Prażona cieciorka (wegańska, bezglutenowa)

Dobrej jakości składniki tworzą z niczego przekąskę lub danie idealne, czego przykładem jest pyszna i uzależniająca prażona cieciorka. Idealny zamiennik chipsów, a także dodatek do past czy wegańskich sałatek i zup. Polecam!


Jak wiecie, nasz blog stawia na jakość i smak. Do potraw staramy się używać jak najlepszych składników, w tym bardzo często bio. Wiemy, że nie jest to bez znaczenia. Nie tylko wpływa to na nasze zdrowie, ale i na smak potrawy. Złej jakości składnik może ją całkowicie popsuć lub sprawić, że nie będzie już tak wyjątkowa. Wielu z Was zapewne się teraz oburzy, że namawiam do kupowania drogich składników. Nic bardziej mylnego. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma możliwości finansowe wydawania w sklepach ekologicznych horrendalnych sum, także i ja. Jadnak i wiem, że jeśli chcemy, znajdziemy dobrej jakości eko składniki po nawet i połowę niższych cenach. Wszystko zależy od naszych chęci i zaangażowania. Można poszukać taniego internetowego sklepu ekologicznego, hurtowni lub dotrzeć do samego producenta (a nie kupować przez pośredników). Wysiłek ten wynagrodzi nam nasze zdrowie, a przede wszystkim zdrowie naszych dzieci. Lepiej wydać o 100 zł więcej miesięcznie na jedzenie, niż potem wielkie sumy na lekarzy. Pewnie wielu nie wierzy mi, że zdrowe jedzenie leczy. Rozumiem Waszą postawę, jednak nie chodzi mi tu o wielkie zdrowotne właściwości eko produktów (choć również i takie posiadają). Używając ich, przestajemy faszerować swoje ciała różnymi chemicznymi substancjami, które powoli, latami niszczą nasze organizmy doprowadzając do wielu skomplikowanych chorób. Przecież nasze zdrowie jest jedną z najważniejszych rzeczy, jakie posiadamy. Dbajmy o nie.

A dzisiaj mała aczkolwiek pyszna i zdrowa przekąska. Idealnie zastępuje chipsy, choć uwaga - uzależnia! Co powiecie na prażoną cieciorkę? :)

Prażona cieciorka wegańska, bezglutenowa kuchnia roślinna blog kulinarny

wegańska bezglutenowa

Prażona cieciorka


- 3/4 szklanki cieciorki namoczonej przez 24 h w wodzie (można użyć cieciorki z puszki,  której wtedy nie moczymy, jednak w końcowym etapie jest mniej chrupiącą), moczymy w chłodnym miejscu (najlepiej w lodówce)
- sól morska
- 1-2 łyżeczki słodkiej czerwonej papryki (my używamy takiej)
- 1 łyżka oliwy
  1. Odsączoną z wody cieciorkę wrzucam do miski. Skrapiam ją oliwą, posypuję czerwoną papryką, solę. Dokładnie mieszam.
  2. Całość wysypuję na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piekę przez 30-40 min w 180 st. C, aż cieciorka będzie chrupiąca. Co jakiś czas mieszam, aby ziarenka się równo przypiekły. Pod koniec pieczenia dobrze pilnuję cieciorki, by się nie przypaliła. Prażona cieciorka idealnie sprawdza się jako samodzielna przekąska, a także jako dodatek do past i zup.
Smacznego!


4 komentarze:

  1. Czy tak przygotowaną ciecierzyce można przechowywać przez kilka dni?

    OdpowiedzUsuń
  2. A nawet miesięcy. W szczelnie zamkniętym słoiku. Jest jak orzechy lub suszone owoce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialnie zastępuje chipsy! Choć za krótko trzymałam ją w piekarniku i nie zrobiła się chrupiąca. Co nie przeszkadzało w skonsumowaniu jej w jeden wieczór z przyjaciółmi :-)
      Skoro można przechowywać ją dłużej, to muszę zrobić zapas na "czarną godzinę" ;-)

      Usuń
    2. Oj tak... zapasy jej są przydatne, szczególnie, gdy szykuje się domowy wieczór filmowy :p

      Usuń