Ptasie mleczko z chia truskawkowo-czekoladowe (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Kończymy na blogu sezon truskawkowy. Robimy to jednak z wielkim przytupem, gdyż ptasim mleczkiem z chia truskawkowo-czekoladowym. Ten wegański, bezglutenowy i pozbawiony cukru deser idealnie sprawdzi się na upalne, letnie dni, kiedy szukamy lżejszej słodyczy.


Klasyczny przepis na ptasie mleczko z chia, to przepis, dzięki któremu pokochaliście mój blog. Od czterech lat to danie znajduje się na liście najpopularniejszych na stronie. Przepis wymyśliłam sama, od podstaw na początku 2015 roku, dlatego tak emocjonalnie jestem z nim związana. Cieszę się, jak inni z niego korzystają i nawet publikują go na swoich blogach, oczywiście wspominając, skąd on pochodzi. Wymyśliłam go przecież nie dla siebie, ale dla Was. Nie zgadzam się jednak na kradzież przepisu, przypisywaniu go sobie. To po prostu po ludzku nie fair. Walczę z tym z dnia na dzień, za każdy razem będąc zaskoczona tupetem i wyrafinowaniem kopiujących. Ale ja nie o tym. Ja o Was i do Was :). Bo nie tylko ja walczę, ale także Wy. Za każdym razem, gdy ktoś "kradnie" ptasie mleczko z chia, to Wy pierwsi reagujecie. To Wy stoicie za mną wielkim murem. Dziękuję. :) Naprawdę wiele to dla mnie znaczy. 

Dziś w podziękowaniu za wsparcie mam dla Was nową wersję ptasiego mleczka z chia, truskawkowo-czekoladową. Aż głupio się przyznać, ale jest jeszcze lepsza od tej klasycznej. Połączenia truskawki i czekolady w tej lekkiej słodyczy, dosłownie powaliło mnie na łopatki. Jestem pewna, że i Ty będziesz równie zaskoczony tym cudownym smakiem!

Dzisiejsza wersja jest jednak trochę bardziej czasochłonna. Wszystko za sprawą potrzeby zredukowania musu truskawkowego. To jednak ważny punkt, jeśli chcemy uzyskać coś jednocześnie intensywnie truskawkowego i śmietankowego. Obiecuję Ci, efekt końcowy wart jest wysiłku.

A teraz, do chcących skopiować przepis - zarówno na blog czy do knajpki. Będzie mi bardzo miło, ale proszę, z szacunku do mojej pracy, zaznaczcie skąd on pochodzi. :) 

Ptasie mleczko z chia truskawkowo-czekoladowe - przepis wegańskie bezglutenowe bez cukru
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Ptasie mleczko z chia truskawkowo-czekoladowe


część czekoladowa:
 - 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml) w temperaturze pokojowej
- 2 łyżki kakao
- 4-5 łyżek ksylitolu*
- szczypta cynamonu
- szczypta soli
- 2 łyżeczki agaru

część truskawkowa:
- 500 g truskawek, pozbawionych szypułek i zmiksowanych na mus (można użyć mrożonych)
-  1 puszka mleczka kokosowego (400 ml) w temperaturze pokojowej
- 3 łyżki mleka roślinnego 
- 4 łyżek nasion chia
- 4-5 łyżek ksylitolu
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 i 1/2 łyżeczki agaru
  1. Potrzebne nam będą dwa garnki - jeden do części czekoladowej, drugi do części truskawkowej. 
  2. Zaczynamy od części truskawkowej. Umieszczamy w nim mus truskawkowy. Zagotowujemy go, zmniejszamy ogień i redukujemy go przez ok. 1-1 1/2 h (co jakiś czas mieszając). Ma zostać ok. 120-130 g musu.
  3. Gdy mus się już zredukuje zabieramy się za część czekoladową (nie wcześniej). Wrzucamy wszystkie składniki oprócz agaru i dokładnie mieszamy za pomocą trzepaczki. Delikatnie podgrzewamy, tak by składniki się połączymy. Dodajemy agar i bardzo dokładnie mieszamy. Całość zagotowujemy i gotujemy przez ok. 2-3 min.
  4. W tym samym czasie do zredukowanego musu dodajemy mleko kokosowe, mleko roślinne, ksylitol, ekstrakt waniliowy i dokładnie mieszamy za pomocą trzepaczki. Delikatnie podgrzewamy, tak by składniki się połączymy. Wrzucamy chia i dokładnie mieszamy. Dodajemy agar i bardzo dokładnie mieszamy. Całość zagotowujemy i gotujemy przez ok. 2-3 min.
  5. Blaszkę (20x20cm) wyścielam papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Na dno jej wylewam 1/2 masy czekoladowej. Wstawiam do lodówki na ok. 2-5 min. 
  6. Gdy masa lekko stężeje wykładam na nią część truskawkową. Ponownie wstawiam do lodówki, ale tym razem na 10-15 min. W tym czasie reszta masy czekoladowej nam stężeje. Nie martwy się, bo wystarczy ją ponownie podgrzać i dokładnie wymieszać (ewentualnie dodać 1 łyżeczkę mleka, gdyby masa za mocno odparowała).
  7. Gdy masa z chia lekko stężeje, wylewam na nią pozostałą masę czekoladową.
  8. Wierzch blaszki przykrywam folią aluminiową lub spożywczą i wstawiam do lodówki na ok. 3 h. Po tym czasie kroję stężałą masę na małe kawałki i rozkoszuje się ich niezwykłą lekkością. :)
Smacznego!

WSKAZÓWKI:

  • Do ptasiego mleczka z chia używamy tylko pełnotłustego mleka kokosowego, czyli takiego które zawiera 60-80 % ekstraktu z kokosa. 
  • Jeśli nie wiesz, ile ksylitolu użyć, najpierw dodaj mniej, przed dodaniem agaru spróbuj masy i zdecyduj.
  • Niektórym z wam poszczególne warstwy ptasiego mleczka się odklejają. Jest to spowodowane tym, że zbyt długo kolejna warstwa czeka, by na nią wylać kolejną. Warstwy nie mogę być mocno stężałe i muszą mieć możliwość się do siebie przykleić. 
  • Każdą poszczególną warstwę wkładamy do lodówki. Jeśli tego nie zrobimy, a temperatura za oknem jest powyżej 20 st. C może to spowodować, że deser nam się rozwarstwi.

talerz: Dajar HoReCa









13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Powiem nieskromnie, smak też bajka :P

      Usuń
  2. Ten przepis to już teki Twój znak rozpoznawalny :D Niestety świat internetu nie do końca ma poczucie, że coś do kogoś może należeć, same też się z tym spotkałyśmy :/
    Koniecznie musimy wypróbować tą nową wersję, która jak sama twierdzisz może być lepsza niż oryginał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wiecie, jak to boli. :(
      Oj musicie wypróbować tej wersji! Jest pycha! Powaliła moją jogową grupę na kolana :P

      Usuń
  3. Wow, naprawdę genialny pomysł. Nie omieszkać się tego spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Troszkę tych porad na końcu nie rozumiem. Jesli warstwy mają być nie do końca stężałe to chyba lepiej ich nie wkładać do lodówki. Masa agarowa tężeje błyskawicznie zwłaszcza w lodówce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawda, zależy ile dodasz agaru (to ma stężeć, być sprężyste, ale nie twarde jak skała. Ludzie źle używają agaru sypiąc go na potęgę). Ciemna część tężeje w mig, ale biała więcej niż 5 min. Jeśli zostawisz bez lodówki, szczególnie w upale, możliwe, że truskawkowa warstwa się rozwarstwi.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Mam pytanie odnośnie chia, dopiero zaczynam przygodę z tymi nasionkami. Zrobiłam pudding. Nasionka miały namoczyć się w mleku migdałowym cała noc aby napęczniały. Niestety nie napęczniały. Dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak nie napęczniały? To niemożliwe. Na pewno wokół nich była przezroczysta powłoczka, która świadczy o napęcznieniu. Może masz na myśli to, że płyn zbytnio nie zgęstniał? 1. Może za dużo mleka? 2. Do chia najlepszym mlekiem jest pełnotłuste kokosowe, z innymi roślinnymi mlekami chia tworzą delikatnie galaretowatą, wodnistą breję, która nie każdemu smakuję :)

      Usuń
  6. Czy zamiast ksylitolu można użyć brązowego cukru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, ale może to wpłynąć na kolor efektu końcowego

      Usuń