Krakersy lniane o smaku pomidorów i bazylii (wegańskie, bezglutenowe)

Kojarzycie krakersy lniane, które pojawiły się nie tak dawno w sklepach, głównie ekologicznych? Kupowałam je często, choć według mnie były dość drogie. Postanowiłam więc zrobić je samodzielnie. Głowiłam się i troiłam, aż w końcu się udało. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Pyszne, chrupiące, smakiem o niebo lepsze od tych kupnych. Jest jeden minus, niestety warunki domowe nie pozwalają na to, by krakersy były raw (musiałyby być suszone w max 40 st. C) - mam nadzieję, że większości z Was to nie przeszkadza. 

wegańskie bezglutenowe

Krakersy lniane o smaku pomidorów i bazylii

(2 blaszki)

- 1 szklanka mielonego siemienia lnianego
- 1 szklanka lnu (najlepiej złocistego)
- 2 szklanki wody
- 180 g ekologicznego przecieru pomidorowego
- 1 łyżka słodkiej papryki (ja używam tej ekologicznej)
- 1 łyżka suszonej bazylii (najlepiej ekologicznej np. tej)
- 1 i 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka miodu (w wersji wegańskiej syrop z agawy)
- 1/2 łyżeczki mielonego czosnku
- 1 łyżeczka białego octu winnego
  1. Wszystkie składniki mieszam w misce i odstawiam na ok. 2 h. Po tym czasie próbuję i w razie potrzeby dodaję więcej soli.
  2. Gotową masę rozsmarowuję na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Masa jest dość klejąca, dlatego najlepiej umieścić ją pomiędzy dwoma papierami do pieczenia i za pomocą wałka i dłoni równomiernie rozprowadzić. Następnie zdejmuję górną część papieru do pieczenia i wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C (termoobieg).
  3. Po 15 min pieczenia wyciągam blaszkę i ostrym nożem przecinam ciasto na mniejsze kromki. Z powrotem wstawiam do piekarnika. Zmniejszam temperaturę do ok. 150 st. C (a jak zaczną się przypalać do 140-130 st. C) i suszę jeszcze 15 min. Następnie wyciągam blaszki, odwracam papier i go zdejmuję. Przewrócone na drugą stronę krakersy wkładam ponownie do piekarnika i suszę do momentu aż będą rumiane (pamiętajmy, że po wystygnięciu jeszcze trochę stwardnieją). Ostygnięte krakersy łamię wzdłuż linii. Przechowuję w szczelnym pojemniku przez ok. 3 tygodnie.
Pycha!


24 komentarze:

  1. wyglądają naprawdę bardzo apetycznie! szkoda, że nie mam wszystkich składników, bo zrobiłabym już dziś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieje, że jednak szybko je zrobisz :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. Jak zachęcająco wyglądają! ;)
    Już czuję z zębach tę ich chrupkość! Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że zachęcający wygląd nakłoni Cię to ich zrobienia :) Są naprawdę pyszne!!!

      Usuń
  3. Dużo lnianych produktów miałam okazję zobaczyć, ale krakersów to szczerze nie :) Albo się porozglądam za nimi uważniej, albo sama zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze sama zrobisz :p Buziaki!!!

      Usuń
  4. Wspaniałe go pochrupania, gdy jest się cały czas w ruchu, poza domem :) Ale pewnie dobre również z pastami np. z czerwonej fasoli czy hummusem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja uwielbiam je chrupać same, ale idealnie się komponują do past np. guacamole :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. fajny pomysł na chrupiącą przekąskę do szkoły czy pracy ;) bazylię w połączeniu z pomidorami szczególnie lubię, klasyk! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, klasyka nigdy się nie nudzi :) Buziak!

      Usuń
  6. robiłąm już wiele razy zdrowe krakersy, ale nie wpadłam na to, aby upiec je z samego lnu, świetny przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć nie ja wymyśliłam krakersy z lnu. Widziałam je w sklepach i pokombinowałam, by stworzyć na nie przepis :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  7. Fajnie wyglądają! Myślę, że fajnie współgrały by z hummusem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, do hummusu będą idealne :) Buziaki!

      Usuń
  8. A gdzie bakłażan?! xD
    Nie no krakersy wyglądają super :D Przepis zapiszemy i miejmy nadzieję, że pod nawałem przepisów gdzieś znajdzie się miejsce na krakersiki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martwcie się, bakłażan jeszcze będzie :p
      Jadłyście może habżyki? Jeśli Wam smakowały - warto zrobić te krakersy :)

      Usuń
    2. Nie jadłyśmy ale wiele o nich czytałyśmy :/ nigdzie nie są u nas dostępne ale kochamy wszystko co jest MEGA ziarniste :P

      Usuń
    3. To te krakersy Wam na pewno zasmakują :)

      Usuń
  9. Właśnie upiekłam, są przepyszne! Dziękuję za przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!!! Bardzo sie cieszę :) smacznego :*

      Usuń
  10. Co to znaczy suszyć ? Czy trzymać nadal w piekarniku w temp. 140-150, czy trzymać w wyłączonym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymać dalej w temp.140 st. C, lub zmniejszyć ją odrobinę, jeśli krakersy się przypalają :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  11. Są przepyszne, robiłam je już 2 razy, tylko nie były porządnie wysuszone i chrupiące. Coś chyba nie tak robię z temperaturą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne zbyt krótko suszysz :) Ale i tak cieszę się, że smakuję :* Pozdrawiam ciepło!

      Usuń