Pomarańczowa kasza jaglana z migdałami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Pyszna, niezwykle aromatyczna, prosta w wykonaniu pomarańczowa kasza jaglana z migdałami, którą jesteście w stanie wykonać o każdej porze roku. To wegańskie i bezglutenowe śniadanie, które możecie jeść także na obiad czy deser. Mnie nigdy się nie nudzi.


Są potrawy, które mogłabym jeść przez cały dzień - na śniadanie, obiad, kolację. A że jestem słodki miś, jednym z nich jest wegańska i bezglutenowa pomarańczowa kasza jaglana z migdałami. Jest ona idealna na pierwszy posiłek, by cudownie zacząć dzień, jednak nie pogardzę nią na szybki lunch czy deser, kiedy potrzebuję szybkiego zastrzyku pozytywnej energii. 

Ta kasza jaglana jest także idealny daniem dla dzieci. Smakuje zarówno małym, jak i dużym wielbicielom słodyczy. :)

wegańskie bezglutenowe bez cukru

Pomarańczowa kasza jaglana z migdałami

(1 duża / 2 mniejsze porcje)

- 1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej (100 g)
- 1 szklanka świeżego soku pomarańczowego
- 2-3 łyżki syropu klonowego / syropu z agawy*
- skórka otarta z 1/2 pomarańczy
- duża szczypta mielonego kardamonu
- szczypta gałki muszkatołowej
- kilka kropel ekstraktu migdałowego
- 1 łyżka oleju kokosowego
- szczypta soli
- do podania: płatki migdałowe, syrop klonowy
  1. Kaszę prażę na suchej patelni. Zalewam ją wrzątkiem. Odlewam go i ponawiam czynność. 
  2. Kaszę jaglaną zalewam sokiem pomarańczowym, wymieszanym z przyprawami, skórką pomarańczową, syropem klonowym, ekstraktem migdałowym, olejem kokosowym i szczyptą soli. Całość i gotuję pod przykryciem na bardzo małym ogniu przez ok. 15-20 min.
  3. Gotową kaszę przekładam do miseczek, posypuję płatkami migdałowymi i polewam syropem klonowym.
Smacznego!


4 komentarze:

  1. W niedzielę jadłyśmy kaszę jaglaną z migdałami, przyprawami korzennymi i posypane cukrem kokosowym... BAJKA! Twoja wersja również tak wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie już bajką jest sam fakt, że w daniu jest kasza jaglana :P

      Usuń
  2. niesamowite jest to że jeszcze kilka lat wstecz jaglanka leżała sobie samotnie w sklepach i była kupowana raczej rzadko- ja jej chyba nigdy nie jadłam zanim zaczął się ten boom na nią- i strasznie się cieszę że przyszła moda na jaglankę bo nie dość ze jest gotowa w kilka minut to nadaje się do wszystkiego! jedyne czego nie próbowałam to deserów z jaglanki, jakos tak zawsze w wersji wytraawnej ją jadam, teraz trzeba pomyśleć o deserku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najlepsze jest to, że rozmawiając z mamą mojego Lubego, która ma 80 lat dowiaduję się, że kasza jaglana była za jej dzieciństwa bardzo popularna. Trochę musiało to potrwać, by wróciła do łask :P

      Usuń