Faworki pieczone (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Dziś przepis nie dla chcących poszaleć jedzeniowo w tłusty czwartek, ale dla tych szukających zdrowej alternatywy klasycznych faworków. Delikatne, kruche i niezwykle aromatyczne faworki pieczone. Zdrowszej wersji już chyba nie mogłam wymyślić. :) 


Wielkimi krokami zbliża się tłusty czwartek. Oczywiście, nie będę krzyczeć, jeśli chwycisz za klasycznego tłustego pączka czy chrust. Wszystko jest dla ludzi, a zjedzone raz do roku nikomu nie zaszkodzi. Jeśli spotkaliśmy się na warsztatach, dobrze wiesz, że nie jestem jedzeniowym terrorystą, a mój sposób odżywiania nie pozbawił mnie zdrowego rozsądku. :) Z drugiej jednak strony wiem, że jeśli przejdzie się na "dobrą stronę mocy" i jest się na niej dość długo to dawne jedzenie nie smakuje już tak jak kiedyś. Słodycze słodzone zwykłym cukrem są za słodkie, gazowane napoje smakują jak plastik, a glutaminian sodu zawarty w przetworzonej żywności dosłownie pali w język. I nie jest to niczym dziwnym, gdyż nasz oczyszczony zdrowym odżywianiem organizm odrzuca to, co dla niego niezdrowe. 

Jeśli więc szukasz alternatywy klasycznych faworków, ma coś dla Ciebie - wegańskie faworki pieczone. I to chyba w najzdrowszej wersji. Nie znajdziesz w nich ani glutenu ani cukru. Tak, tak... Wiem, co teraz sobie myślisz. Lepiej zjeść dwa prawdziwe faworki niż taką podróbę... Trudno mi będzie przekonać takiego sceptyka. Bo o jedzeniu się nie gada, go trzeba po prostu spróbować. A jak go spróbujesz, gwarantuję Ci, że pomyślisz, że to naprawdę zajeb**** podróba faworków. :P 

Faworki pieczone - przepis weganski, bez glutenu, bez cukru
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Faworki pieczone

(ok. 45 sztuk)

- 250 g śmietany kokosowej (patrz wskazówki)
- 250 g mąki kasztanowej
- 175 g dowolnej skrobi 
- 100 g ksylitolu
- 1 łyżka octu jabłkowego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
  1. W rondelku rozpuszczam śmietanę kokosową, ksylitol, ekstrakt waniliowy i sól. Całość dokładnie mieszam i pozostawiam do ostudzenia.
  2. Do masy dodaję pozostałe składniki (mąkę kasztanową radzę przesiać lub zblendować masę na ciasteczka w malakserze).
  3. Miskę z masą wkładam na 30 min do lodówki.
  4. Stolnice oprószam mąką kasztanową. Przekładam na nią część ciasta i podsypując mąką rozwałkowuje je na cienki placek. Tak, ciasto ma się kleić do rąk (jeśli dosypiesz mąki ciasto będzie mało elastyczne), ale oprószone z obu stron mąką dobrze się wałkuje. 
  5. Za pomocą noża wycinam prostokąty. Pośrodku każdego robię nacięcie i delikatnie przekładam przez nie jeden z krótszych boków (dokładnie tak, jak formuje się faworki). Uformowane faworki delikatnie układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę ok. 10-12 min w 175 st. C. Faworki stwardnieją, gdy się wystudzą, więc trzeba uważać, by ich zbyt mocno nie przypiec - mają się lekko zarumienić.  Gotowe faworki możesz posypać cukrem pudrem zrobionym z ksylitolu. Ja najbardziej lubię takie saute.

Smacznego!





WSKAZÓWKI:
  • Mąkę kasztanową możesz zastąpić gryczaną, kukurydzianą, bezglutenową owsianą lub dowolną mąką zawierającą gluten. Jednak wg mnie faworki w wersji kasztanowej są najsmaczniejsze.
  • Śmietana kokosowa to ta stała część, która się wytrąca po schłodzeniu mleka kokosowego (schładzamy mleko w lodówce min. 24 h). W puszce dobrej jakości mleka kokosowego (400 ml) zawierającego ok. 70-80 % miąższu z kokosa jest jej ok. 250-300 g.
  • Gotowe faworki możesz przechowywać do miesiąca w szczelnie zamkniętym słoiku lub blaszanej puszce.
  • Dodatek octu, proszku do pieczenia i sody jest tu niezbędny - dzięki temu nasze faworki będą niezwykle kruche. :) 


10 komentarzy:

  1. Można zrobić bez ksylitolu, wyjdą ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za wskazówki! ;)
    jutro się biorę do roboty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam!!:) ...ale mi smaka na takie faworki zrobiłaś:) i gdyby nie to że nie mam w tej chwili w kuchni mąki kasztanowej to z pewnością od razu bym je wykonała:) Pysznie się prezentują!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam poczekać na kupno mąki kasztanowej, bo wspaniale wpływa na smak :)

      Usuń
    2. Zgadzam się w pełni z tą opinią :) znam smak mąki kasztanowej i mam wrażenie, że to ona właśnie gra w tych pychotkach najważniejszą rolę :)

      Usuń
  4. Co to jest dowolna skrobia? Icz można użyć mąki jaglanej?

    OdpowiedzUsuń