Dyniowe placuszki gryczane z sosem pomarańczowo-orzechowym (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Idealne danie na śniadanie czy podwieczorek. Wegańskie dyniowe placuszki gryczane skradną serce tych małych, jak i dużych łasuchów! Podanie ich z sosem pomarańczowo-orzechowym sprawi, że nie obędzie się bez dokładki. A można ją brać bez wyrzutów sumienia, gdyż placuszki nie posiadają w sobie ani grama glutenu czy rafinowanego cukru. Są stworzone tylko ze zdrowych składników! Pysznie i zdrowo, czy to co lubię :). 


Sezon na dynie powoli dobiega końca. Choć w wielu sklepach są one dostępne przez cały rok, to właśnie jesienią można trafić na najlepsze okazy. A że należę do dyniomaniaków, rozkochanych szczególnie w dyni hokkaido, co rusz wymyślam nowe dania, w której to ona gra główną rolę. 

Ostatnio całkiem przypadkiem, w celu wykorzystania resztki upieczonej dyni, stworzyłam danie, które stało się moim ulubionym weekendowym śniadaniem - wegańskie i bezglutenowe dyniowe placuszki gryczane. Podaje je na różne sposoby. Czasem w towarzystwie owoców lub powideł, a czasem z sosem pomarańczowo-orzechowym. Z nim placuszki niewątpliwie smakują najlepiej. 

Dyniowe placuszki gryczane - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Dyniowe placuszki gryczane z sosem pomarańczowo-orzechowym

(ok.10 sztuk)

- 250 g puree z pieczonej dyni hokkaido --> jak zrobić puree z pieczonej dyni? 
- 100 mąki gryczanej
- 50 g skrobi ziemniaczanej
- 50 ml mleka roślinnego 
- 3 łyżki ksylitolu
- 1/2  łyżeczki mielonego cynamonu
- 1/3 łyżeczki kurkumy
- 1/2 łyżeczki sody
- szczypta soli
- olej do smażenia
  1. Wszystkie składniki umieszczam w misce i dokładnie mieszam. Masa jest dość gęsta i taka ma być.
  2. Placuszki smażę z dwóch stron na nieprzywierającej patelni przetartej olejem kokosowym (1 placuszek - 1 łyżka delikatnie rozprowadzona na patelni).
  3. Placuszki polewam pomarańczowo-orzechowym sosem i posypuję startą skórą pomarańczową.
pomarańczowo-orzechowy sos:
- 3 łyżki dowolnego masła orzechowego -->  przepis na domowe masło orzechowe
- sok z 1 pomarańczy
- 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu

do podania: skórka pomarańczowa
  1. Wszystkie składniki dokładnie mieszam. 
  2. Gdyby masa była zbyt gęsta (wiele zależy od konsystencji naszego masła) dodaję tyle mleka roślinnego, by uzyskać konsystencję gęstego sosu.
Smacznego!





    WSKAZÓWKI:

    • Zamiast dyni hokkaido wspaniale sprawdzi się dynia piżmowa. Jest ona jednak mniej słodsza i możliwe, że trzeba będzie dodać do masy 1 łyżkę ksylitolu ekstra.
    • Ksylitol możesz zastąpić cukrem kokosowym lub erytrolem. 
    • Do smażenia używam oleju kokosowego. Jeśli nie jesteś weganinem, użyj masła klarowanego.
    • Mąkę gryczaną możesz zastąpić mąką kukurydzianą, bezglutenową owsianą, kasztanową lub jaglaną.



    Bliny buraczane z koperkowym musem z awokado (wegańskie, bezglutenowe)

    Dziś roślinne danie w typowo polskim stylu, idealne na wszelkiego rodzaju imprezy czy Święta. Danie, które, jak wiele moich ulubionych dań, powstało w drodze przypadku i chęci wykorzystania tego, co zalega w lodówce. Jeśli tak jak ja, kochasz wszelkiego rodzaju placuszki, chwytaj po przepis na bliny buraczane z koperkowym musem z awokado

    Uwielbiam wszelkiego rodzaju placuszki. Zwłaszcza te na słodko. Raz na jakiś czas robię jednak wyjątek i przygotowuję pyszne placuszkowe wytrawności. Zazwyczaj robię je w tego, co akurat mam w lodówce przy okazji sprzątając zalegające w niej niepotrzebne, pojedyncze warzywa i owoce. 
    Tym razem do wspólnego gotowanie zaprosiłam ugotowane buraki, awokado i koperek. Ogarnęłam jeszcze kilka produktów, które zawsze mam w kuchni i w rezultacie zamiast zwykłej potrawy, ot tak do najedzenia się, powstało wegańskie i bezglutenowe danie, którym musiałam podzielić się z Tobą na blogu - bliny buraczane z koperkowym musem z awokado. Niepozorny dodatek chrzanu zrobił swoje! :P


    Bliny buraczane z koperkowym musem z awokado - przepis (weganskie, bezglutenowe) blog kulinarny
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Jaglana tarta z mango (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Trafiasz na przecenę ulubionego owocu. Co robisz? Wykupujesz prawie wszystko. Część zjadasz, część mrozisz jako dodatek do porannej owsianki, a z reszty robisz ciasto... Nie ważne, że w tym tygodniu miałaś robić makowiec. :P Chwila moment i jest i ona... Cała dla Ciebie... Tarta jaglana z mango. Witaj w moim szalonym świecie sterowanym przez kubki smakowe. :P 


    Poczucie winny? A co ono właściwie oznacza? :P
    Jeśli właśnie tak jak ja, wcinasz ciasto zrobione na bazie tylko zdrowych składników, o poczuciu winy możesz zapomnieć. 
    A jeśli dodatkowo jest ono tak pyszne, że dosłownie trzęsą Ci się uszy, uśmiechnij się!
    Jesteś szczęściarzem! Należysz do tych, którzy odkryli sekret, jak nie odmawiając sobie wyjątkowego smaku słodyczy być szczupłym i zdrowym. :)
    Tak jak ja uwielbiasz mango
    Chwytaj po banalnie prosty przepis, który pokochają Twoje kubki smakowe!
    Przepis na wegańską i bezglutenową jaglaną tartę z mango
    Słodycz i to bez dodatku rafinowanego cukru. :)


    Jaglana tarta z mango - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Waniliowo-piernikowy sernik jaglany ze śliwkami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Cudowny smak i efektowny wygląd? Słodko i zdrowo? Dla True Taste Hunters wszystko jest możliwe! Aż trudno uwierzyć, że poniższe cudo powstało z chęci wykorzystania zalegającego nadmiaru śliwek. :P No cóż... to chyba już standard, że wyjątkowe przepisy powstają w drodze przypadku. Receptura na waniliowo-piernikowy sernik jaglany ze śliwkami do takich przepisów należy. 


    Sezon na śliwki dobiega końca. Niestety, w tym roku nie udało mi się wysmażyć domowych powideł (przepis na nie tutaj).  Po części przez zagonienie i masę spraw związanych z rozwojem bloga (szczegóły już wkrótce :*). A głównie dlatego, że w tym roku nie udało mi się znaleźć idealnych węgierek. Nie wiadomo dlaczego stare odmiany, idealne do powideł, powoli odchodzą w zapomnienie. Wyparły je węgierkopodobne śliwki z dość grubą skórką, na targach reklamowo nazywane "węgierkami". Jeśli jednak znasz smak i fakturę prawdziwej węgierki, szybko zorientujesz się, czy kupiona śliwka jest zaledwie jej smutną podróbką. Dwa dni szukałam prawdziwej, pomarszczonej i niebiańsko słodkiej węgierki. Nie udało się zdobyć okazu idealnego do powideł. Mam nadzieję, że jest to wina słabego pod względem owocowych zbiorów roku i w przyszłym roku uda mi się zdobyć kilka kilogramów węgierki idealnej. Na szczęście, póki co, półki mojej spiżarni są bogato zaopatrzone w zapasy z poprzednich lat.

    A kupione nieidealne śliwki najlepiej zużyć do pysznego ciasta... :D U mnie wylądowały w waniliowo-piernikowym serniku

    Waniliowo-piernikowy sernik jaglany ze sliwkami - przepis (weganskie, bezglutenowe)

    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Sernik jaglany z jabłkiem i kruszonką (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Sernik jaglany z jabłkiem i kruszonką to pierwszy przepis, który przychodzi mi do głowy, gdy na targu zdobędę pierwsze boskopy. Ciasto, dzięki któremu trochę bardziej lubię jesień. A jeśli do kawałka tej słodyczy dostanę jeszcze koc i ciepłą herbatę, mogę powiedzieć, że lato jest oklepane, za to jesień cudowna. :P 


    Jeden z moich ulubionych serników jaglanych, który namiętnie piekę jesienią. Uwielbiam połączenie kwaskowatych jabłek ze słodką, waniliową masą jaglaną. A jeśli ciasto pokrywa chrupiąca, pięknie pachnąca kokosem kruszonka, staje się ono słodyczą, która ma moc poprawiania nawet najgorszego humoru. 
    Z tym wegańskim i bezglutenowym sernikiem jaglanym z jabłkiem i kruszonką jesienna chandra nie jest już straszna. Co więcej, można nawet polubić szaro-burą jesień. Ba! Nawet zatańczysz w deszczu nucąc Deszczową piosenkę

      Sernik jaglany z jablkiem i kruszonka - przepis (weganskie, bezglutenowe)


    Dyniowe batoniki owsiane (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Słodycze mają magiczną moc. Te zdrowe, nie tylko pozytywnie wpływają na nasze ciało i umysł, ale i na relacje międzyludzkie. Przecież o trudnych sprawach najlepiej porozmawiać przy talerzyku pełnym słodyczy. Jakby dzięki temu problem niczym gorzka kawa miałby być łatwiej pijalny. Dlatego w mojej szafce zawsze znajdziesz coś słodkiego, oczywiście zrobionego przez mnie. Ostatnio są to wegańskie i bezglutenowe, dyniowe batoniki owsiane. I wcale z ich jedzeniem nie czekam na poważne, życiowe dylematy. Z nimi każda rozmowa jest jeszcze przyjemniejsza. 


    Jeśli zaprosiłabym Cię do mojego domu, zawsze znalazłbyś w nim słoik pełny owsianych batoników. Wyciągnęłabym z niego kilka sztuk, zaproponowała do nich dobrą, ekologiczną kawę. Byłoby dużo śmiechu, ale i poważnej, spokojnej rozmowy. Lubię dużo mówić, ale jeszcze bardziej kocham słuchać. Każdy niesie w sobie jakąś historię i często zupełnie inne spojrzenie na świat. Uwielbiam doświadczać tej różnorodności. Każdy napotkany człowiek, wzbogaca moje życie w nowe doświadczenia, pobudza umysł do przemyśleń i spojrzenia na wiele oczywistych spraw z zupełnie innej strony. Kawa i ciastko to zawsze dobry powód do rozmowy. Tym bardziej, że w tak sprzyjających okolicznościach, toczy się ona lżej i w większym rozluźnieniu. Przeżywane wspólnie zapachy i smaki zbliżają i zacierają granice. Brak wtedy miejsca na sztywność i uprzedzenia.

    Może to brutalne, że nieznane mi osoby staram się poznać w "słodkich" okolicznościach. Wiem, że mam wtedy większą możliwość rozpracowania ich prawdziwej twarzy. Tylko perfekcyjne aktorstwo nie jest w stanie ulec aromatycznym i pysznym słodkościom. Zwłaszcza jesienią czy zimą. Nie robię jednak tego w złym celu. Po prostu w życiu nad wyraz cenię sobie autentyczność. Niestety, w dzisiejszych czasach lubimy grać role, udawać kogoś, kim nie jesteśmy. Chwileczkę... A może tak zawsze było... Przed "gębą" przecież nie da się uciec. A szkoda... Bo nawet najmniej perfekcyjna autentyczność jest stokroć lepsza niż idealnie skrojona maska. Dlatego zawsze próbuję być sobą. Zbyt głośną mistrzynią przypału, która siądzie naprzeciw siebie, upije łyk kawy i jeszcze z ustami pełnymi ciasteczka powie coś, z czego będziemy się śmiali przez najbliższą godzinę. Nawet jeśli to nie było wcale śmieszne... :)


    Dyniowe batoniki owsiane - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Kasza gryczana ze "śmietanowym" sosem pieczarkowym i marynowanym tempehem (wegańskie, bezglutenowe)

    Choć gotując inspiruję się kuchniami całego świata, co jakiś czas chwytam po nutę lokalną i wskrzeszam znane mi z dzieciństwa, babcine potrawy. Lubię smakiem i zapachem przywoływać pozytywne wspomnienia. I choć powstają w ten sposób zupełnie nowe, roślinne potrawy, ja nadal czuję w nich wyraźną nutę przeszłości. Wystarczy, że poczuję zapach mojej wersji kaszy gryczanej ze śmietanowym sosem pieczarkowym, na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Potrawę wzbogaciłam o dodatek marynowanego tempehu, który odpowiednio przyrządzony sprawia, że smak jeszcze wyraźniej zaprowadza mnie do babcinej kuchni.


    Uwielbiam dania roślinne inspirowane kuchnią polską. Smaki i zapachy, które przywołują wspomnienia dzieciństwa. Potrawy z powodu mięsnych dodatków znienawidzone za młodu, dziś powodują uśmiech na twarzy. Nawet niezbyt zdrowa i tłusta babcina kuchnia, pozostaje miłym wspomnieniem, a wygrzebywane z obrzydzeniem z potrawy kawałki mięsa zamieniły się w śmieszną historię. Czas leczy rany, zaciera nieprzyjemne emocje i wspomnienia. Pozostaje po nich jedynie mglisty ślad. Przecinek pomiędzy słowami szczęścia i radości. Nie chcemy pamiętać tego złego, a i perspektywa się zmienia. Nastoletnie problemy, będące kiedyś dla nas końcem świata, dziś wydają się być błahostką. Ile byśmy teraz dali za tego typu dylematy życiowe. 

    Za każdym razem, kiedy przywołuje w mojej, już roślinnej kuchni smaki znane z czasów babcinego dokarmiania, przed oczami pojawia mi się obraz mnie krzywiącej się nad talerzem oraz poczucie pokrzywdzenia i niezrozumienia. Dziś jednak nie są to złe wspomnienia. Wręcz przeciwnie. Wyłapuje to, co przez nastoletni upór nie było dostrzegane – troska i opiekuńczość mojej babci oraz dziecięce poczucie beztroski i bezpieczeństwa. By jeszcze mocniej przywołać te wspomnienia, coraz częściej w moich potrawach inspiruje się kuchnią mojej babci. Już bez kawałków mięsa, ale za to z marynowanym tempehem. I pomimo, że lista składników mogła by być mojej babci obca, efekt końcowy przypomina mi podawane przez nią danie... Myślę, że moja wersja kaszy gryczanej ze "śmietanowym" sosem pieczarkowym i jej by zasmakowała. :) 


    Kasza gryczana ze "smietanowym" sosem pieczarkowym i marynowanym tempehem - przepis
    wegańskie, bezglutenowe

    Szarlotka pomarańczowa (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Kochasz ciasta z dużą ilością jabłek? Ta wegańska, bezglutenowa, pozbawiona cukru szarlotka pomarańczowa jest właśnie dla Ciebie! Zobacz, jak dodatek aromatycznej pomarańczy wspaniale uzupełnia smak kwaskowatych jabłek, zamieniając zwykłe ciasto w wyjątkowy wypiek. 


    Widzę, że równie mocno jak ja lubicie szarlotki, bo odkąd w czwartkowy wieczór opublikowałam na instagramie zdjęcie spontanicznie zrobionej szarlotki pomarańczowej, nie dajecie mi spokoju wiadomościami, pytając, kiedy na blogu pojawi się przepis :P. Aż samą mnie zdziwiło niezwykłe poruszenie, jakie wywołało to niepozornie wyglądające ciasto. Niepozornie, bo jego smak nie idzie proporcjonalnie z wyglądem. Jako miłośnicy szarlotek nie spodziewaliśmy się, że tak prosty i niewyrafinowany dodatek, jakim jest pomarańcza, zamieni zwykłe ciasto w coś wyjątkowego (choć dla nas nawet najzwyklejsza szarlotka posiada to miano :p). Wyszło tak pysznie, że musiałam chować przed drugą połówką ciasto, by wciągu godziny nie zjadł go do końca. 
    Bo smak tej szarlotki uzależnia!
    Ciekawe, czy uzależni i Ciebie? Bo ja już upiekłam drugą blachę.... :P 


    Szarlotka pomaranczowa - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Sałatka z pieczonej dyni, kaszy gryczanej i zioł (wegańskie, bezglutenowe)

    Chociaż krajobraz za oknem bazuje na żółci, pomarańczach, czerwieniach i brązach, nie oznacza to wcale, że tak powinien wyglądać Twój jesienny talerz. Baw się kolorami i szalej! Twój organizm Ci za to podziękuję. To co? Może się skusisz na sałatkę z pieczonej dyni, kaszy gryczanej i ziół? :)


    W moim jadłospisie przez cały rok królują sałatki. Latem robię je ze świeżych, wychładzających warzyw i owoców. Jesienią zaczynam grać w "ciepłe", by rozgrzać organizm i wzmocnić jego odporność. Na moim jesiennym talerzu, oprócz warzyw i owoców, królują strączki i kasze m.in. kasza gryczana, która jest wspaniałym źródłem przeciwutleniaczy. A jak wiemy, przeciwutleniacze nie tylko usuwają z naszego organizmu nadmiar wolnych rodników (hamując proces starzenia), ale wzmacniają nasz układ odpornościowy. A jeśli do kaszy gryczanej dodamy bogatą w beta karoten i witaminę E dynię, pestki dyni będące źródłem cynku, pełne nienasyconych kwasów tłuszczowych awokado, obfitującą w witaminę C natkę pietruszki i jedne z najlepszych kompanów w walce o naszą odporność - kurkumę i granat; otrzymamy bombę odżywczą, która jedzona codziennie sprawi, że nasz układ odpornościowy będzie działał na najwyższych obrotach. Nie oznacza to jednak, że dzień w dzień musicie spożywać to samo danie aż do... Wystarczy komponować ciepłe lub letnie sałatki z dowolnej kaszy, strączków, orzechów, nasion oraz warzyw i owoców. Im bardziej rozmaicie i kolorowo, tym lepiej. 

    Salatka z pieczonej dyni, kaszy gryczanej i ziol - przepis
    wegańskie, bezglutenowe

    Pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Za oknem piękna i słoneczna jesień. Patrzę na te brązy, żółcienie i pomarańcze z nadzieją, że zbyt szybko nie zniszczy ich mróz. W ręku trzymam talerzyk z tartą... niezwykłą tartą, która odzwierciedla to, co widzę za oknem. Pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami dosłownie pachnie i smakuje jesienią. Masz ochotę na jej kawałek, dopóki zima jej nie przegoni?


    Z czym Tobie kojarzy się jesień? Mnie z wszystkimi odcieniami żółci, pomarańczy i czerwieni, jeszcze intensywniejszymi w przebijających się między nimi promieniach słonecznych. Bo jesień to nie tylko wiatr i deszcz, wciskający nas w cztery ściany naszych mieszkań. To także słońce, szelest liści miażdżonych pod stopami spacerowiczów, nie poddający się otaczającej aurze kolor wrzosów, pierwsze płomienie kominka i smak herbaty z imbirem. Jesień to niewątpliwie pora roku artystów. To w jej aurze najlepiej brzmią wiersze i malują się obrazy. 

    Jesień to czas na zatrzymanie, wtulenie się w jego ramiona i snucie planów na najbliższy rok. To jesienią się poznaliśmy i aż trudno uwierzyć, że minęło już 6 lat. Ani to krótko ani długo. Zresztą, czy to ważne? Najważniejsze, że nadal udaję nam się iść pod jednym parasolem, niezależnie, czy chronimy się pod nim od słońca czy deszczu... Nowy, już 7 rok zaczynaliśmy 13 w piątek i nie mam wątpliwości, że będzie to dobry czas.

    Pomimo, że to ja prowadzę bloga i warsztaty oraz napisałam książkę, bez niego nie byłoby True Taste Hunters. To jego dziełem są te smakowite zdjęcia. To on jest moim prywatnym fotografem, który czasem buntuje się ilością produkowanych przeze mnie potraw. Ja zajmuję się stroną dietetyczną i koncepcyjną. To w mojej głowie powstają te szalone przepisy, które według kulinarnych pesymistów nie miałyby miejsca bytu, nie powinny się udać, a co więcej smakować... 

    Cieszy mnie, że doceniliśmy moją pracę, a najbardziej cieszy mnie, że największym dowodem na to, że mój sposób odżywiania działa, jest zdrowie moje i mojego Marka. Dosłownie skakałam z radości, gdy otrzymałam jego wyniki badań. Kiedy go poznałam walczył z wysokim poziomem cholesterolu i trójglicerydów. Dziś po problemie nie ma śladu, a wszystko dzięki odpowiednio zbilansowanej, roślinnej diecie i (Uwaga, sceptycy!) dobrej jakości olejowi kokosowemu. To bzdura, że weganizm prowadzi do niedoborów, a spożywanie dużej ilości oleju kokosowego kończy się wysokim cholesterolem czy miażdżycą. Dowodem na to jesteśmy my i 4 lata diety, która zmieniła nasze życie.
    Diety, która naprawdę jest smaczna... Dowodem na to jest ta roślinna, pozbawiona glutenu i rafinowanego cukru pomarańczowo-orzechowa tarta z dyni z prażonymi jabłkami. Ciasto, które jest dosłownie kwintesencją jesieni! Czerpmy z jej darów całymi garściami.


    Tarta z dyni z prazonymi jablkami - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Fasola w sosie "śmietanowym" z pieczarkami, jarmużem i suszonymi pomidorami (wegańskie, bezglutenowe)

    Szukasz czegoś prostego i pysznego? Fasola w sosie śmietanowym z pieczarkami, jarmużem i suszonymi pomidorami na pewno skradnie Twoje serce! I nie przestrasz się długą listą składników. Przeważają w niej głównie przyprawy, które zwykłe danie zamieniają w jedzeniową torpedę. :)


    Uwielbiam fasolę, zwłaszcza odmianę Jaś. Stanowi ona podstawę mojej kuchni, zwłaszcza tej jesiennej czy zimowej. Wystarczy kilka elementów, by z fasoli zrobić pyszne i sycące jedzeniowe cudo. Co więcej, strączek ten jest tani i świetnie się przechowuje. Z jego pomocą obalimy mit, że kuchnia roślinna jest droga i wymaga mnóstwa czasu. 

    Z fasolą w roli głównej mam kilka ulubionych i nieskomplikowanych potraw obiadowych - m.in. Fasolę w pomidorach z majerankiem i Fasolę w vinegrette pietruszkowym. To dwa szybkie i niezwykle pyszne dania. Ostatnio wpadłam na pomysł skąpania fasoli w roślinnym sosie śmietanowym. Wykorzystałam w nim dodatki, które bardzo często pojawiają się w mojej jesiennej i zimowej kuchni - pieczarki, jarmuż, suszonego pomidory. W rezultacie wyszło tak pyszne danie, że od razu zostało wpisane na listę ulubionych. 


    wegańskie, bezglutenowe

    Soczewica z tahini i kuminem (wegańskie, bezglutenowe)

    Ostatnio jedna z moich ulubionych potraw, którą można jeść na dwa sposoby (a może i trzeci się znajdzie). Tę prostą, wegańską potrawkę z soczewicy z tahini i kuminem można traktować jako samodzielne danie, które wspaniale rozgrzewa w jesienne i zimowe dni. Robię jej zawsze więcej i to, co zostanie przekładam do słoiczków. Na drugi dzień posłuży jako niezwykle aromatyczna pasta kanapkowa. Przecież nic nie może się zmarnować! :) 


    W moim domu są tylko dwie gęby do wyżywienia. Chociaż głodne i spragniona wszystkiego, co najlepsze, nie są w stanie przejeść ilości kulinarnej dobroci, którą na co dzień gotuję. Ba! Nie wiem, czy by z tym poradził sobie nawet cały oddział wojska. Kocham gotować i jest to niewątpliwie moje uzależnienie. Staram się zachować w tym zdrowy rozsądek, jednak rzadko mi to wychodzi :P. Z drugiej strony, nie lubię marnować i wyrzucać jedzenia, dlatego staram się w 100 % wykorzystywać zrobione przeze mnie dania - wekuję je, mrożę, robię pasty, rozdaję po rodzinie i znajomych. 
    Potrawkę z soczewicy z tahini i kuminem zamienić w pastę kanapkową
    Czemu nie?
    Co więcej, całkiem przypadkiem, okryłam nową formę mojego ulubionego dania.
    Teraz już nie wiem, co jest lepsze - potrawka czy roślinne smarowidło do chleba. :) 

    Soczewica z tahini i kuminem - przepis (weganskie, bezglutenowe) danie
    wegańskie, bezglutenowe

    Gryczane babeczki z bananem i bakaliami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Twoje dzieci uwielbiają babeczk? Słodkości, które bez problemu można wrzucić do torby, by cieszyć się pysznym smakiem w szkole czy w podróży? A może Ty szukasz pełnowartościowej przekąski do pracy, która jednocześnie zaspokoi twoją chęć na słodycze? Mam coś idealnego - gryczane babeczki z bananem i bakaliami. Zdrowo i pysznie! Czego chcieć więcej?


    Kasza gryczana kojarzy się zwykle z wytrawnymi przepisami, jednakże wspaniale sprawdza się w przepisach na słodko. Zwłaszcza niezwykle delikatna w smaku kasza gryczana niepalona. Szczególnie uwielbiam ją w połączeniu z kakao, czy karobem, w towarzystwie dużej ilości bakalii i orzechów. Słodycz z dodatkiem gryki, może być wspaniałym sposobem na przemycenie tej niezwykle zdrowej kaszy (o jej cudownych właściwościach zdrowotnych pisałam tutaj). Nie łatwo bowiem w dzisiejszych czasach namówić niektórych do jedzenia pełnowartościowych produktów - większość matek i żon wie, o czym mówię. Dlatego my kobiety musimy sięgać po specjalne środki - przemycać, knować i oszukiwać... A wszystko to dla zdrowia naszych bliskich. Bo po co im wiedza, że ich ulubione ciasto w większości składa się z dyni czy batata? Nie każda wiedza jest dla nas dobra. A nuż widelec, informacja ta odrzuci od smakującego dotąd wypieku? Lepiej nie mówić, zwłaszcza tym, co zdrowej kuchni boją się jak ognia. 

    Dzisiaj więc przepis, będący moim ulubionym przemytnikiem kaszy gryczanej - wegańskie i bezglutenowe gryczane babeczki z bananem i bakaliami. Idealna słodycz do szkoły czy pracy, nadająca się także jako pełnowartościowa przekąska po treningu. 

    Gryczane babeczki z bananem i bakaliami - przepis (weganskie, bezglutenowe)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Gryczany pasztet z batata z masłem orzechowym (wegańskie, bezglutenowe)

    Kocham roślinne pasztety, może więc dlatego zaczęłam robić ich więcej wraz z początkiem jesieni. A nuż pomogą mi z mniejszym smutkiem myśleć o lecie? Ty też ciężko wzdychasz wyciągając ciepły sweter z szafy? Chyba mam coś na poprawę twojego humoru. Chwytaj po przepis na wegański gryczany pasztet z batata z masłem orzechowym. Koniecznie własnej roboty!


    Troszkę mnie nie było i mam nadzieję, że tęskniłeś :). Wybyczyłam się na słonecznym urlopie za wszystkie czasy. Jak na złość Polska przywitała mnie jesienią i zimnem... Aurą, która nie sprzyja bezbolesnemu przestawieniu umysłu z trybu wakacyjnego na tryb pracy. A jeśli nie od dziś jesteś na moim blogu, dobrze wiesz, że kocham ciepło oraz słońce i jak ciężko przeżywam jesienną aurę. W ostatnich latach poetycką polską, złotą jesień widziałam jedynie na obrazkach. Jest za to szaro i deszczowo. Brr!!!

    Dziś więc typowo jesienna potrawa, z dedykacją właśnie dla jesieni, by była dla nas łaskawa i dawała nam jak najwięcej słońca. Dawno nie było pasztetu na blogu, więc jest i on - gryczany pasztet z batata z masłem orzechowym. Niech cię nie przeraża długa lista składników. Większość to przyprawy, które zapewne masz w swojej kuchennej szafce. 

    Gryczany pasztet z batata z maslem orzechowym - przepis weganski

    wegańskie, bezglutenowe

    Makaron z kurkami w sosie "śmietanowym" i orzechami włoskimi (wegańskie, bezglutenowe)

    Nie ma nic lepszego na podły nastrój, kłótnie z szefem czy złą pogodę niż makaron! Nie ma też nic lepszego, gdy wszystko gra w najlepsze. Bo makaron jest dobry na wszystko - każde smutki i nie-smutki. I trzeba go koniecznie zjeść w dobrym towarzystwie! Szczególnie ten makaron z kurkami w sosie "śmietanowym" i orzechami włoskimi. Dzielmy się z bliskimi tym, co najlepsze!


    Makarony to jedne z moich ulubionych dań, zarówno jeśli chodzi o ich wykonywanie jak i jedzenie. Ułatwiają sprzątanie lodówki i kuchni, gdyż można wrzucić do nich praktycznie wszystko, rozwiązując problem zapodzianej cukinii czy usychającej już kolendry lub pietruszki. Co więcej, nie znam osoby, która nie lubiłaby makaronu. Jest w tym produkcie coś niemal magicznego. Coś, co wprowadza nas w znakomity nastrój. Jedno, czego nie lubię w makaronie to jedzenie go samotnie. To produkt, który najlepiej spożywać w miłym towarzystwie, najlepiej przy kieliszku czerwonego wina. 

    Także zaplanują sobie chwilę wolnego czasu ze swoją drugą połówką, przyjaciółką, siostrą, mamą, nawet babcią i chwytaj po przepis po wegański i bezglutenowy makaron z kurkami w sosie "śmietanowym" i orzechami włoskimi. Jest on tak pyszny, że szkoda nie dzielić się jego smakiem z bliską ci osobą. :)

    Makaron z kurkami w sosie "smietanowym" - przepis (weganskie, bezglutenowe)
    wegańskie, bezglutenowe

    Brownie z jagodami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Połączenie mocno czekoladowego, wilgotnego (aczkolwiek nie zakalcowatego) brownie z lekko kwaskowatymi leśnymi owocami. Może być coś cudowniejszego? Co więcej, jeśli to uzależniające smakiem ciasto jest nie tylko zdrowe, ale wegańskie, bezglutenowe i pozbawione cukru? Ciasto idealne dla alergików! Masz na nie ochotę? Zapraszam więc Cię na brownie z jagodami. :)


    Ciasto, w którym dosłownie można się zakochać. Co więcej, tak proste w przygotowaniu, że aż kusi by je ponownie upiec... Niestety, prośby na kolejne wypieki i desery wpadają do mojej skrzynki mailowej jak szalone. Bardzo mnie to cieszy, gdyż oznacza to, że doceniacie moją pracę i chcecie jej więcej. Dziękuję <3. Niestety ilość próśb sprawia, że pyszne, udane wypieki, które trafiły już na blog odchodzą w zapomnienie. Na szczęście nie wasze, a moje. Cóż zrobić... taki urok kulinarnego bloggera. Nie zawsze może nacieszyć się swoją pracą. Choć tak szczerze, tyle godzin siedzę w kuchni, że najbardziej cieszy mnie, gdy to ktoś coś dla mnie ugotuje. Natomiast ja będę mogła przyjść na gotowe, zrelaksowana i nie najedzona ciągłym próbowaniem :P. 

    Jeśli więc nie jesteś bloggerem kulinarnym, który wciąż poszukuje nowych przepisów i rozwija swoje umiejętności, zapewniam cię, że poniższe brownie upieczesz nie raz. To ciasto uzależnia, szczególnie tych, którzy kochają wszystko, co czekoladowe. 

    Chwytaj więc po przepis na wegańskie i bezglutenowe brownie z jagodami, które przenosi do innej, czekoladowej rzeczywistości!

    Brownie z jagodami - przepis (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Kasza gryczana z papryką i kurkami (wegańskie, bezglutenowe)

    Prosto i pysznie? Chyba każdy z was lubi to zestawienie. Dziś więc coś, co z pewnością zadowoli wielbicieli wszystkiego co nieskomplikowane a jednocześnie wyśmienite - kasza gryczana z papryką i kurkami. Prościej się już nie dało! Za to smak dania przenosi nas do nieba.


    Ostatnio na blogu pojawiło się kilka przepisów z kurkami. Była m.in. Ciecierzyca w sosie "śmietanowym" z bobem i kurkami oraz Tarta z bobem i kurkami. Ci, co dłużej obserwują mój blog, wiedzą, że należę do osób drążących temat. Jak się w danym sezonie na coś uprę, to męczę to dopóki i mnie i wam zacznie wychodzić uszami. Tak więc, nie wiem czy mnie za to pokochacie czy znienawidzicie, ale drążymy temat kurek. Co więcej, na pewno go dziś nie kończymy :P. 

    Te niezwykle pyszne i zdrowe grzyby (o właściwościach zdrowotnych kurek pisałam tutaj) dziś w bardzo pożywnym i pysznym towarzystwie - kaszy gryczanej, papryki i pomidorów. Danie, które robi się bardzo prosto i szybko. Co więcej, do jego wykonania nie potrzeba żadnych wyszukanych składników. Dzisiaj stawiamy na prostotę i sezonowość. 

    A jeśli wiesz, że drugiego dnia nie masz czasu na gotowanie, zrób podwójną porcję. Odgrzana kasza gryczana z papryką i kurkami smakuje jeszcze pyszniej!


    Kasza gryczana z papryką i kurkami - przepis wegańskie, bezglutenowe
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Kto kocha ptasie mleczko z chia? Ręka do góry! Znam takich co podniosą nawet i dwie. Dziś więc dla tych największych fanów, tej małej i lekkiej słodyczy - ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe


    Wiem, jak lubicie ptasie mleczko z chia. Chyba bardziej niż ja. To o nie zazwyczaj proszą znajomi, gdy przychodzą do mnie w odwiedziny. Robienie wciąż tego samego, choćby było czymś najpyszniejszym, szybko wychodzi bokiem. Teraz wiem, jak czuł się Zbigniew Wodecki wciąż proszony o zaśpiewanie "Pszczółki Maji". Dlatego, by choć troszkę wyjść z rutyny, wymyślam nowe wersje ptasiego mleczka z chia. Tak by poproszona o jego zrobienie, mogłabym się zapytać "a które?", z nadzieją, że dwa razy pod rząd nikt nie zażyczy sobie tej samej wersji. 

    Tak więc, niedawno powstało ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe. To słodka przekąska, dla tych, co tak jak ja, kochają pistacje. Konkretny, mocno orzechowy smak podkreśliłam delikatnym akcentem czekolady. Trudno powiedzieć mi, która wersja ptasiego mleczka z chia jest najpyszniejsza... Tak jakbym miała się zdecydować między lodami chałwowymi, pistacjowymi, a o smaku solonego karmelu... Wybór jest zawsze dla mnie katorgą. :P 

    Dla pięknego koloru masę pistacjową wzbogaciłam o dodatek herbaty matcha. To niewątpliwie najzdrowsza herbata na świecie. O jej cudownych właściwościach napisze wkrótce...

    Ptasie mleczko z chia pistacjowo-czekoladowe
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Sernik jaglany jagodowo-bananowy i właściwości jagód (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Jagody, dosłownie skarb lasu. Lubiane przeze mnie nie tylko za smak, ale i cudowne właściwości odżywcze. Dziś ten cudowny owoc w formie jaglanego sernika jagodowo-bananowego. Wegańskie i bezglutenowe ciasto bez pieczenia, dzięki czemu zachowujemy maksymalną odżywczą wartość owoców nie tracąc przy tym na smaku.


    Ach, sezon jagodowy w pełni! A z nimi sine usta i zęby, które odkrywają przed wszystkimi nasze jagodowe szaleństwo. Na szczęście, niezwykle zdrowe szaleństwo, gdyż owoce te oprócz wyśmienitego smaku charakteryzują się cudownymi właściwościami zdrowotnymi.

    To co w takiej jagodzie siedzi?
    • witaminy: A, C, B, PP
    • cynk i miedź, które m.in. wzmacniają naszą odporność i koncentrację 
    • witamina C, zmniejszająca odczyn zapalny i wzmacniająca nasz układ odpornościowy
    • witamina A, która wyostrza nasz wzrok 
    • mangan i selen, które m.in. obniżają poziom złego cholesterolu, a podwyższają tego dobrego.
    • garbniki, które uszczelniają błony śluzowe żołądka i neutralizują szkodliwe produkty przemiany materii.
    • antyoksydanty, usuwające nadmiar wolnych rodników, zwiększające ochronę organizmu przed bakteriami, wirusami i nowotworami oraz korzystnie wpływające na układ sercowo-naczyniowy
    • mirtylina (fioletowy barwnik) uelastycznia naczynia krwionośne i przeciwdziała anemii
    • antocyjany, poprawiające widzenie w ciemności i zmniejszające ryzyko choroby Parkinsona
    • glukokininy, pomagające regulować poziom cukru we krwi
    • flawonoidy, działające moczopędnie i pomagające nam w walce z zapaleniami układu moczowego
    • kolagen, zapobiegający wiotczeniu naszej skóry
    • błonnik, który usuwa część cholesterolu z układu pokarmowego wraz z toksynami i kwasami żółciowymi zanim zdążą przeniknąć do układu krwionośnego.
    • kwasy owocowe pozytywnie wpływające na naszą skórę

    A to tylko część prozdrowotnych właściwości jagód.
    Jedzmy więc je jak najczęściej! 
    Może w postaci wegańskiego i bezglutenowego sernika jaglanego jagodowo-bananowego
    Połączenie jagód i kaszy jaglanej (o której właściwościach zdrowotnych pisałam tutaj) to dosłownie bomba odżywcza, która postawi wasz układ odpornościowy w stan najwyższej gotowości. 

    Sernik jaglany jagodowo-bananowy - przepis (wegańskie, bezglutenowe)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Jagodzianki (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Dziś roślinny jagodziankowy szał - bez glutenu i drożdży. Moja wersja nadbałtyckiego przysmaku, która jest równie pyszna jak oryginał. Umila dzieciństwo tym małym, przywraca wakacyjne wspomnienia tych dużych. Jeśli szukasz zdrowej wersji jagodzianek - świetnie trafiłeś! 


    Z czym Tobie kojarzy się lato z dzieciństwa? Mnie z jagodziankami sprzedawanymi na nadbałtyckiej plaży w akompaniamencie dziwnych, mniej i bardziej śmiesznych wierszyków sprzedających. Dawno nie byłam nad polskim morzem w sezonie, ale do dzisiaj pamiętam tekst: Jagodzianki dwusmakowej - jagodowo-jagodowe. Był jeszcze jeden, z wężem w roli głównej, ale tego cytowanie daruje sobie :P.  Tak więc, moje wspomnienie dzieciństwa - polskie morze, jagodzianki i ja jedząca je aż się uszy trzęsą. Była jeszcze moja dziecięca nadwaga, która do dziś jest tematem sporów między mną, a moją mamą. Kocham Cię mamo, ale nie byłam nabita i dorodna - byłam gruba :). Chociaż miało to miejsce 20 lat temu i do aktualnej otyłość polskiej młodzieży było mi daleko. 

    Tydzień temu odezwała się do mnie jedna z was, pytając mnie czy mam przepis na jagodzianki. Niestety, dotąd nie pomyślałam, by go stworzyć. Może z lenistwa, bo nie lubię pracy z drożdżami w przepisach wegańskich i bezglutenowych. Jestem przyzwyczajona, że wymyślone przepisy wychodzą mi za pierwszym razem, a te z drożdżami w roli głównej pamiętam jako najbardziej kapryśne. Myślałam, że odpuszczę sobie temat jagodzianek, zostawiając go na przyszły rok. Coś jednak nie dawało mi spokoju. Wspomnienie. Dziecięce wspomnienie, które powodowało uśmiech na mojej twarzy. Ja z buzią i zębami sinymi od jagód. Szum morza. A niech to! Przywołam smak dziecięcego lata, ale w innej wersji. Równie pysznej, ale zdrowej. By móc rozkoszować się jagodziankowym smakiem, bez wyrzutów sumienia.

    Tak powstały poniższe jagodzianki. Bez drożdży, więc pewnie niejeden z was napisze, że to nie są prawdziwe jagodzianki. Dla mnie są, gdyż smakiem przywołują dziecięce wspomnienia. Największy wyznacznik akceptowalności moich przepisów - Marek - zjadł dwie jeszcze gorące. Uszy trzęsły mu się, jak mnie w dzieciństwie. Aż miło było patrzeć.
                  

    Jagodzianki - przepis (weganskie, bezglutenowe)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Placuszki kokosowe z orzeźwiającym musem z czarnej porzeczki (weganskie, bezglutenowe, bez cukru)

    Kto nie kocha placuszków? A co dopiero tych, które łączą w sobie wyjątkowy smak i wartości odżywcze? Zapraszam cię do spróbowania delikatnie kokosowych placuszków, które wspaniale uzupełnia orzeźwiający mus z czarnej porzeczki z dodatkiem mięty i skórki otartej z limonki. Dla tego deseru warto zostać roślinożercą! ;) 


    Jak wspominałam przy przepisie na Sernik jaglany z czarną porzeczką, jestem wielkim miłośnikiem tych małych, lekko kwaskowatych owoców lata. Udało mi się w zeszłym roku posadzić u siebie kilka ich krzaczków. Niestety, w tym roku podarowały mi jedynie symboliczną garść porzeczek, którą i tak musiałam się podzielić z moim lubym. Choć teraz tak myślę, że nie powinnam, bo on wyjadł cały tegoroczny agrest. Hm... no cóż... Niedawno posadzone krzaczki obdarowują nas tak skąpo, że zaczynamy wyznawać brutalną zasadę "kto pierwszy ten lepszy". Tak więc jemu udało się wyjeść cały agrest, ja udawałam, że tegoroczne poziomki nie wiadomo dlaczego słabo owocują. Czarną porzeczką podzieliliśmy się już na drodze kompromisu. 

    Tak więc w tym roku czarna porzeczka nie spełniła moich wielkich co do niej oczekiwań i nie podarowała mi tylu owoców, bym mogła z nich zrobić kilkadziesiąt słoików konfitur, upiec dziesiątki ciast i jeszcze codziennie jeść porzeczkowe śniadania. Może marzenie spełni się za kilka lat. Dziś natomiast muszę postawić na kupne owoce. A że i tymi nie pogardzę, objadam się nimi do bólu brzucha. :P Aż trudno powstrzymać się, by jakieś ostały się, by zużyć je do ciast i innych deserów. Choć dla poniższych placuszków jestem w stanie chwilę pocierpieć...

    Co powiesz na wyjątkowe w smaku wegańskie i bezglutenowe placuszki kokosowe z orzeźwiającym musem z czarnej porzeczki

    Placuszki kokosowe z musem z czarnej porzeczki - przepis (weganski, bezglutenowy)
    wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

    Ciecierzyca w sosie "śmietanowym" z bobem i kurkami (wegańskie, bezglutenowe)

    Miejskie ryneczki zalały kurki, a ty nie masz pomysłu na danie, w którym mógłbyś wykorzystać ten cudowny twór lata? Sięgnij po wegańską i bezglutenową ciecierzycę w sosie "śmietanowym" z bobem i kurkami i zobacz, że grzyby to nie tylko pyszny smak, ale i zdrowie.


    Kurki, kureczki... Jak pisałam ostatnio, to jedne z moich ulubionych grzybów, dlatego przy akompaniamencie westchnień i przewracania oczami mojego Marka, zaopatrzyłam nas w kurkowy zapas, który spokojnie starczy nam na kolejne 2 lata. Zresztą, oglądając moją spiżarnię i zamrażalkę, można odnieść wrażenie, że szykuję zapasy na potencjalną wojną i odcięcie nas od świata. No cóż... przesada to moje drugie imię. :P No ale jaki byłby świat bez wariatów? 

    Dobra, już wiemy, że kurki są pyszne, a ja mam do nich szczególną słabość... Ale czy jest w nich coś oprócz smaku??? 

    Kurki a zdrowie

    Dużo się mówi i pisze, że grzyby nie posiadają znacznych wartości odżywczych, gdyż w ponad 80 % składają się z wody. Czy to prawda? Po części tak, gdyż przeważającym składnikiem grzybów jest właśnie woda, co czyni je niskokalorycznymi. Jednak oprócz wody, grzyby posiadają masę witamin oraz makro i mikroelementów. Co znajdziesz w kurkach? Witaminy A, E, C, PP, D2, B1, B2, a także minerały: wapń, magnez, sód, potas, fosfor, chlor, siarka, żelazo, mangan, fluor, miedź i cynk. Kurki to także wspaniałe źródło błonnika i aminokwasów (często nazywa je się "mięsem lasu"). 
    Co więcej, grzyby nie są aż tak ciężkostrawne, jak często się sądzi. Niewskazane są jedynie dzieciom poniżej 3 roku życia, osobom z problemami z nerkami, wątrobą czy przewodem pokarmowym.

    Kurki już w starożytności były stosowane w medycynie ludowej. Polepszały pracę wątroby, wzrok, odporność i były niezastąpione w walce z pasożytami. To ostatnie dzięki hitinmannozie, która zabija robaki ludzkie każdego gatunku (dlatego kurki nie posiadają robaków ;) ). Hitinmannoza jest dzisiaj wykorzystywana do produkcji leków. Jednak ta zawarta w kurkach jest łagodniejsza i nie obciąża wątroby. 

    Jeśli więc chcesz wesprzeć swój organizm w walce z pasożytami (a niestety dużo z nas jakieś ma), sięgnij po kurki. Pamiętaj jednak, że hitinmannoza jest bardzo wrażliwa na temperaturę (powyżej 55 st. C) i sól spożywczą. Dlatego do zabicia pasożytów stosuje się nalewki z kurek lub suszy je się w temp. poniżej 50 st. C. 

    Kurki po obróbce termicznej i dodaniu soli nie mają więc już właściwości anty pasożytniczych. Nadal jednak dostarczasz swojemu organizmowi szereg wyżej wymienionych witamin, makro i mikroelementów oraz aminokwasów. 

    Doceńmy więc kurki i wykorzystujmy je jak najczęściej w naszej kuchni.
    Może tym razem postaci wegańskiej i bezglutenowej ciecierzycy w sosie "śmietanowym" z bobem i kurkami?


    Ciecierzyca w sosie "smietanowym" z bobem i kurkami- przepis (wegańskie bezglutenowe)
    wegańskie, bezglutenowe