarnika i obficie posypuję świeżą natką pietruszki.
Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


2 komentarze:

  1. Ja jestem wegetarianką,zdawałoby się :łatwiej ,a jednak gdy byłam na wycieczce w Sandomierzu-był problem z dietą: w hotelu z obiadem i noclegiem otrzymałam na obiad -naleśniki na słodko,kolacja dżem,masakra.....że nie wspomnę o popłochu w kuchni Hotelu na słowo wegetarianka.
    Pozdrawiam,podziwiam i ściągam wspaniałe przepisy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ściągaj ściągaj.... :*
      Niestety w wielu miejscach spotykamy wielki problem by zjeść wegańsko, ale powiem szczerze jest coraz lepiej. W naszym kraju powoli (to zawsze coś) ludzie patrzą szerzej, są bardziej otwarci na innych, żyjących zupełnie inaczej. Nasz rozwój światopoglądowy idzie bardzo szybko, szczególne w większych miastach. Niestety, w tych mniejszych nadal króluje schabowy, ale mamy cichą nadzieję, że to się niedługo zmieni :) Na razie trzeba przełknąć naleśniki z dżemem. Niestety z jajkiem - to też trzeba przełknąć ;p
      Pozdrawiamy ciepło!

      Usuń