Ptasie mleczko z chia, delikatne jak marzenie

Kto nie pamięta z dzieciństwa ptasiego mleczka. Nie ukrywam, że była to moja ulubiona słodycz, którą częstowała mnie jeszcze moja prababcia. Jednakże teraz, ze względu na własne preferencje żywieniowe i zdrowie, nie dotykam masowo produkowanych słodyczy, nawet od święta. Zresztą i tak, to co produkuje się dziś, w niczym nie przypomina smaku mojego dzieciństwa. Postanowiłam zrobić więc zdrową wersję ukochanej przekąski. Po chwili namysłu postawiłam na chia, które przedtem używałam do pianek w tortach. Tak wyszło coś małego, nieskomplikowanego i niezwykle pysznego. Oczywiście, zamiast dwukolorowej pianki można zrobić podwójną ilość białej i obtoczyć ją w roztopionej czekoladzie. Ja jednak wolę moją wersję, bardziej fit :)

ptasie mleczko z chia


Ptasie mleczko z chia

część czekoladowa
 - 1 puszka mleczka kokosowego (najlepiej ekologicznego) - 400 g
- 2 łyżki kakao (lub karobu)
- 4 łyżki ksylitolu*
- szczypta cynamonu
- szczypta soli
- 2 łyżeczki agaru

część biała:
-  1 puszka mleczka kokosowego - 400 g
- 100 ml mleka roślinnego (u mnie owsiane)
- 4 łyżek nasion chia
- 1 łyżka miodu (w wersji wegańskiej syrop z agawy)
- 3 łyżki ksylitolu*
- 1 łyżka pasty waniliowej (można użyć ekstraktu z wanilii lub ziarenek z 1 laski wanilii)
- 1 i 1/2 łyżeczki agaru
  1. Potrzebne nam będą dwa garnki - jeden do części czekoladowej, drugi do części białej. W każdym z nich umieszczam wszystkie składniki oprócz agaru. Całość podgrzewam  i jednocześnie dokładnie mieszam trzepaczką. Gdy masa się zagotuję, dodaję agar i bardzo dokładnie mieszam. Całość gotuję jeszcze ok. 2-3 min.
  2. Blaszkę (20x20cm) wyścielam papierem do pieczenia. Na dno jej wylewam 1/2 masy czekoladowej. Wstawiam do lodówki na ok. 2-5 min. 
  3. Gdy masa lekko stężeje wykładam na nią część białą. Ponownie wstawiam do lodówki, ale tym razem na 10-15 min. W tym czasie reszta masy czekoladowej nam stężeje. Nie martwy się, bo wystarczy ją ponownie podgrzać i dokładnie wymieszać (ewentualnie dodać 1 łyżeczkę mleka, gdyby masa za mocno odparowała).
  4. Gdy masa z chia lekko stężeje, wylewam na nią pozostałą masę czekoladową.
  5. Całość przykrywam folią aluminiową lub spożywczą i wstawiam do lodówki na ok. 3 h. Po tym czasie kroję stężałą masę na małe kawałki i rozkoszuje się ich niezwykłą lekkością :)
Smacznego!

*Jeśli lubisz bardzo słodkie desery dodaj ok. 1 łyżki ksylitolu więcej 

JEST TO AUTORSKI PRZEPIS. MILE WIDZIANE PODANIE ŹRÓDŁA PRZEPISU, JEŚLI CHCECIE GO SKOPIOWAĆ NA SWOJEGO BLOGA LUB DO MENU RESTAURACJI.

Nie jadłeś nigdy nasion chia? Proponuję zacząć od podstawowego przepisu na kokosowy pudding z chia.

ptasie mleczko z chia



167 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :) Smakuje też cudownie, musisz spróbować! :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. W końcu zrobiłam (rychło w czas ;-) ). Cudne, smaczne, lekkie i nie zabija słodkością. Jedno tylko "ale". Nie wiem od czego to zależy, ale u mnie czekoladowe części nie trzymały się środkowej bieli - przy wykładaniu na talerzyk biała część "zjeżdżała" z dolnej czekolady. Również góra lubiła się ześlizgnąć. Trzeba było szybko jeść, by z talerza nie zwiało całkowicie ;-)

      Usuń
    3. Oj... Nie wiem, co mogło sie stać... Nikomu jeszcze ptasie mleczko z talerza nie uciekało :p a wysłałaś normalnie czekoladowa cześć na biała? Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Uwielbiam przepisy, których jeszcze nie widziałam jak dotąd na innych blogach, jutro wypróbuję! Czy część czekoladowa została zmiksowana na gładko z nasionkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dobrze, że mi zwróciłaś uwagę, w przepisie wystąpił błąd - ta częśc czekoladowa jest bez chia :) Pozdrawiam ciepło! :*

      Usuń
    2. POMOCY ekipo TTH! Czy macie gdzieś zapisaną pierwotną wersję przepisu, tą z błędem, z chia również w czekoladowej części? Ta opcja bardziej posmakowała mojemu mężowi i chciałabym mu jutro zrobić :)

      Usuń
    3. Oj nie mamy - wydaje nam się, że było tyle agaru i tyle chia, ile w części śmietankowej. Choć to był tylko błąd przy pisaniu przepisu, więc nic nie możemy gwarantować :(

      Usuń
    4. będę eksperymentować zatem ;) dzięki!

      Usuń
  3. no kuuurczę, chyba muszę w końcu się szarpnąć na chia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba musisz ;p są obłędne :) Buziaki!

      Usuń
  4. A mozna chia zastapic kulkami amarantusa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie :) pozdrawiam!

      Usuń
    2. Można, ale niestety nie wiem, w jakich proporcjach :(

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Hahaha :) niestety chyba nie przetrwałoby podróży :p

      Usuń
  7. pytanie od laika: co to jest pasta waniliowa? To coś, co mam sama przygotować czy kupić? Bo wygląda tak pysznie, że muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasta ta jest skondensowana esencja waniliowa, ale jeśli nie masz możesz po prostu użyć tejże esencji lub ziarenek z 1 laski wanilii :) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Bombowy przepis, w życiu bym nie wpadła na to, by wpakować chia do ptasiego mleczka. Prędzej czy później na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;) mam nadzieje, ze będzie Ci smakować. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  9. Najpiękniejsze ptasie mleczko, jakie widziałam! :) Chętnie bym porwała kilka kostek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;) Zapraszam w takim razie do siebie bo mam nadmiar :p

      Usuń
  10. A czy ksylitol można zastąpić cukrem trzcinowym? W jakich proporcjach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, w takich samych ilościach (ale dodaj 1 łyżki mniej, spróbuj i ewentualnie doslodz). Tylko pianka może lekko zmienić kolor, nie będzie taka bialutka :) pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  11. ojojoj, to zachęca :) a gdyby ksylitol zastąpić cukrem? w tej samej ilości czy innej? (nie mam doświadczeń z ksylitolem, no i samego ksylitolu też nie :))
    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli używasz brązowego użyj go w takich samych ilościach (ale lepiej dodaj 1 łyżkę mniej, spróbuj i ewentualnie dosłodź). Tylko biała część może lekko zmienić kolor. Jeśli chcesz użyć białego cukru, na pewno musisz dać 1 łyżkę mniej. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  12. O matko! Wygląda obłędnie! :D
    Sama "czekolada" wygląda tak, że ślinka cieknie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi dziękuję :) Nie ukrywam, że smakuje równie obłędnie :) Buziaki! :*

      Usuń
    2. Zrobione i zjedzone! :D
      Warstwę kokosową pokroiłyśmy w kostki, oblałyśmy gorzką czekoladą i posypałyśmy kokosem :)
      Cudownie "strzelające" pesteczki bardzo smakowały nawet naszemu tacie.

      Usuń
    3. Łał! Super! Widzę, że nie brak Wam inwencji twórczej :) Cudownie! :)

      Usuń
  13. o jejciu, jak w raju - niebo po prostu, niebo w gębie jak to się mówi! świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) tak... niebo w gębie :) aż trudno uwierzyć, że wyszło i że smakuje obłędnie :) pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  14. a czy chia można zastąpić siemieniem lnianym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...można, ale siemię lniane ma specyficzny smak i może zepsuć nasze ptasie mleczko :) pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Witam super przepis ale co daje chia jakos nie moge na nią trafić czym można zastąpi pozdrawiam Alicja

      Usuń
    3. Niestety, chia jest tu głównym składnikiem. Jest w każdym Piotrze i Pawle :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Super zrobilam juz dwa razy i musze powiedziec ze trzeba bardzo uwazac i postepowac zgodnie ze wskazówkami za pierwszym razem idealne drugi raz wrzuciłam żelatyne przed zagotowaniem jak łatwo sie domyslec mleczko sie nie stężało ale zrobiłam z tego deser do kubeczków

      Usuń
    5. No niestety, to łatwy przepis, ale trzeba robić go dokładnie, punkt po punkcie ;p
      Deserem w kubeczkach też bym nie pogardziła ;p

      Usuń
  15. Mm... Przepysznie! Został jeszcze kawałek, może wpadnę? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Niestety wszystko się rozeszło.. choć dość sporo zrobiłam :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam! :)

      Usuń
  17. czy można zastąpić agar żelatyną (ewentualnie podpowiesz w jakich proporcjach)? akurat tego składnika brakuje mi obecnie w kuchni, a przepis się do mnie uśmiecha i kusi żeby szybko wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, można, ale niestety nie wiem, w jakich proporcjach, bo w ogóle nie używam jej w kuchni. Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Właśnie odkryłam Twój blog i krążę po przepisach... Ale miazga!! Robię wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bardzo cieszę się, że blog przypadł Ci do gustu :) pozdrawiam cieplutko! :*

      Usuń
  19. Kupiłam chia i mleko owsiane, dziś skompletuję resztę i deser na weekend jak znalazł. Wygląda kuuusząco, mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz nim zachwycona tak samo jak ja :) Daj znać, jak wyszło :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Wyszło pycha :) I to nie tylko moje zdanie, lecz także i nie-wege ludków, także jest to naprawdę dobry przepis! Ale nie wygląda tak ładnie, jak Twoje. To nic jednak. Może następnym razem zrobię w pucharkach. Wtedy też będzie więcej dobra w jednej porcji na raz ;)

      Usuń
    3. Super!!! Największy komplement, że smakuje również nie-weganom :) Wyglądem się nie przejmuj, najbardziej liczy się smak. Pomysł w pucharkach super! Pozdrawiam ciepło :*

      Usuń
  20. Uwielbiam ptasie mleczko, muszę koniecznie kupić nasiona chia i wypróbować ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz :) Mam nadzieję, że moja wersja Ci zasmakuję. Pamiętaj tylko, że nie jest za słodka - jeśli chcesz bardzo słodką tak jak pierwowzór, dodaj do każdej z mas trochę więcej ksylotolu :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  21. Jak długo trzymają? i czy trzeba przechowywać je w lodówce? prosze o odpowiedź <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok. 3-4 dni. Tak, trzeba trzymać je w lodówce, najlepiej, szczelnie zamknięte, bo łatwo "łapią" zapachy :) Buziaki!

      Usuń
  22. wydaje się pyszne, na pewno zdrowe, mam pytanie wyłącznie do osób, które to jadły: czy nie wystąpił pewien niepożądany efekt, który potrafi być przy większej ilości ksylitolu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to jadłam, moja rodzina, przyjaciele. Jeśli ktoś ma problemy z ksylitolerm, polecam erytrol. Natomiast u nas nic nie zaobserwowałam. Zresztą, ilość ksylitolu wydaje się duża, ale nikt z nas całej blaszki ptasiego mleczka nie zjadł - max 5 kawałków :) Zapewne, po spożyciu całej blaszki mogłoby coś się dziać ;p Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  23. Bardzo oryginalna wersja ptasiego mleczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że trochę oryginalna ;p ale obiecuję, że pyszna :* Buziaki!

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo cieszę się, że Tobie wyszło i smakowało. Jak pisałaś, że nie zastyga, byłam zasmucona, ale jak widać, trzeba było trochę poczekać, tym bardziej, że używałaś żelatyny. Ściskam mocno!

      Usuń
    2. Najgorsze to czekanie kochana , nie należę do osob cierpliwych na takie pysznosci :-)

      Usuń
    3. Hahaha witaj w klubie xD Niestety życie wciąż uczy mnie tej cierpliwości (ale idzie ciężko;p)

      Usuń
  25. Witam, a czy z braku agaru można użyć żelatyny w tych samych proporcjach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, niestety w mojej kuchni nie używam żelatyny, ale koleżanka w komentarzach powyżej (Bożena Gierach) robiła z żelatyną w takich samych proporcjach. Ja bym dla pewności dodała jej 1/2 łyżeczki więcej, bo żelatyna mniej ścina niż agar, ale Bożenie wyszło :p Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Tak wyszlo i szybko poszło ,ale do bialego srodka dalabym wiecej

      Usuń
    3. xD Też tak myślałam, bo poczytałam trochę i żelatyna jest dwa razy słabsza niż agar :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  26. o mamuniu! właśnie oniemiałam z zachwytu! zapisuję na listę do zrobienia, zapasy chia i mleczka kokoswego mam, więc będę działać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działaj działaj! Bo to nie tylko ślicznie wygląda, ale smakuje :) Daj znać, jak wyszło i czy smakowało :) Buziaki!!!

      Usuń
  27. Zrobiłam i jest przepyszne. A następnym razem zrobię polane czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Wersja z czekoladą również jest pyszna, choć już nie taka light ;p Buziaki!!!

      Usuń
  28. Świetny pomysł na zdrowszą wersję ptasiego mleczka! Zapisuję przepis do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że Ci zasmakuje. Daj znać, jak wyszło :) Buziaki!!!

      Usuń
  29. Witam - mam takie pytanko, bo niedlugo zamierzam robic to cudo - rozumiem, że jednoczesnie nastawiam na gaz te dwa garnki, ale czy nie szkodzi, ze masa biala na te 5 minut zostanie bezczynna? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szkodzi. Jak zgęstnieje, włóż z powrotem na gaz i wymieszaj. Masa znów zrobi się rzadka. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  30. Czy zamiast mleczka kokosowego można uzyć innego? ryżowego, owsianego, migdałowego?
    Nie przepadam za kokosem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne mleko nie da rady, bo musi być tłuste. Ewentualnie możesz użyć jakiejś śmietanki roślinnej. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. a ja mam pytanie jakie konkretnie mleko kokosowe polecasz? bo np tym z rossmana ja się chyba nie umiem obchodzic, zawsze wszystko wychodzi mi kompletnie niesmaczne z niego :/ wiesz bardzo prosze o konkret marke, bylabym MEGA wdzieczna, pozdrawiam.

      Usuń
    3. Ja używam tego : http://www.ekofit24.pl/produkt/603/sosy-dania-gotowe-ekologiczne-mleko-kokosowe-22-tluszczu-bio-400-ml-terrasana.html - jest cudowne. A jeśli akurat go nie dostanę to kupuję w piotrze i pawle to : http://sklep.kuchnieswiata.com.pl/product-pol-110-Mleczko-kokosowe-400ml-.html - też jest świetne choć mniej kokosowe w smaku i nie eko :) Szczerze, ja szerokim łukiem omijam "ekologiczne" produkty w rossmanie. Nigdy nie były takie dobre, jak te kupione z innych firm eko, a i niska cena mi "śmierdzi" ;p Buziaki!

      Usuń
  31. Ciacho wygląda rewelacyjnie :)

    A tak przy okazji jeżeli ktoś chciałby poczytać o tym jak Wedel walczył o markę "Ptasie Mleczko" to polecam: http://znakitowarowe-blog.pl/ptasie-mleczko/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dzięki! Mam nadzieję, że do mnie się nie odezwą ;p Jeśli tak to po prostu zmienię nazwę ciasta ;p Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  32. Super przepis na zdrowy deser!
    Próbowałam, wszystko poszło zgodnie z planem.
    To mój pierwszy raz z chia, mam więc pytanie: czy one powinny chrupać? Może nie napęczniały odpowiednio w trakcie gotowania?

    Po co w przepisie jest syrop?

    Nie dodałam pasty waniliowej i też wyszło dobre. Muszę kupić i dodam następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie powinny za bardzo chrupać :) - pod wpływem gotowania miękną.
      Syrop z agawy = miód = słodkość :)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  33. I mam jeszcze jedno pytanie: czy używałaś całej zwartości puszki, czy tylko tej części stałej?

    OdpowiedzUsuń
  34. Wygląda świetnie ! Takiego przepisu jeszcze nie widziałam, a bardzo lubię chia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Już jeden raz próbowałam zrobić coś z agarem, ale nic z tego dobrego nie wyszło. Jednak tym razem trafiłam na twój przepis.. jest genialny ! Wszystko wyszło idealnie, dokładnie jak na obrazku ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj cudownie! Bardzo się cieszę :*
      Smacznego!
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  36. Wow! :) Zapisuję koniecznie i wypróbuję w niedługim czasie. Dzięki za pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy mleko owsiane mogę zastąpić zwykłym krowim ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Czy mleko kokosowe ma być schłodzone wczesniej w lodowce? Wlewamy całą zawartość puszki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie musi być schłodzone, bo go nie ubijamy, a używamy całej zawartości puszki.
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  39. Zastanawiam sie jakby to smakowało bez ksylitolu...

    OdpowiedzUsuń
  40. Wygląda cudnie, muszę koniecznie wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  41. Odpowiedzi
    1. to dziwne, mi zawsze wychodzą pyszne - zresztą prześledź komentarze, innym także :)

      Usuń
  42. p.s nie jest błąd?- moze nie wyszło przez to gotowanie, ja słyszałam ze agar tylko trzeba doprowadzic do wrzenia nie gotowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. agar trzeba chwilę pogotować - wtedy uwalniają się jego właściwości i traci nieprzyjemny dla niektórych smak. Nie trzeba 10 min, ale ok. 1-2, tylko 10 minut służy tu zredukowaniu masy i napęcznieniu nasionek chia

      Usuń
  43. a ile gram agaru wchodzi na Twoja łyżeczkę? bo mozliwe ze moje sa wieksze i stad ta gumowatosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok. 3-4 g, trudno zważyć, bo agar jest strasznie leciutki.
      A dałaś całe mleczko czy tylko śmietanę kokosową.
      Gotowałaś na bardzo dużym ogniu?

      Usuń
    2. mleczko całe, ogień chyba był ok jesli miała sie troche zredukowac zawartość. Obawiam się ze ja wszedzie dałam o ciut agaru wiecej - zamiast 6-8 g wsypałam do pierwszej warstwy swoja łyzeczką 10 g.. wiec i do drugiej mogło pójść podobnie. na mleku kokosowym jakiej firmy pracujesz?

      Usuń
    3. To tu pies pogrzebany - agar to trudny produkt (niestety trudniejszy niż żelatyna) - dasz 1/2 łyżeczki więcej i czuć różnicę... A Ty dałaś podwójną ilość :)
      Mleczko:
      - ekologiczne firmy Terrasana ok. 10 zł - bardzo duża zawartość kokosu - ok. 80 %
      - ok jest też nieekologiczne Real Thai ok. 8 zł (innych nieekologicznych nie ruszam)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    4. nareszcie fajny blog gdzie ktoś odpowiada :) dziekuje za wskazowki :)
      powiedz mi jeszcze jakie mleczko kokosowe da sie ubić - takie czasem widze przepisy a mi to własnie z terrasany za chiny sie nie chciało

      Usuń
    5. :)
      oooo.... terrasana mi się zawsze ubija :( musi być b. dobrze schłodzona (ale pewnie to już wiesz)
      Spróbuj Real Thai - jest świetne :)

      Usuń
  44. Z Wikipedii wyczytałam ze agar jest ciężko przysfajalne przez czlowieka a dla czszura w odpowiedniej dawce smiertelny .Czy jednak ta żelatyna nie lepsza??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lepiej poczytaj o kupnej żelatynie :)
      Ja bym nie sugerowała się Wikipedią, prędzej zabije Cię paracetamol.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  45. wygląda super :) a jak smakuje? super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  46. a ja mam pytanie gdzi eprzechowywac ptasie mleczko ? w lodowce caly czas ? czy pozniej mozna zostawic gdzies indziej? schladza sie w lodowce nie moge doczekac sie az stezeje mocniej by sprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej w lodówce, tak, aby nie wysychało - dłużej zachowa świeżość.
      Mam nadzieję, że się podzielisz efektem :)

      Usuń
  47. Po przeczytaniu tego przepisu i obejrzeniu zdjęć pozostało mi tylko szukac sklepu z tanim koraebem i agar agra zakupić. W końcu znalazłam ciekawy przepis bez cukru. Dziekuję :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w Leclercu, ale jaka cena była...hmm nie pamiętam :/ tak czy siak agar jest bardzo wydajny.

      Usuń
  48. Odpowiedzi
    1. Nie wiem, nie liczę kalorii :) Szczególnie, gdy podstawą przepisu jest mleczko kokosowe, które nie tuczy :) Pozdrawiam!

      Usuń
  49. Kochani :) przyglądam się, jak zresztą większości blogów od dawna i korzystam częsciowo z przepisów lub całości, nie zawsze wychodzi, bo nie zawsze wszystko jest, bo niedopatrzyłam czegoś, w tym wypadku też nie miałam tego co trzeba, ale stworzyłam coś takiego http://vegevegacykl.blogspot.com/ Wyszło super! już myślałam, że nie zdążę zrobić zdjęcia ;) mam nadzieję, że nie popełniam jakiegoś faux pas, albo regulaminu nie łamię z tym linkiem, ale zainspirowaliście mnie, żeby się tym podzielić. BAARDZO Wam dziękuję Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam pytanie do białej masy :) Zrobiłam to mleczko z identycznych składników, dodałam proponowany miód zamiast agawy (może to w nim problem?), ale moja masa nie jest taka biała... Jest taka troszkę szarobura... :/ I nie wiem czemu.. ech.. :) Pozdrawiam świątecznie :) Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wina miodu - są miody w kolorze białym, pomarańczowym, a nawet brązowym.
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  51. Myślę też, że może wina mleczka kokosowego? Bo moje nie było z tych najdroższych, a w puszce było chyba więcej wody niż tego mleczka. Widziałam na innych stronach także to ptasie mleczko i nikt tam nie pisał o białym miodzie więc pewnie część z tych ludzi użyła normalnego. Syrop z agawy też chyba jest żółtawy? :) Sama już nie wiem. Jak będę robić go kolejny raz to wtedy zobaczę, czyja wina. Miodu czy mleczka :D Dziękuję za szybką odp! Pozdrawiam! K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No większość miodów ma kolor żółty - ja też takiego używam. Mogłaś użyć gryczanego, który jest brązowy.
      A ile dodałaś tego miodu? 1 łyżkę? Płaską? Czubatą? Jaki kolor masa miała po dodaniu miodu? W dobrym mleczku kokosowym jest ok. 70-80% śmietany kokosowej i reszta wody. Jeśli mleczko miało kolor biały pod wpływem stygnięcia nie zmieniłoby barwy :) Chyba że było tak rozwodnione i nie posiadało koloru, że miód zdominował.

      Usuń
  52. Miód był spadziowy, ale... po całej nocy w lodwóce, masa jest bielsza! :D A podczas przygotowywania zanim dodałam miód, to po dodaniu mleczka już był taki kolor nieciekawy... Dziękuję za wszystkie rady i szybkie odp.! :) Pozdrawiam! K

    OdpowiedzUsuń
  53. mam pytanko, bo ślinka mi leci :)
    masa biała: puszka mleka kokosowego 400g (=400ml?) i 100 ml mleka roslinnego. moze to byc dodatkowe 100 ml mleka kokosowego czyli 500 ml mleka kokosowego w sumie? (jeśli nie, to jakie jeszcze moze byc oprócz owsianego i sojowego?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, 400 ml. Ja bym dała inne mleko, bo kokosowe jest za ciężkie (chyba że to 100 ml to będzie napój kokosowy taki w kartoniku a nie tłuste mleko kokosowe). To 100 ml to może być każde mleko roślinne, a jeśli jesteś wegetarianką także zwierzęce :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. a, woda kokosowa. może być bo mam w sklepie w pobliżu :) dziękuję :) nie jestem wegetarianką, jem paleo :) więc krowie odpada (nie)stety :) może spróbuję zrobić migdałowe... czy też będzie za tłuste? :)

      Usuń
    3. Woda kokosowa odpada - potrzebny jest tłuszcz. Mleko kokosowe może być, ale nie to samo. Niestety, nie jest tak tłuste jak mleko kokosowe. Pozdrawiam!

      Usuń
    4. dziękuję za odpowiedzi i proszę o jeszcze jedną i z góry dziękuję za cierpliwość :) czy może być mleko kokosowe robione w domu z wiórków kokosowych zamiast puszki czy takie domowe będzie za mało tłuste? (600 g wiórków na 2 litry wody) lub np. puszka terrasana + mleko koko robione w domu :) oj, coś czuję, że chyba dla tego przepisu złamie zasady i użyję mleka krowiego :D w sumie to tylko 100 ml :D

      Usuń
    5. Ja bym zrobiła tak - puszka + mleko robione w domu (może być też krowie) :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  54. Czy możesz podać alternatywę agaru? Niestety jestem na niego uczulona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko żelatyna. Ja jej nie używam, ale w komentarza znajdziesz coś na jej temat.
      Chyba, że jesteś weganką - wtedy pektyna, ale nie mam pojęcia, jak jej tu użyć

      Usuń
  55. Czy konieczny jest papier do pieczenia, czy masę można wylać bezpośrednio na tortownicę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, konieczny tu jest papier do pieczenia, inaczej będzie miała problem z wyciągnięciem go z blaszki. Chyba,ze jak mówisz używasz tortownicy z odpinanymi bokami. To wysmaruj ją delikatnie olejem.

      Usuń
  56. Odpowiedzi
    1. Cukrem, erytrolem. Może być też stewia, ale w mniejszej ilości.

      Usuń
  57. Może się powtórzę, ale gdzie dostane ten agar?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym sklepie ze zdrową żywnością :) Pozdrawiam!

      Usuń
  58. Robiłam i muszę przyznać że jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Zrobiłam i jest obłednie pyszne :) oczywiście musiałam podać przepis dalej bo jest takie cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ptasie mleczko czeka w lodówce, za 3h będę próbować tego cuda! Nie mogę się doczekać :)
    Blog i przepisy- rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Liczę, że będzie smakować :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  61. Witam, przepis obledny zastanawiam się tylko czy można mrozic? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że tak, pokrojone. Jednak to taki lekkie, że znika raz dwa :)

      Usuń
  62. Jeśli chcemy użyć czekolady do po prostu rozpuścić i polać czy coś do niej dodawać? :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym dodała odrobinę mleka roślinnego i szczyptę soli :)

      Usuń
  63. Czy mleko roslinne mozna zastapic krowim? I czym zastapic agar?

    OdpowiedzUsuń
  64. Witam. Mleczko siedzi w lodówce, ale sam smak tych poszczególnych mas...boski. Nawet mąż podniósł do góry brwi kiedy dałam do spróbowania. Bajka;)))
    Deserek będzie na jutro dla mięsożernych przyjaciół;)))ciekawa jestem ich opinii.
    Pozdrawiam.Agattt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mleczko smakuje! Trzymam kciuki za reakcje gości :*
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Mleczko zrobiło furorę. Znikało z patery w tempie expresowym.
      Musiałam zapakować" na wynos".
      Nic to. Jutro robię kolejne:)))
      Dziekuję i pozdrawiam:)
      Agattt

      Usuń
    3. Cieszę się niezmiernie!!! Choć z doświadczenia wiem, że ptasie mleczko z chia rusza nawet największych niedowiarków jeśli chodzi o weganizm czy zdrowe odżywiania :P
      Buziaki!

      Usuń
  65. Wyglada świetnie i zastanawiam sie czy mozna czyms zastapic agar? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, proszę poczytaj wcześniejsze komentarze :)
      Agar jest już dostępny w każdym Piotrze i Pawle i kosztuje ok. 4 zł :)

      Usuń
  66. HEj, sliczne to mleczko i musze koniecznie zrobic, jednak musze ominac to wino - w mojej diecie nie uzywam zadnego alkoholu, czy w zwiazku z tym przepis nadal bedzie ok??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie wino? W tym przepisie nie ma wina :)
      Zresztą, jeśli w przepisie wino gotujemy, to alkohol wyparowuje, zostaje sam smak :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  67. Właśnie niedługo minie 3h w lodówce, ale już wiem, że nie wyszło :( Generalnie to blaszkę mam dokładnie wymiarami jak w przepisie, ale nie wyszło mi tej czekoladowej masy tak dużo by spód był tak gruby jak na zdjęciu, a już na masę u góry ledwie starczyło. Natomiast jeśli chodzi o masę białą to czy jeśli chodzi o mleko kokosowe to powinnam je odsączyć z wody? Bo wrzuciłam całą puszkę i zauważyłam przy rozlewaniu do blaszki, że jednak nie jest ścięta ta masa i pływa w wodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze, skąd wiesz, jakiej grubości mamy masę czekoladową - to zdjęcie, a wielkość na nim jest względna. Masy zawsze starcza, trzeba ją równo rozprowadzić.
      Niestety, nie wiem, o co Ci chodzi z mleczkiem kokosowym. Wrzucamy całą puszkę - grudki w niej pod wpływem ciepła się rozpuszczą, tym bardziej, że całość chwil gotujesz. Gotowałaś w ogóle i mieszałaś? :)

      Usuń