Cytrynowa tarta ze szparagami i zielonym groszkiem (wegańska, bezglutenowa)

Idealna wiosenna kolacja? Dla mnie jest to niezwykle zielona i wypełniona samym zdrowiem, chrupiąca, wegańska i bezglutenowa tarta. Najlepiej, by zawierała szparagi. Dziś na blogu prezentuje właśnie taki mój ideał wiosennej kolacji - cytrynową tartę ze szparagami i zielonym groszkiem. To danie, które zdobyło moje serce!


Szparagi nigdy mi się nie znudzą. Choć już jemu szybko zaczynają wychodzić bokami, ja bym mogła je jeść non stop. Byleby jak najwięcej się nimi nacieszyć. Przecież czekałam na nie cały rok! Dziś więc ponownie w roli głównej szparagi, tym razem w towarzystwie zielonego groszku. Całość zamknięta w cudownie chrupkiej, wegańskiej i bezglutenowej tarcie wypełnionej pysznym, odświeżającym cytrynowo-tymiankowym musem z tofu. Obok takiego dania trudno przejść obojętnie!

wegańska, bezglutenowa

Cytrynowa tarta ze szparagami i zielonym groszkiem

(śr. 26 cm)

ciasto:
- 100 g mąki owsianej, bezglutenowej
- 50 g mąki gryczanej
- 50 g mielonego siemienia lnianego
- 50 g płynnego oleju kokosowego, extra virgin
- 3/4 łyżeczki soli himalajskiej lub morskiej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 80-100 ml wody
  1. Do miski wsypuje mąki, siemię lniane, sól i proszek do pieczenia. Mieszam. Dodaję pozostałe składniki i wyrabiam ciasto (ok. 5-10 min). Jeśli ciasto jest zbyt suche, dodaję odrobinę więcej wody.
  2. Formę wysmarowuję olejem kokosowym. Przekładam do niej ciasto. Za pomocą dłoni wyklejam ciastem formę, łącznie z bokami.
  3. Formę z ciastem wkładam do lodówki na ok. 30 min. 
  4. W tym czasie piekarnik nagrzewam do 175 st. C.
  5. Schłodzone ciasto nakłuwam widelcem i wkładam do nagrzanego piekarnika na ok.15 -20 min. 
nadzienie cytrynowe:
- 300 g tofu naturalnego, najlepiej ekologicznego
- 1 ząbek czosnku
- 5-6 łyżek soku z cytryny
- skórka otarta z 1 małej cytryny
- 7-8 łyżek nieaktywnych płatków drożdżowych
- 140 g mleka roślinnego
- szczypta pieprzu cayenne
- szczypta gałki muszkatołowej
- 1 łyżka świeżego tymianek, najlepiej cytrynowego
- ok. 400 g zielonych szparagów, zblanszowanych*
- 1 szklanka ugotowanego al dente zielonego groszku
- sól, pieprz
- do podania: świeży tymianek (najlepiej cytrynowy), podprażone na suchej patelni orzeszki Pini
  1. Do malaksera wrzucam tofu, czosnek, sok z cytryny, płatki drożdżowe i mleko roślinne. Wszystko blenduję na gładką masę. Dodaję przyprawy, sól i pieprz i świeży tymianek do smaku. Ponownie blenduję. Przekładam masę do miseczki, wrzucam świeży tymianek i ugotowany groszek. Całość dokładnie mieszam.
  2. Na dnie ciasta rozprowadzam masę z tofu, na górze układam szparagi. Tak przygotowaną tartę wkładam na do piekarnika do 180 st. C na ok. 30 min.
  3. Gotową tartę posypuję świeżym tymiankiem i orzeszkami Pini.
Smacznego!

*Blanszowane szparagi: Szparagi myję, osuszam, pozbawiam twardych końcówek, wrzucam na wrzątek i gotuję przez 1 1/2 minuty. Odcedzam je i przelewam zimną wodą.





18 komentarzy:

  1. Jak cytrynowa to myślałyśmy, że na słodko a tu szparagi? xD Haha ale tarta bardzo ciekawie wygląda i musi również ciekawie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szparagi teraz u mnie wszędzie... nie zdziwiłabym się, gdybym w kulinarnym wariactwie umieściła je w czekoladowej tarcie... :p

      Usuń
  2. W kilku przepisach widziałam płatki drożdżowe, czy można je czymś zastąpić?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy można czymś zastąpić płatki drożdżowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niczym.
      Ewentualnie tartym parmezanem, ale danie już nie będzie wegańskie :)

      Usuń
  4. Blaszka 20 cm w moim przypadku okazała się za mała do tej ilości składników. Przez to wyszło bardzo grube ciasto, masa serowa nie zmieściła się w całości i zmieściło się mało szparagów. Wydaje mi się również, że 5 łyżek soku z cytryny to za dużo jak na tą masę. Odmierzałam miarką 15 ml i wyszło bardzo cytrynowe, całkowicie zabijając inne smaki. Ciasto w smaku bardzo dobre ale w tym przypadku za grube. Ogólnie wyszło smaczne ale jak dla nas zbyt cytrynowe, ciężkie i dosyć mdłe. Być może popełniłam jakiś błąd w przygotowaniu. Jakieś rady? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadzienie ma być cytrynowe :) Dałaś 5 łyżek czy 15 ml soku? Bo nie rozumiem, dlatego trudno mi dać jakiekolwiek rady.
      Co do błędów, wydaje mi się, że z mierzeniem był jakiś problem. Ważyłaś składniki?

      Usuń
    2. 5 łyżek, czyli łącznie 75 ml soku z cytryny. Wszystkie składniki były mierzone na wadze.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. 1 łyżka ma max 5-6 ml :) czyli potrzebowałaś max 35 ml
      Skąd pomysł, że 5 łyżek to 75 ml? :P

      Usuń
    5. Łyżka ma dokładnie 15 ml... Łyżeczka ma 5ml. W związku z tym chodzi o łyżki czy łyżeczki?
      https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81y%C5%BCka_sto%C5%82owa

      Usuń
    6. Wg mojej wiedzy łyżka w zależności od rodzaju ma ok. 6 max 8 ml :) i tyle samo gram soku z cytryny :)
      Czyli miałam na myśli łyżki :)

      Usuń
  5. Najwyraźniej coś mi się miarki pomyliły.. Następnego dnia jak pozostała masa poleżała w lodówce, to nie była już tak mocno cytrynowa. Nadziałam nią cukinię, dodałam suszone pomidory na wierzch i upiekłam.
    Wyszła rewelacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masa wyszła smaczna, ale ciasto wyszło gorzkie, co może być tego przyczyna? Chyba że własnie takie powinno być...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, tak nie powinno być. A użyłaś tych samych mąk?

      Usuń
    2. hmmm użyłam owsianej zwykłej nie bezglutenowej. Natomiast reszta tak samo.

      Usuń
    3. Kurcze, nie mam pojęcia, bo żaden ze składników nie daje gorzkawego posmaku....
      Czekaj... a siemię lniane? Nie było zjałczałe? Bo takie ma właśnie nieprzyjemny gorzki smak.

      Usuń