Pęczotto z cukinią, kurkami i papryką (wegańskie)

Przepraszam Was za dość sporadyczne posty na blogu. Niestety ostatnio w nasze życie zakradło się niemałe zamieszanie. Prawie w ogóle nie ma nas w domu, a na dodatek przez długi czas z powodu remontu jesteśmy pozbawieni kuchni. Potrwa to jeszcze do końca tygodnia, więc proszę, bądźcie cierpliwi i nie opuszczajcie nas :). Nie ukrywam, że sama cierpię brakiem mojego ukochanego miejsca w domu, potraktowałam to jednak jako mały kulinarny odwyk. Robię tysiące notatek, co ugotuję po powrocie kuchni, siedzę godzinami w internecie, szukając nowych inspiracji. W domu piętrzą się kartki z przepisami, przemyśleniami, a ja jestem przerażona ich ilością. Chciałabym ugotować, upiec wszystko, a wiem, że mam tylko dwie ręce, ograniczony czas (gdyż mam jeszcze swoje życie zawodowe) no i tylko dwoje gęb do wykarmienia, co istotne - dwoje mało jedzących gęb. Chyba jestem prawdziwą kulinarną wariatką ;p
Dzisiaj przepis z dodatkiem kurek. Możecie spokojnie użyć tych mrożonych, a jeśli ich nie macie czy za nimi nie przepadacie, po prostu je pomińcie. Choć według, niezwykle wzbogacają smak potrawy. 

wegańskie

Pęczotto z cukinią, kurkami i czerwoną papryką

(2 porcje)

- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- 100 g kaszy pęczak
- 200 g mrożonych kurek - rozmrożonych i osuszonych papierowym ręcznikiem
- 1 cukinia
- 1 czerwona papryka
- 1 pomidor
- 1 łyżka nieaktywnych płatków drożdżowych
- szklanka białego wina
- ok. 500 ml ekologicznego bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- 1/2 łyżeczki suszonego estragonu
- 1/3 łyżeczki ostre papryki
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1 płaska łyżeczka kuminu
- 1 łyżka świeżego oregano
- olej
- sól, pieprz
- do podania: świeże oregano
  1. W 750 ml gorącej wody rozpuszczam kostkę bulionu warzywnego. Bulion posłuży do "podlewania" naszego pęczku. Możliwe, że nie wykorzystamy całości. Bulion podczas "podlewania" powinien cały czas być ciepły, najlepiej więc trzymać go na ciepłym palniku.
  2. Pokrojoną w kostkę cebulę podsmażam na oleju. Następnie dodaję pokrojony drobno czosnek i dalej smażę, uważając, by się nie przypalił. Gdy czosnek jest już rumiany  dodaję pokrojone w kostkę warzywa, wrzucam pęczak i całość chwilę podsmażam. Następnie całość zalewam białym winem. Dokładnie mieszam. 
  3. Gdy wino odparuje dodaję przyprawy i całość zalewam chochelką bulionu. Teraz przez cały czas gotowania, jak orkisz wchłonie cały bulion dodaję jego kolejną porcję (jak w risotto), pamiętając by co jakiś czas zamieszać potrawę. Czynność tą powtarzam do czasu aż pęczak zmięknie. Trwa to ok. 20-25 min. W czasie gotowania do gotującego się pęczotta dodaję nieaktywne płatki drożdżowe, całość solę i pieprzę.
  4. 10 min przed końcem gotowana na patelni rozgrzewam olej, wrzucam na niego kurki i podsmażam na rumiano. Dodaję kurki do gotowego pęczotta. Dokładnie mieszam. Nakładam danie do głębszych talerzy i ozdabiam kilkoma listkami świeżego oregano.
Smacznego!

Inspiracją do dania był ten przepis.


10 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kurki i wszelkie kasze, więc dla mnie przepis idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne danie, przepiękne w swojej prostocie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerzę to nawet nie wiemy jaki smak prezentują ze sobą kurki :) Ale słynną jajecznice z kurkami znamy ze słyszenia i musi być dobra skoro jest tak popularna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej...to według mnie wiele tracicie, gdyż kurki należą do jednych z najsmaczniejszych grzybów. Koniecznie musicie ich spróbować, choćby w jajecznicy! :*

      Usuń
  4. A jak się spełniasz zawodowo oprócz kulinariów ,czyli jaki zawód wykonujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluję obrazy :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. Myślę, że to danie by mi podeszło, bo pęczak to chyba moja ulubiona kasza (albo kuskus - nigdy nie mogę się zdecydować).

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie skończyłam, niesamowicie pracochłonne, ale absolutnie przepyszne!

    OdpowiedzUsuń