Kasza gryczana z pieczonymi burakami, malinami i orzechami laskowymi (wegańskie, bezglutenowe)

I kto powiedział, że kasza gryczana jest niesmaczna i nudna? Dziś w pięknej, różowej odsłonie, w towarzystwie pieczonych buraków, malin i orzechów laskowych. Idealna odświeżająca, wegańska i bezglutenowa potrawa ma ciepłe dni. 


Kasza gryczana z malinami? I to na wytrawnie? Tak! Pomimo, że dla niektórych owe połączenie wyda się nietypowe, gwarantuję, że smakuje wyśmienicie. To danie, w którym smaki i tekstury się cudownie uzupełniają, tworząc kompozycję idealną. Ta kasza gryczana pokazuje, że zdrowa i wegańska kuchnia nie jest wcale monotonna i nudna. Potrafi zaskakiwać i to jak! :)

Pamiętajcie, na naszym blogu nie ma rzeczy niemożliwych! :P


wegańska bezglutenowa

Kasza gryczana z pieczonymi burakami, malinami i orzechami laskowymi

(2 porcje)

- 150 g kaszy gryczanej, koniecznie niepalonej (3/4 szklanki)
- 2 duże, upieczone, buraki
- garść świeżych malin
- 2-3 suszone figi, najlepiej niesiarkowane
- mała garść świeżej mięty 
- 1/2 łyżeczki świeżego tymianku
- garść orzechów laskowych, podprażonych na suchej patelni
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- 2-3 łyżki octu balsamicznego
- 2 łyżki syropu klonowego / innego zdrowego płynnego zamiennika cukru
- sól, pieprz
  1. 1-2 h przed podaniem w misce mieszam 1 łyżkę syropu klonowego z 1 łyżką octu balsamicznego. Wrzucam do te tego pokrojone w większą kostkę buraki, dokładnie mieszam. Całość przykrywam folią spożywczą i pozostawiam do zamarynowania na 1 -2 h.
  2. Kaszę gryczaną gotuję w osolonej wodzie.
  3. W dużej misce mieszam 4 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżkę syropu klonowego, 1-2 łyżki octu balsamicznego, sól i pieprz. Do dressingu wrzucam ugotowaną kaszę gryczaną, poszatkowaną miętę, tymianek, pokrojone w małą kostkę suszone figi. Całość dokładnie mieszam. Dodaję zamarynowane buraki wraz z sosem. Ponownie delikatnie mieszam.
  4. Całość wykładam na talerze. Posypuję malinami i pokrojonymi drobniej orzechami włoskimi. Dekoruję listkami świeżej mięty. Kasza smakuje pysznie zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Niebo na talerzu!


3 komentarze:

  1. Kasza gryczana sama w sobie jest wyjątkowa :) Co prawda z malinami jeszcze jej nie połączyłyśmy ale nie jest to dla nas nic "strasznego" bo faktycznie te owoce nie raz świetnie się spisują w daniach wytrawnych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Kaszę gryczaną uwielbiam, ale ten przepis jest naprawdę niesamowity. A danie piękne, kolorowe i na pewno smaczne :)

    OdpowiedzUsuń