Pasztet z soczewicy i kaszy jaglanej z bakłażanem i orzechami włoskimi (wegańskia, bezglutenowe)

Pasztet z soczewicy i kaszy jaglanej z bakłażanem i orzechami włoskimi - pyszny wegański i bezglutenowy pasztet, który zadowoli niejednego smakosza kulinarnego. Przekąska ta idealnie sprawdzi się na świątecznym stole i efektywnie zamknie usta mięsożernym gościom bojkotującym kuchnię wegańską. Zapewniam, przestaną owych ust używać do narzekania, a do pałaszowania.


Uwielbiam wegańskie pasztety. one idealnym daniem na święta, zarówno na Boże Narodzenia, jak i na Wielkanoc. To także świetny pomysł na przekąska na domowe party i zaskoczenie kubków smakowych naszych nie-wegańskich znajomych. Ten pasztet z zielonej soczewicy nada się do tego idealnie, gdyż nawet mnie, znającą już go dobrze, za każdym razem zaskakuje swym wyjątkowym smakiem. Soczewica idealnie łączy się tu z delikatną kaszą jaglaną, charakternym pieczonym bakłażanem i wyrazistymi orzechami włoskimi, tworząc niepowtarzalną całość. Jeśli upieczenie ten pasztet, będziecie zachwyceni!

Pasztet z soczewicy i kaszy jaglanej z bakłażanem i orzechami włoskimi wegański, bezglutenowy roślinny blog kulinarny
wegańskie, bezglutenowe

 Pasztet z soczewicy i kaszy jaglanej z bakłażanem i orzechami włoskimi

(keksówka ok. 28 cm)

- 2 bakłażany
- 200 g suchej zielonej soczewicy
- 100 g suchej kaszy jaglanej
- 100 ml oleju
- 2 cebule
- 150 g orzechów włoskich uprażonych na suchej patelni
- 2 pęczki natki pietruszki
- 50 g pomidorów suszonych z zalewy (z niej odsączonych)
- 3 ząbki czosnku
- 2 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżki octu winnego
- 2 liście laurowe
- 2 ziarna ziela angielskiego
- 6 łyżek mielonego siemienia lnianego
- 1/2 łyżeczki cząbru
- 1/2 łyżeczki lubczyku
- 2 łyżeczki suszonego tymianku
- szczypta gałki muszkatołowej
- 1 łyżeczka syropu z agawy
- sól i pieprz
- olej do smażenia
  1. Piekarnik ustawiam na 180 st. C.
  2. Bakłażany myję, nakłuwam widelcem, układam na blaszce i skrapiam oliwą. Tak przygotowane wkładam do piekarnika na ok. 1 h (co jakiś czas je przewracam).
  3. W międzyczasie gotuję soczewicę.
  4. Gotowe wyciągam z piekarnika i pozostawiam by lekko ostygły. Pozbawiam je skóry i cały miąższ przekładam na sitko, by ociekł z nadmiaru soku. 
  5. Cebulę kroję w kostkę i smażę na oleju wraz z liściem laurowym i zielem angielskim. Kiedy się zarumieni, ściągam ją z palnika. Wyjmuję przyprawy i je wyrzucam.
  6. Przysmażoną cebulę wrzucam do blendera. Dodaję ugotowaną wcześniej kaszę jaglaną i soczewicę, odsączone z soku bakłażany, olej, pietruszkę, siemię lniane, sos sojowy, ocet winny, syrop z agawy, 100 g orzechów włoskich oraz przyprawy. Blenduję na gładką masę i próbuję. Jeśli trzeba, solę i pieprzę do smaku.
  7. Do masy dodaję pokrojone w kostkę pomidory i resztę orzechów włoskich (pokrojonych na większe kawałki). Dokładnie mieszam.
  8. Keksówkę wykładam papierem do pieczenia. Przekładam do niej masę i ją wyrównuję.
  9. Piekę ok. 45-60 min w temp. 180 st. C. Po upieczeniu studzę przez min. 12 h w foremce. Po tym czasie wyciągam pasztet z foremki, kroję i zajadam :) 
Smacznego!

Co istotne, pasztet wytrzymuje ok. tygodnia. Najlepiej smakuje na 3-4 dzień, więc jeśli robicie go na konkretną okazję, możecie upiec go trochę wcześniej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


16 komentarzy:

  1. Nigdy nie sądziłam, że pasztet może wyglądać tak bajecznie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapewniam, smakuje tak samo :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  2. O, bakłażany się pojawiły..., a rano ich nie było ;) Fajny blog, będę tu stałym gościem. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  3. na sam widok tego pasztetu robię się głodna! akurat soczewicowy z jaglaną to mój ulubiony, a w tych smakach z przyjemnością spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że masz podobny smak, co ja. Kocham pasztety soczewicowe i to właśnie je najczęściej robię. Mam nadzieję, że wypróbujesz przepis i zakochasz się w nim, tak jak ja :) Buziaki!

      Usuń
  4. Pasztecik wygląda bardzo apetycznie :) Idealny na Wielkanocny stół. Ciekawe ile osób zorientowałoby się, że nie jedzą wersji mięsnej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że niewiele :) Ostatnio w Wigilię po zjedzeniu nie wierzyli, że pasztet jest bez mięsa :D

      Usuń
  5. ale ten pasztet to Ci wyszedł! koniecznie do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bajecznie! Zjadłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak cudownie, że można go zrobić z wykorzystaniem ogólnodostępnych składników, koniecznie muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, a jak zrobię z jednego bakłażana i jednej cukinii to też wyjdzie?
    Pozdrawiam. Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wyjdzie :) Uważaj tylko na cukinie, daje dużo wilgoci - upieczoną dobrze odsącz z soków :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  9. Czy soczewicę też gotujemy wcześniej?

    OdpowiedzUsuń