Jaglane trufle kokosowo-pomarańczowe (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Zdrowe słodycze wcale nie tak trudno przygotować i co więcej, nie zawsze ich wykonanie zajmuję masę czasu. W dzisiejszych czasach każde 5 min jest na wagę złota, szczególnie u kobiety mającej dzieci, męża, psa i chomika... :) Mam więc dla Was przepis (Panowie, także dla Was!), który sprawi, że nie będziecie mogli tłumaczyć się brakiem czasu. Raz, dwa, trzy i zdrowe jaglane trufle kokosowo-pomarańczowe lądują na Wasz stół.


Przeglądając mój blog zapewne łatwo zauważyć, że jestem słodki miś. Kocham smak słodyczy i nie umiem wyobrazić sobie bez nich dnia. Aby nie zrujnować swojego organizmu i nie toczyć się niczym śniegowa kula, postawiłam na zdrowe słodycze. Z początku myślałam, że będzie to jedynie mało smaczny zamiennik, który pomoże mi wytrzymać "słodyczowy detoks". Wbrew moim przypuszczeniom, okazało się, że zdrowie jest tak pyszne, że nawet nie zauważyłam, jak minęło ponad 5 lat, a ja ani razu nie wróciłam do dawnego świata wysoce-przetworzonych, przeładowanych cukrem słodkości. Nie, to wcale nie świadczy o moim silnym charakterze. Ja po prostu za nimi nie tęsknię. 

Za każdym razem, gdy widzę, że ktoś w moim otoczeniu sięga za gotowy, niezbyt zdrowy zlepek cukru i oleju palmowego, a co gorsza kupuje go swojemu dziecku, słyszę wymówkę "nie mam czasu". Przyznaj się bez bicia, czy przypadkiem Ty tak się przed sobą nie tłumaczysz? Jeśli tak, oznacza to, że się oszukujesz. Tak... tak... :) Już lepiej powiedź "Mam tyle na głowie, że po prostu mi się nie chce.". Wbrew pozorom wykonanie zdrowych słodkości jest prostsze niż Ci się wydaję i nie zmarnuje zbyt wiele Twojego cennego czasu.  Wytłumaczeniem może być więc lenistwo, trzęsienie ziemi lub trzecia wojna światowa... :P 

Dobra, wiem, co teraz sobie myślisz... Co ona może wiedzieć o prawdziwym życiu, skoro jej dzień polega na całodziennym siedzeniu w kuchni? I tu się mylisz. Każdy, kto mnie zna wie, że mało czasu spędzam w domu, więc i na gotowanie (które nie ukrywam jest moją pasją) pozostaje go niewiele. Kiedyś, gdy blog był jedynie moim hobby, cierpiałam na ciągły nadmiar czasu. I wtedy spędzałam go przy kuchennym blacie. Dziś, wraz z rozwojem bloga, pojawiły się nowe projekty, a ja codziennie marzę, by dobę można byłoby przedłużyć z 24 h, najlepiej do 72 h. 

I tu pojawia się problem (Pozornie, gdyż nie ma takiego problemu, którego nie można rozwiązać!). Bo pomimo nadmiaru zajęć, chęć na słodycze nie zmalała... 
Czy jednak zobaczysz mnie z niezdrową słodkością?
Nie!
Bo ile trwa ugotowanie kaszy jaglanej, zblednowanie jej z kilkoma dodatkami i uformowanie z masy kulek? 
Naprawdę niewiele! 
Zwłaszcza, gdy dojdziesz do perfekcji i w czasie gotowania się kaszy, załatwiasz inne zaległe sprawy. A kobiety przyznajmy się, jesteśmy mistrzyniami robienia tysiąca rzeczy na raz! :P 

Dobra, a czy taka szybka, zdrowa słodycz zaspokoi nasze kubki smakowe?
A jak!
Co więcej, doda nam masy pozytywnej energii, by walczyć z materią dnia codziennego. :)

Jaglane trufle kokosowo-pomaranczowe - weganskie, bezglutenowe, bez cukru
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Jaglane trufle kokosowo-pomarańczowe 

(ok. 20 sztuk)

- 100 g kaszy jaglanej
- 200 ml soku pomarańczowego
- 125 g musu kokosowego, najlepiej podgrzanego --> przepis na domowy mus kokosowy
- 120-150 g ksylitolu
- skórka otarta z 1 pomarańczy
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- szczypta soli

do obtoczenia: wiórki kokosowe

  1. Przed ugotowaniem, aby pozbyć się goryczki suchą kaszę przepłukuje wrzątkiem. Wodę odlewam.
  2. Kaszę jaglaną gotuję na miękko w soku pomarańczowym z dodatkiem ekstraktu waniliowego i soli (ok. 30 min). Ugotowaną kasze pozostawiam do ostudzenia.
  3. Ostudzoną kaszę przekładam do blendera, dodaję pozostałe składniki. Całość blenduję na gładką masę. 
  4. Z masy formuję kulki i obtaczam je w wiórkach kokosowych. Gdyby masa była zbyt luźna, wkładam ją na chwilę do lodówki.
Smacznego!








2 komentarze: