Malinowe ptasie mleczko z chia (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Jeśli jesteś na tym blogu, zapewne znasz dobrze Ptasie mleczko z chia. Co powiesz więc na jego nową, letnią odsłonę? Tym razem mam Ci do zaoferowania niezwykle lekkie, lekko kwaskowate malinowe ptasie mleczko z chia. Równie pyszne, jak znana wszystkim, klasyczna wersja. To wegańska, bezglutenowa i bez cukrowa słodycz, która cieszy, zarówno zmysły, jak i ciało!


Uwielbiam takie słodkości - w 100 % zdrowe, którymi bezkarnie możemy rozpieszczać nasze kubki smakowe. W dodatku, jeśli owe słodkości wyglądają tak pięknie jak poniższe malinowe ptasie mleczko z chia. Ten nowy przepis w moim kulinarnym repertuarze już zaskarbił sobie serca kilku wielbicieli słodyczy. Usłyszałam nawet parę głosów, że nowa wersja jest lepsza, z czym się nie do końca zgadzam, gdyż według mnie nic nie pobije połączenia wanilii i czekolady. Jeśli jednak uwielbiasz maliny i masz ochotę maksymalnie skorzystać z sezonu na nie, koniecznie przygotuj malinowe ptasie mleczko z chia. Robi się je niesamowicie szybko i prosto, więc jest to idealny przepis dla tych niechcących spędzać godzin w kuchni. 

To niewątpliwe słodycz, w której nikomu nie przeszkadza, że jest wegańska, bezglutenowa i bez cukrowa. Pałaszują ją wszyscy, nawet najwięksi przeciwnicy zdrowego odżywiania. :P


wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Malinowe ptasie mleczko z chia


część malinowa:
 - 100 ml mleka roślinnego
-  300 g świeżych malin (można użyć mrożonych), zblendowanych na gładki mus
- 3 łyżki ksylitolu*
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego / pasty waniliowej / ziarenka z 1/2 laski wanilii
- 2 łyżeczki agaru

część biała:
-  1 puszka mleczka kokosowego - 400 g
- 100 ml mleka roślinnego (u mnie owsiane)
- 4 łyżek nasion chia
- 1 łyżka syropu klonowego / nie-weganie mogą użyć miodu
- 3 łyżki ksylitolu*
- 1 łyżka pasty waniliowej (można użyć ekstraktu z wanilii lub ziarenek z 1 laski wanilii)
- 1 i 1/2 łyżeczki agaru
  1. Potrzebne nam będą dwa garnki - jeden do części malinowej, drugi do części białej. W każdym z nich umieszczam wszystkie składniki oprócz agaru. Całość podgrzewam i jednocześnie dokładnie mieszam trzepaczką. Gdy masa się zagotuję, dodaję agar i bardzo dokładnie mieszam. Całość gotuję jeszcze ok. 5 min na bardzo małym ogniu.
  2. Blaszkę (20x20cm) wyścielam papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Na dno jej wylewam 1/2 masy malinowej. Wstawiam do lodówki na ok. 5 min. 
  3. Gdy masa lekko stężeje, wykładam na nią część białą. Ponownie wstawiam do lodówki, ale tym razem na 10-15 min. W tym czasie reszta masy czekoladowej nam stężeje. Nie martwy się, bo wystarczy ją ponownie podgrzać i dokładnie wymieszać (ewentualnie dodać 1 łyżeczkę mleka, gdyby masa za mocno odparowała).
  4. Gdy masa z chia lekko stężeje, wylewam na nią pozostałą masę malinową.
  5. Całość przykrywam folią aluminiową lub spożywczą i wstawiam do lodówki na ok. 3 h. Po tym czasie kroję stężałą masę na małe kawałki i rozkoszuje się ich niezwykłą lekkością :)
Smacznego!

*Jeśli lubisz bardzo słodkie desery dodaj ok. 1 łyżki ksylitolu więcej




19 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo apetycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że znamy pierwszą wersję ptasiego mleczka. Ta wygląda równie cudownie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że smakuje tak samo dobrze jak wygląda! Dzisiaj kuchnia będzie przeze mnie opanowana! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czy koniecznie musi być ksylitol?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak się nie lubi smaku kokosowego to czym można zastąpić mleczko kokosowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innym mlekiem roślinnym, ale mleko kokosowe posiada wysoką zawartość tłuszczu i nadaje ptasiemu mleczku z chia idealną konsystencję.

      Usuń
  6. Czy masa biała ma stygnac powoli? ja schlodzilam i nasiona chia są twarde już w gotowym deserze. Ale tak przepyszne 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 10 min masa powinna już być zwarta :) Ale najlepiej smakuje lekko schłodzona, dlatego polecam ją potrzymać 2-3 h w lodówce :) Wszystko też zależy od wielkości Twojej łyżeczki, gdyż agar jest 8-krotnie mocniejszy od żelatyny

      Usuń
  7. Oczywiście próbowałam po 20 minutach, kto by wytrzymał 3 godziny 😀Zobaczymy jutro i faktycznie dodam trochę mniej agaru. Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam :) Wygląda mega apetycznie i już wiem, co będę robiła w weekend na deser :) Będę zaglądać tu częściej, bo - nie ukrywam - kręcą mnie różne wege pomysły, choć do wegan się nie zaliczam :)
    Pozdrawiam.
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Wege przepisy nie są tylko dla wegan :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  9. Czy można darować sobie tą wanilię? Nie mam ani pasty ani ekstraktu. Tak samo z syropem. Nie używałam go nigdy i nie wiem czy oprócz funkcji słodzących ma jeszcze jakieś? Ja nie lubię słodkich rzeczy więc czy sam ksylitol wystarczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanilia jest tu konieczna.
      Syrop także, choć możesz użyć innego płynnego słodzidła.
      Jeśli nie lubisz słodkich rzeczy to sama musisz drogą eksperymentu stwierdzić, ile musisz posłodzić i czy użyć tylko ksylitolu.

      Usuń
  10. próbowałam zrobić, niestety nie wiem czemu ale nie ścieło mi się to xD więc przelałam tą całą masę do kubeczków plastikowych i zrobiłam lody xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem, że niemożliwe.
      A gotowałaś chwilę? Agar potrzebuje podgrzania.

      Usuń
  11. czy będzie dobrze jeśli na spód dam biszkopt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie już więcej kalorii :P ale możesz spróbować. Tylko pamiętaj, że po 1 dniu biszkopt będzie mokry.

      Usuń
  12. Czy zamiast agaru można użyć żelatyny lub innej substancji żelującej?

    OdpowiedzUsuń