Ciasteczka owsiane z nutą migdałową (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Zaczyna się weekend, więc najwyższy czas na rozpieszczanie kubków smakowych. 
Co jednak zrobić, gdy pomimo tego, że nadchodzi ów wymarzony weekend, my nie mamy na nic czasu? 
Nadal rozpieszczać własne podniebienie! 
Oj nie... Nie mam na myśli wysoce przetworzonych, kupnych słodyczy. Od tego mi proszę z daleka!
Wspaniałym pomysłem będą proste i pyszne wegańskie, bezglutenowe ciasteczka owsiane z nutą migdałową, bez cukru, słodzone jedynie daktylami!


Są słodkie, pyszne i zdrowe przekąski, które do wykonania nie potrzebują zbyt wiele uwagi. Ciasteczka! Zresztą, zapewne zauważyliście, że często je pokazuję na blogu. No cóż... sama nie mam na nic czasu, często gdzieś wyjeżdżam, a nie ukrywam, lubię zdrową słodycz, szczególnie w weekendy. Robienie własnych ciasteczek sprawiło, że już nie wchodzę w sklepowe regały ze słodyczami i poszukiwaniu jedzeniowej przyjemności. Wiem, że nic tam wartościowego nie znajdę, nawet jeśli jest opatrzone etykietką "fit" czy "pełnoziarniste". 

Domowe, pełne zdrowia ciasteczka nie są wcale takie trudne w przygotowaniu i nie wymagają wybitnych umiejętności kulinarnych. Potrzeba jedynie odrobinki czasu, dużych chęci i wielkiego apetytu. W wyniku tego wszystkiego otrzymamy wegańską przekąskę - bez glutenu bez cukru. Brzmi cudownie, nieprawdaż? Idealne dla małych alergików, czy wymagających dużych łasuchów.

Dzisiejszą ciasteczkową propozycją na bogu będą wegańskie i bezglutenowe ciasteczka słodzone daktylami z płatkami owsianymi i amarantusem, o bajecznym migdałowym zapachu.
Skusicie się?


Ciasteczka owsiane migdałowe wegańskie bezcukru bezglutenu blog

Jabłka prażone - idealne do szarlotki, owsianki czy naleśników (bez cukru).

Zamknięte szczelnie w słoiku smaki jesieni. Słodkie, lekko kwaskowate jabłka, czekające w spiżarni by użyć ich zimą do naleśników, porannej owsianki lub jeszcze lepiej - do pysznej szarlotki. Mmmm.... już mi ślinka cieknie... Szykujemy więc słoiki i robimy jabłka prażone (bez dodatku cukru!), by zima nie była nam straszna! :)


Jabłka są moimi ulubionymi owocami jesieni. Szczególnie te najbardziej kwaskowate, tzw. "wykrzywiacze gęby". Sezon zaczynam  papierówkami i antonówkami, a kończę go moimi ukochanymi boskopami. Potrafię bez mrugnięcia okiem i z wielkim zadowoleniem na twarzy zjeść te najbardziej kwaśne. To jabłka dla specyficznych podniebień, jednakże prażone, z dodatkiem odrobiny słodyczy i cynamonu zasmakują już każdemu. Najlepiej w świeżo upieczonej, cieplutkiej szarlotce lub w porannej owsiance

Oj, brzmi cudownie, nieprawdaż? 

A co, jeśli zamknąć ten smak jesieni w słoiku, tak by był dostępny dla nas przez cały rok? Abyśmy w każdy dzień o dowolnej porze mogli rozkoszować się ukochanym smakiem? Lub po prostu wyjadać go ze słoika? Proponuję więc zakasać rękawy, kupić skrzynkę jabłek i zabrać się do roboty. Przepis na prażone jabłka jest dziecinnie prosty i warty poświęconego mu czasu. Gwarantuję, że gotowy produkt wzbogaci niejeden zimowy posiłek czy ciasto.

Kochani, robimy jabłka prażone i to bez dodatku cukru!


jabłka prażone bez cukru na zimę
wegańskie

Dlaczego warto jeść śniadanie? Dyniowa owsianka (wegańska, bezglutenowa).

Ciągle się mówi, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Słyszymy także, że powinniśmy śniadanie jeść jak król. Czy rzeczywiście, to pierwszy posiłek, tuż po przebudzeniu decyduje o kondycji naszego ciała? Dlaczego owsianka jest uważana za jedno z najzdrowszych śniadań? 


Oto kilka argumentów, dlaczego warto więcej uwagi poświęcić na to, co ląduje na naszym porannym talerzu.

  • nasze ciało tuż po przebudzeniu potrzebuje zastrzyku energii, paliwa, który je rozrusza. Brak odpowiedniego śniadania naraża nas na spadek sił wciągu dnia. 
  • nasz mózg potrzebuje rano odpowiedniej dawki glukozy, by móc poprawnie funkcjonować. Brak odpowiedniego śniadania sprawi, że nie będziemy mogli w 100 % wykorzystać swoich możliwości intelektualnych w szkole czy w pracy. Dokuczać nam może senność i gorsza pamięć.
  • nie jedząc śniadania jesteśmy bardziej podatni na stres i napady złości. Pożywne śniadanie pozytywnie wpłynie na nasz nastrój.
  • rano nasz organizm jest w stanie przyswoić najwięcej wartości odżywczych ze zjadanych pokarmów, dlatego warto by pierwszy posiłek zawierał jak najwięcej wartościowych składników.
  • udowodnione jest naukowo, że osoby jedzące obfite śniadanie są szczuplejsze i nie cierpią na ataki głodu w ciągu dnia.
  • brak śniadania zwiększa wydzielanie soków żołądkowych, co może spowodować zgagę, ból brzucha czy mdłości, a w poważniejszych przypadkach stany zapalne i rozwój choroby wrzodowej.

Widzicie więc, że warto jeść śniadanie i to w najbardziej wartościowej wersji. Zapomnijmy o francuskim rogaliku i kawie, a postawmy na przykład na pożywną owsiankę i to najlepiej w wegańskiej wersji, która da nam kopa energetycznego na resztę dnia. 

A dlaczego właśnie owsianka?
Zawarty w owsiance owies ma masę prozdrowotnych właściwości. Posiada dużo błonnika, magnezu, cynku, wapnia, żelaza i witamin z grupy B. Co najprzydatniejsze w naszych czasach, owies obniża zły cholesterol i stabilizuje poziom cukru we krwi. Ma zbawienny wpływ na naszą cerę, włosy i paznokcie. Zjedzenie owsianki rano poprawi nasz nastrój, doda energii i nasyci na kilka dobrych godzin. To idealny poranny start.

Masz dosyć nudnej owsianki? 
A co jeśli do owsianki dodalibyśmy puree z pieczonej dyni
Uciekaj z bloga i myk do kuchni!


owsianka dyniowa dynia śniadanie wegańskie przepis blog

Owsiane ciasteczka z rozmarynem i żurawiną (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

U mnie w środku pracującego tygodnia, by rozpieścić zmysły - ciasteczka ;p
Powiecie, łee... zwykłe ciasteczka. Nuda. 
Nie! 
Nie ma tu ani nudy i zwyczajności. Dziś przedstawiam Wam niebanalne owsiane ciasteczka, które pokazują, że warto czasem poeksperymentować. 
Co powiecie na wegańskie, bezglutenowe owsiane ciasteczka z rozmarynem i żurawiną?


Wczoraj pomyślałam... a dlaczego by nie zaromatyzować wypieku rozmarynem? Siedziałam, głowiłam się, co do owego rozmarynu pasuje. Padło na żurawinę, płatki owsiane i wanilię. Całość podkreśliła lekko orzechowa mąka amarantusowa i cudownie pachnący olej kokosowy. Wszystko oczywiście, wegańskie, bez glutenu i cukru

Mówicie, zjadłoby się, ale nie mamy na to czasu. Bzdura! Przepis jest nie tylko szybki, ale i prosty. Uwierzcie, bez godzin spędzonych w kuchni, można wyczarować coś pysznego. Coś, co swoją kulinarną prostotą, a jednocześnie oryginalnością smakowych połączeń oraz wspaniałym smakiem i zapachem, zachwyci niejednego gościa. Po co od razu piec ciasto, kiedy nie mamy na to czasu? Nie mówiąc już o kupowaniu gotowych wypieków. Brrr! 
Można przecież upiec ciasteczka!


wegańskie owsiane ciasteczka  bezglutenu blog przepisy
wegańskie, bezglutenowe

Konkurs Amarello - wyniki


Kochani,
Niedawno zakończył się konkurs, który organizowaliśmy z Amarello. Niestety, jak się okazało, zwycięski przepis okazał się przepisem niewiarygodnym. Postanowiliśmy wyłonić nowego zwycięzce, tym razem dokładnie sprawdzając każde zgłoszenie. Byłam w szoku - większość przepisów okazała się przepisami "oszukanymi", gdzie w istniejącym już i funkcjonującym w sieci przepisie zamieniliście którąś z mąk na amarantusową lub po prostu dodaliście ją w składzie. Oczywiście, nie miałabym nic przeciw temu, tylko, że nie wykonaliście tych przepisów. Przesłaliście nam zdjęcia pierwowzorów, w których nie było ani grama produktów z amarantusa.
Nie ukrywam, wstyd mi za was.

Na szczęście znalazło się kilka uczciwych osób i spośród nich wyłoniliśmy dwóch zwycięzców, którzy stworzyli bardzo interesujące przepisy na dania z amarantusem.

Nagrody trafiają w ręce:
- pani Żanety Bartoszek, która wyczarowała Słodką, aromatyczną gruszkę z nadzieniem amarantusowym.
pani Hanna Rostkowska, która stworzyła niezwykle oryginalny przepis na Amarantusowe placki z batatem i jarmużem, idealny na jesień. 

Gratulujemy! :)

Placuszki dyniowe (wegańskie, bezglutenowe)

Pyszne, zdrowe wegańskie placuszki dyniowe, bez dodatku cukru i glutenu. Zasmakują wszystkim - zarówno tym małym jak i dużym. Nawet najbardziej zajadłym niejadkom warzywnym! To cudowne przemycenie dyni w pysznej, aromatycznej, słodkiej potrawie. Przecież jesienny podwieczorek może być zdrowy!


Placki, placuszki...
Wspomnienia dzieciństwa...
Bo któż jako dziecko nie jadł słodkich placuszków? Zwykłych na proszku do pieczenia lub tych wyjątkowych, babcinych, drożdżowych. Najlepiej z dodatkiem jabłek - tartych bądź w całości. Były też naleśniki. Zazwyczaj puszyste, grube, ze schowanym w środku, niczym skarb, twarogiem z wanilią i żółtkiem. Czasem też podane bez niczego, posypane po prostu cukrem pudrem...
Niby coś tak prostego i banalnego, a sprawiało, że dzień nabierał sensu, a na dziecięcej twarzyczce pojawiał się uśmiech.

Niestety, tamtych placków już nie ma. Zmieniło się wszystko. Podejście do jedzenia, zdrowotność produktów. Tamta mąka pszenna ma się nijak do dzisiejszej, tak samo mleko czy twaróg... Pojawiły się alergie pokarmowe, bardziej świadome podejście do jedzenia. Wiemy już, że cukier nie krzepi, a ta delikatna, pozbawiona błonnika mąka pszenna wcale nie jest taka dobra dla naszego organizmu, jak wydawało się naszym mamom i babciom.

Patrzymy na nasze maluchy i pojawia się pytanie. Pozbawić ich tych dziecięcych placuszków? No nie! Raz na jakiś czas możemy w drodze wyjątku usmażyć im nasze wspomnienia. Nie już tak zdrowe, jak kiedyś. 
Można też popatrzeć szerzej i spróbować połączyć zdrowie i smak. Bo moi drodzy, nie ma rzeczy niemożliwych. Jest za to nasza wyobraźnia, która czasem nas ogranicza.

Ja osobiście, jako wieczne dziecko, nie potrafię pozbawić się tych placuszkowych wspomnień i wiem, że nie zabiorę ich też mojej pociesze. Owe wspomnienia jednak lekko zmodyfikowałam i dostosowałam do naszych czasów. Pozbawiłam je wszystkiego niezdrowego. Pozostawiłam jedno - wyjątkowy, pyszny smak. Otworzyłam pudełko mojej wyobraźni i od tego momentu zdrowe placuszki wymyślają się praktycznie same.

Ostatnio powstały wegańskie placuszki dyniowe. Pyszne, bez cukru i glutenu. Idealny jesienny podwieczorek lub późne weekendowe śniadanie. Dodatek puree z dyni cudownie wzbogaca smak placuszków, a jednocześnie to wspaniały sposób, by przemycić naszym dzieciom odrobinę warzyw. 
Gwarantuję, że danie to zasmakuje każdemu, zarówno małemu, jak i temu dużemu wielbicielowi placuszków.


placuszki dyniowe dynia wegańskie bezglutenu bezcukru blog

Właściwości kokosa i prosty korzenny mus kokosowo-śliwkowy (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Coraz bardziej popularne w naszym społeczeństwie jest mleko kokosowe. Idealne do deserów, dań orientalnych, a także dla osób niemogących z jakiś powodów lub po prostu niechcących spożywać mleka krowiego. Nawet jeśli nie jesteśmy weganami ani nie macie żadnych alergii pokarmowych warto włączyć do diety owe mleko, gdyż zawarty w nim kokos ma spaniałe zdrowotne właściwości. W dodatku, można zrobić z niego masę przepysznych dań, a także deserów, czego przykładem jest prosty wegański mus kokosowo-śliwkowy, bez dodatku cukru i glutenu


Ja osobiście ubóstwa mleko kokosowe, nie tylko za jego niesamowity smak, ale także za cudowne zdrowotne właściwości, które ono posiada. Nawet jeśli nie cierpimy na nietolerancję laktozy czy kazeiny, ani nie jesteśmy na diecie wegańskiej, warto wprowadzić owe mleko do naszej diety. A dlaczego? Już Wam mówię.

Mleko kokosowe, jak się domyślacie pochodzi z kokosa. Orzech ten jest skarbnicą wszelkiego zdrowotnego dobra. Zawiera zdrową postać tłuszczów średnio-nasyconych mających właściwości przeciwbakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne. Mleko kokosowe jest więc idealne na czas jesienno-zimowy, kiedy nasz organizm potrzebuje pomocy w wzmocnieniu systemu odpornościowego. 

Wzmacnianie odporności to nie wszystko. Kokos posiada szereg innych zdrowotnych właściwości. Zapobiega m.in. chorobom wątroby, osteoporozie, poprawia nasz metabolizm, prace układu pokarmowego. Ma właściwości regeneracyjne, opóźnia procesy starzenia. Chcecie na długo zachować młodość? Jedzcie kokos, a także używajcie oleju z niego do robienia domowych maseczek czy natłuszczania ciała. Działa rewelacyjnie!

Pomimo, że mleko kokosowe zawiera dużo tłuszczu, nie posiada ono cholesterolu, a nawet pomaga wyrównać jego poziom. Tłuszcz ten jest rodzajem tego zdrowego,  który nie tylko nie tuczy, ale pomaga nam zachować szczupła sylwetkę, gdyż po dostaniu się do naszego organizmu nie zostaje zamieniony w tkankę tłuszczową, ale wykorzystany od razu do produkcji energii. Mówiąc prościej, kokos ma właściwości przyspieszające nasz metabolizm. Dodanie do posiłku oleju kokosowego pomoże naszemu organizmowi szybciej spalić kalorie.

Ważne, abyście kupując mleko kokosowe czytali etykiety. Im krótsza lista składników, tym lepiej. Dobrej jakości mleko kokosowe zawiera ekstrakt z miąższu kokosa (ok. 80%) i wodę - żadnych środków zagęszczających i emulgatorów. Najlepiej zaopatrzyć się w mleko ekologiczne, które w sklepach internetowych można kupić za podobną cenę, co to zwykłe. Oczywiście, możecie także mleko kokosowe przyrządzić samodzielnie, z kokosa bądź wiórków kokosowych. Nie oszukujcie się jednak, zrobienie samemu mleka kokosowego ze zwykłych, siarkowanych wiórek, nie sprawi, że będzie ono zdrowsze od tego gotowego, zapuszkowanego. Podstawą jest tu zdrowy, pewny produkt.

Widzicie, że warto na stałe włączyć do diety produkty z kokosa, m.in. mleko kokosowe
Nie wiecie, co z niego zrobić? 
Na naszym blogu wciąż wykorzystujemy ten produkt do tworzenia jedzeniowych cudeniek. Dziś proponuję Wam prosty, jesienny deser, który przygotujecie w kilka minut - wegański korzenny mus kokosowo-śliwkowy. Całość bez cukru i glutenu. Cudowne wykorzystanie tegorocznych powideł. Dodatek korzennych przypraw sprawia, że mus ten jest idealny na jesienną chandrę. 

Pamiętajcie, im lepszej jakości powideł śliwkowych i mleka kokosowego tu użyjecie, tym smaczniejsze i zdrowsze będzie to, co przyrządzicie. :) 

Właściwości kokosa deser wegański śliwka mleko kokosowe bezglutenu bez cukru

Owsiane ciasteczka kokosowo-żurawinowe (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Żurawina, kokos, płatki owsiane, amarantus. A wszystko to złączone w jedną, cudowną, słodką całość. Ciasteczka, w których każdy ze składników ma znaczenie i pięknie uzupełnia pozostałe. Idealne dla małych łasuchów, a także tych większych... 
Dziś na blogu wegańskie owsiane ciasteczka kokosowo-żurawinowe, bezglutenowe, bez dodatku cukru
Skusicie się?

To ciasteczka, które podbiły serce moje i serca moich znajomych, nawet tych, co z weganizmem nie mają zbyt dużo wspólnego, a wypieki bez glutenu kojarzą z gotowymi, niesmacznymi produktami na półkach w sklepowym dziale bezglutenowym. Połączenie żurawiny, kokosa, płatków owsianych i amarantusa dało tak wspaniały efekt smakowy, że zanim się obejrzałam, musiałam robić kolejną partię ciasteczek.

Dodatek kokosu do ciasteczek owsianych pełni nie tylko smakowe funkcje. Kokos ma niezwykłe zdrowotne właściwości, o czym możecie przeczytać tu. Dodanie go do naszych wegańskich ciasteczek zamienia je w istną pyszną bombę odżywczą!


Orientalna czerwona soczewica z pieczoną dynią (wegańskie, bezglutenowe)

Czerwona soczewica w wydaniu wegańskim, bardziej orientalnym, z dodatkiem naszej polskiej, poczciwej dyni. Danie idealne na jesień, kiedy za oknem szaro i nie chcę się wychodzić z łóżka. Rozgrzewa od środka i dodaje masy energii. Smak jego udowadnia, że soczewica nie musi zawsze tak samo smakować i że za każdym razem możemy odkrywać ją na nowo.


Należymy do osób, które kochają strączki, szczególnie soczewicę. Zresztą, na naszym blogu jest już całkiem spory zestaw potraw właśnie z soczewicy (który możecie znaleźć tu). Strączek ten jest jest niezwykle wdzięcznym produktem kulinarnym i można wyczarować z niego masę cudownych dań - pasztety, zupy, wszelkiego rodzaju potrawki. Z racji dużej zawartości białka, soczewica znana jest każdemu weganinowi. Posiada ona także cudowny smak, dlatego chciałabym zachęcić do niej nie tylko roślinożerców, ale i wszystkich chcących jeść pysznie i zdrowo. 

Danie, które dzisiaj Wam proponuję, niewątpliwie przekona każdego do jedzenia soczewicy. Dzisiaj postawiłam na soczewicę czerwoną z dodatkiem pysznej, skarmelizowanej pieczonej dyni. Przepis ten jest niezwykle prosty i udowadnia, że soczewica nie jest nudna i nie musi zawsze smakować tak samo. 

Bez obaw można podać ją osobom będącym na diecie bezglutenowej.


czerwona soczewica dynia wegańska bezglutenowa bezmięsna blog przepis


Bananowe ciasto ekstremalnie czekoladowe w kawowej polewie czekoladowej (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Niezwykle uzależniające w smaku, wegańskie, bezglutenowe bananowe ciasto ekstremalnie czekoladowe, które zamieni zwykły podwieczorek w wyjątkowe doznanie. Jest to wyjątkowa wersja chlebka bananowego, która zaspokoi największy apatyt na czekoladę.


Lubicie czekoladę
Hmm... to chyba pytanie retoryczne. ;p Nie znam osoby, która nie lubiłaby czekolady. Są jednak różne oblicza czekoholizmu. Jedni uwielbiają tą mleczną, słodką. Inni natomiast wybierają tą o najwyższej zawartości kakao. Są także tacy, co zjedzą wszystko, byleby posiadało w sobie czekoladę. Oj znam takich... :)

Dzisiaj przedstawiam wegański wypiek, który rozpieści kubki smakowe wszystkich wyżej wymienionych - bananowe ciasto ekstremalnie czekoladowe. Jest ono niewątpliwie marzeniem tych kochających gorzką czekoladę. Ci, co lubią jej słodsze wersje, również będą zadowoleni. Wystarczy jeśli dodadzą do masy na ciasto większą ilość ksylitolu. Jeśli jednak chcesz zastąpić ksylitol cukrem, najlepiej wybierz cukier brązowy muscovado - idealnie tu pasuje.

Pamiętajcie, by do ciasta dodać jak najbardziej dojrzałe banany. To te miękkie, o czarnej skórce. Może nie wyglądają najapetyczniej, ale takie banany są najsłodsze i idealnie nadają się do ciast.


czekoladowe ciasto bananowe wegańskie bezglutenowe blog przepisy roślinne

Burgery z kaszy jaglanej z suszonymi pomidorami (wegańskie, bezglutenowe)

Co powiecie na wegańskie burgery z kaszy jaglanej? Pyszne, głębokie w smaku, z dodatkiem suszonych pomidorów, a co najważniejsze bezglutenowe. Oj brzmi zachęcająco, nieprawdaż? 


Poranki już coraz chłodniejsze. Wieczory również. Nasz senny, wymarznięty organizm potrzebuje energii. Ale czy tylko wysoko tłuszczowe lub mięsne danie potrafi go zadowolić? Oj niee.... Możemy podarować naszemu ciału masy energii wegańskim, nisko tłuszczowym daniem. Potrawą, której zjedzenie nie zaszkodzi naszej sylwetce i zdrowiu. 

Proponuję Wam dzisiaj przepis na wegańskie, bezglutenowe burgery z kaszy jaglanej z suszonymi pomidorami. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na jednym. Danie to udowadnia, że nie tylko klasyczne, mięsne burgery dodają energii i powodują uśmiech na twarzy. Nie trzeba ich wcale podawać w wielkiej pszennej bułce, choć nie umrzemy jak raz (nie codziennie!) takie zestawienie nam się zdarzy. Mi pszenicy do szczęścia nie trzeba. Wystarczy sałatka i jakiś pyszny, roślinny dip. Po takim wegańskim i zdrowym posiłku jesienna szarówka mi nie straszna!

burgery wegańskie kasza jaglana bezglutenowe bezmięsne blog
wegańskie bezglutenowe

Recenzja - Restaurant week i restauracja Flavoria

Weganie w wytwornej restauracji? I to jeszcze jedzący pyszne i w 100 % roślinne dania? Możliwe? Restauracja Flavoria zrobiła to, co niemożliwe.


W ramach festiwalu kulinarnego Restaurant week, odbywającego się na terenie całej Polski, zostaliśmy zaproszeni na degustację 3-daniowego menu do restauracji Flavoria, mieszczącej się na 1 piętrze poznańskiego hotelu Andersia. 

Warto wspomnieć, że o samej restauracji krąży wśród wegan niezbyt dobra opinia, a jest ona konsekwencją jednego postu znanej bloggerki kulinarnej i nieprzyjemnej sytuacji, która ową osobę tam spotkała. Dlaczego to właśnie o tym niezbyt miłym zdarzeniu wspominam na początku mojej recenzji? Robię to, gdyż tamto małe wydarzenie w nadzwyczaj istotny sposób wpłynęło na funkcjonowanie kuchni we Flavorii, doprowadzając tam do małej wegańskiej rewolucji. Restauracja nie była obojętna na krytykę bloggowego świata. Nie powiedziano „weganizm jest głupotą” czy „weganie to dziwaki”. Przeciwnie, krytyka sprawiła, że Flavoria dostrzegła potrzeby roślinożerców i zaczęła uwzględniać ich preferencje jedzeniowe w tworzeniu restauracyjnego menu. Z tego powodu skierowaliśmy tam nasze kroki, proponując organizatorom Restaurant week, aby to właśnie ta restauracja przygotowała nam degustację. To był niewątpliwie strzał w dziesiątkę!

Byłam ciekawa, co restauracja Flavoria nam zaproponuje. Tym bardziej, że jestem świadoma tego, że dania roślinne wbrew pozorom nie należą do łatwych. Wydobycie smaku z warzyw nie jest wcale takie proste, jak większości ludzi się wydaję. Możesz jeść całe życie marchewkę, a możliwe, że tak naprawdę nie znasz jej prawdziwego smaku i kulinarnych możliwości, jakie nam oferuje. Zła obróbka może tak samo zobrzydzić warzywo jak stek. Jak w takim razie wyglądało roślinne menu przygotowane przez restaurację Flavoria? Bardzo interesująco...

PRZYSTAWKA – Aksamitny krem porowo-gruszkowy z dodatkiem oliwy truflowej

DANIE GŁÓWNE - Kotleciki z ciecierzycy panierowane w orzechach, podane na ostrym musie z dyni z karmelizowanymi warzywami

DESER – Racuchy z mleka sojowego z bananami i syropem klonowym

Teoria już za nami, a jak wypadła ta najważniejsza, praktyczna część? Nie ukrywamy, jesteśmy pozytywnie zaskoczeni. 

Najprostsza fasola w pomidorach z majerankiem (wegańska, bezglutenowa)

Prosty, pyszny, wegański przepis, do którego nie potrzebujemy żadnych wyszukanych składników? 
Brzmi zachęcająco?
Zapraszam więc na niezwykle aromatyczną najprostszą fasolę w pomidorach z majerankiem.


Wracamy zmęczeni z pracy. Ostatnia rzecz, o której marzymy to założenie kulinarnego fartucha i z zapałem zawodowego kucharza zabranie się za krojenie, siekanie i skomplikowane gotowanie. Pragniemy po prostu usiąść na czterech literach i zjeść coś pożywnego i ciepłego. Smaczna i zdrowa kuchnia to wcale nie kuchnia trudna i czasochłonna. Dzisiaj pokażę Wam moje ratunkowe danie, które jest nie tylko pyszne ale i banalnie proste w wykonaniu. Zwykle przygotowuję je dzień wcześniej, kiedy wiem, że jutro mam ciężki dzień i nie będę miała czasu ani ochoty na gotowanie. Szczerze, odgrzewana jest jeszcze pyszniejsza. Często gotuję fasolę w większych ilościach i mrożę już po porcjowaną. Będzie idealna dla zmęczonego mężczyzny szukającego w lodówce czegoś do zjedzenia. Mój już wie, że oprócz lodówki, jest także zamrażalnik.

Jak już powiedziałam, przepis na fasolę w pomidorach jest niezwykle prosty. Sprosta mu nawet największa kulinarna łamaga, chociaż ja osobiście nie wierzę w posiadanie kulinarnego antytalentu. Wszystko jest kwestią chęci. Potrawa ta praktycznie gotuje się sama. To wymarzone danie dla każdego zabieganego Kowalskiego. 

Nie tylko kwestia prostoty wykonania czyni ten przepis wyjątkowym. Kilka składników, znajdujących się w większości Waszych kuchni, zamienia zwykłą, ugotowaną fasolę w danie godne króla. Nie bójce się, królowi nie grożą żadne problemy gastryczne. Długie moczenie fasoli, jak i dodatek majeranku sprawi, że fasola nie będzie już u Was na cenzurowanym. 

Powiem Wam też w tajemnicy, że to nie tylko nasze danie ratunkowe. Wegańska fasola w pomidorach z majerankiem to jedna z naszych ulubionych potraw, którą zawsze rozpoczynamy sezon jesienno-zimowy i jemy ją aż do wczesnej wiosny.


wegańska bezglutenowa