Pieczone kotleciki z kaszy gryczanej, pieczarek i szpinaku (wegańskie i bezglutenowe)

Kotleciki! To, co ja w ostatnim czasie lubię robić najbardziej, a moja druga połówka lubi jeść. Ostatnio jego ulubioną wersją są pieczone kotleciki z kaszy gryczanej, pieczarek brunatnym i szpinaku. Robię je tak często, że przepis na nie znam już na pamięć. Czy są kulinarnym hitem? Musicie sami spróbować i ocenić. Mam nadzieję, że zamieszkają w Waszym kulinarnym repertuarze na stałe. :) 


Robienie wszelkiego rodzaju wegańskich kotlecików i burgerów niewątpliwie mnie odstresowuje, szczególnie moment formowania, gdy w ruch wchodzą jedynie dłonie. Uwielbiam zatapiać je w masie, brudząc tym sobie ręce. Nagle z prawie 30-letniej kobiety staje się z powrotem beztroskim dzieckiem. Ubrudzenie się po same łokcie obowiązkowe!

Na szczęście mój luby przepada za kotlecikami, więc i ja mam pretekst by dość często wracać do dziecinnych czasów, brudząc się bezkarnie. Ostatnio na topie są pieczone kotleciki z kaszy gryczanej, pieczarek brunatnych i szpinaku. Proste wegańskie i bezglutenowe danie, które pokochają wszyscy fani kaszy gryczanej, a także ci nie za bardzo do niej przekonani. :) Kotleciki zwykle podaje z orzechowym sosem na bazie nerkowców, ale smakują równie pysznie ze zwykłym sosem pomidorowym. :) 


Pieczone kotleciki z kaszy gryczanej, pieczarek i szpinaku - weganski i bezglutenowy przepis
wegańskie, bezglutenowe

Pieczone kotleciki z kaszy gryczanej, pieczarek brunatnych i szpinaku

(14-16 kotlecików)

- 200 g niepalonej kaszy gryczanej
- 1 duża cebula
- 250 g pieczarek brunatnych
- 150 g świeżego szpinaku
- 50 g nasion słonecznika, uprażonych na suchej patelni
- 2-3 łyżki sosu sojowego tamari
- 4 łyżki mielonego siemienia lnianego
- 3 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych
- 1 łyżeczka musztardy Dijon
- 1 1/2 łyżki suszonego tymianku
- 1 łyżka majeranku
- 1 łyżeczka czarnej soli (kala namak)
- 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki ostrej papryki
- 1/2 łyżeczki wędzonej papryki
- 1/2 łyżeczki cząbru
- 1/2 łyżeczki lubczyku
- szczypta mielonej gałki muszkatołowej
- świeżo mielony pieprz
- olej do smażenia
  1. Kaszę gryczaną gotuję według podstawowego przepisu. Ugotowaną przekładam do miski i pozostawiam do ostudzenia.
  2. Pieczarki kroję w niewielką kostkę.
  3. Na patelnię, rozgrzany olej wrzucam poszatkowaną cebulę. Kiedy ta się zeszkli, dodaję pieczarki. Solę i przykrywam pokrywką, by pieczarki puściły wodę. Po 5 min zdejmuję pokrywkę, odparowuję wodę i przysmażam pieczarki na rumiano. Na koniec dodaję szpinak, jeszcze raz przykrywam patelnię pokrywką, by szpinak zwiędł.
  4. Do kaszy wrzucam pieczarki i pozostałe składniki. Mieszam ręką. Wilgotną dłonią formuję (mocno przyciskając do siebie masę) niewielkie, płaskie kotleciki. Układam je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładam do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na 20 min.
orzechowy sos z nerkowców:
- 50 g namoczonych przez noc nerkowców (waga przed moczeniem)
- 1 łyżka masła orzechowego --> przepis na domowe masło orzechowe
- sok z 1/2 cytryny
- ząbek czosnku
- 80-100 ml mleka roślinnego (jeśli nasz sos jest zbyt gęsty dodajemy więcej)
- sól, pieprz
  1. Wszystkie składniki blenduję na gładką masę. Sos najlepiej zrobić 1 h wcześniej, by smaki się przegryzły.
Smacznego!




WSKAZÓWKI:
  • Co to czarna sól pisałam tutaj. Możesz pominąć ten składnik, ale jeśli masz go w swojej kuchni warto go dodać, bo wspaniale podkreśla smak kotlecików.
  • Jeśli jesteś uczulony na klasyczne masło orzechowe z orzeszków ziemnych, użyj tego z nerkowców lub z migdałów.
  • Nieaktywne płatki drożdżowe są tu ważnym smakowym elementem. Można je już kupić w większych marketach. Co to nieaktywne płatki drożdżowe pisałam tutaj. Jeśli nie jesteś weganinem możesz zastąpić je 1-2 łyżkami tartego parmezanu.
  • Jeśli lubisz prażoną kaszę gryczaną - użyj jej zamiast tej niepalonej. 


1 komentarz: