Pasztet z czerwonej soczewicy z pieczonym batatem (wegański, bezglutenowy)

Uwielbiam pieczone bataty. Są tak pyszne, że wyjadam je dopiero co wyjęte z piekarnika. Tym razem musiałam się powstrzymać, bo owy upieczony batat miał być głównym składnikiem mojego wegańskiego pasztetu z czerwonej soczewicy. Bez niego nie udałoby się nic. A chętnych na niego było wielu...


Znudziły Wam się wegańskie pasztety w polskim stylu?
Poszukujecie nowych smaków?
Czegoś wyjątkowego na świąteczny stół?
Ten pasztet jest dla Was!

Pasztet ten ma w sobie w sobie wszystko, co uwielbiam: czerwoną soczewicę, pieczone bataty i kaszę jaglaną. Wszystko to wzbogacone aromatycznymi przyprawami m.in. wędzoną papryką, kuminem, imbirem. Jest tak pyszny, że warto dla niego powstrzymać się, by nie wyjeść dopiero co upieczonego batata....

Pasztet z czerwonej soczewicy z pieczonym batatem wegański, bezglutenowy kuchnia roślinna blog kulinarny
wegański bezglutenowy

Pasztet z czerwonej soczewicy z pieczonym batatem

(keksówka ok. 28 cm)

- ok. 400 g puree z upieczonego batata (ok. 1 batata)
- 200 g suchej czerwonej soczewicy
- 100 g suchej kaszy jaglanej
- 75 ml oleju
- 1 łyżka pasty Tahina
- 150 g ziaren słonecznika
- 1 pęczek natki pietruszki
- 2 ząbki czosnku
- 3 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżki mielonego siemienia lnianego
- 1/2 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- szczypta pieprzu cayenne
- 1/2 łyżeczki ostrej papryki
- 1/2 łyżeczki mielonego kuminu
- 1/3 łyżeczki mielonego imbiru
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól i pieprz
- do posypania pasztetu: sezam i nasiona słonecznika
  1. Kaszę jaglaną i soczewicę gotuję do miękkości.
  2. Do blendera wrzucam: puree z upieczonego batata, ugotowaną i przestudzoną kaszę jaglaną, ugotowaną i przestudzoną soczewicę, 100 g ziaren słonecznika, olej, Tahinę, natkę pietruszki, czosnek, sos sojowy, mielone siemię lniane i przyprawy. Wszystko blenduję na gładką masę. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam. Na koniec dodaję 50 g ziaren słonecznika i dokładnie mieszam.
  3. Keksówkę wykładam papierem do pieczenia. Przekładam do niej masę na pasztet. Całość wyrównuję. Posypuję sezamem i nasionami słonecznika.
  4. Piekę ok. 50-60 min w temp. 180 st. C. Gotowy pasztet studzę przez min. 12 h w foremce. 
Smacznego!

Pasztet wytrzymuje do ok. tygodnia. Najlepiej smakuje na 3-4 dzień, więc jeśli robicie go na Święta - upieczcie go wcześniej.
Smacznego!

*Jak upiec batata? Batata myję i dokładnie owijam folią aluminiową. Piekę go ok. 1 h w temperaturze 200 st. C.. Upieczonego batata wyciągam z piekarnika (musi być bardzo miękki), pozostawiam do przestygnięcia. Zdejmuję folię aluminiową i pozbawiam go skóry. 


5 komentarzy:

  1. Tyyyyle świetnych składników musiało dać coś przepysznego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. oj coś ostatnio cierpię na niemoc kulinarną- nie chce mi się eksperymentować w kuchni i pomału mnie to martwić zaczyna. a tu tyle inspirujących pyszności na blogach

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepszy pasztet wegański jaki zrobiłam!
    Polecam jest pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. czy da się czymś zastąpić tahinę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ew. masłem orzechowy, ale to nie to samo.. :(

      Usuń