Curry z mango i bakłażanem (wegańskie, bezglutenowe)

Delikatnie słodkie i kwaskowate, pikantne i równocześnie niezwykle orzeźwiające... Wegańskie curry z mango i bakłażanem z dodatkiem intensywnego w smaku, chrupiącego tofu. To curry, którego smaku długo się nie zapomina!


Uwielbiam dojrzałe mango, więc gdy tylko pojawia się na półkach sklepowych kupuję kilka sztuk i szaleje kulinarnie. Oczywiście, części nie zdążę nawet wykorzystać, bo zazwyczaj zostaje pochłonięta saute... 
Niestety, przez większość roku, w sklepach można kupić jedynie mango niedojrzałe. Na szczęście i na nie są sposoby!
Co zrobić by mango nam szybciej dojrzało
Ja wkładam je do papierowej torebki z jabłkiem lub bananem lub stawiam na słońcu w towarzystwie tych. Metoda ta zawsze działa! Dojrzałe mango przekładam do lodówki i wykorzystuję wciągu kilku dni.

Jak poznać, czy nasze mango jest dojrzałe?

  • Dojrzałe mango powinno być miękkie i posiadać jędrną, błyszczącą się, nielepiącą się czerwono-pomarańczowo-zieloną skórkę.
  • Pod naciskiem palca miąższ owocu powinien się ugiąć.
  • U dojrzałego mango przy samej szypułce wyczuwalny jest intensywny, przyjemny zapach.

A jeśli już mamy w swojej kuchni dojrzały owoc, nic nie stoi już na przeszkodzie, by wykorzystać je do pysznego, wegańskiego curry z mango i bakłażanem!

Curry z mango i bakłazanem weganskie, bezglutenowe roślinna kuchnia wegański blog
wegańskie bezglutenowe

Curry z mango i bakłażanem

(2 porcje)

- 1 dojrzałe mango

- 1 duży bakłażan
- 1 duża cebula
- 3 ząbki czosnku
- ok. 1 duża łyżka żółtej pasty curry - ja używam takiej
- 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml)

- 1/2 limonki
- 5-6 listków limonki kaffir
- 1 łyżeczka kurkumy
- sól, pieprz

- 1/2 kostki ekologicznego tofu, odsączonego z zalewy
- sos sojowy Tamari
- olej roślinny do smażenia
- do podania: kolendra
- opcjonalnie: ryż jaśminowy

  1. Pokrojoną w kostkę cebulę podsmażam na oleju. Kiedy się zeszkli, dodaję posiekane drobno ząbki czosnku oraz dużą łyżkę żółtej pasty curry i kurkumę. Całość podsmażam ok. 2-3 min. 
  2. Dodaję pokrojony w kostkę bakłażan. Chwilę podsmażam i wszystko zalewam puszką mleka kokosowego. Dodaję listki limonki kaffir, 1/2 pokrojonego w kostkę mango, dwie ćwiartki limonki, odrobinę soli i pieprzu do smaku. Całość duszę na wolnym ogniu ok. 10-20 min. W razie potrzeby dolewam odrobinę wody.
  3. 5 min przed końcem gotowania dania dodaję pozostałe mango. 
  4. Na patelni rozgrzewam olej. Kroję tofu w kostkę i wrzucam na rozgrzany olej. Podsmażam na rumiano. W czasie smażenia podlewam 1-2 łyżkami sosu sojowego Tamari.
  5. Gotowe curry próbuję i w razie potrzeby doprawiam większą ilością pasty curry, solą lub pieprzem. Po ewentualnym doprawieniu całość mieszam i gotuję jeszcze 1 min.
  6. Danie podaję ze smażonym tofu, posypane obficie kolendrą, często w towarzystwie ryżu jaśminowego.
Smacznego!


6 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie wygląda :) Mango w takim wydaniu jeszcze nie jadłyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy można dać coś zamiast tych liści limonki? Jak bardzo wpływa ona na smak potrawy? Czy jest niezbędna żeby całość niska swój niepowtarzalny smak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, odpowiadają za niesamowicie głęboki, limonkowy smak. Można zastąpić je trawą cytrynową lub skórką otartą z limonki. Na przyszłość jednak polecam ich użycie :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń