Malinowo-bananowa tarta kokosowa (wegańska, bez cukru, bez pieczenia)

Jestem przerażona. Zabierzcie mnie z kuchni! To już chyba uzależnienie. Zwę to "wypiekoholizmem" i chyba powinnam pójść na kulinarny odwyk. Ale jak tu nic nie robić, gdy piekarnik tak ładnie prosi, by go użyć? Trudno... odwracam się na pięcie (o! to zdrowy objaw) i idę... zrobić ciasto... bez pieczenia (shit!). Kto je zje - nie wiem. Może ktoś z Was ma ochotę? Ciasto jest pyszne, zdrowe, ale my już na słodycze nie możemy patrzeć ;p


wegańskie bezglutenowe

Malinowo-bananowa tarta kokosowa 

(średnica ok. 24 cm)

spód:
- 250 g daktyli - najlepiej świeżych, Izraelskich (jeśli używasz suszonych zalej je gorącą wodą i zostaw na kilka godzin)
- 50 g dmuchanej gryki z dodatkiem migdałów i melasy Dobra Kaloria , można użyć też innej, bez dodatków, tylko radziłabym dodać 3 łyżki ksylitolu do zblendowanych daktyli*
- 10 g amarantusa ekspanowanego - ja użyłam Amarello
100 g wiórków kokosowych
- 2 łyżki mielonego siemienia lnianego
- 2 łyżka syropu klonowego / syropu z agawy / innego słodu
- 1 łyżka ksylitolu
- 5 łyżek oleju kokosowego
- 1 łyżeczka pasty waniliowej
- szczypta soli
  1. Daktyle blenduję na gładką masę. 
  2. Do uzyskanej masy dodaję sól, olej kokosowy, pastę waniliową, syrop klonowy i dalej blenduję.
  3. Wsypuję  siemię lniane. Ponownie blenduję.
  4. Gdy składniki się połączą, przekładam masę do miski, wrzucam wiórki kokosowe, grykę ekspandowaną i popping z amarantusa i całość dokładnie mieszam - najlepiej rękami.
  5. Spód tortownicy wykładam papierem do pieczenia, natomiast jej boki wysmarowuję olejem kokosowym. Tortownicę wyklejam ciastem - jak na tartę (wysokość ok. 2 cm). Całość przekładam do lodówki.
masa:
- 3 duże, bardzo dojrzałe banany 
- 400 g świeżych malin
- 100 g wiórków kokosowych zalanych dzień wcześniej wodą i bardzo dobrze z niej dobrze odsączonych
- 150 g  nerkowców zalanych dzień wcześniej wodą i z niej dobrze odsączonych
20 g (ok. 10 łyżek) poppingu z amarantusa - ja użyłam Amarello
- 3 łyżki oleju kokosowego
- 150 g ksylitolu
- 4 łyżki suszonych malin - dla wyraźniejszego smaku i koloru - można pominąć, dodaj wtedy o 1 łyżkę więcej poppingu z amarantusa
- 2 łyżki soku z cytryny (do smaku)
- kilka kropel esencji migdałowej
- 2 łyżki wody różanej
- szczypta cynamonu
- szczypta kardamonu
- szczypta soli
  1. Wszystkie składniki umieszczam w malakserze i blenduję na gładką masę . Próbuję i w razie potrzeby doprawiam do smaku.
  2. Wykładam masę na spód. 
śmietanowy top:
- śmietana z 1 puszki mleczka kokosowego (400 g)
- 2 łyżki ksylitolu
- 200 g malin
- płatki i wiórki kokosowe
  1. Śmietanę ubijam z ksylitolem, tak jak tradycyjną śmietanę z cukrem.
  2. Ubitą śmietanę układam na malinowej masie. Górę dekoruję świeżymi malinami, płatkami i wiórkami kokosowymi.
  3. Gotowe ciasto wkładam na 12 h do lodówki.
Smacznego!



*produkt ten nie jest pozbawiony glutenu - może zawierać jego śladowe ilości. Jeśli chcesz, aby tarta była bezglutenowa użyj Jaglanki z miodem lub poppingu z amarantusa. Pamiętaj, aby przy tym ostatnim dodać odrobinę ksylitolu do zblendowanych daktyli. 



14 komentarzy:

  1. takie zdrowe tary bez pieczenia i jeszcze z nerkowcami to moja ogromna słabość, potrafię zjeść połowę ciasta podczas jednego posiedzenia! :) a tu wchodzę rano na Twojego bloga zajrzeć, cóż za smakołyki są dodane i widzę taką tartę... mam gwarantowany "ślinotok" całodniowy, a w weekend nie omieszkam zrobić podobnej! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak tak nie możecie patrzeć na te słodycze, to podam adres i czekam na przesyłkę z tak przepyszną, zdrową tartą! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem, czy by przetrwała transport, ale jak będziesz w Poznaniu, zapraszam na tartę ;p

      Usuń
  3. My zjemy z pocałowanie w rączki (tak bardzo zdolne :*)
    Jeszcze niedawno też popadłyśmy w taki nałóg aż do czasu wyprowadzki i pozbawienia siebie piekarnika... :P
    To cudo mimo, że można zrobić bez jego użycia to nie mamy tutaj podstawowych sprzętów ani produktów (wszystkie zostały w rodzinnym domu) no i brak miejsca na wykonanie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*:*:*
      Oj chyba jedynym sposobem jest jednak pozbawienie tego piekarnika ;p
      No ale może w trakcie odwiedzin rodzinnych uda Wam się coś cudownego upiec ;p

      Usuń
  4. wyglada jak idealna kokosowa chmurka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah... no jedząc ją czujesz się jak w niebie ;p

      Usuń
  5. Czy mogą być mrożone maliny do masy ? bo na wierzch to oczywiście musza być świeże :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, mam pytanie czym mogłabym zastąpić ksylitor? niestety nie jest on dozwolony dla dzieci do lat 3 a takie maleństwo posiadam, może być cukier trzcinowy?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być tylko wpłynie na kolor ciasta :)

      Usuń
  7. Kochana Ino,
    jestem zafascynowana Twoimi przepisami mimo, iż nie jestem weganką. Bardzo chciałabym wypróbować przepis na to ciasto, niestety ze względu na moje malutkie dziecko nie mogę używać ksylitolu, doradź czym mogę go zastąpić. Mam jeszcze jedno pytanie czy nerkowce mogę zastąpić gotowym kremem z nerkowców prażonych bez dodatków?? niestety nie wiem czy mój blender da radę z nerkowcami.
    Pozdrawiam
    i czekam niecierpliwie na ratunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      A erytrol? Ewentualnie zwykły cukier, ale nie będzie zbytnio zdrowo...
      Niestety, nerkowce trzeba samemu zblendować.
      Chyba niewiele pomogłam.... :(
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń