Roladki z bakłażana z komosą ryżową i pieczoną papryką (wegańskie, bezglutenowe)

Uwielbiam wszelkiego rodzaju przekąski, takie na jeden chaps. Kojarzą mi się z miłą, luźną atmosferą, gośćmi i rozmowami do rana. Zazwyczaj nie obejdzie się też bez otwarcia butelki dobrego czerwonego wina. Połączenie wyśmienitego jedzenia z dobrej jakości alkoholem jest połączeniem magicznym. Kombinacja ta niezwykle pozytywnie wpływa na nastrój biesiadników. A nie ukrywam, uwielbiam przyjmować gości i sprawiać, że wychodzą ode mnie rozluźnieni i zadowoleni. Szczególnie lubię rozpieszczać ich potrawami. Moim największym problemem jest to, że zwykle robię za dużo, chcąc by goście wyszli ode mnie w pełni usatysfakcjonowani. Wiem, że największym skarbem człowieka jest posiadanie umiaru. Mi jednak pozostało chyba coś z tej sarmackiej gościnności :p
Dzisiaj jedna z moich ulubionych przekąsek - roladki z bakłażana. Zresztą, uwielbiam wszystkie warzywne przekąski, a szczególnie, gdy pierwsze skrzypce gra w nich bakłażan.

Roladki z bakłażana z komosą ryżową i pieczoną papryką


- 3 czerwone lub żółte papryki pozbawione skóry
- 1 duży bakłażan
- 1/2 szklanki suchej komosy ryżowej
- mała garść posiekanej natki pietruszki
- 1 kostka ekologicznego bulionu warzywnego
- garść rukoli
- sól, pieprz
- oliwa
  1. Nastawiam piekarnik na 200 st. C. 
  2. Na wysmarowaną oliwą blaszkę wykładam całe papryki, lekko skropione oliwą. Blaszkę wkładam do piekarnika na ok 1 h. Co jakiś czas obracam warzywa, aby się równo przypiekły z każdej strony.
  3. Upieczone papryki wyjmuje z piekarnika. Powinny być lekko zwęglone. Jeszcze gorące wkładam do woreczka, który szczelnie zamykam, co ułatwi obieranie papryk. Po 10 min wyjmuję je z woreczka i obieram ze skóry (usuwam również pestki). Obrane, kroję w 1 cm paski.
  4. Komosę zalewam 1 szklanką wody z rozpuszczoną kostką bulionu warzywnego. Gotuję do miękkości ok. 20-25 min. Do ugotowanej komosy dodaję małą garść posiekanej natki pietruszki. Próbuję i w razie potrzeby solę i pieprzę.
  5. Bakłażana myję, kroję w 1/2 cm plastry i obficie sole z obu stron. Pozostawiam je na ok. 10 min.
  6. Wycieram z plastrów bakłażana sól i podsmażam je na patelni grillowej. Jeśli chcemy, by nasze plastry były bardziej soczyste, a nie suche podsmażamy je z obu stron na rumiano, a następnie układamy w brytfannie, skrapiamy oliwą i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na ok. 10-15 min.
  7. Na gotowe plastry bakłażana wykładamy cienką warstwę komosy. Następnie układamy kilka pasków papryki i kilka gałązek rukoli. Całość zwijamy. W rulonik wbijamy wykałaczkę, aby zabezpieczyć ją przed rozwinięciem. Roladki można jeść na ciepło lub na zimno.
Pycha!!!


13 komentarzy:

  1. Może gdyby ktoś przygotował dla nas bakłażana w ten sposób to byśmy się do niego przekonały. Jednak wydaje nam się, że z cukinią wyszłyby równie dobre :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubicie bakłażana...? ;p

      Usuń
    2. Prześladuje nas trauma z nim związana :) Bardzo nas po nim mdli.... :P

      Usuń
    3. Hmm... no to po prostu chyba Wasze organizmy go nie lubią ;( Ale jak mówicie - z cukinią wyjdzie równie pyszne :)

      Usuń
  2. Świetna propozycja obiadowa. Pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i ciepło pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Na pewno 200 stopni przez godzinę pieczemy tę paprykę? u mnie zaczęło strasznie pryskać i się dymić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy piekarnik jest inny, trzeba obserwować paprykę. Może akurat u Ciebie wystarczy 180 st. C . Papryka na pewno będzie lekko pryskać. Może się też lekko przypalić (ale musimy ją w czasie pieczenia obracać). I tak zdejmujemy z niej przypaloną skórę :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. A czy można zrobić je dzień wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, choć może z nich wypłynąć trochę soku. Pozdrawiam!

      Usuń