Placki ziemniaczane z młodych ziemniaków (wegańskie, bezglutenowe)

Prawdziwe pyry poznańskie jedzą placki ziemniaczane, więc nie mogło ich zabraknąć w mojej kuchni. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie stworzyła własnej wersji wegańskich i bezglutenowych placków ziemniaczanych, które są lżejsze i zdrowsze niż te klasyczne. Co więcej, nie potrzebujesz do nich nic więcej oprócz ziemniaków i soli. Żadnej mąki i jajka! Jeśli to możliwe robię je z młodych ziemniaków, ale wychodzą równie pyszne ze starszych.


Jako że jestem rodowitą Poznanianką, pyry czyli po ogólnopolskiemu ziemniaki są ważnym elementem mojej kuchni. Mam do nich wielki sentyment, gdyż kojarzą mi się z dzieciństwem. Nie ukrywam też, że je naprawdę lubię. Szczególnie młode ziemniaki, które zazwyczaj piekę w mundurkach i posypuję obficie świeżym koperkiem. Nie pogardzę także plackami ziemniaczanymi, zwłaszcza jeśli są podane na słodko, gdyż tak właśnie je się w moim rodzinnym domu. Potrawa ta jednak nigdy nie należała do tych najlżejszych. Usmażone w głębokim tłuszczu placki, posypane cukrem (nie cukrem pudrem, gdyż obowiązkowo miało chrzęścić między zębami! :P) nie wpisują się na listę potraw dietetycznych. To znaczy, że jeśli chcemy jeść lekko musimy rezygnować z prawdziwych placków ziemniaczanych? Oczywiście, że nie!

Dziś mam dla ciebie przepis na lżejszą i zdrowszą wersję placków ziemniaczanych (oczywiście wegańskich i bezglutenowych), które smażymy na bardzo małej ilości oleju (najlepiej kokosowego) i podajemy z ulubionym jogurtem roślinnym lub śmietaną kokosową, posypane ksylitolem. Co więcej, do masy na placki nie dodajemy niczego oprócz szczypty soli. Skleją się same dzięki wytrąconej z ich soku skrobi ziemniaczanej. Zrobiłam je z młodych ziemniaków, ale wychodzą także z tych starszych.

Oczywiście, zapewne ktoś z was powie, że można raz na jakiś czas zjeść "prawdziwe" placki ziemniaczane i ani od tego nie umrzemy ani nie przytyjemy. Rozumiem. Zresztą, należę do osób, które uważają, że raz na jakiś czas taki cheat meal jest dobry dla zdrowia psychicznego i fizycznego. W tym przypadku jednak radzę najpierw spróbować placków ziemniaczanych z tego przepisu, a potem stwierdzić, czy rzeczywiście masz ochotę ma wspomniany cheat meal. Bo te placki ziemniaczane smakują także jak te "prawdziwe" i w niczym nie są od nich gorsze. Osobiście, bym zostawiła sobie cheat meal na inną okazję np. na pizzę czy ciacho ze znajomymi. :)

Placki ziemniaczane z mlodych ziemniakow - przepis (weganskie, bezglutenowe)
wegańskie, bezglutenowe

Placki ziemniaczane z młodych ziemniaków

(ok. 12 sztuk)

- 1 kg obranych młodych ziemniaków
- duża szczypta soli
- olej do smażenia 

do podania: jogurt roślinny (u mnie kokosowy) lub śmietana kokosowa, ksylitol / erytrol

  1. Połowę ziemniaków trę na tarce o dużych oczkach, drugą na drobnych. Całość umieszczam i przekładam do sitka ułożonego nad miską. Pozostawiam na ok. 15 min.
  2. Starte ziemniaki mocno odciskam na sitku z soku. Przekładam do miski. Dodaję dużą szczyptę soli. 
  3. Na dnie miski z odciśniętym sokiem wytrąci się skrobia ziemniaczana. Zlewam wierzch, pozostawiając skrobię, którą następnie dodaję do ziemniaków i dokładnie mieszam.
  4. Rozgrzaną patelnię teflonową przecieram olejem. Nakładać na nią porcje masy (1 duża łyżka na 1 placek) formując placuszki i delikatnie przyciskając masę do siebie. Smażę na średnim ogniu na złoty kolor z obu stron. 
  5. Gotowe placuszki podaję jogurtem roślinnym, posypane ksylitolem.
Smacznego!


WSKAZÓWKI:
  • Do przetarcia patelni używam tu oleju kokosowego extra virgin, by nadać moim plackom wspaniały kokosowy aromat.
  • Placki ziemniaczane możesz podać z czym tylko chcesz, także na wytrawnie. Świetnie smakują z Dipem z awokado lub Ajwarem




4 komentarze:

  1. Obok tego nie da się przejść obojętnie, jutro na obiad własnie to przyrządzam.

    OdpowiedzUsuń
  2. My bardzo lubimy ziemniaki, jemy je dość często ale placków jakoś nie robimy. Skusimy się na Twój przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj robimy z mamą na obiad! Tylko je zobaczyłam i od razu wiedziałam, że muszę usmażyć takie zdrowsze placki ziemniaczane. W dzieciństwie zajadało się te babcine z dużą ilością cukru w kryształkach, widocznie my Kaliszanie mamy trochę wspólnego z Poznaniakami. ;)

    OdpowiedzUsuń