Bananowo-porzeczkowa tarta (wegańska, bez cukru, bez pieczenia)

Kto nie kocha lekko kwaskowatych porzeczek? W dodatku połączonych ze słodkim, dojrzałym bananem i lekką jak chmurka, rozpływającą się w ustach, śmietaną kokosową? A wszystko to zamknięte w jednym wegańskim cieście - bananowo-porzeczkowej tarcie. Tarcie, obok której, trudno obejść obojętnie.


Ach, te upały. Marudziliśmy, że nie ma lata. Teraz, gdy przyszło, narzekamy na wysokie temperatury. Natura nam nigdy nie dogodzi. No chyba, że swoimi smakami. Bo właśnie te smaki lata są bezkompromisowo tymi idealnymi. Jest ich tyle, że nie można się zdecydować, co jeść. Najchętniej przedłużyłabym ten okres, by nacieszyć się wszystkim. Przejeść się truskawkami, malinami, czereśniami i innymi cudami natury. Część tych cudów pomrożę, by przemycić odrobiny lata do mojej zimowej kuchni. Choć nie ma nic cudowniejszego niż owoce jedzone prosto z krzaka, jeszcze ciepłe od promieni słonecznych... Część jednak zostawię, by zrobić jedno z moich ulubionych letnich ciast - wegańską tartę bananowo-porzeczkową. Tartę, do której piekarnik i wielkie umiejętności kulinarne są zbędne! :)

wegański bezglutenowy

Bananowo-porzeczkowa tarta

(śred. ok. 21-24 cm)

spód:
- 250 g daktyli - najlepiej świeżych, izraelskich (jeśli używasz suszonych zalej je gorącą wodą i zostaw na kilka godzin)
- 50 g dmuchanej gryki z dodatkiem migdałów i melasy Dobra Kaloria ,można użyć też innej, bez dodatków lub innego produktu preparowanego, tylko jeśli nie jest on niczym słodzony radziłabym dodać ok. 3 łyżki ksylitolu do zblendowanych daktyli*
- 10 g amarantusa ekspanowanego - ja użyłam Amarello
- 50 g migdałów
- 1 łyżka mielonego siemienia lnianego
- 1 łyżka syropu klonowego / syropu z agawy / innego słodu
- 4 łyżki oleju kokosowego
- 1 łyżeczka pasty waniliowej
- szczypta soli
  1. Daktyle blenduję na gładką masę. 
  2. Do uzyskanej masy dodaję sól, olej kokosowy, pastę waniliową, ekstrakt migdałowy, syrop klonowy i dalej blenduję.
  3. Wsypuję zmielone na mąkę ale nie dość drobną migdały i siemię lniane. Ponownie blenduję. 
  4. Gdy składniki się połączą, przekładam masę do miski, wrzucam grykę ekspandowaną i popping z amarantusa i całość dokładnie mieszam - najlepiej rękami.
  5. Spód tortownicy wykładam papierem do pieczenia, natomiast jej boki wysmarowuję olejem kokosowym. Tortownicę wyklejam ciastem - jak na tartę (wysokość ok. 2 cm). Całość przekładam do lodówki.
masa bananowo-porzeczkowa:
- 2 bardzo dojrzałe, duże banany
- 200 g czarnej porzeczki (mogą być mrożone)
- 100 g nerkowców (ok. 3/4 szklanki) zalanych dzień wcześniej ciepłą wodą i następnie z niej odsączonych
- 5 łyżek poppingu z amarantusa 
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 4 łyżki mielonego siemienia lnianego
- 4-5 łyżek syropu klonowego lub z agawy (do smaku)
- sok z 1 - 1 i 1/2 cytryny (do smaku)
- 2 łyżki pasty waniliowej
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/4 -1/3 łyżeczki mielonego kardamonu
- kilka kropli ekstraktu migdałowego
- szczypta soli
  1. Wszystkie składniki umieszczam w malakserze i blenduję na gładką masę. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam do smaku.
  2. Wykładam masę na spód. 
kokosowo-śmietanowy top:
- 2 łyżki śmietany kokosowej (ta stała część z mleczka kokosowego)
- 1 łyżka ksylitolu
- dodatkowo - kilka czarnych porzeczek
  1. Śmietanę dokładnie mieszam z ksylitolem, tak by nie było grudek.
  2. Ze śmietany robię na cieście kleksy, a następnie za pomocą i noża tworzę na powierzchni esy floresy. Układam na nich porzeczki.
Smacznego!

*produkt ten nie jest pozbawiony glutenu - może zawierać jego śladowe ilości. Jeśli chcesz, aby tarta była bezglutenowa użyj Jaglanki z miodem lub poppingu z amarantusa. Pamiętaj, aby przy tym ostatnim dodać odrobinę ksylitolu do zblendowanych daktyli. 




10 komentarzy:

  1. Wygląda mega apetycznie ... Skusiłabym się na porcyjkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak! poproszę! samo zdrowie. kwintesencja lata

    OdpowiedzUsuń
  3. Super,super tarta! Czaruje i kusi juz samym wygladem;-). I mysle ze niebiansko smakuje:-). Nie mam akurat dmuchanej gryki,co moge uzyc jako zamiennik? Mam preparowana kasze jaglana z orzechami,amarantus ekspandowany.....Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na końcu przepisu jest napisane :) Użyj spokojnie kaszy jaglanej dmuchanej. Jeśli nie jest słodzona - do masy daktylowej dodaj 2-3 łyżki ksylitolu :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  4. Ten kolor jest cudowny :) Aż jemy oczami :D
    My nadal czekamy na jagody.... ale jak widać porzeczki też dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dają... ale jagody takie leśne czy borówki? Bo te pierwsze już udało mi się kupić :)

      Usuń
    2. Leśne oczywiście :) Dostawca nawalił niestety i mamy nadzieję, że jeszcze do nas dotrą :)

      Usuń
    3. Oj muszą ;p ach... uwielbiam jagody leśne. Nawet jak o nich piszę to ślinka mi cieknie ;p

      Usuń
  5. pokochałam tą tartę od pierwszego wejrzenia, haha! :D jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń