Pasta z cieciorki i suszonych pomidorów (wegańska, bezglutenowa)

Wegańska pasta kanapkowa, stworzona spontanicznie z zalegającej w lodówce cieciorki i suszonych pomidorów. W rezultacie powstała pyszna pasta, o której smaku nigdy nie powiedziałabym, że jest przypadkowy. Jest tak pyszna, że koniecznie musicie jej spróbować!


Ostatnio w moich przepisach bardzo często wykorzystuję cieciorkę. Aż wstyd mi się przyznać, ale nie robię tego ze względu na jej smak czy walory odżywcze, ale dlatego, że wciąż pozostaje mi ona po odlaniu wody z puszki, potrzebnej do ubicia wegańskiego białka. Na szczęście, pomysłów na wykorzystanie tego strączka nie brakuje. Robią się pasty, hummusy, potrawki, cieciorkowe ciasteczka czy ciasta. Pokazuje to mi, że tylko nasza wyobraźnia stawia nam granice i nie ma rzeczy niemożliwych. Dzisiaj więc coś niezwykle prostego, ale jednocześnie pysznego - pasta z cieciorki z dodatkiem suszonych pomidorów. Pycha!

Pasta z cieciorki i suszonych pomidorów wegańska bezglutenowa roślinna blog kulinarny
wegańska bezglutenowa

 Pasta z cieciorki i suszonych pomidorów

(2 małe słoiczki)

- 1 i 1/2 szklanki ugotowanej cieciorki lub 1 puszka (należy bardzo dobrze wypłukać cieciorkę z wody znajdującej się w puszce)
- 5 suszonych pomidorów z zalewy
- ok. 5 łyżek oleju z zalewy suszonych pomidorów
- 1 mały pęczek pietruszki
- sól, pieprz
  1. Do blendera wrzucam wszystkie składniki. Wszystko dokładnie blenduję. Jeśli pasta jest zbyt sucha, dodaję więcej oleju z zalewy. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam.
  2. Pastę z cieciorki i suszonych pomidorów zajadam posypaną świeżą natką pietruszki.
Smacznego!


12 komentarzy:

  1. kolejna swietna pasta, w zasadzie minimum nakładu pracy, a jaki efekt!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieciorka + suszone pomidory = połączenie idealne!

    OdpowiedzUsuń
  3. cieciorka jest po prostu smaczna i zdrowa, a z suszonymi pomidorami uwielbiam ją łączyć :) poza tym, z wody po ciecierzycy można cuda stworzyć, także w pełni Cię rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No...zwariowałam na temat wody po cieciorce, choć ostatnio odkryłam, że jeśli nie przykryje się jej smaku to wyczuwają posmak cieciorkowatości, co akurat nie jest fajne.

      Usuń
  4. Też uwielbiamy strączki w połączenie z pomidorami suszonymi :D Niestety jeden z naszych blenderów ostatnio na ugotowanej ciecierzycy odmówił współpracy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj...na ugotowanej? A to pech :(

      Usuń
    2. No niestety. Co prawda taka domowo ugotowana jest twardsza niż puszkowa ale on chyba po prostu czekał na taki moment :P

      Usuń
    3. No chyba tak ;p Niestety dzisiejsze urządzenia kuchenne w większości są dla osób, które mało ich używają. Sama zbieram na porządny blender, bo już wiele spaliłam ;p

      Usuń
  5. Łatwe i proste...a jakie pyszne :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój blender raczej się do tego nie nadaje, bo przy tak niewielkiej ilości nie wydobyłabym potem resztek pasty spomiędzy ostrzy, w moim nie da się wyjąć ostrzy z klosza, więc używam go raczej tylko do smoothies czy innych rzeczy z dużą ilością płynu ;/ Myślisz, że można spróbować z ręcznym blenderem? I jak długo taka pasta może stać w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym spróbowała. Najlepiej samemu pokroić bardzo drobno pomidory i wtedy dopiero zadziałać blenderem.
      Pasta może stać w lodówce do 5 dni, szczelnie zamknięty w słoiku.
      Można też ją zawekować i przechowywać w lodówce do 3 miesięcy :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Ja robię taką ale w wersji fasolowej :)

    OdpowiedzUsuń