Ciasteczka kasztanowe z kawą (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Jesteś tym, co jesz. Często powtarzany slogan, który dla wielu może się wydać przereklamowany i zbyt wniosły. Dla mnie wciąż jest jednak mottem życiowym.  Na moim blogu, a także na warsztatach czy w książce do znudzenia powtarzam - z byle jakich składników nie stworzysz czegoś wyjątkowego. Byle czym także nie nakarmisz swojego ciała. Lepiej zjeść mniej, a coś dobrej jakości. Przekarmiony czasami opartymi na konsumpcji organizm nam szybko podziękuję. 


Na szczęście coraz więcej ludzi, których spotykam na swojej drodze, zwraca uwagę na to, co trafia do ich koszyków. Na warsztatach wymieniamy się namiarami, spostrzeżeniami odnośnie produktów ekologicznych znanych marek. Co warto spróbować, a co lepiej sobie odpuścić. Zwykle opinie są bardzo subiektywne, bo jak w życiu - jednemu bardziej smakuje to, a innemu tamto. Poczucie smaku bywa różne, jednak spostrzeżenia o jakości danego towaru zazwyczaj są podobne. Konsumenta nie oszukasz. Szczególnie tak wymagającego jak ja i inni zdrowo ześwirowani na punkcie żywności. 

Jeśli w Twoim życiu od dawna gości zdrowe odżywianie, Ekogram zapewne nie jest Ci obcy. Jest to jedna z bardziej znanych, polskich firm oferująca produkty najlepszej jakości, posiadające certyfikat ekologiczny. Jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam - wręcz przeciwnie. Za każdym razem zaskakuje mnie wyjątkowy, głęboki smak produktu. I jeśli ktoś mi mówi, że znaczek bio to tylko pic na wodę, niech spróbuje choćby pasty z orzechów z orzechów laskowych Ekogramu. Jest tak pyszna, że jedząc ją zapomina się, ile ma ona kalorii. Jak tak dalej pójdzie, dołączę do klubu anonimowych orzechokolików. :P 

A że bardzo mi zależy, abyście sięgali po najlepszej jakości produkty - wraz z Ekogramem przygotowaliśmy dla Was małą niespodziankę:


RABAT 12 % NA ZAMÓWIENIE W ICH SKLEPIE INTERNETOWYM
kod: TrueTasteHunters
Jest on ważny do 28.02.2018
To co?
Wpadaj na Ekogram.pl i rób zakupy po okazyjnej cenie.
Nie pożałujesz! :*



Z wyjątkowych produktów tworzy się wyjątkowe przepisy, postanowiłam więc upiec coś nieskomplikowanego, gdzie magię smaku tworzą dobrej jakości składniki. Wiem, że i Wy lubicie proste, nie wymagającego czasu ani wielkich umiejętności kulinarnych, przepisy. Mam więc dla Was ciasteczka, które wyjdą każdemu. Ich głównym składnikiem jest moja ukochana mąka kasztanowa, nadająca wypiekom wyjątkowego smaku. Wraz z odrobiną espresso, pasty orzechowej i aromatycznego cynamonu tworzy niepozornie wyglądającą słodycz, która zaskakuje głębokim i pysznym smakiem. Takie ciasteczka trzymam w szczelnie zamkniętym, szklanym słoiku, by poratowały mnie, kiedy mam nagłą ochotę na coś słodkiego. A raczej próbuje trzymać, bo co rusz ktoś mi je z niego wyjada. :) 

To co? Ktoś ma ochotę na uzależniające w smaku ciasteczka kasztanowe z kawą? :) 

Ciasteczka kasztanowe z kawa - przepis weganski, bezglutenowy, bez cukry
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

 Ciasteczka kasztanowe z kawą 

(ok. 15 sztuk)

- 100 g mąki kasztanowej Ekogram
- 75 g bezglutenowych płatków owsianych
- 75 g syropu daktylowego
- 50 g rozpuszczonego oleju kokosowego extra virgin Ekogram
- 2 łyżki pasty orzechowej Ekogram
- 30 ml espresso
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1/2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu cejlońskiego Ekogram
  1.  W misce umieszczam syrop daktylowy, olej kokosowy, pastę orzechową, espresso i ekstrakt waniliowy. Całość dokładnie mieszam.
  2. Do masy przesiewam (gdyż często ma zbyte grudki) mąkę kasztanową. Dodaję bezglutenowe płatki owsiane, proszek do pieczenia i cynamon. Mieszam.
  3. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia. Wilgotnymi dłońmi formuję z masy kulki, które układam na blaszce i następnie je spłaszczam. Całość wkładam do piekarnika nagrzanego do 170 st. C na ok. 15-20 min, do zarumienienia. Upieczone ciasteczka twardnieją po ostygnięciu, dlatego należy uważać, by ich zbyt długo nie trzymać w piekarniku. 
Smacznego!



WSKAZÓWKI:
  • Jeśli jesteś uczulony na orzeszki ziemne, użyj pasty/masła z dowolnych orzechów.
  • Gotowe ciasteczka przechowuj w szczelnie zamkniętym słoiku do tygodnia.



Naleśniki kokosowe z nutellą z awokado (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Są tacy naleśnikowi maniacy, którzy mogliby jeść naleśniki cały dzień - na śniadanie, obiad i kolację. Muszę się przyznać, że do nich należę. Oddałabym wiele za naleśnika, szczególnie tego podanego na słodko. :) Jeśli tak jak ja, jesteś naleśnikowym maniakiem - ten przepis jest właśnie dla Ciebie. Smak tych kokosowych naleśników z nutellą z awokado zapamiętasz na długo.


Gdy zaczyna się weekend i okazuje się, że to wolny weekend (których jest niewiele), w myślach pojawiają się ambitne postanowienia - spanie do oporu, lenienie się, zero treningów, pracy i wszelkich czynności wymuszających jakiegokolwiek wysiłku. Każdy kto mnie zna, wie, że są to dla mnie najtrudniejsze postanowienia i zazwyczaj nie udaje mi się w nich wytrwać. Zwykle akurat w weekend zrywam się z samego rana, zła, że w jedyny dzień, w który mogę odespać, moje ciało i umysł odmawia odpoczynku. Jeśli więc nie mogę spać, rozpieszczam siebie w inny sposób - robiąc naleśniki. Kojarzą mi się one z dzieciństwem, beztroską i brakiem obowiązków. 

Ostatnio do moich naleśników wykorzystuję mus kokosowy, który nadaje im wspaniałego aromatu. A że pałam nie tylko wielką miłością do naleśników, ale również do kokosa, połączenie to sprawia, że uśmiech pojawia się na mojej twarzy - nawet gdy za wcześnie wstanę w wolną sobotę. Ostatni, tak wczesny, niezapowiedziany poranek uratowały mi właśnie naleśniki kokosowe z nutellą z awokado. Może i Tobie poprawią humor w trudny dzień? :) 

Nalesniki kokosowe z nutella z awokado - przepis weganski i bezglutenowy
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Różowy chlebek jaglany (wegańskie, bezglutenowe)

Przyznaję się, zdradziłam mój klasyczny przepis na chlebek jaglany i kierowana impulsem oraz trzymaną w ręce paczką intensywnie różowego suszonego buraka stworzyłam nowy chlebek, jak się domyślacie w dość oryginalnym kolorze. Idealny na Walentynki, jak i na każdy dzień roku, by umilić dzień. Różowy chlebek jaglany aktualnie zdetronizował więc mój pachnący kuminem i sezamem klasyk. Pewnie do niego niedługo wrócę, jednak aktualnie w mojej kuchni panuje różowe szaleństwo. :P


Walentynki kojarzą mi się z kolorem różowym. Zapewne jest on dla wielu z Was kiczowaty, ja jednak coraz bardziej zaczynam go doceniać. Nie, nie zamieniłam moich czarnych i szarych ubrań na pluszowy odcień. Oj nie... Ku złości mojej babci, moja szafa nadal jest nudna i ponura. No cóż... tak już mam. Za to w sercu noszę ogrom radości. :P 
Różowy za to zapanował ostatnio w mojej kuchni. Bawię się nim i wplatam w różne, często od dawna znane mi potrawy. Tak się stało z chlebkiem jaglanym. Robię go już praktycznie z pamięci, kilka razy w miesiącu, wciąż w tej samej formie. Potrzebowałam więc jakiejś zmiany. Przypadkiem w ręce wpadł mi suszony burak... i od razu pojawił się szalony pomysł. 
Różowy chlebek jaglany
Czemu nie?! 
Będzie pysznie i jednocześnie niebanalnie. :) Burak nadal nie tylko chlebkowi wspaniałego koloru, ale i ciekawe (dla mnie bardzo smacznego) posmaku. Całość uzupełniłam słonecznikiem i typowo polskimi przyprawami. Skromnie mówiąc, wyszło bajecznie!

Chrupiąc ten chlebek jaglany i ciesząc się jego kolorem, pomyślałam o Walentynkach. Choć większości kojarzą się one z czerwienią, ja bardziej utożsamiam je z różem. Walentynki to nie tylko ciasta. Może wzbogacić naszą romantyczną kolację właśnie w różowy chlebek jaglany? A jeśli nie masz drugiej połówki, zrób sobie sam różową przyjemność - przecież życie po to jest, by się rozpieszczać. Tym bardziej zdrowym jedzeniem :)

Rozowy chlebek jaglany - przepis weganski, bezglutenowy
wegańskie, bezglutenowy

Frytki jaglane z bazyliowym sosem z nerkowców (wegańskie, bezglutenowe)

Dzisiaj mam coś dla wszystkich miłośników słonych przekąsek. Zdrowe frytki zrobione z... kaszy jaglanej. Tak! To kolejny dowód na to, jakim wspaniałym kulinarnym produktem jest kasza jaglana i że można zrobić z niej praktycznie wszystko. :) Frytki zazwyczaj podaję z pysznym, aromatycznym, bazyliowym sosem z nerkowców, jednak smakują równie cudownie z domowym ketchupem. :) 


Uwielbiam wszelkiego rodzaju zdrowe przekąski, które jedzone bezwiednie (i często w większej ilości niż tego rzeczywiście potrzebujemy) w niczym nie zaszkodzą naszej sylwetce. Co więcej, składniki, z których są zrobione pozytywnie wpłyną na nasz organizm. I można z takich składników zrobić także... frytki. :) 
Frytki z kaszy jaglanej? Czemu nie! I to wcale nie tak trudne do zrobienia. ;) 
Idealnie się sprawdzą w zimowy czas, kiedy nasze ciało i umysł ciągnie pod koc na kanapę. Frytki umilą nam oglądanie filmu, spotkanie ze znajomymi, a także sprawią niemałą przyjemność naszym pociechom. A pamiętajmy, kasza jaglana jest jednym z produktów, który powinien się znaleźć w naszym zimowym menu, gdyż odkwasza nasz organizm, zwiększa odporność, pomaga naszym ciałom walczyć z infekcjami, rozgrzewam i osusza (pomocna w czasie infekcji dróg oddechowych).
To co? Zabieramy się za robienie (a przede wszystkim jedzenie :P) jaglanych frytek? Z bazyliowym sosem z nerkowców smakują wybornie! :) 

Frytki jaglane z bazyliowym sosem z nerkowcow - przepis weganski, bezglutenowy
wegańskie, bezglutenowe