Bigos z kiszonej kapusty (wegańskie, bezglutenowe)

Bigos, potrawa, która kojarzy się z czyś ciężkostrawnym, tłustym i niezwykle mięsnym. Bigos wegański wydaje się więc być totalną abstrakcją i mało smacznym cieniem prawdziwego bigosu. Czy tak naprawdę jest? Oj nie... Roślinny bigos ma smak i to jaki... Zwłaszcza jeśli zrobisz go z kiszonej kapusty!


Kocham grzyby, kiszoną kapustę, dlatego bigos jest jedną z moich ulubionych potraw wigilijnych. Przecież ty nie jesz mięsa! Oczywiście, dlatego stworzyłam dla siebie wegański bigos idealny. Dzięki soczewicy oraz dodatku pieprzu ziołowego i wędzonej papryki ów bigos wcale nie wydaje się jarski. Wręcz przeciwnie! Ma lekko mięsny aromat i jedząc go ma się wrażenie, że za chwilę się trafi na kawałek skwarki. Na szczęście to tylko wrażenie.. . :)

wegańskie, bezglutenowe

Bigos z kiszonej kapusty

(ok. 4 porcje)

- 1 kg dobrej jakości kiszonej kapusty 
- 150 g zielonej soczewicy
- 1 duża cebula
- 1 duże jabłko typu szarlotkowego
- 50 g suszonych grzybów
- 250 g powideł śliwkowych
- 1 łyżeczka sosu sojowego
- 3 drobno posiekane ząbki czosnku
- 2 ziela angielskie
- 1 goździk
- 2 owoce jałowca
- 2 liście laurowe
- 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
- 1 i 1/2 łyżeczki kminku
- 1/2 łyżeczki cząbru
- 2 1/2 łyżeczki wędzonej słodkiej papryki
- 1 łyżeczka tymianku 
- 1 łyżki majeranku
- olej do smażenia
  1. Grzyby wkładam do rondelka, zalewam 1 szklanką wody i gotuję przez ok. 30 min. Odcedzam je, zachowując wywar. 
  2. Soczewicę gotuję ok. 20-25 min do miękkości, pod przykryciem w 330 ml lekko osolonej wody.
  3. Na patelni rozgrzewam olej wraz liśćmi laurowymi, zielem angielskim, jałowcem i goździkiem. Wrzucam pokroją w drobną kostkę cebulę i ją przesmażam. Dodaję obrane i pokrojone w kostkę jabłko. Chwilę później wrzucam kapustę wraz z pozostałymi przyprawami, powidłami i sosem sojowym. Przesmażam przez ok. 1-2 min.
  4. Dodaję pokrojone w mniejsze kawałki grzyby i pozostały wywar z grzybów . Całość gotuję pod przykryciem ok. 30 min, co jakiś czas mieszając. Po tym czasie zdejmuję pokrywkę i odparowuję nadmiar płynu. Dodaję ugotowana soczewicę i przesmażam jeszcze ok. 1 min. Bigos, jak to bigos, najlepszy jest na drugi, trzeci dzień. Dla mnie im starszy tym lepszy :)
Smacznego!






9 komentarzy:

  1. Ciekawy przepis :) Chętnie zrobie dla siostry, która została wegetarianką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, czy zasmakował :)

      Usuń
  2. u mnie w domu jest i tradycyjny bigos i tak zwana kapusta z grzybami na wigilie

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam bigos bezmięsny z suszonymi grzybami, pieczarkami, marchewką, gruszkami i jabłkami. Za smak odpowiadała oczywiście kapusta kiszona (domowa) i wędzone śliwki. I o dziwo, taki jarski bigos smakował każdemu, nawet konserwatywnym mięsożercom. Wprawdzie nie jestem weganką, ani nawet wegetarianką, ale moim zdaniem w bigosie najważniejsza jest dobrej jakości kapusta, reszta wedle uznania. W takiej wersji bardzo mi odpowiada i z chęcią wypróbuję również z soczewicą : ) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dobra kapusta to podstawa. Kiedyś ją moczyłam, aby smak kiszenia znikł. To był błąd, smak kiszenia wspaniale poskreśla bigos. Oprócz kapusty podstawą jarskiego bigosu jest wg mnie sos sojowy, powidła śliwkowe (lub śliwki) i wędzona papryka.
      Buziak! :)

      Usuń
  4. Czy można czymś zastąpić powidła śliwkowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niczym, ewentualnie możesz dodać suszonych śliwek :)

      Usuń