Spaghetti z awokado i zielonymi szparagami (wegańskie, bezglutenowe)

Ratunkowe, szybkie danie? Pierwsza myśl, jaka pojawia się w mojej głowie to makaron. Może dlatego, że go tak lubię... :D No cóż... Mam wielką słabość do makaronów i pierwszą potrawą, którą się nauczyłam robić było spaghetti aglio olio. W sezonie szparagowym nie mogło więc zabraknąć przepisu na jakąś szparagową makaronową wariację. Przedstawiam ci przepis na wegańskie i bezglutenowe spaghetti z awokado i zielonymi szparagami. Danie, w którym nie trudno się zakochać!


Jednym z waszych ulubionych przepisów na blogu jest Spaghetti z awokado i suszonymi pomidorami. Nie dziwię się, bo danie to jest nie tylko pyszne, ale szybkie i proste w wykonaniu. Co więcej, nie potrzebujemy do niego zbyt wielu składników. Ba! Zwykle owe składniki posiadamy w domu. Zauważając więc duże zainteresowanie wspomnianym powyżej przepisem, chcę podzielić się z tobą jedną z jego modyfikacji, która pojawia się u mnie w sezonie szparagowym. Zapraszam więc na wegańskie i bezglutenowe spaghetti z awokado i zielonymi szparagami, z dodatkiem odświeżającej kolendry i moich ukochanych orzeszków Pini, od których jestem wręcz uzależniona ;). 

Uwaga! Od tego makaronu można się uzależnić! Robię go już 3 raz, a sezon szparagowy dopiero się zaczął. I chyba na tym nie poprzestanę... :D

Spaghetti z awokado i zielonymi szparagami - przepis weganskie, bezglutenowe
wegańskie, bezglutenowe

Spaghetti z awokado i zielonymi szparagami

(2 porcje)

- 200 g bezglutenowego makaronu spaghetti
- 2 małe, dojrzałe awokado (użyłam Hass) --> jak wybrać dojrzałe awokado pisałam tutaj
- 3-4 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych 
- 2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
- sok z 1/2 cytryny (jego ilość zależy, jaką kwasowość sosu chcesz uzyskać)
- 2 garście listków świeżej kolendry
- szczypta chili 
- 1 pęczek zielonych szparagów (500 g)
- olej do smażenia
- sól, pieprz

do podania: świeża kolendra, podprażone na suchej patelni orzeszki Pini
  1. Do blendera wrzucam miąższ z awokado, czosnek. sok z cytryny i 2 łyżki oliwy z oliwek. Całość ucieram widelcem do uzyskania gładkiej masy blenduję na gładką masę.
  2. Dodaję chili, nieaktywne płatki drożdżowe, sól, pieprz i ponownie blenduję. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam. Do masy dodaję świeżą kolendrę i dokładnie mieszam.
  3. Gotuję makaron al dente. 
  4. W międzyczasie pozbawione końcówek, pokrojone w mniejsze kawałki zielone szparagi wrzucam na rozgrzany olej. Lekko solę, pieprzę i smażę aż będą miękkie i rumiane.
  5. Makaron odcedzam i do garnka z nim wrzucam moją masę z awokado i 3/4 szparagów. Dokładnie mieszam, trzymając garnek na gazie. Nakładam do talerzy do makaronu. Na wierzchu układam pozostałą część szparagów, ozdabiam świeżą kolendrą i posypuję orzeszkami Pini.
Smacznego!


WSKAZÓWKI:
  • Jeśli nie unikasz glutenu możesz użyć tu makaronu orkiszowego lub pełnoziarnistego z pszenicy durum.
  • Nieaktywne płatki drożdżowe są tu ważnym smakowym elementem pasztetu. Można je już kupić w większych marketach. Co to nieaktywne płatki drożdżowe pisałam tutaj. Jeśli nie jesteś weganinem możesz zastąpić je 1-2 łyżkami tartego parmezanu.
  • Jeśli nie lubisz kolendry możesz zamienić ją na bazylię lub pietruszkę.


talerz: Dajar HoReCa

Delikatny tofurnik z rumem i pomarańczą (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Ciasto, które swą strukturą i smakiem w zupełności przypomina klasyczny sernik w stylu nowojorskim. Aż dziw, że w składzie tego słodkiego wypieku nie ma ani grama sera i rafinowanego cukru! Masz ochotę na wegański i bezglutenowy sernik z tofu czyli tofurnik? Dziś z rumem, pomarańczą i cukrem kokosowym nadającym mu niesamowitej karmelowatości. 


Tofurnik, jedna z wersji roślinnego sernika. Ciasto pyszne, ale łatwe do zepsucia. Często zbyt mdłe, zbyt suche (jeśli to tofurnik pieczony) i ciężkie w swojej strukturze. A przecież chcemy uzyskać coś podobnego do sernika - kremowe i pełne smaku! Da się? Oczywiście!

Jako wegetarianka byłam wielką miłośniczką sernika nowojorskiego. To była słodycz, której nie potrafiłam sobie odmówić. Przepis na zwykły tofurnik długo nie potrafił mnie zadowolić. Nie mogłam go sobie jednak darować. Przecież musiałam móc zjeść idealny sernik roślinny! W ostatnich latach zrobiłam mnóstwo tofurników, dochodząc w tym cieście do perfekcji. Przerobiłam już różne rozwiązania i kilku się wiernie trzymam, tworząc według mnie tofurnik idealny.

Jeśli przepis na tofurnik nie jest ci obcy dobrze wiesz, że bardzo ważne jest: dokładne zblendowanie tofu na gładką masę, duża ilość soku z cytryny i ekstraktu z wanilii.  Dziś podam ci jeszcze kilka rad, które pomogą ci polepszyć twój wypiek. 

  • Po pierwsze, ważne jest dobrej jakości ekologiczne tofu - polecam ci markę Solida Food. Ma ona tofu zwykłe i ekologiczne. To drugie jest według mnie delikatniejsze w smaku, przez co idealnie nadaje się do tofurnika.
  • Po drugie, użycie aquafaby czyli wody z puszki po ciecierzycy (więcej o niej pisałam tutaj). Ubijamy ją jak białko kurze i dodajemy do masy. Dzięki temu nasz tofurnik jest delikatniejszy w teksturze i smaku.
  • Oprócz soku z cytryny nie żałuj substancji słodzącej. Klasyczny sernik na 900 g twarogu (u nas mamy tyle tofu) potrzebuje ok. 250 g zwykłego cukru. Tofu, w przeciwieństwie do twarogu, praktycznie nie posiada smaku i jest lekko mdłe. Potrzebujemy więc czegoś, co ten smak mu nada. Ale uwaga! Brak wyraźnego smaku tofu powoduje, że musimy wszystkiego dodać więcej - zarówno słodzidła i soku z cytryny czy z pomarańczy, jak w przypadku poniższego przepisu (oj nie dałbyś tyle zwykłemu sernikowi czy nawet sernikowi jaglanemu). Oczywiście, jeśli chcesz możesz ograniczyć ilość substancji słodzącej, ale może to spowodować, że charakterystyczny posmak tofu będzie w cieście wyczuwalny. Pamiętaj też, że tofurnik ten jest dość dużym (tortownica ok. 22 cm), więc nieadekwatne będzie porównywanie go do większości przepisów znajdujących się w internecie. 
  • Ostatnim bardzo ważnym elementem jest kąpiel wodna. Dzięki niej nasz roślinny sernik zbytnio nie wysycha i twardnieje. W rezultacie uzyskasz ciasto delikatne jak marzenie!

Mam nadzieję, że te kilka szczegółów wpłynie pozytywnie na jakość twojego tofurnika. Poniżej wrzucam przepis na mój ulubiony tofurnik z rumem i pomarańczą pod kakaową chmurkąJeśli jednak szukasz przepisu na klasyczny, lekko cytrynowy tofurnik chwytaj  po przepis na Puszysty tofurnik cytrynowy na spodzie z kaszą jaglaną.



Tofurnik z rumem i pomarancza - przepis weganskie, bezglutenowe, bez cukru
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Szparagi z awokado, granatem i sosem tahini (wegańskie, bezglutenowe)

Sezon na szparagi czas zacząć! Najlepiej to zrobić czymś prostym, a zarazem wyjątkowym w formie i smaku. Co powiesz na szparagi z awokado, granatem i sosem tahini? Danie, z którego dosłownie bije słońce!


Jeśli jesteś stałym czytelnikiem mojego bloga wiesz dobrze, że uwielbiam szparagi. Szczególną miłością darzę te zielone i muszę się wręcz powstrzymywać by w sezonie nie jeść ich codziennie. Choć każdy z nas wie, że najzdrowsze są warzywa surowe bądź gotowane (najlepiej na parze), nie ma dla mnie nic lepszego niż przysmażone na rumiano zielone szparagi. Zyskują one wtedy pewnej orzechowości. Dla niej jestem w stanie zgrzeszyć... 

Delikatnie orzechowe, chrupiące i rumiane zielone szparagi wzbogaciłam o kilka dodatków, nadając im tym bliskowschodniego akcentu. Znalazł się tu granat, pistacje, awokado i kolendra. Całość skąpałam w jednym z moich ulubionych sosów - sosie tahini. Powstało pyszne, wegańskie i bezglutenowe danie, którego nie da się wstydzić!

Szparagi z awokado, granatem i sosem tahini - przepis weganskie, bezglutenowe
wegańskie, bezglutenowe


Pasztet z zielonego groszku, pestek dyni i bazylii (wegańskie, bezglutenowe)

Tą prawdziwą wiosnę przywołaj wiosną na talerzu. Niech dominują na nim kolory zieleni i wiosenne smaki! Na początek polecam ci niezwykle pyszny, wegański i bezglutenowy pasztet z zielonego groszku, pestek dyni i bazylii. Jego przyrządzenie jest niezwykle proste, a jego smak wart spędzenia kilku chwil w kuchni. 


W ostatnim czasie wiosna nas nie rozpieszcza, dlatego aby ją przywołać mój talerz obfituje w kolor zielony. Jednym z dań, które teraz bardzo często robię są Bazyliowe naleśniki, Limonkowo-kokosowa tarta z awokado, a także soczysty w kolorze i wyjątkowy w smaku pasztet z zielonego groszku, pestek dyni i bazylii. Nie ukrywam, że jestem wielką fanką roślinnych pasztetów, a ten jest jednym z moich ulubionych. Do jego zrobienia zainspirowało mnie wyraziste w smaku pesto z zielonego groszku, gdzie jednym z ważniejszych składników są nieaktywne płatki drożdżowe. To niepozorny składnik, który wspaniale podkreśla smak potrawy, więc proszę nie pomijaj go.

Pasztet z zielonego groszku, pestek dyni i bazylii weganskie, bezglutenowe
wegańskie, bezglutenowe

Brownie z kaszy jaglanej (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Kiedy na dworze szaro, zimno i deszczowo, a wiosna, jak nie chciała tak nie che przyjść, na ratunek przychodzi mi mój niezawodny zestaw ratunkowy - ciepły koc, aromatyczna kawa i mocno czekoladowe, wilgotne brownie. Brownie, które nie powoduje wyrzutów sumienia (których w szare dni mi na pewno nie potrzeba!), gdyż jest wegańskie i nie posiada glutenu i rafinowanego cukru. Co więcej, jego głównym składnikiem jest wzmacniająca naszą odporność kasza jaglana. Mocno czekoladowo i zdrowo? Już mi nawet słońca nie potrzeba. ;)


Też tak masz? Czy tak jak mnie, pyszne i zdrowe jedzenie jest w stanie poprawić najbardziej zachmurzony (dosłownie i w przenośni) dzień, a coś niedobrego popsuć nawet najsłoneczniejsze popołudnie? No cóż... Moje życie kręci się dość mocno wokół jedzenia. Podkreślmy - dobrego jedzenia. Wolę chwilę się przegłodzić niż zjeść coś byle jakiego. Jestem też w stanie przejechać w korkach pół miasta, by trafić do swojej ulubionej knajpki, z której wiem, że wyjdę smacznie i zdrowo najedzona. Dlatego, gdy pogoda za oknem nie zachęca do wynurzenia nosa spod kołdry i pomimo kalendarzowego maja znów wyciągam gruby sweter z szafy, to właśnie jedzeniem poprawiam sobie humor. Sięgam wtedy po niezawodne, ciężkie działo - brownie. Ciasto, którego już sama nazwa dosłownie pachnie i smakuje. Ciasto, które jeszcze przed kęsem powoduje uśmiech na twarzy. Jeszcze większy, gdy wiemy, że połączyliśmy w nim wyjątkowy smak czekolady ze zdrowiem i kawałek, który właśnie w zawrotnie szybkim tempie pochłonęliśmy nie pójdzie nam w boczki. :)

Masz zły humor lub dopadła cię deszczowa chandra? Chwytaj po przepis na wegańskie i bezglutenowe brownie z kaszy jaglanej. Ciasto, w którym rafinowany cukier zastąpiliśmy syropem daktylowym i naturalną słodyczą domowych powideł. Już jego jeden kęs przywoła na twarzy zgubiony w ciągu dnia uśmiech.


Brownie z kaszy jaglanej - przepis weganskie, bezglutenowe, bez cukru
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru