Pomarańczowe brownie karobowe z czarną porzeczką (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Pewnie wszyscy z Was kochają czekoladę i według większości, nie ma nic od niej lepszego. Ja nie należę do tej grupy, gdyż dla mnie czymś o wiele pyszniejszym jest karob. Raz spróbowałam i zakochałam się miłością bezwzględną. Nie tylko za jego prozdrowotne właściwości, ale przede wszystkim za niepowtarzalny smak. Smak, niepodobny do niczego. Smak, pozostawiający swój trwały ślad, w ustach, w pamięci. Oczywiście, są i tacy, którzy go po prostu nie lubią, jednak najpierw niech spróbują poniższego ciasta. To istne karobowe szaleństwo, ale i istna rozkosz dla podniebienia. Rozkosz, która uzależnia...



Bezglutenowe wegańskie

Pomarańczowe brownie karobowe z czarną porzeczką

(blaszka 22x22 cm)

spód:
- 100 ml oleju kokosowego
- 3 łyżki mielonego siemienia lnianego 
- 100 g melasy karobowej
- 100 g syropu konowegoj / syropu z agawy / w wersji niewegańskiej - miodu
- 200 g daktyli zalanych dzień wcześniej 200 ml soku pomarańczowego
- 100 g lekko zmielonych płatków owsianych (mają zmniejszyć swoją wielkość o 1/3) - użyj płatków owsianych bezglutenowych, jeśli nie masz, zamień je na płatki jaglane (już ich nie musisz mielić)
- 100 g mąki gryczanej
- 100 g mąki jaglanej
- 100 g mąki ryżowej
- 3 łyżki karobu
- skórka otarta z 1 dużej lub 2 małych pomarańczy
- 1/3 - 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 100 g czarnej porzeczki - może być mrożona
  1. W garnku rozpuszczam olej, syrop klonowy i melasę. Mieszając, podgrzewam na małym ogniu do rozpuszczenia się i połączenia składników. Zdejmuję z ognia.
  2. Do malaksera wrzucam daktyle wraz sokiem, w którym się moczyły. Dodaję lekko przestudzony olej z syropem klonowym i melasą. Całość miksuję na gładką masę. Następnie dodaję "jajko lniane". Ponownie miksuję.
  3. Do miski wrzucam obie mąki, płatki owsiane, sodę, proszek do pieczenia, skórkę pomarańczową i sól. Dokładnie mieszam.
  4. Składniki suche dodaję do mokrych i bardzo dokładnie mieszam.
  5. Ciasto wylewam do wyłożonej papierem do pieczenia formy i  wysypuję na wierzchu czarną porzeczkę. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 150 st. C na 50-60 min. Piekę do tzw. suchego patyczka. Studzę.
jaglano-amarantusowy top:
- 30 g oleju kokosowego
- 150 ml soku pomarańczowego
- 6 łyżek ksylitolu
- 6 łyżek karobu
- ok. 20 g dmuchanej kaszy jaglanej - nieweganie mogą użyć tej Amarello
- ok. 10 g ekspandowanego amarantusa - ja użyłam Amarello
  1. Wszystkie składniki oprócz dmuchanej kaszy jaglanej i amarantusa, mieszam w rondelku i gotuję cały czas mieszając ok. 5-10 min - masa ma być gęsta (tak jak rozpuszczona czekolada)
  2. Do masy dodaję  tyle dmuchanej kaszy jaglanej i tyle amarantusa, aby masa je pokryła. Całość wykładam na upieczony spód.
polewa:
- 50 g oleju kokosowego
- 100 ml soku pomarańczowego
- 4 łyżki ksylitolu
- 6 łyżek karobu
do przybrania: skórka otarta z 1/2 pomarańczy, popping z amarantusa, dmuchana kasza jaglana
  1. Postępuję podobnie, jak poprzednio - wszystkie składniki mieszam w rondelku i gotuję cały czas mieszając ok. 5-10 min - masa ma być gęsta (tak jak rozpuszczona czekolada).
  2. Gotową polewą wylewam na ciasto. Posypuję dmuchaną kaszą jaglaną, poppingiem z amarantusa i skórką pomarańczową.
  3. Ciasto wkładam na ok. 3 h do lodówki.
Smacznego!




17 komentarzy:

  1. trochę składników się uzbierało, ale całość tworzy rewelacyjny wizualny efekt końcowy i chyba smak również od niego nie odbiega ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. napiszę tylko jedno - rozpieszczasz nas co chwilę tymi smakołykami, na samą myśl o Twoich deserach czuję słodycz w ustach :) gdybym tylko miała wszystkie składniki to od razu zabrałabym się za ten cudowny wypiek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trochę składników potrzeba- ale smak...mmm...wart jest tego wszystkiego!
      A co rozpieszczania - mam tak zawsze. Uwielbiam rozpieszczać bliskich mi ludzi własnoręcznie zrobionymi słodyczami ;p

      Usuń
  3. Mamy duuuużą paczkę karobu oraz słoik melasy. Tak jak melasa nie raz nada fajnego smaku i idealnie nadaje się do wegańskich ciasteczek tak karob w proszku już swoje odleżał :P Czasem go dodajemy, bo szkoda nam go wyrzucić ale zawsze razem z kakao żeby zniwelować posmak, który średnio nam pasuje :) Możliwe, że będzie tak jak z amarantusem i pewnego dnia pokochamy karob :) A ciacho? wygląda jak brownie trochę, tylko, że nie lubimy cytrusów w takich wypiekach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możecie zastąpić sok pomarańczowy mlekiem roślinnym, a skórkę z pomarańczy pominąć - wyjdzie również cud miód :*

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czym.moge zastapisz olej kokosowy, maslo tez odpada :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie da się go zastąpić :(

      Usuń
  6. Brzmi ciekawie i już ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, a skąd talerzyk? Zakochałam się w nim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Talerzyk od mamy mojej drugiej połówki - znalazłam go w jej szafce i się zakochałam, a że miała tylko jeden i do niczego nie potrzebowała - podarowała mi go :)

      Usuń
  8. czy kocham czekoladę?baaa!! ile trwa przygotowanie takiego ciasta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasta ok. 30 min, każdej z warstw tak ok. 15 :)

      Usuń
  9. Czy ta melasa karobowa, to jest istotny składnik? Tzn. domyślam się,ze pewnie w kwestii nadania smaku ma jakieś znaczenie, ale czy generalnie pełni jakąś istotna funkcję w tym cieście? Mogę to czymś zastąpić lub nawet całkowicie pominąć? ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, melasa pełni funkcję smakowe - możesz zastąpić ją jakąkolwiek melasą. Od biedy jakim słodzidłem - ale to już smak będzie daleki od oryginału :) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. dmuchana kasza jaglana powstaje w wyniku ekspandowania, więc fachowo to ekspandowana jaglanka lub można użyc ekspandowanej gryki :)

    OdpowiedzUsuń