Jaglane sernikobrownie z musem dyniowym (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Jest i ono - sernikobrownie! Pyszne, wegańskie, bezglutenowe, pozbawione rafinowanego cukru. Co więcej, jego podstawą jest kasza jaglana i puree z pieczonej dyni. Ciasto idealne na zimę, które pomoże przegonić z naszych myśli mróz i przeniesie nas do czekoladowego raju. W dodatku, wcale nie trudno je zrobić. Wystarczy blender i odrobina chęci. To co? Zabieramy się za jaglane sernikobrownie z musem dyniowym?


Jedno z lepszych brownie, jakie zrobiłam i jadłam. Zresztą, to coś więcej niż brownie. To jaglane sernikobrownie - połączenie intensywnie czekoladowego, delikatnie wytrawnego brownie ze słodkim kremem jaglano-dyniowym, w którym co rusz napotykasz na intensywnie orzechowy smak, za który odpowiadają kleksy dyniowego musu. To ciasto marzenie każdego pieczącego, jak i jedzącego zdrowe słodkości. Pięknie wygląda, a przede wszystkim wyśmienicie smakuje. Jest wegańskie, bezglutenowe i nie zawiera w sobie ani grama rafinowanego cukru
Zapewne masz wrażenie, ze ciasto to jest strasznie trudne w wykonaniu. Bzdura! Wystarczy blender i wolna godzina, w której najwięcej czasu przeznaczamy na pieczenie. :) 

To sernikobrownie może nie należy do wypieków niskokalorycznych, ale składają się na niego tylko zdrowe kalorie, które odżywiają nasze ciało i sprawiają, że szybko czujemy się syci. Wystarczy jego jeden kawałek, by poczuć się sytym

Jaglane sernikobrownie z musem dyniowym weganskie, bezglutenowe, bez cukru roślinny blog kulinarny weganizm
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Jaglane sernikobrownie z musem dyniowym

(blaszka 23x23 cm )

dyniowa masa jaglana:
- 150 g suchej kaszy jaglanej
- 330 ml mleka roślinnego
- 125 g puree z pieczonej dyni hokkaido --> jak zrobić puree z pieczonej dyni
- 200 g śmietany kokosowej (stała część po schłodzeniu mleka kokosowego)
- 100 g syropu klonowego
- sok z 1/2 cytryny
- skórka starta z 1 cytryny
- skórka starta z 1 pomarańczy
- 1 łyżeczka rumu
- 1 łyżeczka bezglutenowego budyniu waniliowego / dowolnej skrobi 
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- szczypta soli
  1. Przed ugotowaniem, aby pozbyć się goryczki suchą kaszę przepłukuje wrzątkiem. Wodę odlewam.
  2. Kaszę jaglaną gotuję na małym ogniu, pod przykryciem, na miękko w mleku z dodatkiem ekstraktu waniliowego, rum i soli (ok. 30 min). Gotową kaszę pozostawiam do ostudzenia.
  3. Do malaksera wkładam: ostudzoną kaszę, syrop klonowy, sok z cytryny, startą skórkę z cytryny i pomarańczy. Całość blenduję na bardzo gładką masę. Na końcu dodaję budyń waniliowy i ponownie blenduję.
  4. Schłodzoną śmietankę kokosową ubijam, dodaję do ostudzonej masy jaglanej i delikatnie mieszam.
mus dyniowo-orzechowy:
- 250 g musu z pieczonej dyni hokkaido
- 50 g masła orzechowego --> przepis na domowe masło orzechowe
- 70 g syropu klonowego
  1. Wszystkie składniki wkładam do miski i dokładnie mieszam.
brownie:
- 250 g pure z pieczonej dyni hokkaido
- 175 g syropu klonowego / innego płynnego słodzidła*
- 225 ml mleka roślinnego 
- 100 g uprażonych i zmielonych na mąkę migdałów / orzechów włoskich lub laskowych
- 100 g mąki ryżowej
- 100 g bezglutenowej mąki owsianej, użyłam Amarello 
- 100 g gorzkiej czekolady - min, 70 % kakao, słodzona stewią lub ksylitolem
- 50 g oleju kokosowego
- 50 g masła orzechowego (można zastąpić tą samą ilością oleju kokosowego)
- 2 czubate łyżki dobrej jakości kakao
- 1 łyżka rumu
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 1 łyżka pasty waniliowej / ekstraktu waniliowego / ziarenka z 1 laski wanilii
- 1 łyżka octu winnego / jabłkowego / ryżowego
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia 
- szczypta soli
  1. Do malaksera wrzucam: pure z pieczonej dyni, mleko roślinne, obie mąki, zmielone migdały, kakao, rum, cynamon, pastę waniliową, ocet, sodę i sól. Wszystko blenduję na gładką masę.
  2. W kąpieli wodnej rozpuszczam czekoladę wraz z olejem kokosowym, masłem orzechowym i syropem klonowym. Mieszam, by składniki się połączyły i do masy na ciasto. Ponownie dokładnie blenduję.
  3. Próbuję i w razie potrzeby dodaję więcej syropu daktylowego (słodycz ciasta zależy od słodyczy dyni i naszych preferencji smakowych). 
  4. Masę na brownie wykładam do wyłożonej papierem do pieczenia formy i wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na ok. 25 min.
  5. Upieczone brownie wyciągam z piekarnika. Na ciepłe brownie wykładam równo dyniową masę jaglaną, z musu dyniowo-orzechowego robię na tej masie kleksy i za pomocą widelca lub noża robię esy floresy. Wkładam do 180 st. C na 30 min. Upieczone brownie wyciągam z piekarnika i pozostawiam do ostudzenia. Następnie wkładam do lodówki na ok. 3 h, najlepiej na całą noc. Gotowe brownie trzymam w chłodnym miejscu, ale nie w lodówce, gdyż olej kokosowy w niej tężeje, sprawiając, że ciasto twardnieje. Jeśli chcesz, możesz trzymać je w lodówce, ale pamiętaj, aby wyciągnąć z niej ciasto ok. 1 h przed podaniem.
Smacznego!


WSKAZÓWKI:
  • Warstwa brownie nie jest zbyt słodka. Taka powinna być, bo wspaniale się uzupełnia z pozostałymi elementami. Jeśli uwielbiasz bardzo słodkie ciasta, do masy brownie daj zamiast 175 g - 200 g syropu klonowego.
  • Jeśli jesteś uczulony na orzeszki ziemne, użyj tu masła z innych orzechów - nerkowców lub migdałów. Możesz także użyć pasty tahini, jednak zmieni ona mocno charakter ciasta.
  • Nie bój się dodatku alkoholu, on i tak wypasuje podczas pieczenia. Zamiast rumu możesz użyć amaretto (ciasto już nie będzie wtedy pozbawione rafinowanego cukru). Możesz także pominąć w ogóle dodatek alkoholu (choć nadaje on ciastu charakteru).
  • Zapewne robiąc esy-floresy musem dyniowo-orzechowym będziesz miał wrażenie, ze jest go za dużo. Masz zużyć całość. Najlepiej najpierw zrobić ładny szlaczek, a to, co nam zostanie układać na nim, tak by mus wszedł głębiej w masę jaglano-dyniową.


12 komentarzy:

  1. Wszystko, co kocham... W jednym cieście!

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna mamy zamiar połączyć brownie z tzw. jagielnikiem. Twój przepis absolutnie podbił nasze serca wyglądem i składnikami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zarówno sernik, jak i brownie są przepyszne! Jadłam osobiście sernik z dyni i uwierzcie, jak spróbujecie, nie będziecie chcieli wrócić do tradycyjnej wersji... Przepis jak najbardziej warty przetestowania! NO i fit!:) A tego przecież chcemy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Ma być zdrowo, pysznie i nie iść w boczki :P

      Usuń
  4. Zaznaczasz, że trzeba ostudzić kaszę jaglaną, czy ma to jakieś znaczenie? Zwykle miksuję na ciepło, bo wtedy chyba łatwiej rozciera się na gładko. Czy chodzi tylko o to, żeby nie zniszczyć blendera? (mój akurat odporny na temperaturę)
    Dynia się piecze, wzięłam piżmową, bo akurat trafiłam w Biedronce, mam nadzieję, że będzie OK, bo ona jest słodka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba przyznać, że Twoje przepisy na ciasta są czasem dość skomplikowane, ale wiem, że zawsze efekt wart jest wysiłku. Tak samo było w tym wypadku - dość pracochłonne ciasto, ale zrobiłam je na spotkanie z ulubionymi koleżankami i dostało mnóstwo komplementów. Jako ciasto potrójnie dyniowe i bez cukru. Robiłam z syropem dkatylowym, więc warstwa jaglana nie była tak ładnie żółciutka, ale i tak to moja ulubiona część. W tortownicy 24 cm ledwo się zmieściło - wypełniło ją prawie z górką. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 warstwy, więc potrzeba mniejszej lub większej komplikacji, tak jak np. w torcie urodzinowym. Skomplikowany może wydawać się sam przepis, trzeba je dobrze czytać, ale tu praktycznie się mieszało i blendowało :) Wykonanie ciasta zajmuje chyba z 1 h, ale jak mówisz to sernikobrownie jest tak pyszne, że warto... :D

      Dla porównania, piekłam ostatnio tort na urodziny mojej babci - taki klasyczny, z jajkami (takie rzeczy też potrafię zrobić :P) i przygotowania go zajęło mi dwa razy więcej czasu niz jakikolwiek mój wypiek - pieczenie blatów, studzenie, robienie kremu, zdobienie... No ale czego się nie robi dla babci :P

      Co do rozmiarów blaszki, kwadratowa blaszka ma o wiele większą pojemność niż okrągła - tu bym użyła śred. 26 cm.

      P.S. Można zawsze zrobić je bez esów-floresów z musu orzechowo-dyniowego, ale wg mnie on wspaniale uzupełnia ciasto :)

      Usuń
    2. Pewnie, że warto - pieczenie dla bliskich osób jest przyejmnością, nie robi się tego na codzień.
      Tym razem robiłam wszystko od początku - piekłam dynię, gotowałam kaszę, dlatego zajęło sporo czasu.
      No i wszystko starannie ważyłam - w przypadku ciast bez glutenu jednak to dość ważne, sypanie mąki "na oko" raczej nie wchodzi w grę. ;)

      Usuń
    3. Oj z pieczeniem dyni to wyszło sporo czasu :)
      Tak, tu waga jest niezbędna, szczególnie w bezglutenowych ciastach wegańskich. No i dokładne czytanie przepisów :)

      Dla mnie pieczenie to taka przyjemność, że mogłabym zamieszkać w kuchni :P

      Usuń