Chlebek bananowy "zebra" ze śliwkami i orzechami włoskimi (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Bo chlebki bananowe można zrobić na tysiące różnych sposobów! Przedstawiam więc zupełnie świeżutkie cudeńko - chlebek bananowy "zebra" ze śliwkami i orzechami włoskimi. Bo sezonowe smakuje najlepiej!


Przepisów na chlebki bananowe nigdy zbyt wiele. Wciąż kombinuje, szukam nowych rozwiązań oraz zestawień smakowych i nigdy mi się to nie nudzi. Tym razem postawiłam na soczyste śliwki węgierki, które połączyłam z orzechami włoskimi. Zestawienie wręcz banalne i oczywiste, ale tak pyszne, że aż trudno było się powstrzymać, by go nie powtórzyć. I myślę, że duet ten jeszcze nie raz pojawi się w mojej kuchni, zwłaszcza jesienią.

wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Chlebek bananowy "zebra" ze śliwkami i orzechami włoskimi

(keksówka o dł. ok. 26 cm)

- 450 g bardzo dojrzałych bananów (waga bez skórki)
- 100 g masła orzechowego --> przepis na domowe masło orzechowe
- 100 g ksylitolu
- 50 ml mleka roślinnego
- 2 łyżki soku z cytryny
- 150 g mąki kukurydzianej
- 1 opakowanie (40 g) budyniu waniliowego w proszku
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
- 1 łyżka octu jabłkowego

dodatkowo: 2 łyżki mleka roślinnego, 2 łyżki kakao, 15 śliwek pokrojonych w ćwiartki, 1 łyżka skrobi ziemniaczanej, duża garść orzechów włoskich.
  1. Banany, masło orzechowe, ksylitol, mleko roślinne, sok z cytryny, blenduję na gładką masę. 
  2. Do masy wrzucam proszek do pieczenia i mieszam. 
  3. Dodaję mąkę i budyń w proszku. Ponownie mieszam.
  4. Na końcu dodaję sodę oczyszczoną, zalewam ją octem jabłkowym i mieszam masę na ciasto.
  5. Masę dzielę na dwie równe części. Do jednej dodaję 2 łyżki mleka roślinnego i 2 łyżki kakao. Dokładnie mieszam.
  6. Keksówkę wykładam papierem do pieczenia. Przekładam do niej na przemian po 1-2 łyżki masę jasną i ciemną. Na koniec patyczkiem robię kilka ósemek w cieście.
  7. Kawałki śliwek mieszam ze 1 łyżką skrobi i wciskam je w ciasto. W wolne miejsca wciskam kawałki orzechów włoskich.
  8. Ciasto wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. (termoobieg) na ok. 45 min (do suchego patyczka). Upieczone ciasto studzę w formie.
Smacznego!







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz