Gorąca czekolada (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Nie trzeba wiele, by znaleźć się w czekoladowym niebie. Wystarczy niewielka filiżanka gorącej, aromatycznej i głębokiej w smaku czekolady. Koniecznie z odrobiną tłustej i aksamitnej śmietany kokosowej...

Gorąca czekolada - masz ochotę? Niech zgadnę... Hmmm.... Oczywiście! Przecież wiem, że jesteś czekoladoholikiem. Pozwól więc, że Cię poczęstuję wyjątkowo pyszną czekoladą. Nie, to nie będzie kupna czekolada. Przygotujesz ją od podstaw z samych zdrowych składników - niezwykle zdrowego mleka kokosowego, dobrej jakości kakao i uzupełniających smak dodatków. W zaledwie kilka minut stworzysz napój bogów... Poprawiający humor, pyszny, zdrowy i sycący. 
To co? 
Zatapiamy się w czekoladowym niebie...?

Goraca czekolada przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru) roślinny blog wegański
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Gorąca czekolada

(2-3 porcje)

- 1 puszka (400 ml) schłodzonego mleka kokosowego
- 4-5 łyżek dobrej jakości kakao
- 2-3 łyżki ksylitolu
- 1 łyżeczka masła orzechowego (możesz pominąć) --> przepis na domowe masło orzechowe
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- szczypta soli

dodatkowo: mielony cynamon
  1. Z puszki mleka kokosowego odkładam 2 łyżki stałej części (śmietany kokosowej). Resztę mleka przelewam do rondelka. Podgrzewam mieszając aż nie będzie w nim żadnych grudek.
  2. Dodaję pozostałe składniki, dokładnie mieszam wciąż podgrzewając. Gdy składniki się połączą, zdejmuję rondelek z ognia. 
  3. Czekoladę przelewam do filiżanek. Na wierzchu układam łyżkę odłożonej śmietany kokosowej. Całość posypuję mielonym cynamonem.
Smacznego!



WSKAZÓWKI:
  • Jeśli jesteś uczulony na kakao, użyj karobu.


16 komentarzy:

  1. I to wlasnie,jest blog kulinarny ktory dla mnie jest numerem 1!!! Super zdrowe przepisy,jasne odpowiedzi,wszystko wytlumaczone itp. Obserwuje kilka blogow i po prostu jestem w szoku. Jak ktos,kto dodaje przepis raz w miesiacu,ma czelnosc prosic o glos,na najlepszy blog roku. Ktos pomysli,ze jestem niewyrozumiala,bo nauka,praca itd. Znam pare osob,ktore tlumacza sie w ten sposob,a maja czas na takie glupotki,ze szkoda slow. Jestescie dla wszystkich idealnym przykladem. Dla mnie i mojej rodziny,wzorem do nasladowania,jak zdrowo zyc. Dziekujemy za cudowne przepisy. Przesylam moc pozdrowien i zycze kolejnych,genialnych pomyslow,na zdrowe i bardzo smaczne przepisy :-).Przepraszam,ze ten komentarz jest troche niedopracowany :-). Wszystko od emocji i checi wyrazenia,stu mysli na raz :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cudowny komentarz! :* Aż zabrakło mi słów :) Takie wiadomości budują i dają siłę, by dalej prowadzić bloga. Jest on przede wszystkim dla Was. Każda dobra wiadomość, a także krytyka pokazuje, w jakim kierunku należy iść.
      Pozdrawiam cieplutko! :*

      Usuń
    2. Podpisujemy się pod tym komentarzem ;) Niewiele jest takich blogów, które przyciągają nie tylko na zasadzie "koleżeństwa" ale swoimi przepisami, zdjęciami itp. Zawsze z przyjemnością tu zaglądamy bo inspiracji jest tutaj wiele. Przykładem jest właśnie ta apetyczna czekolada ^^ Buziak :*

      Usuń
    3. Dziękuję dziewczyny! Kochane jesteście :*

      Usuń
  2. Narobiłaś mi niesamowitej ochoty! Uwielbiam gorącą czekoladę! Gorzka, ma wiele minerałów, przeciwutleniaczy. Z dodatkiem chili idealna na takie wieczory, jak teraz! :) Przepis godny uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, z chili uwielbiam, zarówno jak z masłem orzechowym :D

      Usuń
  3. No i co teraz z moją dietą?! :o :D
    Jak na złość jeszcze wszystkie składniki są akurat w domu, nawet masło orzechowe dwa dni temu skręciłam... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups... :P
      No ale w sumie, tłuszcz kokosowy przyspiesza metabolizm :P

      Usuń
    2. No to mam nadzieję, że dzisiaj rano mi przyspieszył na całego! :D
      Pyszna ta czekolada, dziękuję za przepis :)

      Usuń
    3. Oj tak! Na pewno! :*

      Usuń
  4. Czekolada to królowa :) wiadomo, że wygląda i smakuje przepysznie, ale jeśli możesz zdradzić gdzie się kupuje taką piękną ceramikę, byłabym wdzięczna. Urzekł mnie ten kubeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam w firmie Dajar. Sprowadzali jakąś znaną angielska markę. Niestety, nie pamiętam jej nazwy :(

      Usuń
    2. :) Dziękuję za odpowiedź, poszukam.

      Usuń
  5. Już stąd nie wyjdę:) Zaznaczam tylko po kolei przepisy, które muszę wypróbować! Pisze to, posilając się Waszą czekoladą do picia:)

    OdpowiedzUsuń