Mazurek migdałowo-kokosowy z malinami (wegański, bezglutenowy, bez cukru)

Wegański i bezglutenowy mazurek, z kruchym migdałowym ciastem, intensywnie kokosową masą i lekko kwaskowatą konfiturą malinową. Prawda, że brzmi to jak kulinarna bajka? W dodatku słodka bajka, w której nie użyliśmy ani grama rafinowanego cukru


Mazurek idealny dla tych, co kochają wszystko, co słodkie i kokosowe. W przypadku tego ciasta, smak kokosu uzupełniliśmy migdałową nutą, a słodycz przełamaliśmy lekko kwaskowatą konfiturą malinową. Wszystko to stworzyło razem wypiek idealny, uzależniający swym smakiem, nawet tych, co kpią ze zdrowych i wegańskich wypieków. 

Ten migdałowo-kokosowy mazurek jest dowodem na to, że święta możemy rozkoszować się pysznościami, a jednocześnie dbać o własne zdrowie.


Mazurek migdałowo-kokosowy z malinami wegański, bezglutenowy, bez cukru roślinna kuchnia blog kulinarny
wegański, bezglutenowy
wegański

Mazurek migdałowo-kokosowy z malinami


ciasto:
- 100 g mąki kukurydzianej
- 100 g mielonych migdałów, uprażonych wcześniej na suchej patelni
- 50 g skrobi z tapioki / ziemniaczanej
- 50 g mąki ryżowej
- 3 łyżki mielonego siemienia lnianego
- 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
- 3-4 łyżki syropu klonowego / syropu z agawy / innego słodu / nie weganie mogą uzyć miodu (jeżeli lubicie słodsze ciasta dajcie 4 lub nawet 5)
- 150 g oleju kokosowego, extra virgin
- 100 g mleka roślinnego, najlepiej migdałowego (można zastąpić wodą kokosową, która zostanie po śmietanie kokosowej, którą będziemy używali w masie kokosowej)
- kilka kropel ekstraktu migdałowego
- szczypta soli himalajskiej
  1. W kąpieli wodnej rozpuszczam olej kokosowy. Dodaję mleko roślinne i syrop klonowy. Całość podgrzewam, do całkowitego połączenia się składników. Zdejmuję miskę znad parującej wody i odstawiamy, by masa lekko przestygła. Dodaję mielone siemię lniane i dokładnie mieszam.
  2. Do dużej miski przesiewam mąki, proszek do pieczenia. Dodaję migdały, sól i całość mieszam.
  3. Do suchych składników dodaję mokre i bardzo dokładnie mieszam. 
  4. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia. Przekładam do niej ciasto (będzie w postaci grudek ciasta). Za pomocą dłoni wyklejam ciastem blaszkę, łącznie z bokami (niecały 1 cm wysokości).
  5. Formę z ciastem wkładam do lodówki na ok. 30 min. 
  6. W tym czasie piekarnik nagrzewam do 170 st. C. Ciasto wkładam do piekarnika na ok. 20 min. 
masa kokosowa:
- śmietany z dobrze schłodzonych 2 puszek mleka kokosowego (każda po 400 ml)
- 7-8 łyżek ksylitolu (100-120 g)
- 1-2 łyżeczki soku z cytryny
- 1 łyżka pasty waniliowej / ekstraktu waniliowego / ziarenka z 1 laski wanilii
- kilka kropel ekstraktu migdałowego
- 5 łyżek wiórków kokosowych

dodatkowo:
- 4 łyżki domowej konfitury lub dżemu z malin, najlepiej nisko słodzonego, lekko kwaskowatego
- wiórki kokosowe, do posypania ciasta

do dekoracji mazurka:
- blanszowane migdały
- kilka liofilizowanych malin 
  1. Schłodzoną śmietanę ubijam z ksylitolem. Na koniec dodaję sok z cytryny, pastę waniliową, ekstrakt migdałowy i dalej ubijam.
  2. Dodaję wiórki kokosowe i delikatnie, ale dokładnie mieszam.
  3. Na ostygnięty spód mazurka wykładam konfiturę malinową. Na nią kładę masę kokosową i całość obficie posypuję wiórkami kokosowymi. Za pomocą migdałów i lekko zgniecionych w palcach liofilizowanych malin robię dekorację.
  4. Gotowe ciasto wkładam do lodówki na min. 4 h.
Smacznego!



Mazurek migdałowo-kokosowy z malinami wegański, bezglutenowy, bez cukru roślinna kuchnia blog kulinarny



14 komentarzy:

  1. No i znalazłam inspirację na świąteczny wypiek! :) Pięknie wygląda, mam nadzieję że mój też taki będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest to co urwałoby nam tyłek! xD Kokos, migdał i bez białego cukru? Nie może być lepiej! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzicie, skoro tyłek urywa, to jeszcze ma właściwości wyszczuplające :p

      Usuń
    2. Ahaha! :D A więc ideał!

      Usuń
  3. wczoraj tak chciałam skomentować Twój pasztet ale nie mogłam bo wlazł mi jakiś wirus i zamiast blogów otwierały mi się wielkie reklamy, widziałam tylko nagłówki notek co potęgowało frustrację bo by łam mega ciekawa a nie mogłam zobaczyć- no ale dziś naprawiłam przeglądarkę i już mogę zaspokoić ciekawość:)
    Placek świetny, jak zwykle z dobrych składników- fajnie, że pokazujesz że może być i pysznie i zdrowo- przyzam, ze nie wypróbuję ale tylko dlatego, ze na święta zostaję sama w Oslo i nie będę dla siebie tylko piec- dodatkowe kilogramy jak w banku.
    Za to pasztet zrobię na pewno- muszę się tylko zaopatrzyć w mniejszą blaszkę bo jednak porcja na normalną keksówkę jest dla mnie za duża i po 3 dniach nie mogę już na pasztet patrzeć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zrób połowę porcji i w formie pasztecików (w formie do muffinek)? Takie paszteciki wtedy pieczesz ok. 20-30 min.
      Można je mrozić. Zresztą, my też zwykle kroimy pasztet w porcje i mrozimy na papierowej tacce. Potem przedkładam zamrożone kawałki do jednego, szczelnego worka i trzymam w zamrażalce do 2 miesięcy. Wyciągam kawałek wtedy kiedy mam na niego ochotę :)

      Usuń
  4. No nie wierzę! W weekend robiłam bardzo podobnego mazurka, z tym że zamiast malinowej konfitury użyłam białej czekolady :) Widzę, że mamy podobne gusta ;) A Twój mazurek wygląda idealnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To widzę, że też kochasz kokos, jak ja :p

      Usuń
  5. Na jakie wymiary blaszki przewidziany jest ten przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To jeszcze tylko pytanie odnośnie migdałów. Czy mają być bez skórki, czy bez różnicy?

      Usuń
    2. Obojętnie, jednak polecałabym bez :)

      Usuń