Babeczki z jaglanym piernikowym środkiem (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Pyszne, wegańskie i bezglutenowe, delikatnie kakaowe babeczki, skrywające w sobie małą niespodziankę... W ich środku ukrywa się inny smak. Intensywny, aromatyczny smak piernika. Przeplatające się kakao i piernik tworzą wyjątkową całość, która może osłodzić nie tylko Boże Narodzenie. 


Odkąd stworzyłam jaglany budyń piernikowy, wiedziałam, że na pewno wykorzystam go jako dodatek do któregoś świątecznego przepisu. Padło na aromatyczne, lekko kakaowe babeczki, które nadziałam właśnie tym jaglanym musem. W rezultacie powstało pyszne, słodkie małe co nieco, które nagryzione odkrywa przed nami niezwykle aromatyczne wnętrze. Połączenie obu smaków - delikatnego kakao i piernika - tworzy babeczkę wyjątkową. Idealną na słodki podarunek pod choinkę.

wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Babeczki z jaglanym piernikowym środkiem

(12 sztuk)

- 125 g mąki kukurydzianej*
- 125 g bezglutenowej mąki owsianej*
- 50 g skrobi ziemniaczanej / z tapioki*
- 2 łyżki kakao
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 1/2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia / kamienia winnego
- 1 łyżka octu jabłkowego
- 2 łyżki mielonego siemienia lnianego
- 100 g rozpuszczonego oleju kokosowego
- 175-200 g syropu klonowego / syropu z agawy** / miodu (dla nie wegan) 
- 150 ml mleka roślinnego
- 50 płatków migdałowych, uprażonych na suchej patelni
- skórka otarta z 1/2 pomarańczy
- 1 łyżka rumu (można pominąć, choć podczas pieczenia alkohol wyparuje)
- 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu
- szczypta soli
  1. W misce mieszam: przesianą skrobię i mąki***, kakao, proszek do pieczenia, cynamon, płatki migdałowe i sól.
  2. W drugiej misce mieszam: ciepłe mleko roślinne, syrop klonowy, skórkę pomarańczową, olej kokosowy, ekstrakt migdałowy i rum. Całość dokładnie mieszam.
  3. Do masy dodaję mielone siemię lniane i dokładnie mieszam. Odstawiam na 1 min.
  4. Do suchych składników dodaję mokre i bardzo dokładnie mieszam. 
  5. W miseczce zalewam 1 łyżeczkę sody octem. Uzyskaną pianę wlewam do masy na ciasto i ponownie dokładnie mieszam.
  6. Wgłębienia na babeczki smaruję olejem. Nakładam do nich 1/2 ciasta - wykładam ciastem ścianki każdego wgłębienia, by zrobić miejsce na jaglany mus. Przykrywam go pozostałą częścią ciasta piekarnika nagrzanego do 175 st. C (bez termoobiegu) na ok. 20-25 min. Gotowe babeczki studzę w formie przez ok. 1 h.
jaglany mus piernikowy:
- 75 g surowej kaszy jaglanej
- 45 g syropu klonowego 
- 170 ml mleka roślinnego + ok. 50-60 ml do rozrzedzenia musu
- 1 1/2 łyżeczki domowej przyprawy piernikowej 
- kilka kropli ekstraktu migdałowego
- szczypta soli
  1. Przed ugotowaniem, aby pozbyć się goryczki suchą kaszę przepłukuje wrzątkiem. Wodę odlewam. Kaszę jaglaną gotuję na miękko w mleku z dodatkiem ekstraktu migdałowego i soli (ok. 30 min). 
  2. Kaszę jaglaną przekładam do malaksera, dodaję pozostałe składniki i blenduję na gładką masę. Krem nie może być zbyt gęsty, musi powoli spływać łyżki. Jeśli krem jest zbyt gęsty, dodaję więcej mleka.
Smacznego!

*W wersji glutenowej wszystkie mąki można zastąpić mąką orkiszową, najlepiej typ 720.
***Nie polecam używania syropu z agawy, gdyż jest czystą fruktozą i nie w sobie prawie żadnych wartości odżywczych.
***Koniecznie przesiej mąki, aby uniknąć zakalca!!! 


6 komentarzy:

  1. genialny pomysł z tym nadzieniem! pewnie smakują przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie konsumuję taką babeczkę do herbatki, jest nieźle :)) Wyszły super, ciasto fajnie wyrosło, smak fajny,zdecydowanie oryginalny, polecam!
    Mam tylko kilka uwag technicznych co do samego przepisu, w składnikach jest kakao, cynamon i skórka pomarańczy, a w opisie nie jest podane kiedy je dodać, ja się akurat zorientowałam, ale jak ktoś robi z rozpędu może pominąć a są to akurat dość istotne komponenty;) Tak samo rum i amaretto można się zastanawiać czy chodzi o to samo(ja osobiście dodałam Baileysa). Następnym razem zmniejszę też ilość składników na mus jaglany - nakładałam od serca a wykorzystałam tylko połowę porcji.
    Pozdrawiam, i dziękuję za kolejną inspirację.
    P.S Na Święta tak jak w zeszłym roku będzie Wasz makowiec :))
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kochana!
      Dziękuję za cenne uwagi :* Poprawię przepis, aby był przystępny dla tych mniej spostrzegawczych. Bardzo się cieszę, że babeczki zdały test, bo bałam się, że niejasno objaśniłam, jak je konstruować :P
      A który makowiec pieczesz? :*

      Usuń
    2. Ten z jabłkiem i karmelem daktylowym :))

      Usuń
    3. Czekam w takim razie na relacje, jak wyszedł :)

      Usuń