Mój idealny przepis na hummus.

Przepis na hummus nie jest wcale skomplikowany. Bez zbędnej filozofii można wykonać go przyzwoicie i poprawnie. Co jednak zrobić, by Wasz hummus był idealny i powalał wszystkich na kolana? Zdradzę Wam kilka przydatnych trików, dzięki którym smak  i konsystencja Waszego hummusu będzie niezapomniany.


Hummus hummusowi nierówny, tak samo jak poczucie smaku jednej osoby i drugiej. Długo poszukiwaliśmy hummusu idealnego. Stworzyliśmy nawet kilka przepisów na owy hummus, jednak wciąż one się zmieniały. Ewoluowały z nami i z naszymi kubkami smakowymi. W końcu, po paru latach doszliśmy do smutnego wniosku - hummusu idealnego nie ma. Nie wiadomo nawet, gdzie tak naprawdę powstał ten przysmak - w Izraelu? Libanie? Jedno wiemy, to potrawa bliskowschodnia. Osobiście, zrobiliśmy i zjedliśmy już kilogramy hummusu. Nie podamy Wam przepisu na Wasz hummus idealny, musicie go sami stworzyć, metodą prób i błędów. Podamy Wam za to przepis na nasz ulubiony hummus i damy kilka ważnych rad. 
  • Jeśli chcecie stworzyć pyszną wersję hummusu, nie używajcie cieciorki z puszki. Niezbędna jest tu suszona ciecierzyca, którą moczymy ok. 24 h.
  • Używać sody czy nie? Istnieje wiele przepisów, w których dodatek sody ma przyspieszyć gotowanie cieciorki. My mówimy sodzie kategoryczne "nie". Rzeczywiście, skróci ona czas gotowania, nawet o połowę lub więcej, ale jednocześnie pozbawi cieciorkę głębi jej smaku. Według nas dodatek sody do hummusu jest zbędny.
  • Ciecierzycę gotujemy do miękkości ok 1 - 1 1/2 h. Wody z jej gotowania broń Boże nie wylewajmy - tu także kryje się smak wzbogacający nasz hummus.
  • Jeśli chcecie uzyskać idealny hummus - po ugotowaniu obierzcie cieciorkę. Oczywiście, nie jest to niezbędne, ale daje naprawdę niesamowity efekt. Tak... wiem wiem... sama nieraz obierałam garnek cieciorki.  Wiem, że się nie chce... Ale naprawdę warto. Jak to zrobić? Po ugotowaniu, odcedźcie cieciorkę z wody (nie wylewajcie jej!) i zalejcie ją zimną wodą. Teraz obieranie powinno być o wiele łatwiejsze.
  • Nie używajmy zbyt dużo tahiny. Hummus to pasta z ciecierzycy z dodatkiem tahiny, a nie pasta przypominająca smakiem chałwę. Wystarczy kilka łyżek.
  • Idealny hummus wcale nie musi być gładki i kremowy. Nawet na Bliskim Wschodzie w niektórych domach specjalnie nie rozciera się go zbyt mocno, by uzyskać grudkowatą fakturę.
Mam nadzieję, że rady umieszczone na bloggu pomogą Wam stworzyć Wasz przepis na hummus idealny. Nie pozostaje więc Wam nic innego jak przyjąć kulinarne wyzwanie i chwycić za poniższy przepis. Obiecuję, że hummus ten będzie pyszny!


hummus wegański przepis blog
wegańskie

Hummus 


-  3/4 szklanki cieciorki
- 2 łyżki pasty tahina
- 2 zgniecione ząbki czosnku
- sok z 1 cytryny
- 1 łyżeczka soli himalajskiej
- 1/2 - 2/3 łyżeczki mielonego kuminu 
- do podania: oliwa z oliwek, sok z cytryny, natka pietruszki, prażona cieciorka
  1. Ciecierzycę moczę ok. 24 h. Następnie gotuję w nieosolonej wodzie ok. 1 - 1 1/2 h.
  2. Wodę odlewam do osobnej miseczki, a cieciorkę zalewam zimną wodą. Następnie odcedzam i obieram (możecie pominąć obieranie).
  3. Do blendera wrzucam ugotowaną cieciorkę, pastę tahina, czosnek, sól, kumin i sok z cytryny. Miksuję. Na końcu dodaję ostudzoną wodę z ugotowanej cieciorki (ok. 100 ml). Ponownie miksuję.
  4. Jeśli pasta jest zbyt gęsta dodaję jeszcze trochę wody z cieciorki. Próbuję. Jeśli pasta wymaga dosolenia - robię to. Oczywiście, można dodać więcej tahiny, czosnku, cytryny, kuminu - wszystko zależy od naszych preferencji smakowych.
  5. Gotowy hummus polewam oliwą, wkładam do lodówki i pozostawiam go tam na kilka godzin, by mogła się przegryźć, najlepiej na całą noc.
  6. Przed podaniem polewam robię w hummusie wgłębienie, wlewam do niego oliwę i sok z cytryny. Posypuję natką pietruszki i prażoną cieciorką.
Smacznego!

Widzicie, że przepis na hummus idealny nie jest wcale skomplikowany


25 komentarzy:

  1. Zgadzam się w 100% z wszystkimi uwagami! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszny hummus.najlepszy jaki do tej pory robilam.i nawet obralam cieciorke bo robilam z malej ilosci.jedna kuleczka po drugiej.na wiekszej chyba by mi sie nie chcialo;)mimo ze cieciorka sama ze skorek wyskakuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cieszę! Wiem, że obieranie cieciorki to już duża przesada, ale naprawdę ulepsza nasz hummus :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  3. akurat gdy namoczyłam ciecierzycę dodaliście ten przepis - wypróbowany i jestem zadowolona <3 teraz pozostaje mi tylko go wcinać łyżkami :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Robię bardzo podobny, niemal te same proporcje i faktycznie wychodzi boski. Lubię też bardzo dodatek suszonych pomidorów. Kuminu nie używam do hummusu, może kiedyś skuszę się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z suszonymi pomidorami również lubię, choć najbardziej lubię dodatek pieczonego bakłażana :) A kumin, pięknie podkreśla smak hummusu, przynajmniej tak ja uważam :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. Trafne spostrzeżenia na temat produkcji hummusu :) Warto zapamiętać.
    Co prawda sody nigdy nie używałyśmy, cieciorki z puszki też w ogóle nie używamy ale nigdy nie pomyślałyśmy o obieraniu jej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety soda jest używana nagminnie, nawet u znanych szefów kuchni. Kiedyś też używałam jej na siłę, gdy się dowiedziałam, że poleca ją Ottolenghi, którego sobie bardzo cenię. Niestety, dodatek sody odtąd psuł mój hummus. Nie wiedziałam, w czym jest problem, bo przecież zawsze robiłam pyszny hummus. W końcu odstawiłam sodę i wszystko wróciło do normy :) Potem dowiedziałam się, że moje spostrzeżenia są prawdziwe i wiele osób wręcz zakazuje używania sody :) A obierać - jeśli Wam się chce to warto :) Buziaki!

      Usuń
    2. W Polsce będzie się często robić z sodą, bo niestety u Marty z Jadłonomii (czyli pewnie w najpopularniejszym przepisie na hummus w polskiej blogosferze) jest ta właśnie wersja. Za to jeśli chodzi o cieciorkę z puszki- w sumie w sytuacjach awaryjnych da się z niej zrobić pyszny hummus (wtedy kupuję tę gotowaną na parze, chociaż też muszę przyznać, że mam wrażenie, że jest w niej posmaczek sody... może to autosugestia)

      Usuń
    3. Niestety, zdaje sobie sprawę, ze ludzie są wierni Jadlonomii i jej nieomylności. Szanuje ten blog, uwielbiam na niego wchodzić, jednak co do przepisu na hummus, używanej do niego sody, a przede wszystkim ogromnych ilości tahiny, mam odmienne zdanie. To moze idealny przepis na hummus Jadlonomii, ale nie musi byc przepisem idealnym Kowalskiego czy Nowaka :) Co do cieciorki w puszce, tez nie jestem święta i tez zdarza mi sie jej użyć. A z soda, nie wiem, czy to prawda, bo ja nic nie czuje, ale wiem, ze mogę sie wszystkiego spodziewać od firm produkujących żywność. Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
    4. Najlepiej namoczyć cieciorkę na noc i ugotować rano. Niestety do tej pory nie znalazłam w Bielsku-Białej idealnej pasty tahini. Kupiłam w SFERZE tahina naturalne, spróbuję jutro zrobić hummus.

      Usuń
  6. wow, no proszę - to ja mam trochę inną definicję hummusu i już znalazłam swój idealny, ale... ten też z przyjemnością spróbuję, może podbije moje podniebienie jeszcze bardziej! :D świetne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Każdy ma swój idealny hummus, dlatego nie piszę, że moja wersja jest tą jedyną, najlepszą. Po prostu dla mnie jest najsmaczniejsza :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  7. Zrobiłam właśnie hummus z tego przepisu i...jestem pewna że gdyby nie pasta tahini to byłoby idealnie! Robiłam pastę domowym sposobem, myślę, że to najbardziej zaważyło, była bardzo intensywna i gorzkawa (możliwe ze za mocno uprażyłam na patelni), nie mam pojęcia jak smakuje kupna. I druga kwestia, za dużo. To była minimalna ilość jaką mogłam zrobić, ponieważ mniejsza by się nie zblendowała. Tak więc idąc z powyższą recepturą dałam 2 łyżki, ale takie na wyrost, czubate i dodatkowe tyle żeby wyskrobać miskę i nie zostawiać ciupki. Myślę że to wystarczyło, że w moim hummusie przedziera się mało subtelnie intensywny posmak sezamu. Nie wyobrażam sobie, jak smakuje hummus, gdzie proponują 1 szklankę tahini. Chociaż mówię, nie wiem jak smakuje gotowy, zakupiony ze sklepu. Swoją drogą dziwię się, że nie znalazłam przepisu na hummus z użyciem własnego tahini tylko kupne, przecież to szybkie i proste, a przede wszystkim taniej zrobić swój niż kupować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to chyba spaliłaś sezam - dlatego Twoja tahini była gorzkawa i bardzo intensywna. Normalnie pasta ta ma delikatny smak jak chałwa. Własna tahihi jest tańsza, szybka, ale jeśli nie jesteś w robieniu jej wprawiona - bardzo łatwo ją zepsuć. Proponuję choć raz zainwestować w kupną, by wiedzieć, jak powinna ona smakować. W sklepach z kuchniami świata mają najlepszą tahini (i najtańszą). Hummus gotowy ze sklepu, powiem szczerze, że to nie hummus. Zresztą, jak pisałam, każdy powinien stworzyć swój własny hummus, gdyż każdy z nas ma inny smak :) Pozdrawiam cieplutko i życzę powodzenia w następnym hummusie! :*

      Usuń
  8. Ile to wychodzi ugotowanej cieciorki?

    OdpowiedzUsuń
  9. a coś zamiast pasty tahina?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez tahiny hummus nie wyjdzie! Tak jakbyś chciał/a zrobić szarlotkę bez jabłek.

      Usuń
    2. to prawda! mały dodatek, bo zaledwie 2 łyżki tahiny, ale jest robi róznicę! :)

      Usuń
  10. Zrobiłam. Pyszny!

    OdpowiedzUsuń