Bazyliwo-miętowy sernik jaglany z truskawkami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Pyszne i słodkie ucieleśnienie wiosny? Niezwykle zielony bazyliowo-miętowy sernik jaglany z truskawkami! Tak piękny, że je się go nawet oczami. Ale lepiej nie skupiać się jedynie na patrzeniu, gdyż smak tego jagielnika przenosi nas do słodkiego raju, a wyraźna bazyliowo-miętowa nuta przynosi orzeźwienie, tak porządane w ciepłe, wiosenne dni.


Wiosna jest okresem, na który czekam cały rok. Zieleń, ciepło, wyjątkowa woń powietrza, pierwsze promienie słońca i zaskakująco długie dni. To wszystko sprawia, że uśmiech nie chce schodzić mi z twarzy, bo w sercu i w głowie panuje wiosna. Dlatego nie dziwi mnie fakt, że to, co w tym czasie ugotuję czy upiekę jest w klimacie iście panującej wokół aury. Kolory, a szczególnie zieleń wpisała się na stałe w moje menu. I to nie tylko w wytrawnych daniach. Co więc powiesz na soczyście zielony bazyliowo-miętowy sernik jaglany z truskawkami? Prawda, że wygląda cudownie? A jak smakuje... :) 

Bazyliwo-mietowy sernik jaglany z truskawkami - przepis weganski, bezglutenowy, bez cukru
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Bazyliwo-miętowy sernik jaglany z  truskawkami

(tortownica o śred. ok. 22 cm)

spód:
- 180 g świeżych daktyli (waga bez pestek)
- 80 g bezglutenowych płatków owsianych
- 40 g wiórek kokosowych
- 20 g poppingu z kaszy gryczanej
- 60 g musu kokosowego -> przepis na domowy mus kokosowy
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
- szczypta soli
  1. Daktyle, mus kokosowy i sól blenduję na gładką masę. 
  2. Dodaję przyprawy. Ponownie blenduję.
  3. Przekładam masę do miski, wrzucam płatki owsiane, popping z kaszy gryczanej i wiórki. Dokładnie mieszam - najlepiej rękami.
  4. Spód tortownicy wykładam papierem do pieczenia, natomiast jej boki wysmarowuję olejem kokosowym. Dno wyklejam ciastem, mocno przyciskając do dna. 
masa jaglana:
- 200 g surowej kaszy jaglanej
- 400 ml mleka roślinnego
- 50 ml soku z cytryny
- 180-200 g ksylitolu
- śmietana z 1 puszki (400 ml) schłodzonego mleka kokosowego
- 100 g musu kokosowego
- skórka otarta z 2 cytryn
- 1 1/2 łyżki ekstraktu waniliowego
- 3 doniczki świeżej bazylii
- 1 doniczka świeżej mięty

dodatkowo: truskawki, listki mięty do ozdobienia
  1. Kaszę jaglaną przelewam wrzątkiem.
  2. Opłukaną kaszę gotuję w mleku roślinnym z dodatkiem soku z cytryny i ekstraktu waniliowego ok. 30 min, na małym ogniu, pod przykryciem. Kasza ma wchłonąć cały płyn. Kaszy w czasie gotowania nie mieszam. Kaszę pozostawiam do ostudzenia.
  3. Ugotowaną i ostudzoną kaszę jaglaną przekładam do malaksera, dodaję pozostałe składniki. Całość blenduję na gładką masę. Próbuję i w razie potrzeby dosładzam.
  4. Gotowy krem wylewam na spód i ozdabiam truskawkami. Całość wkładam na noc do lodówki. Przed podaniem ozdabiam listkami świeżej mięty.
    Smacznego!




    WSKAZÓWKI:
    • Do ciasta używam oleju kokosowego extra virgin. Jest nie tylko zdrowszy, ale dodaje wypiekowi wspaniałego aromatu. 
    • Do spodu możesz użyć suszonych daktyli. Zalej je gorącą wodą i zostaw godzinę. Następnie je z niej odsącz.
    • Śmietana kokosowa to ta stała część, która się wytrąca po schłodzeniu mleka kokosowego. W puszce dobrej jakości mleka kokosowego (400 ml) zawierającego ok. 80 % miąższu z kokosa jest jej ok. 300 g.
    • Mus kokosowy (masło kokosowe) możesz zrobić samemu - klik! - lub kupić go w większości sklepów ze zdrową żywnością

    Jaglane trufle kokosowo-pomarańczowe (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Zdrowe słodycze wcale nie tak trudno przygotować i co więcej, nie zawsze ich wykonanie zajmuję masę czasu. W dzisiejszych czasach każde 5 min jest na wagę złota, szczególnie u kobiety mającej dzieci, męża, psa i chomika... :) Mam więc dla Was przepis (Panowie, także dla Was!), który sprawi, że nie będziecie mogli tłumaczyć się brakiem czasu. Raz, dwa, trzy i zdrowe jaglane trufle kokosowo-pomarańczowe lądują na Wasz stół.


    Przeglądając mój blog zapewne łatwo zauważyć, że jestem słodki miś. Kocham smak słodyczy i nie umiem wyobrazić sobie bez nich dnia. Aby nie zrujnować swojego organizmu i nie toczyć się niczym śniegowa kula, postawiłam na zdrowe słodycze. Z początku myślałam, że będzie to jedynie mało smaczny zamiennik, który pomoże mi wytrzymać "słodyczowy detoks". Wbrew moim przypuszczeniom, okazało się, że zdrowie jest tak pyszne, że nawet nie zauważyłam, jak minęło ponad 5 lat, a ja ani razu nie wróciłam do dawnego świata wysoce-przetworzonych, przeładowanych cukrem słodkości. Nie, to wcale nie świadczy o moim silnym charakterze. Ja po prostu za nimi nie tęsknię. 

    Za każdym razem, gdy widzę, że ktoś w moim otoczeniu sięga za gotowy, niezbyt zdrowy zlepek cukru i oleju palmowego, a co gorsza kupuje go swojemu dziecku, słyszę wymówkę "nie mam czasu". Przyznaj się bez bicia, czy przypadkiem Ty tak się przed sobą nie tłumaczysz? Jeśli tak, oznacza to, że się oszukujesz. Tak... tak... :) Już lepiej powiedź "Mam tyle na głowie, że po prostu mi się nie chce.". Wbrew pozorom wykonanie zdrowych słodkości jest prostsze niż Ci się wydaję i nie zmarnuje zbyt wiele Twojego cennego czasu.  Wytłumaczeniem może być więc lenistwo, trzęsienie ziemi lub trzecia wojna światowa... :P 

    Dobra, wiem, co teraz sobie myślisz... Co ona może wiedzieć o prawdziwym życiu, skoro jej dzień polega na całodziennym siedzeniu w kuchni? I tu się mylisz. Każdy, kto mnie zna wie, że mało czasu spędzam w domu, więc i na gotowanie (które nie ukrywam jest moją pasją) pozostaje go niewiele. Kiedyś, gdy blog był jedynie moim hobby, cierpiałam na ciągły nadmiar czasu. I wtedy spędzałam go przy kuchennym blacie. Dziś, wraz z rozwojem bloga, pojawiły się nowe projekty, a ja codziennie marzę, by dobę można byłoby przedłużyć z 24 h, najlepiej do 72 h. 

    I tu pojawia się problem (Pozornie, gdyż nie ma takiego problemu, którego nie można rozwiązać!). Bo pomimo nadmiaru zajęć, chęć na słodycze nie zmalała... 
    Czy jednak zobaczysz mnie z niezdrową słodkością?
    Nie!
    Bo ile trwa ugotowanie kaszy jaglanej, zblednowanie jej z kilkoma dodatkami i uformowanie z masy kulek? 
    Naprawdę niewiele! 
    Zwłaszcza, gdy dojdziesz do perfekcji i w czasie gotowania się kaszy, załatwiasz inne zaległe sprawy. A kobiety przyznajmy się, jesteśmy mistrzyniami robienia tysiąca rzeczy na raz! :P 

    Dobra, a czy taka szybka, zdrowa słodycz zaspokoi nasze kubki smakowe?
    A jak!
    Co więcej, doda nam masy pozytywnej energii, by walczyć z materią dnia codziennego. :)

    Jaglane trufle kokosowo-pomaranczowe - weganskie, bezglutenowe, bez cukru
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Spaghetti z cukinii z musem z awokado (wegańskie, bezglutenowe)

    Wiosenna, lekka do granic możliwości wersja "makaronu". Idealna na pozbycie się nadmiernego balastu, który pozostał po zimowym obżarstwie. Co więcej, danie, które bardzo prosto wykonać i nie potrzebujesz do niego mnóstwa wymyślnym składników. Spaghetti z cukinii z musem z awokado kłania się na obiad czy kolację. 


    Danie, które bardzo często ląduje na moim wiosennym i letnim stole. Czasem także zimą, gdy potrzebuję czegoś lekkiego. Spaghetti z cukinii z musem z awokado uzależnia smakiem, a także prostotą wykonania. Z ręką na sercu mogę nazwać je awaryjną potrawą, kiedy nie mam pomysłu na obiad lub sił do przyrządzania wymyślnych posiłków. Co więcej, ta wersja roślinnego makaronu jest nie tylko lekka (idealna na ciepłe dni), ale pomaga oczyścić organizm i zgubić balast zimowego dogadzania sobie. :) 



    Spaghetti z cukinii z musem z awokado - weganskie, bezglutenowe
    wegańskie, bezglutenowe

    Jaglane rafaello (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Słodycz, którą większość zna, przynajmniej z nazwy - jaglane rafaello. Funkcjonuje ono w internecie od dawna, a że zazwyczaj nie robię tego, co wszyscy, długo broniłam się przed tym, by trafiło na mój stół. Ostatnio jednak potrzeba czegoś odżywczego i intensywnie kokosowego wygrała i postanowiłam się przeprosić ze zdrową wersją rafaello. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie zrobiła jej po swojemu, z małymi modyfikacjami i skromnie mówiąc, tworząc jego perfekcyjną wersję. 


    Jaglane kuliki rafaello to przepis, który podbił serca całego internetu i social mediów. Nic dziwnego, bo to prosta w wykonaniu, niezwykle pyszna słodycz, która w smaku bardzo przypomina oryginał. Co więcej, jaglana "podróbka" nie zawiera w sobie glutenu oraz cukru, a jej głównym składnikiem są dwa bardzo wartościowe produkty - kasza jaglana (o jej zdrowotnych właściwościach pisałam tutaj) i kokos (o nim pisałam tu). W rezultacie jaglane rafaello nie tylko negatywnie nie wpływa na naszą figurę, ale co więcej, oczyszcza nasz organizm i przyspiesza metabolizm. Można chcieć czegoś więcej od słodyczy? ;)

    Jaglane rafaello - przepis weganski, bezglutenowy, bez cukru
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru