Wilgotny piernik bananowy (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Wilgotny, korzenny piernik bananowy zamieni Wasze wegańskie i bezglutenowe Święta w słodką magię. Przepis niezwykle szybki i prosty. To piernik, który nie może się nie udać!


Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam ciasta bananowe. Mówiąc szczerze, jestem od nich uzależniona, dlatego wciąż wymyślam ich nowe wersje. Chyba nigdy nie upiekłam tego samego ciasta bananowego, gdyż biorąc się za pieczenie nie mogę się powstrzymać, by nie dodać do wypieku jakiegoś ekstra składniku, który właśnie mam pod ręką. No cóż... W kuchni, jak i w życiu, nie lubię się nudzić.

Ostatnio stwierdziłam, że warto by było upiec świąteczną wersję chlebka bananowego, dla tych, którzy równie mocno jak ja są od niego uzależnieni. W rezultacie powstała najpyszniejsza wegańska wersja zarówno chlebka bananowego, jak i piernika. Ciasto aromatyczne, wilgotne, o jedynie lekko wyczuwalnym bananowym posmaku. Całość bez dodatku rafinowanego cukru i glutenu. Można chcieć czegoś więcej?

Nie macie zdolności kulinarnych? Nie martwcie się - ten piernik wyjdzie każdemu!

wegański piernik bananowy bezglutenu bezcukru
wegański, bezglutenowy

Niezwykle wilgotny piernik bananowy

(blaszka 20x20 cm)

- 3 bardzo dojrzałe banany
- 100-120 g syropu klonowego / syropu z agawy / miodu (ilość zależy od naszych własnych preferencji i słodkości bananów)
- 4 łyżki melasy buraczanej / trzcinowej
- 60 g oleju kokosowego
- 100 g mąki gryczanej
- 80 g mąki migdałowej 
- 80 g mąki amarantusowej, ja używam Amarello
- 2 łyżki skrobi z tapioki lub skrobi ziemniaczanej
- 2 łyżki dobrej jakości kakao
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka kamienia winnego / bezglutenowego proszku do pieczenia
- 100 g rodzynek
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu
- 2 łyżeczki mielonego imbiru
- 4 łyżeczki domowej przyprawy do piernika
- 1 łyżka rumu / amaretto (można pominąć)
- 1 łyżka octu winnego / ryżowego
- kilka kropel ekstraktu migdałowego
- skórka otarta z 1 pomarańczy
- szczypta soli
  1. Do malaksera wrzucam: banany, syrop klonowy, melasę, olej kokosowy, rum, ocet winny, ekstrakt migdałowy i sól. Całość blenduję na gładką masę. Dodaję skórkę pomarańczową. Ponownie blenduję.
  2. W misce mieszam: mąki, skrobię, kakao, sodę, kamień winny i przyprawy. Całość dodaję do masy i ponownie blenduję - nie za długo, tylko do połączenia się składników. Do masy na piernik dodaję rodzynki i już tylko dokładnie, ale delikatnie mieszam.
  3. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia i wykładam na nie ciasto, wierzch wyrównuję. Piernik wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. na ok. 40 min. Jeśli w czasie pieczenia wierzch piernika zaczyna się przypalać, przykrywam je kawałkiem folii aluminiowej.
  4. Upieczony piernik studzę w formie.
Smacznego!


11 komentarzy:

  1. Produkujesz te przepisy że nie nadażam czytać a co dopiero próbować xd Kto to wszystko zjada?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi rodzina, znajomi :D zresztą, jak się domyślasz, cykl przepisów świątecznych przygotowywałam 2 miesiące, aby mieć teraz czas dla rodziny :) więc od dawna jest u nas świątecznie ;p

      Usuń
  2. Przepis ciekawy a nie dałoby się zamiast gramów podać składniki na szklanki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety szklanka szklance nierówna dlatego używam głównie wagi kuchennej :)
      Są strony typu ile g w szklance - możesz przeliczyć :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. O tak, przyprawy korzenne z bananem łączą się idealnie :D
    Robimy taki krem z kaszy gryczanej, bananem, przyprawą, kakao i daktylami. Gdyby to zapiec pewnie otrzymałybyśmy coś w stylu brownie :D Twoja propozycja z amarantusem też bardzo kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taki krem to muszę spróbować! :)

      Usuń
  4. Poradź proszę jak najlepiej przechowywać ciasta tak aby były długo smaczne i świeże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od rodzaju ciasta. Ciasta wegańskie najlepiej przechowywać w chłodnym miejscu (piwnica, weranda, spiżarnia, ewentualnie górna półka lodówki) szczelnie zawinięte w papier do pieczenia. Ja jeszcze blaszkę chowam dodatkowo w plastikową siatkę. Tofurniki, ciasta z chia, ciasta bez pieczenia przechowuję w lodówce również zabezpieczone przed wysychaniem i chłonięciem zapachów. Ciasta kruche jak i ciasteczka nie wymagają niskiej temperatury, ale suchego środowiska, dlatego trzymam je szczelnie zamknięte w szklanych opakowaniach lub puszkach.
      Mam nadzieję, że pomogłam :)

      Usuń
  5. A można dać tylko jeden rodzaj mąki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko wtedy już glutenowe - orkisz będzie ok.

      Usuń