Zupa/potrawka z fasoli mung (wegańska, bezglutenowa)

Fasola mung nie jest częstym gościem na naszych stołach, a szkoda, gdyż należy ona do jednych z najbardziej wartościowych odmian fasoli. Nie tylko posiada bardzo wysoką zawartość białka, ale ma właściwości odtruwające. Fasola mung jest bardzo popularna w krajach Dalekiego Wschodu, gdzie co ciekawe, robią z niej nawet makaron, który w odróżnieniu od innych po usmażeniu lub ugotowaniu staje się przezroczysty.

Namawiam do urozmaicenia menu i wprowadzenia do niego fasoli mung. Według mnie nie przypomina ona innych odmian fasoli, gdyż jest niezwykle delikatna w smaku i świetnie łączy się z różnego rodzaju składnikami. U mnie dzisiaj pod postacią gęstej zupy, ale jeśli dłużej ją odparujecie otrzymacie niezwykle pożywną potrawkę. Na pewno wam zasmakuje :)

potrawka z fasoli mung


Zupa/potrawka z fasoli mung
(2 duże porcje)

- 1/2 szklanki fasoli mung - namoczonej przez 8 h
- 1 cebula
- 1 marchewka
- 1 żółta papryka
1 puszka (400 g) pomidorów bez skórek w sosie pomidorowym
- 1 litr wody
- 1 łyżka kurkumy
- 1 łyżeczka kuminu
- 2 suszone papryczki peperoncino
- 1 łyżeczka cukru
- szczyptą suszonego tymianku
- 1 łyżeczka wędzonej słodkiej papryki
- sól, pieprz do smaku
- olej
  1. W garnku podsmażam na oliwie poszatkowaną cebulę. Dodaję pokrojoną w małą kostkę marchewkę oraz pokrojoną w drobną kostkę żółtą paprykę.
  2. Wrzucam namoczoną przez 8 h, odsączoną z wody fasolę mung, puszkę pomidorów, 1 litr wody i przyprawy. Wszystko gotuję na małym ogniu ok. 30-40 min aż fasola zmięknie i lekko zaciągnie potrawkę. 
W zależności od długości gotowania otrzymamy albo zupę albo potrawkę.

Smacznego! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


14 komentarzy:

  1. u mnie jeszcze nie była gościem i już zaczynam żałować kiedy widzę ta pyszną zupę :) koniecznie muszę ją zdobyć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz musisz! Przez nas też była długo pomijana, a szkoda, bo jest pyszna :)

      Usuń
  2. Mam na zbyciu tę fasolę więc możliwe że zainspiruję się przepisem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to będzie owocna inspiracja :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. Wczoraj cieszyłyśmy się podobną potraweczką. Jednak fasoli mung jeszcze nie próbowałyśmy.
    Najpierw pozjadamy zapasy wszystkich soczewic, ciecierzyc itp. a potem rozejrzymy się nad tą fasolką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście uwielbiam wszelkiego rodzaju dania jednogarnkowe. Są idealne na zimę :)

      Usuń
  4. Kurde mam fasolke mung ale pisze na niej ze kraj pochodzenia to Chiny i jakos nie moge sie przelamac by cos z niej zrobic?Sluszne moje obawy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie powinnaś się martwić, gdyż fasolka ta jest uprawiana głównie w Indiach i w Chinach :) pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. Uwielbiam tę fasolkę. Jest już u mnie pasztet z niej i kotlety, a teraz właśnie czaję się na takie danie, jakie zagościło dzisiaj u Ciebie. Prawdopodobnie już jutro biorę się do roboty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze będzie smakować :) a pasztet sama musze spróbować zrobić, bo kocham weganskie pasztety :) Buziaki!

      Usuń
  6. Twoje potrawki sa pyszne, wiec i ta pewnie mi zasmakuje !! fasola mung to moja ulubiona, zawsze mam ja pod reka :) Aneta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i smacznego! Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  7. Zupa rewelacja! Dziś ją ugotowałam. Tylko razem z cebulą podsmażyłam na oliwie wszystkie przyprawy, dla nadania lepszego aromatu i dolałam mniej wody (ok. 700 ml). Jutro wypróbuję kolejny przepis z Twojej strony :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Smacznego! Pozdrawiam ciepło! :*

      Usuń