Sałatka z pieczonym fenkułem, burakiem i komosą ryżową w pomarańczowym vinegrette (wegańska, bezglutenowa)

Pieczony fenkuł o lekko anyżowym aromacie, słodziutkie buraki i komosa ryżowa... Wszystko to zatopione w cudownie aromatycznym pomarańczowym vinegrette... Brzmi zachęcająco? Mam nadzieję, że nie tylko dla wegan.


Proponuję Wam dziś wyjątkową wegańską sałatkę - prostą, aczkolwiek wymagającą czasu na upieczenie warzyw. Idealna na romantyczną kolację, lunch do pracy czy domową imprezę. Można ją jeść na ciepło, zimno. 

Obiecuję Wam, że nie jest to taka zwykła sałatka. To danie, w którym wszystkie składniki łączą się w perfekcyjną całość, będącą rozkoszą dla kubków smakowych - pieczony fenkuł, buraki, komosa ryżowa, nuta pomarańczy. Po zjedzeniu tego dania na pewno nikt nie powie, że sałatki, szczególnie te wegańskie, są nudne i przewidujące.


Sałatka z pieczonym fenkułem wegańska komosa ryżowa
wegańska bezglutenowa

Sałatka z pieczonym fenkułem, burakiem i komosą ryżową w pomarańczowym vinegrette

(2 porcje)

- 3 średnie buraki
- 4-5 małych bulw fenkułu
- 50 g komosy ryżowej
- 4-5 łyżki dobrej jakości oliwy extra virgin
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 1-2 łyżeczki syropu klonowego / syropu z agawy / miodu
- 1 łyżka soku pomarańczowego
- skórka starta z 1/2 małej pomarańczy
- duża garść świeżej kolendry
- duża garść nasion słonecznika, uprażonych na suchej patelni
- sól, pieprz
- oliwa z oliwek do upieczenia fenkułów
  1. Buraki czyszczę, owijam w folie aluminiową i wkładam do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na ok. 1-1 1/2 h.
  2. Bulwy fenkułu kroję na mniejsze kawałki. Układam na blaszce skropionej oliwą z oliwek. Solę i pieprzę, skrapiam oliwą i przykrywam folią aluminiową. Całość wkładam do piekarnika wraz z burakami na ok. 1 h. Po tym czasie odkrywam fenkuł i wkładam na chwilę do piekarnika, aby się przyrumienił.
  3. Komosę ryżową gotuję w lekko posolonej wodzie do miękkości.
  4. W dużej misce przygotowuję pomarańczowy vinegrette. Mieszam 4-5 łyżki oliwy z oliwek, ocet balsamiczny, sok pomarańczowy, skórkę pomarańczową, syrop klonowy, sól i pieprz. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam.
  5. Upieczone buraki obieram i kroję w kostkę. 
  6. Na talerzach wykładam buraki, upieczony fenkuł. Na warzywach układam komosę ryżową. Całość polewam pomarańczowym vinegrette, posypuję kolendrą i ziarnami słonecznika.
Smacznego!


6 komentarzy:

  1. Fenkuł jadłam tylko raz, ale nie pomyślałam, by go upiec, a to świetny pomysł!a jak ta sałatka pięknie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieczony jest cudowny! Smakuje zupełnie inaczej :) Lekko anyżowy, orzechowy... Uwielbiam :)

      Usuń
  2. Sałatka prezentuje się wyśmienicie :) Ostatnio bardzo zasmakowała mi quinoa, więc chętnie sprawdzę taką sałatkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To szybciutko, bo pieczony jest wyborny :D

      Usuń