Komosa ryżowa z brokułami, grillowanymi pomidorami i szpinakiem (wegańska, bezglutenowa)

Oj długo nie przepadałam za komosą ryżową. A bo zdrowa, to trzeba jeść... Szczególnie jeśli jesteś na diecie wegańskiej... Jeść na siłę? Żadna przyjemność. Na szczęście, okazało się, że po prostu nie potrafiłam poprawnie przygotowywać komosy. Teraz quinoa smakuje jak niebo i mogłabym ją jeść codziennie. A ostatnia komosa ryżowa z brokułami, grillowanymi pomidorami i szpinakiem stała się naszym obiadowym hitem. Musicie spróbować!


No właśnie... Każdy produkt spożywczy trzeba umieć przygotowywać. Inaczej smakuje rozgotowany makaron, a inaczej ten al dente. Liczy się także jakość. Czekolada dobrej jakości, a wyrób czekoladopodobny jest jak niebo i ziemia. 
Dlatego nigdy nie zniechęcajcie się. 
Czasem coś nie wychodzi, ale w gotowaniu, jak w każdej czynności w życiu - potrzebna jest cierpliwość, doświadczenie. Szukajcie także dobrych, ekologicznych marek. Ich produkty nie tylko lepiej smakują, ale mają więcej wartości odżywczych. I na koniec - jeśli po wielu podejściach, coś nadal Wam nie smakuje, nie zmuszajcie się. Ja też nie lubię wszystkiego, a jedzenie jest przecież po to, by sprawiać nam przyjemność :). 

Dziś więc zapraszam Was na komosę ryżową, którą musiałam grzecznie przeprosić. Podałam ją z brokułami, grillowanymi pomidorkami i szpinakiem. Mówiąc nieskromnie powiem, że wyszło małe wegańskie kulinarne niebo! 

Komosa ryżowa z brokułami wegańska bezglutenowa sałatka blog roślinny
wegańskie bezglutenowe

Komosa ryżowa z brokułami, grillowanymi pomidorami i szpinakiem

(2 porcje)

- 3/4 szklanki komosy ryżowej
- ok. 12 różyczek brokuła, ugotowanego na parze
- 5 łyżek orzeszków Pini, uprażonych na suchej patelni
- 3 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych (nieweganie mogą zastąpić je 2 łyżkami startego Parmezanu)
- 1-2 garście szpinaku
- ok. 10 pomidorków koktajlowych
- kilka suszonych pomidorów w zalewie, pokrojonych w kostkę
- sól, pieprz
  1. Komosę gotuję w 1 i 1/2 szklanki, lekko osolonej wody. Gotuję na małym ogniu, pod przykryciem, ok. 20-25 min, aż komosa będzie miękka i wchłonie cały płyn.
  2. W międzyczasie pomidorki koktajlowe układam na blaszce, skrapiam oliwą, oprószam solą i pieprzem. Blaszkę wkładam do piekarnika pod rozgrzany grill na ok.10 min.
  3. Do miski z przygotowanym musztardowym vinegrette* dodaję nieaktywne płatki drożdżowe. Dokładnie mieszam. Następnie wsypuję przestudzone różyczki brokuła, orzeszki Pini, suszone pomidory, komosę i szpinak. Całość dokładnie mieszam.
  4. Gotową sałatkę z komosy ryżowej przekładam do salaterek. Na wierzchu układam grillowane pomidorki. Całość posypuję świeżo zmielonym pieprzem.
Smacznego!

*musztardowy vinegrette:
- 4 łyżki oliwy z oliwek 
- 2 łyżki soku z cytryny
- 2 łyżeczki musztardy Dijon
- szczypta chilli
- sól, pieprz
  1. Wszystko dokładnie mieszam. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam do smaku.


1 komentarz: