Makaron w sosie "śmietanowym" z białymi szparagami (wegańskie, bezglutenowe)

Świat się dzieli na wielbicieli zielonych szparagów i tych, którzy nie wyobrażają sobie wiosny bez białych. Obojętnie do której grupy należysz, to danie podbije twoje serce. W szczególności, jeśli tak jak ja, jesteś miłośnikiem makaronów. Przedstawiam ci przepis na wegański i bezglutenowy (lub jak chcesz może być i glutenowy) makaron w sosie "śmietanowym" z białymi szparagami.


Choć jestem wielką fanką zielonych szparagów i to nimi objadam się w sezonie, nie pogardzę także tymi białymi. Najbardziej lubię je ugotowane al dente, jeszcze pięknie chrupiące. Zazwyczaj wrzucam je do spontanicznie tworzonych wiosennych sałatek. Ostatnio postanowiłam dać białym szparagom szansę zagrania większej roli niż sałatkowego dodatku. Padło na makaron. I wiesz co? W rezultacie wyszło wegańskie i bezglutenowe danie, za które oddałabym wiele - makaron w sosie "śmietanowym" z białymi szparagami
Wbrew pozorom błyskawiczne i proste!

Makaron w sosie "smietanowym" z bialymi szparagami - przepis weganskie, bezglutenowe
wegańskie, bezglutenowe

Makaron w sosie "śmietanowym" z białymi szparagami

(2 porcje)

- 200 g dowolnego makaronu bezglutenowego
- 1 większa szalotka
- pęczek białych, niezbyt grubych szparagów (500 g)
- 50 g nerkowców, namoczonych przez noc (waga przed namoczeniem)
- 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych
- 1 łyżka tahini
- 3 łyżki soku z cytryny
- 1 łyżeczka sosu sojowego tamari
- 1 ząbek czosnku
- 1/2 papryczki chili
- 200 ml mleka roślinnego
- duży pęczek natki pietruszki
- sól, pieprz
- oliwa z oliwek extra virgin

dodatkowo: natka pietruszki, papryczka chili

  1. Do blendera wrzucam nerkowce, tahini, sok z cytryny, czosnek, mleko roślinne, płatki drożdżowe, odrobinę soli i pieprzu. Całość blenduję na gładką masę. 
  2. Obrane szparagi, pozbawione zdrewniałych końców kroję na 5 cm kawałki.
  3. Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie. W tym czasie na patelni podsmażam na oliwie posiekaną szalotkę wraz z posiekaną i pozbawioną nasion papryczką chili. Gdy cebula się zrumieni, zalewam całość masą z nerkowców i dodaję posiekaną natkę pietruszki. Solę, pieprzę i mieszam. Całość podgrzewam, co jakiś czas mieszając. Gdyby sos zbyt mocno zgęstniał, dodaję odrobinę mleka.
  4. 30 s przed końcem gotowania makaronu wrzucam do niego białe szparagi. 
  5. Do gotowego sosu wrzucam ugotowany i odcedzony makaron wraz ze szparagami, dokładnie mieszam i przekładam na talerze. Podaję posypany świeżą natką pietruszki i odrobiną posiekanej papryczki chili.
Smacznego!



WSKAZÓWKI:

  • Jeśli nie unikasz glutenu możesz użyć tu makaronu orkiszowego lub pełnoziarnistego z pszenicy durum.
  • Nieaktywne płatki drożdżowe są tu ważnym smakowym elementem pasztetu. Można je już kupić w większych marketach. Co to nieaktywne płatki drożdżowe pisałam tutaj. Jeśli nie jesteś weganinem możesz zastąpić je 1-2 łyżkami tartego parmezanu.
  • Możesz dodać do sosu odrobinę startej skórki cytrynowej.
  • Dodatek sosu sojowego nie jest tu niezbędny. Jeśli jesteś uczulony na soję, pomiń go.
  • Jeśli lubisz długo gotowane białe szparagi, wrzuć je do makaronu 2 min przed końcem jego gotowania.

talerz: Dajar HoReCa









4 komentarze:

  1. Trzeba będzie wreszcie wybrać się po szparagi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, wygląda naprawdę znakomicie. Uwielbiam właśnie takie dania z makaronem i jeszcze pysznym sosikiem!

    OdpowiedzUsuń