Bezglutenowe "kwiatki" ze szpinaku i kaszy jaglanej

Dzisiaj ciąg dalszy sylwestrowych przekąsek. Co powiecie na coś niezwykle prostego, ale jednocześnie pysznego i ślicznie wyglądającego? Zapewniam, że ta przekąska będzie się efektywnie prezentować na niejednym sylwestrowym stole. Oto jaglane mini babeczki, które wyglądem przypominają kwiatki. Kto by się nie skusił na tak wiosenną przekąskę i to w samym środku zimy?

Kochani, dalej trwa moja akcja sprawdzania, w jakim formacie bardziej odpowiadają wam zdjęcia.  Proszę,  dajcie znać,  gdyż bardzo się liczę się z waszym zdaniem.

A tak poza tym:
Szczęśliwego Nowego Roku i udanego Sylwestra! Tylko z głową moim mili... xD


Wegańskie sylwestrowe tzaziki

Na domówkach preferowane są dania proste, idealne na jeden "chaps". Tak jest z moją dzisiejszą propozycją. Tzatziki - sos, który można podać jako dodatek do potraw lub potraktować go jako osobny dip i zaserwować w towarzystwie warzyw lub chrupkiego pieczywa. W wersji wegańskiej jadłam go po raz pierwszy w jednej z wegańskich knajpek w Berlinie. Niestety przepisu nie dostałam, ale wydaję mi się, że moja wersja jest równa (a nawet lepsza ;p ) oryginału. Mam nadzieję, że będzie wam smakować :)

Kochani, mamy do was małą prośbę. Powoli zmieniamy naszą szatę graficzną. Mamy mały (a nawet wielki dylemat), który mam nadzieję pomożecie nam rozwiązać. Zastanawiamy się, na jaki format zdjęć postawić i który będzie przyjemniej się oglądał. Z tego, co zdążyliśmy zauważyć, format poziomy jest idealny do komputera, jednak format pionowy przyjemniej ogląda się na komórkach i tabletach. Co o tym sądzicie? Aby łatwiej wam było ocenić, opublikowaliśmy zdjęcia w obydwu wersjach :) 


Cannelloni z pora z nadzieniem z kaszy jaglanej (wegańskie, bezglutenowe)

Nie wiem, jak wy, ale my już mamy dosyć świątecznego obżarstwa. Choć wszystko było pyszne, marzymy o powrocie na naszej warzywnej diety, dlatego dziś coś bardziej fit. Coś idealnego dla tych, którzy tak jak my chcą się odżywiać zdrowo, ale jednocześnie smacznie i kolorowo. Co powiecie na cannelloni z nadzieniem z kaszy jaglanej? Dodam, że to nie jest zwykłe cannelloni. To cannelloni z pora! Zapewniam, że danie to jest nie tylko zdrowe, pyszne, ale także i atrakcyjne wizualnie, dlatego może stać się częścią niejednej imprezy. Może właśnie tej sylwestrowej? Zaskoczcie waszych znajomych i pokażcie, że warzywa też potrafią być pyszne :)

wegańskie, bezglutenowe

Glögg - grzane wino, czyli bez czego Święta nie mogą się obyć

Uwielbiam jarmarki świąteczne i podawane tam grzane wino. Cała ta atmosfera, atakujący nas z każdej strony świąteczny kicz, sprawia, że zmieniam się w dziecko. Czas się zatrzymuje. Przestaję pędzić i planować wszystko. Jestem tu i teraz. Ostatnio ku mojej uciesze, udaję mi się bywać na cudownym berlińskim Weihnachtsmarkt. To jest prawdziwy jarmark świąteczny i tam dopiero mają pyszny glögg wine. Po powrocie do domu trochę brakuje tamtejszej atmosfery, więc postanowiłam zrobić własne grzane wino dla bliskich na Święta. Może tym uda mi się zarazić ich świątecznym nastrojem. :)




Życzenia świąteczne

Kochani, w te Święta życzymy Wam wszystkiego najlepszego. Spełniajcie swoje marzenia, spędzającie czas z tymi, których kochacie i róbcie to, co w waszym życiu jest najważniejsze. Żyjcie chwilą i cieszcie się nią, bo życie jest krótkie i naprawdę trwa mgnienie oka. Czerpcie z życia pełnymi garściami i wszystkimi zmysłami. Patrzcie, smakujcie, czujcie! Niech ten najbliższy rok da Wam to, o czym marzycie... Jednocześnie dziękujemy Wam, ze jesteście, że korzystacie z naszych przepisów i wspieracie nas dobrym słowem. Bez Was nie byłoby nas :) Jeszcze raz - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!! :*

Kutia z orkiszem (wegańskie)

Kutia. Pyszna, niezwykle zdrowa i łatwa w przyrządzeniu. Moja ulubiona. Zamiast tradycyjnie z pszenicy, robię ją z orkiszu, który niezwykle cenię za smak, a także za zdrowotne właściwości. 


Kutia z orkiszem nie jest przypadkiem. Orkisz nie tylko pozytywnie wpływa na organizm, ale też na psychikę. Podobno ma właściwości rozweselające i pomaga nam walczyć ze zmęczeniem, co na pewno przyda się podczas Świąt. Mi niewątpliwie poprawia humor, ale chyba dlatego, że jest po prostu pyszny :)

Warto do kutii użyć własnej domowej masy makowej, na którą przepis znajdziecie na blogu.
Właśnie dzięki niej nasza potrawa będzie pyszna i wyjątkowa. Niestety, kupne masy makowe są pełne chemii, ale co najważniejsze, niesmaczne. Pójście na łatwiznę, może w tym przypadku skończyć się katastrofą kulinarną. W Święta chyba chcemy tego uniknąć. Watro więc włożyć trochę więcej pracy, by dzień Bożego Narodzenia był idealny. :)


kutia przepis wegański mak blog bezglutenowy



Makowiec z kaszą jaglaną (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru, bez pieczenia)

Wczoraj podałam, jak zrobić idealną domową masę makową. Dziś idąc tym tropem podaje wam przepis w którym będziecie mogli ją wykorzystać. Przestawiam Wam idealny wegański makowiec bezglutenowy z kaszą jaglaną. Pycha!


Makowiec to ciasto, które nie należy do tych najbardziej niezdrowych ciast świątecznych, jeśli oczywiście zawiera dobrej jakości produkty, a większą jego część stanowi własnoręcznie wykonana masa makowa z mnóstwem orzechów i bakalii. Można jednak przyrządzić go jeszcze zdrowiej. Tak, by jedzenie jego było nie tylko przyjemnością dla naszych kubków smakowych, ale także miało zbawienny wpływ na nasze organizmy. Może do makowca dodajmy kaszy jaglanej, która idealnie spoi masę i która ma cudowne właściwości wzmacniające naszą odporność (zimą jak znalazł). Ten wegański makowiec jest nie tylko zdrowy, ale przede wszystkim pyszny. Z pewnością zasmakuje każdemu, nawet tym, którzy cenią sobie tradycyjne wypieki. Sama, jeśli chodzi o makowce, jestem tradycjonalistką. Musiał być zawijany, z dużą ilością masy makowej. Na inne nawet nie spoglądałam. Dziś, jedząc prezentowany wam wypiek, przyznaje ze skruchą - myliłam się :) Teraz ten jest numerem jeden :p

By jeszcze bardziej was zachęcić dodam - ten makowiec jest dziecinnie prosty w wykonaniu. W dodatku jest bezglutenowy! :)

makowiec wegański bezglutenowy kasza jaglana blog
wegańskie bezglutenowe bez cukru

Idealna domowa masa makowa (wegańska, bezglutenowa)

Według mnie najlepsza domowa masa makowa, jaką jadłam. Po prostu idealna. A myślę, że jestem obyta w tym temacie, bo to właśnie makowiec był ciastem bez którego Wigilia nie istniała i na którego czekałam cały rok. Była oczywiście też kutia i makiełki... Święta bez dużej ilości maku to dla mnie jak Święta bez śniegu... 


Jeśli chodzi o masę makową, musimy pamiętać, że ta własnoręcznie przygotowana w domu jest o niebo lepsza od tej kupionej w sklepie. Ta ostatnia zwykle jest przesłodzona, wodnista i wzbogacona o różnego rodzaju ulepszacze. Nigdy nie wiemy do końca, co zawiera. Domowa masa makowa jest czasochłonna, ale czego nie robi się dla bliskich na Święta, by zajadali się najlepszej jakości potrawami. 

Kochani, jeśli chodzi o bakalie, jeśli macie taką możliwość, używajcie tych ekologicznych, niesiarkowanych. Wiem, że ich cena nie jest niska, ale dla własnego i bliskich zdrowia - warto :) 

 domowa masa makowa przepis wegański święta blog makowiec
wegańskie, bezglutenowe

Bigos (wegańskie, bezglutenowe)

Klasyki ciąg dalszy. Był już tzw. poznański galart, "ryba" po grecku, pora na bigos. Uwielbiam tą potrawę, szczególnie wtedy gdy już się kończy, a wielokrotne podgrzewanie sprawia, że jest jeszcze lepsza. Kiedyś myślałam, że bigos bez mięsa nie może się udać i nie wątpię, że wielu mięsożerców tak powie. Nie będę się z nimi kłócić, ale zapewniam, że jedząc ten bigos nikt nie zorientuje się, że nie ma w nim ani grama mięsa. 
Niemożliwe?
Oj...cuda się zdarzają ;p
Sekretem wegańskiego bigosu (który w smaku jest jak najbardziej nie-wegański) jest kilka istotnych szczegółów:
- dobrej jakości produkty, w szczególności kiszona kapusta
- duża ilość suszonych grzybów (i błagam...nie dodawajcie pieczarek ;p)
- dobrej jakości powidła śliwkowe - najlepiej te niesłodzone, domowe (od biedy, mogą być kupne)
- śliwki wędzone, choć i te zwykłe suszone też podołają 
- cierpliwość kucharki - bigos pomimo, że jest prostą potrawą, potrzebuje czasu. Dajcie mu go, a na pewno wam to wynagrodzi :)
- ostatnie i najważniejsze - wyczucie smaku osoby go przyrządzającej. Pod koniec gotowania trzeba próbować bigosu i ewentualnie doprawiać go według własnych upodobań. Wiem, że dla niektórych ten ostatni wydaję się to być elementem nie do przeskoczenia. Nic mylnego. Praktyka czyni mistrza! Wyczucia smaku można się nauczyć :) Ważne, by nie rezygnować.
No to czas na ową praktykę. Podejmujecie wyzwanie i zabieracie się do roboty?
Gwarantuję - warto!

bezglutenowy

Wegańska ryba po grecku!

Przez część życia byłam niejadkiem. Jadłam tylko potrawy, które znałam i trudno było mi się przyzwyczaić do nowego smaku. Potrafiłam przez cały tydzień jeść tą samą potrawę na obiad i o dziwo, nigdy mi się nie nudziła (moje słynne naleśniki z jabłkami ;p). Do dziś mam tak, że jak się do czegoś "przyczepie" to już na Amen. Na szczęście kończy to się zjedzeniem tego raz-trzy razy w tygodniu i szybko nowa ulubiona potrawa wypiera poprzednią. Jako dziecko i w Święta miałam "najulubieńszą potrawę" i nie narzekałabym, gdyby tylko ona stanowiła wigilijny stół. Była to nasza tradycyjna ryba po grecku. Najlepszą robiła moja mama, która (przepraszam mamo...) nie ma zdolności do gotowania i to właśnie ryba po grecku wychodziła jej najlepiej. 
Gdy trafiła w moje ręce najnowsza książka Karoliny i Macieja Szaciłło "Swojsko", oczarowana jej zawartością, postanowiłam w te Święta zrobić moją własną wersję wegańskiej ryby po grecku. Zdziwił mnie fakt, że tylu blogerów akurat teraz postawiło na tą potrawę, a nikt nie wspomniał o tej książce. Może to kwestia przypadku, ale trudno wierzyć w przypadki, gdy premiera tej książki odbyła się w listopadzie. Chciałabym aby chociaż w Święta w świecie blogerskim istniało pojęcie "fair play". Szanujmy tych, którzy wnoszą coś nowego w kulinarny świat i nas inspirują :)
Moja ryba po grecku została wzbogacona o zmielone glony nori. Trik ten akurat podglądnęłam u naszego guru wegańskiego - Jadłonomi, jednak postanowiłam nie zawijać w glony selera, a je rozkruszyć i użyć jako przyprawy (by nikt się nie poznał, że coś jest nie tak;p). Nori sprawiły, że ryba po grecku smakuje jak ryba!!! Sama byłam zaskoczona i gdybym nie zrobiła potrawy osobiście, byłabym pewna, że zawiera w sobie rybę. Prezentowany wam sposób podania to odrobina nowoczesności włożona w tak tradycyjną potrawę. Oczywiście, jeśli chcecie, podajcie ją w najbardziej lubiany przez was sposób. :)

bezglutenowa

Parkin - piernik z Yorkshire (wegański, bezglutenowy, bez cukru)

Piernik z Yorkshire, różni się od naszych pierników tym, że jest miękki i wilgotny. Pieczony jest z dodatkiem płatków owsianych i melasy. To właśnie niej zawdzięcza swój kolor i lekko ciągnącą, błyszczącą skórkę. Co istotne, może być przechowywany bardzo długo, aż do 2 tygodni. Z każdym dniem zyskuje lepszy smak. Ja jako szalona kucharka stworzyłam nie tylko jego wegańską wersję, ale i bezglutenową i bez dodatku cukru. Można chcieć czegoś więcej? 
Oczywiście! 
Niezwykle głębokiego, uzależniającego smaku! 
Mówisz? Masz!

piernik bez glutenu bez cukru
bezglutenowy, wegański

Świąteczna galaretka wegańska

potrawy z dzieciństwa, którego smaku brakuje nam na wegańskim świątecznym stole. Na szczęście, my będący na diecie roślinnej charakteryzujemy się niezwykłą kulinarną pomysłowością i potrafimy stworzyć niezwykle pyszne zamienniki klasycznych dań. Przykładem jest wyjątkowa świąteczna galaretka wegańska.

 
Ach.. galaretka z ugotowanego mięsa drobiowego i warzyw. Smak dzieciństwa. Smak, który pozostaje we wspomnieniach i pomimo tego, że od 12 lat jestem wegetarianką, a od roku na diecie roślinnej, nadal kojarzy mi się z czymś przyjemnym. Zwykle bywa tak, że dania, które jedliśmy w dzieciństwie, są dla nas wyjątkowe, magiczne. Niestety, dzisiaj, gdy już ich spróbujemy, nie smakują tak samo. Dlatego najlepiej smak ich zachować we wspomnieniach.

Niektóre tradycyjne potrawy można przygotować w wersji roślinnej i przemycić trochę tradycji na wegański świąteczny stół. Tutaj, w znanej nam galaretce wystarczyło użycie agaru. Jestem pewna, że nikt z domowników nawet nie zauważy, że w daniu nie ma żelatyny :)

świąteczna galaretka wegańska roślinny blog kulinarny

Nowojorski tofurnik na czekoladowym spodzie (wegański, bezglutenowy, bez cukru)

Świąteczny bezglutenowy tofurnik na czekoladowym spodzie, wzbogacony niezwykle aromatyczną skórką pomarańczową. Idealny na Święta, zarówno na Boże Narodzenie, jak i Wielkanoc. Jest to jedna z moich ulubionych wersji tofurnika, zrobiona na styl klasycznego nowojorskiego sernika. Przekona ona Was, że wegański sernik może smakować tak samo jak ten zrobiony z prawdziwego sera.


Święta tuż tuż... Z jednej strony nie mogę się ich doczekać z drugiej, przeraża mnie ogrom pracy i zaczynam wątpić, czy wywiążę się z wszystkiego, co zaplanowałam zrobić. Na szczęście należę do osób, które nigdy się nie poddają i walczą do końca. Czasami się sama sobie dziwię, skąd czerpię energię. Tym bardziej, że po ostatniej rozmowie z "nie-weganami" dowiedziałam się, że na roślinnym jedzeniu daleko nie pociągnę. No cóż... próbuję walczyć z stereotypami, choć czasem przypomina to walkę z wiatrakami...

Dzisiaj Kochani, chciałabym przedstawić Wam tofurnik. Nie jest to tofurnik zwyczajny, bo w końcu udało mi się zrobić tofurnik dla mnie idealny. Kocham serniki, szczególnie te w stylu nowojorskim. Warte są grzechu... A że jestem na diecie roślinnej głównie między innymi dlatego, że nie trawię kazeiny, czasem grzeszyłam... Niestety, moja chwilowa przyjemność kończyła się całodniowym bólem żołądka. Po kilku takich razach, omijam wszelkie wyroby mleczne szerokim łukiem. Tęsknota za nowojorczykiem jednak nie mijała, dlatego postanowiłam zrobić sobie świąteczny prezent i stworzyć go w wersji wegańskiej, bezglutenowejbez cukrowej. Upiekłam go tak, jak typowego nowojorczyka, w kąpieli wodnej. Wyszło cudo! Prawdziwy sernik nowojorski. Tutaj w wersji świątecznej - z pomarańczą i czekoladowym, korzennym spodem. Na klasycznego jeszcze przyjdzie czas :) Smakował wszystkim - nie-weganom również!. Moja babcia nawet zapytała, gdzie kupiłam tak dobry ser :p

 Czasem zdrowy wegański wypiek też potrafi mieć smak i to nie smak nijaki, ale wyjątkowy. 

 tofurnik na czekoladowym spodzie wegański bezglutenowy bez cukru roślinny blog kulinarny

Offtopowo SLOW PACZKA!

Kochani, dzisiaj post nie przepisowy. Chciałam wspomnieć o cudownym projekcie, w którym mam możliwość uczestniczyć, a który zmniejsza częstotliwość wrzucania postów i nowych przepisów na bloga - ale nie martwcie się, wynagrodzę wam to :). Jak już niektórzy z was wiedzą, biorę udział w świątecznej akcji organizowanej przez portal Slow your life. Kilku blogerów i producentów podjęło się wyzwania stworzenia świątecznej paczki. Każdy z nas ofiarował od siebie to, co ma najlepsze - miody, oleje, konfitury, przetwory, wyjątkowe kalendarze, magazyny. Częścią paczki, nad którą ja czuwam, jest granola. Mogę zagwarantować, że wykonałam ją sama, z najwyższą starannością, wkładając w nią serce, dlatego kupując ją i jedząc na śniadanie, nie tylko doświadczycie wzrostu energii płynącej z wysokiej jakości, ekologicznych produktów, ale także i pozytywnych myśli przekazanych wam przeze mnie :) Wczoraj zapakowałam ostatnią sztukę, a dzisiaj paczka rusza do Warszawy. Mam nadzieję, że widok, a przede wszystkim smak mojej granoli wywoła na waszych twarzy niejeden uśmiech . 





Piernikowe biscotti (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Uwielbiam czas przed Świętami. Czas oczekiwania, przygotowań, świątecznej gorączki. Nie znałam kiedyś ani tego czasu, ani Świąt. Był to okres w roku, który mógłby dla mnie nie istnieć. Zazdrościłam innym, a jednocześnie bojkotowałam wszystko związane ze Świętami, uważając je za coś przereklamowanego. Teraz wiem, że nie miałam racji. Święta to czas wyjątkowy, magiczny. Nie chodzi tu o choinkę, prezenty, czy tradycyjnego karpia. Faktycznie, jeśli tylko na tym skupiamy się w czasie Świąt, nie mają one większej wartości. Mam nadzieję, każdy z nas wie, że w tym wyjątkowym okrecie chodzi o rodzinę, bliskość, serdeczność, zatrzymanie. Doświadczyłam tego dopiero rok temu, jednak było to doświadczenie, które "roztopiło moje serce". Teraz wiem, że można mieć w życiu wszystko, jednak bez rodziny, bliskich osób, które nas akceptują niezależnie jacy jesteśmy, nic nie ma sensu...

Dzisiaj coś na osłodzenie okresu przedświątecznego. Ciasteczka, które na pewno wytrzymają do Wigilii (jeśli przedtem nie skonsumują ich jakieś kuchenne skrzaty;p). Pomysł podglądnęłam na mojej ukochanej stronie Moje Wypieki, jednak zmieniłam go wedle własnych upodobań i oczywiście zweganizowałam. Mam nadzieję, że trafią do waszych serc, tak jak trafiły do serducha mojej sąsiadki. Podrzuciłam jej je i ku mojej uciesze dostałam esemesa "Są pyszne!". Tak więc, zaufajcie mnie i mojej sąsiadce. Te biscotti są naprawdę pyszne :)

wegańskie, bezglutenowe

Krem z topinamburu z listkami smażonej szałwii (wegański, bezglutenowy)

Znacie już topinambur? Nie..? Nazwa brzmi dosyć egzotycznie? Nic dziwnego, bo warzywo to pochodzi z Ameryki Północnej. Zapewne zdziwi was jednak fakt, że nie tylko uprawiano je w Polsce już od 1730 roku, ale także było jednym z najbardziej popularnych warzyw przed wojną, a to głównie dzięki temu, że topinambur wytrzymywał nawet srogie zimy (do -30 st. C). Jednak nie tylko ze względu na łatwość przechowywania powinien trafić do naszej kuchni. W dzisiejszych czasach przecież umiemy poradzić sobie z zimnem panującym na dworze i z przechowywaniem żywności :). Topinambur jest nie tylko niezwykle smacznym, ale i zdrowym warzywem, idealnym na tą porę roku, gdyż wspomaga naszą odporność. Co istotne już kilka bulw pokrywa dzienne zapotrzebowanie żelaza u dzieci. Mamom zapewni zaś piękną skórę i paznokcie. 
Mam nadzieję, że przekonałam was do tego niepozornego (wręcz brzydkiego) warzywa. A jeśli nie, może trafi do was poniższy niezwykle prosty w przygotowaniu, pożywny krem. Właśnie w tej formie po raz pierwszy zetknęłam się z topinamburem i zakochałam się miłością odwzajemnioną.

wegański, bezglutenowy

Tarta czekoladowa z kaszy gryczanej z solonym karmelem daktylowym (wegańska, bezglutenowa)

Wegańska i bezglutenowa tarta czekoladowa z solonym karmelem zrobionym z... daktyli! Wypiek, który zachwyca smakiem, zwłaszcza, gdy się dowiadujemy, że jego bazą jest kasza gryczana.


Znowu eksperyment szalonej piekarki, dla której w kuchni nie ma granic. Powoli zaczynam bać się siebie i moich zwariowanych pomysłów :p. Dziś przedstawiam wyjątkowe ciasto na świąteczny, imieninowy lub urodzinowy stół. Proste, wegańskiebezglutenowe, z masą wartościowych składników. Tym ciastem udowadniamy, że nie wszystkie wyśmienite wypieki są kaloryczne i że można połączyć przyjemność jedzenia ze zdrowym odżywianiem. Ta bardzo mocno czekoladowa tarta jest idealna dla czekoladoholików. I nie bójcie się, gdyż w cieście nie czuć użytej w nim dużych ilości kaszy i mąki gryczanej. A pyszny, solony karmel daktylowy jest niewątpliwie odkryciem tego roku.

Z całego serca polecam - nie tylko na święta :) .

Tarta czekoladowa z kaszy gryczanej z solonym karmelem daktylowym wegańska bezglutenowa kuchnia roślinna blog
wegańska bezglutenowa

Zakręcona zapiekanka jaglana z musem bazyliowym i warzywami (wegańska, bezglutenowa)

Odkręćmy nasz zakręcony świat zakręconą zapiekanką jaglaną, podaną z musem bazyliowym i kolorowymi warzywami. Idealną na jesienno-zimowy okres. W pełni wegańską i bezglutenową.


W naszym osobistym życiu ostatnio zakręcony czas, więc danie dla nas idealne, w dodatku skupiające w sobie wszystko, co uwielbiamy - kaszę jaglaną, warzywa, bazylię. Danie idealne nie tylko ze względu na smaki, ale także na swoje właściwości. Na dworze robi się coraz zimniej, a nasze organizmy potrzebują czegoś, co je rozgrzeje i pomoże walczyć z wirusami. Takie magiczne właściwości ma kasza jaglana. Nie tylko pomaga odkwasić nasz organizm, czym dodaje nam energii, rozgrzewa go, ale przede wszystkim posiada właściwości antywirusowe i skutecznie usuwa śluz z naszego organizmu (pomaga w pozbyciu się mokrego kaszlu i kataru). Dlatego sięgajmy teraz po nią jak najczęściej. Dziś formie pozytywnie zakręconej zapiekanki :)


Zakręcona zapiekanka jaglana wegańska bezglutenowa roślinna kulinarny blog