Pasta z nerkowców, suszonych pomidorów i maku (wegańska, bezglutenowa)

Pełne orzechów wegańskie pasty kanapkowe, nieraz ratują nasze pozbawione energii ciała. Te ulubione robimy zazwyczaj z niezwykle zdrowych, lekko słodkich nerkowców. Dodając do nich suszone pomidory i mak, stworzyliśmy ostatnio jedzeniowe cudo. Pastę, która z kromką domowego chleba na zakwasie stworzyła kanapkę idealną.


Niewątpliwie, ekipa tth jest uzależniona od wszelkiego rodzaju past kanapkowych. Past, które idealnie uzupełniają naszą dietę w zdrowe kalorie, białko i dają energię do dalszej pracy. Każdy z nas jest inny. On bardziej spokojny, opanowany, pracujący głównie umysłowo. Ja jestem jego przeciwieństwo - niepoukładana, wciąż gdzieś biegnąca, kochająca nowe wyzwania i uzależniona od wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej. Tylko choroba jest w stanie zatrzymać mnie na kanapie przed telewizorem. Widzicie więc, każdy z nas potrzebuje masy energii - zarówno umysłowej, jak i fizycznej. Tu przychodzą nam z pomocą pasty kanapkowe, które w szybki sposób dostarczają nam tego, czego potrzebujemy. A potrzebujemy masy zdrowych tłuszczy, które sprawią, że będziemy w stanie trzeźwo myśleć i biec do przodu. Staramy się, aby w naszej lodówce nigdy nie zabrakło choć jednego słoiczka wysokoenergetycznego mazidła, które jest w stanie zamienić zwykłą kanapkę w pełnowartościowy posiłek.

Jednym z naszych ulubionych składników, z których robimy pasty kanapkowenerkowce. Stanowią one idealne tło, bazę, z której można stworzyć wszelkiego rodzaju smarowidła. Ja dziś postawiłam na suszone pomidory, które osobiście uwielbiam. Do tego dodatek czegoś wszystkim znanego, lecz niestety rzadko w kuchni używanego, czyli maku. Zapewne każdy z Was ma go w domu, jednak zazwyczaj wykorzystuje go jedynie do słodkich wypieków, i to w dodatku na święta. Mak w tej paście jest niezastąpiony. Stanowi idealną kropkę "i". 

pasta kanapkowa
Pasta z nerkowców, suszonych pomidorów i maku
(2 małe słoiczki)

- 2 czubate łyżki maku
- 100 g orzechów nerkowca
- 200 g suszonych pomidorów w oleju
- 1 duże jabłko (ok. 250 g)
- 3/4 pęczka natki pietruszki
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1 ząbek czosnku
- pieprz
  1. Mak wsypuję na gęste sito i przelewam wrzątkiem.
  2. Do malaksera wkładam nerkowce, suszone pomidory, obrane i pokrojone w kostkę jabłko, drobno pokrojoną natkę pietruszki, sok z cytryny i obrany ząbek czosnku. Wszystko blenduję na gładką masę. Gdyby masa była za sucha - dodaję odrobinę oleju z pomidorów.
  3. Masę przekładam do miski. Dodaję mak, mieszam. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam pieprzem (soli już nie trzeba - same pomidory są dosyć słone).
Smacznego!


11 komentarzy:

  1. ale ciekawe połączenie smaków, pomidory, mak nerkowce- to musiało smakować interesująco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna pasta :D Nietypowe połączenie składników, sprawia, że nie jestem wstanie wyobrazić sobie jak może smakować.. Zazdroszczę uzależnienia od aktywności fizycznej, jestem leniem kanapowym i chętnie bym to zmieniła. Jednak... Nie chce mi się, haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czasem zazdroszczę leniom kanapowym, bo mnie ciągle nosi ;p

      Usuń
  3. czy zwykły blender poradzi obie z nerkowcami ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od marki i mocy blendera. Jeśli jest słaby, namocz nerkowce w wodzie przez kilka godzin, powinno być ok :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. dzięki, również pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Skład tej pasty jest naprawdę mega ciekawy!
    My zawsze boimy się miksować nawet namoczone orzechy naszym kochanym blendusiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam litości dla mojego ;p hihihi

      Usuń
  5. ahhhh, nerkowce <3 jak tylko je kupię to robię pastę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Potwierdzam - przepis doskonały, rzekłbym bajeczny w smaku - pozwolę sobie na lekki spam, ale popełniłem ten przepis i umieściłem go na naszym mini sklepowym blogu https://ekolandia24.pl/bezglutenowa-pasta-orzechy-nerkowca

    Muszę przyznać, że śledzę wiele blogów kulinarnych ale tth, ma coś wyjątkowego - przepisy tutaj publikowane są jakieś takie akuratne jak dla mnie - dziś na przykład będę testował fasolkę w sosie pomidorowym bo wygląda bajecznie

    Dzięki za przepis, pozdrawiam i życzę mnóstwa kulinarnych pomysłów na przyszłość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To my dziękujemy za zaufanie! Smacznego! :*

      Usuń