Ciastka owsiane z migdałami i morelami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Niezwykle pyszne wegańskie, bezglutenowe ciastka owsiane z migdałami i morelami. Mała słodycz bez dodatku rafinowanego cukru, która pomoże przetrwać trudny czas i doda pozytywnej energii nawet w najbardziej deszczowy dzień. 


Marzec. Miesiąc, w którym zima wciąż walczy z wiosną, nie pozwalając jej przyjść. Ostatnie dni były piękne, a niestety dziś powrócił śnieg. Nie wiem, jak Wy, ale ja pomimo wszystko w powietrzu czuję nadchodzącą wiosnę. Nie umiem tego określić, ale ten specyficzny zapach powietrza, jego wilgotność, świeżość, mówi mi, że niedługo skończy się zima. Mieszkam na obrzeżach miasta, w lesie. Tu widać każdą, choć najmniejszą zmianę w przyrodzie. Uwielbiam ten czas. Dni stają się coraz dłuższe, słońce coraz łaskawiej obdarowuje swoimi promieniami. Pogoda częściej zachęca by wyjść z domu - na spacer, pobiegać czy na rower. Rozleniwieni po zimie potrzebujemy odbudowania naszych kondycji, a także zdrowego jedzenia, które pomoże nam się zmierzyć z tzw. przesileniem wiosennym. Zapewniam, że jeśli zadbamy, aby na naszym talerzu znalazły się pełnowartościowe produkty, wszelkiego rodzaju wczesnowiosenne chandry będą nam obce. Dziś na blogu przestawiam Wam jeden z moich ostatnich przepisów na coś słodkiego, a jednocześnie zdrowego. W tych małych ciasteczkach kryję się masa pozytywnej energii, która pomoże Wam przetrwać niejeden "gorszy dzień". W dodatku, są tak pyszne, że mogą spokojnie konkurować ze sklepowymi słodyczami. Na pewno przewyższą je swoim wyjątkowym smakiem. Nie ma co więcej pisać, trzeba spróbować. Poniżej przepis na wyjątkowe ciastka owsiane z migdałami i suszonymi morelami - w 100 % wegańskie, bezglutenowe i bez dodatku rafinowanego cukru.

Ciastka owsiane z migdałami i morelami wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Bezglutenowe wegańskie

Ciastka owsiane z migdałami i morelami

(ok. 20 sztuk)

- 100 g bezglutenowych płatków owsianych
- 100 g mąki gryczanej
- 100 ml płynnego oleju kokosowego
- 80 g syropu klonowego
- 60 g podprażonych na suchej patelni płatków migdałowych
- 150 g posiekanych w większą kostkę suszonych moreli (najlepiej ekologicznych, niesiarkowanych)
- 2 łyżeczki rumu
- 3-4 krople esencji migdałowej
- 2 łyżki mielonego siemienia lnianego
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej / bezglutenowego proszku do pieczenia
- 5-6 łyżek roślinnego mleka, najlepiej migdałowego (tak, by masa nie była zbyt sucha i się ładnie kleiła)
- szczypta soli
  1. Nastawiam piekarnik na 180 st. C.
  2. W dużej misce mieszam wszystkie suche składniki. 
  3. Dodaję syrop klonowy i olej. Dokładnie mieszam. Jeśli ciasto jest zbyt suche - dodaję mleko roślinne.
  4. Na blachę wykładam papier do pieczenia . Z ciasta robię kulki, układam je na blaszce i spłaszczam, by uzyskać kształt ciastek.
  5. Wstawiam ciasteczka do piekarnika i piekę ok. 15-20 min.
Smacznego!


19 komentarzy:

  1. Ciasteczka wyglądają znakomicie ! Chętnie zjadłabym jedno do kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Tak, ciasteczka są idealne do kawy...niestety bardzo szybko znikają ;p Po tych zostało tylko zdjęcie ;p
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  2. Takie ciacha sprawdzą się o każdej porze roku :D
    Też czujemy wiosnę mimo, że akurat dziś trochę pada śnieg z deszczem. Jesteśmy jednak dobrej myśli i za kilka dni już się wypogodzi. Zazdrościmy lasu! Szczególnie w okresie wiosny. Nasz szpital jet przy lesie i ten zapach, szum i widok zawsze podnosi nas na duchu kiedy nie chcę nam się iść do pracy xD A jesienią już systematycznie zbieramy szyszki i żołędzie na stroiki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dźwięki lasu działają kojąco na duszę i ciało :) No dzisiaj niestety poranek powitaj nas śniegiem ;p Na szczęście słoneczko wszystko roztopiło i można było pójść pobiegać ;p A tak na marginesie, ja Wam zazdroszczę ogródka o którym tyle mówicie - w moich rękach nic niestety nie chce rosnąc ;(

      Usuń
    2. Za to my kochamy kwiaty w doniczkach! Kiedy tylko zauważymy jakąś piękną roślinkę w kwiaciarni to od razu musimy ją mieć (największego fioła ma na tym punkcie Angelika). Niestety żadne (oprócz kaktusów) nie przeżywają zbyt długo więc widocznie też nie mamy do nich ręki :/ Dobrze, że nie przekłada się to na warzywka xD

      Usuń
    3. To tak jak u mnie...ale mój problem polega na tym, że po prostu zapominam pielęgnować roślinki. U mnie tylko kaktus i storczyk przeżyje ;p

      Usuń
  3. zawsze to powtarzam, że nic nie pobije smaku, zapachu i chrupkości domowych płatków owsianych - najlepsze! a do tego można dodać czego dusza zapragnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ciasteczka owsiane są number one - można dodać to, co ma się pod ręką i wychodzą zawsze pyszne :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Cudne ciasteczka! Wyglądają na chrupiące :)
    Też czuję już wiosnę, idzie, oj idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Taaaak...wiosna! Już się nie mogę doczekać :)

      Usuń
  5. Chyba potrzebuję tony takich ciasteczek na pocieszenie po odchodzącej zimie... Jestem typem, który zimę kocha ponad wszystko, a przesilenie strasznie daje mi popalić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zamawiam ciężarówkę ;p Masz fajnie, że lubisz zimę, ja jej wprost nie cierpię ;p. Mam nadzieję, że ciasteczka pomogą Ci przetrwać gorsze chwile :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  6. Takie domowe, zdrowe ciasteczka są najlepsze. Kupne nie sięgają im do pięt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Tym bardziej,że domowe są dokładnie takie, jakie chcemy - możemy wrzucić do nich wszystko, co najbardziej lubimy :) Ja już chyba od 5 lat nie miałam w buzi kupnych - po prostu przestały mi smakować :) Ale te polecam - są pyszne! Buziaki!

      Usuń
  7. Zrobione :-D Chrupiące, mniam.Moja 5-latka uwielbia pichcenie a zwłaszcza zabawę w cukiernika. Jej specjalność to babeczki i wylizywanie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie! Życzę smacznego Tobie i córeczce :) Nie ukrywam, że ja pomimo, że mam 25 lat to też kocham to ostatnie, czyli wylizywanie ;p Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  8. Robiłam te ciastka już dwa razy i nacieszyć się nimi nie mogę, są tak świetne! Najszybsze i najłatwiejsze jakie robiłam a takie dobre :) W wielkanoc pozawijałam po dwa w celofan, przewiązałam wstążką i dałam rodzinie w prezencie na zajączka - wszyscy zachwyceni :) Dzięki za ten przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie cieszę! Szczególnie, ze smakowały także osobom przez Ciebie obdarowanym. Tak na marginesie, tez uwielbiam te ciasteczka :) Buziaki Kochana!

      Usuń